Bieliźniane grzechy główne

13 Marca 2015

Modowe wpadki mogą przydarzyć się każdej z nas!

bielizna

Modowe wpadki mogą przydarzyć się każdej z nas. Pośpiech, nieodpowiednie łączenie kolorów czy fasonów mogą sprawić, że popełnimy stylistyczną gafę.

Często zapominamy również o tym, że bielizna stanowi dopełnienie naszej kreacji i nie możemy wybierać jej na zasadzie przypadku. Przedstawiamy więc kilka najpopularniejszych bieliźnianych faux pas.

Gdy je poznasz, łatwiej będzie Ci uniknąć błędu.

Strony

Komentarze (10)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

xxx
(Ocena: 5)
2015-03-14 20:49:09

re: Bieliźniane grzechy główne

dodałabym majtki pod, a nie na pas do pończoch

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2015-03-14 10:43:40

re: Bieliźniane grzechy główne

Co to za pomysl z tym czerwonym, przeciez nie kazda lubi ten kolor. Jako trzeci powinien byc po prostu kolor ulubiony, pasujacy do gamy kolorystycznej wiekszosci naszych ubran.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-14 01:36:18

re: Bieliźniane grzechy główne

ah ten trend, stringi wystające z biodrówek. To skutecznie obrzydziło mi koronkowe stringi, i na zawsze ten krój majtek będzie dla mnie obciachowy i wieśniacki. pamiętam jak był na to szał ,że nawet nauczycielki potrafiły tak przyjść do pracy. Pamiętam jak dwie dziewczyny trochę starsze niż ja (miałam wtedy jakies 11 a było to z dekadę temu) miały nisko opuszczone biodrówki i wystawały im takie stringi-motyle. Za nimi siedzieli faceci w wieku ok 30 lat i śmiali się z nich ,że wyglądają żałośnie. w tym momencie uświadomiłam sobie ,że to straszne i tak mi zostało

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-14 14:39:54

A ja nie wyobrażam sobie życia bez stringów (dobra, może trochę przesadzam, ale wiecie, o co chodzi;). Na co dzień noszę obcisłe dżinsy i tregginsy, czyli spodnie podkreślające pupę. Ze zwykłymi figami efekt nie byłby ten sam, a linia majtek byłaby widoczna. Chociaż muszę przyznać, że paseczki stringów wystające znad spodni, to istna tragedia dla oka i sama tak nie robię. W każdym razie, dla mnie stringi to strzał w dziesiątkę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-13 12:17:35

re: Bieliźniane grzechy główne

Ja całe życie nosiłam staniki z miseczką B, dokładnie 75 B, aż poszłam do brafitterki i dowiedziałam sie, że mój rozmiar to 65 DD :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
annnnnnnnnnnnn
(Ocena: 5)
2015-03-13 15:49:26

ja podobnie. tylko ze z mojego rozmiaru 75b przeskoczyłam na 80 E.. nawet nie wiedziałam, że takie są.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-13 18:27:13

Jak Wy mieściłyście tak wielkie piersi do takiej małej miseczki :O ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2015-03-13 19:56:44

64DD to wcale nie wielkie piersi - to średnio-mały rozmiar dla szczupłej dziewczyny. Po zmianie bielizny na dobrze dobraną okazuje się jednak, że stanik jest wygodny, nie pije pod pachami i biust nie ucieka górą przy schylaniu się :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-14 10:34:49

65DD to rozmiar dla szczupłej dziewczyny ze stosunkowo średnio-niedużym biustem, sama noszę ten rozmiar ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-14 10:36:25

Z 75B na 80E? A nie czasem 70E? :) Kobieta nosząca rozmiar 80E na pewno nie zmieściłaby swojego biustu do stanika o rozmiarze 75B :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1