Spałam z 30 facetami. Czy coś w tym złego?

03 Sierpnia 2016

A Ty ilu miałaś kochanków?

ilośc kochanków

Kobiety bardzo niechętnie ujawniają liczbę swoich partnerów seksualnych. Wstydzimy się rozmawiać o tym nawet z własnym ginekologiem. Co innego mężczyźni, którzy potrafią godzinami chwalić się kumplom i opowiadać o swoich seksualnych osiągnięciach. To charakterystyczne zjawisko wynika z naszej mentalności i głęboko zakorzenionych stereotypów. Dlatego właśnie bardziej jesteśmy skłonni zaakceptować i zrozumieć mężczyznę, który miał w swoim życiu wiele kochanek (świadczy to przecież o jego atrakcyjności i doświadczeniu), niż kobietę z podobną przeszłością seksualną.


Zobacz także: 7 typów facetów, których żadna kobieta nie wygoniłaby z łóżka


Mimo tej społecznej niesprawiedliwości, nie brakuje dziewczyn, które lubią seks i otwarcie przyznają się do tego, że spały z więcej niż jednym, dwoma, czy trzema facetami.


Serwis refinery29.com dotarł do kilku kobiet, który zdradziły swoją seks-liczbę. Ilu miały kochanków? Przeczytajcie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (29)
ocena
2.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 21:00:18

Mnie rozwalił typ, którego kiedyś poznalam, bardzo chciał iść ze mną do łóżka , ale ja pomimo hmm burzliwej (głupiej) przeszłości od wielu lat nie pozwalam sobie na przygody. Odmawiam. I pyta się mnie ten koleś, z iloma facetami spałam. Wykrecam się, że co go to obchodzi, nie jego sprawa, po co pyta. Nie ulega, wiec pytam z iloma kobietami on spał, że ta informacja jest dla niego taka ważna. mówi, że z 20. Ja mówię no to piątka, ja też. Koleś autentycznie oburzony odwraca się plecami i nie odzywa przez najbliższych parę godzin. Facet to kanalia, więc mnie to nie rusza, ale serio, te podwójne standardy są straszne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-04 21:00:15

Mnie rozwalił typ, którego kiedyś poznalam, bardzo chciał iść ze mną do łóżka , ale ja pomimo hmm burzliwej (głupiej) przeszłości od wielu lat nie pozwalam sobie na przygody. Odmawiam. I pyta się mnie ten koleś, z iloma facetami spałam. Wykrecam się, że co go to obchodzi, nie jego sprawa, po co pyta. Nie ulega, wiec pytam z iloma kobietami on spał, że ta informacja jest dla niego taka ważna. mówi, że z 20. Ja mówię no to piątka, ja też. Koleś autentycznie oburzony odwraca się plecami i nie odzywa przez najbliższych parę godzin. Facet to kanalia, więc mnie to nie rusza, ale serio, te podwójne standardy są straszne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
wkurzona
(Ocena: 5)
2016-08-04 20:47:29

wkurza mnie że ktoś rości sobie prawo do oceniania innych. albo pisanie , że jak miałam 20 partnerów to to jest smutne. laski, mi smutno z nimi nie było - a raczej bosko ;) i czy jechał czym natura uraczyła, czy się wspomagał iqman - nie ważne, oboje chcieliśmy i było zawaliście. współczujcie raczej sobie, bo omija was coś naprawdę nieziemskiego ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-05 14:30:57

Wszędzie musisz wpleść te swoje iq coś tam? Wstrętny spamerze?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimowa
(Ocena: 1)
2016-08-03 14:24:51

Artykuł miał być o 'puszczalskich' jak to komentarze ludzi określają. A wyszło na to, ze zrobili porównanie. Mam 24 lata miałam około 20 kochanków(kobiety, mężczyźni) nigdy dokładnie nie liczyłam doszłam do 18 i znudziło mi się przypominanie ich wszystkich. Dziewictwo straciłam w wieku 17 lat. Nie jestem dziwką nie brałam co popadnie, jestem nimfomanką. Adoratorów miałam więcej, ale wybierałam takich, którzy mnie urzekli lub po prostu byli tak przystojni, że musiałam ich mieć. Aktualnie od prawie roku mam faceta i sypiam tylko z nim. Wie, że przed nim dużo 'łowiłam' jak to ładnie zawsze określałam. Gdy miał misje i spytał ilu ich było, odrzekłam, czy na pewno chce wiedzieć, nie chciał. Wiedział, ze powiem prawdę także odpuścił. Czy jestem z tego dumna?! A czemu nie miałabym być?! Lubię seks, emocjonalna nie jestem, bardziej logiczna. Nie zakochiwałam się, więc czym mam się przejmować. Chciałam to dostałam i tyle. Doszłam do jednego wniosku, że im więcej facet gada o seksie tym słabszy w tym jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-04 00:40:41

Nimfomania to choroba i Ty raczej na nią nie cierpisz, skoro dobrze Ci z jednym facetem. Zresztą są pary, które zgadzają się na "kontrolowane zdrady". Ważne żeby Wam było dobrze. A co facetów dużo mówiących o seksie, to nie zgodzę się z tym. Najlepszy sex miałam z facetem, który uwielbiał rozmawiać o seksie, chciał jeszcze przed tym zanim się przespaliśmy poznać moje fantazje i fetysze i całkiem fajnie potem mu to wyszło. Inni mówili, że są dobrzy w seksie i większość rzeczywiście była ok. Nie chcieli na te tematy wchodzić faceci, którzy wiedzieli, że są kiepscy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-04 08:40:58

To o czym piszesz NIE ma nic wspólnego z nimfomanią. Nimfomanka to taka która pójdzie do łóżka z byle kim, nie ważne czy to przystojny zadbany facet, czy śmierdzący zapijaczony żul. Po prostu - gdziekolwiek, z kimkolwiek, kiedykolwiek, nie ma znaczenia nic prócz tego, że po prostu chce to zrobić. Najpierw się może zaznajom o co chodzi w nimfomanii, a dopiero później wygłaszaj takie tezy, bo pewnie jesteś jedną z tych która nazywa się nimfomanką bo myśli, że w ten sposób zapunktuje, że niby jest taka dobra w łóżku ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-05 14:33:19

Dodałabym jeszcze wyrzuty sumienia po numerku z takim byle kim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 10:01:27

A ja żadnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 09:37:50

Dziewczyny, tak nie na temat, ale może mi jakoś poradzicie, bo chyba potrzebuję głosu "z boku". Od ok. 7 miesięcy spotykam się z chłopakiem, mamy po 21 lat. Kiedy się widzimy jest super, jest czuły, kochany, potrafi mnie pocałować z zaskoczenia, objąć od tyłu, nie boi się bliskości itp. Jednak problemem jest to, że to najczęściej ja wychodzę z inicjatywą, jeśli chodzi o te spotkania. On czasem też, ale zdecydowanie rzadziej. A jeśli ja proponuję, to nigdy mi nie odmówił, zawsze jak pytam mówi, że to jasne, że chce się ze mną zobaczyć. Tylko czemu sam nie proponuje? Oczywiście rozmawiałam z nim o tym, odpowiedział, że "bo zawsze mnie uprzedzisz". No cóż, powiedzmy. Kolejnym problemem jest to, że mam wrażenie, że on nie potrafi mówić o uczuciach. Widzę to, że się krępuje, ale pomimo tych 7-8 miesięcy nie padły jeszcze żadne słowa (wiecie o czym mówię). Widzę, że jest nieśmiały, jeśli chodzi o taką uczuciową gadaninę, a ja nie bardzo chcę ciągnąć go za język, więc może pierwsza wypowiem te dwa słowa? wiem, że babskie poradniki mówią, że nieeee, że blabla on powinien bo się wystraszy. Ale już szlag mnie trafia, a jeśli się dowiem, że on mnie nie kocha, to i dobrze na tym wyjdę wtedy, że powiedziałam. Poza tym, to on pierwszy mnie pocałował (dopiero po miesiącu), pierwszy złapał za rękę... Aha, i nie jest ze mną tylko dla seksu, bo tego seksu nie uprawiamy. Nie mówcie mi "boszzz tyle czasu, daj mu, bo chłopak ucieknie". Nie, po prostu muszę mieć do chłopaka 100 pewność, aby uprawiać z nim seks. Śpimy razem, jest przyjemnie, ale bez seksu. Przepraszam, że przydługie, ale powiedzcie, co sądzicie o tej sytuacji? Bo naprawdę zastanawiam się czy jemu w ogóle zależy. I odpowiedź na pytanie "To po co z nim jesteś?" jest banalnie prosta. Zależy mi na nim. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 10:21:14

A wy w ogóle ze sobą rozmawiacie czy tylko się przytulacie? Po prostu mu powiedz, że Ci zależy i zobaczysz jego reakcję. Szkoda by tracić czas na kogoś kto nie wie czego od nas chce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 12:55:28

napisałam wyraźnie, że już z nim rozmawiałam. powiedziałam, że mi zależy i pytając jego, odpowiedział, że jemu też. aczkolwiek opisałam swoje "obawy", może ktoś był w podobnej sytuacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 17:32:03

No to powiedz, ze go kochasz. Zobaczysz jego reakcje i na czym stoisz. Dla mnie dziwne to jest. Jestescie juz 7 miesiecy, chemia jakas musi byc, a jezeli cie nie kocha teraz to raczej juz Cie nie pokocha. Chodzi o Ciebie, zebys nie marnowala czasu na takiego faceta. Sory za brak polskich znakow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: )
2016-08-03 21:23:53

Bylam w podobnej sytuacji 7 miesiecy :) w koncu dalam ultimatum albo rybka albo akwarium :) dzis jestesmy 7 lat razem, 2 miesiace po slubie i mala dzidzie :) mamy 25 i 26 lat :) jezeli mu zalezy.... To bedziecie razem :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Różnica?
(Ocena: 5)
2016-08-03 09:12:09

Czy się różni liczba partnerów od liczby stosunków??? Jeżeli dziewczyna np miała 10 partnerów to już jest okrzyknięta dziw... Ale kobieta która jest w stałym związku, kocha się tylko z jednym gościem np 3 razy w tygodniu to miesięcznie jakieś 12 razy czyli w roku 144 (+/-) to jest to ok? Bzykać się na kątach z swoim partnerem to jest brane jako rzecz naturalna i porządna ale jak dziewczyna uprawia seks i na jej magicznej liście jest więcej niż 3 facetów to jest już dziw...Osobiście nie liczy się chyba ilość, jestem zwolenniczką że jeżeli nikogo nie krzywdzisz to możesz mieć nawet na swojej liście nawet 50 facetów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 12:12:54

co Ty pieprzysz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 12:59:18

no właśnie co ty ...? :D dobre pytanie... jest ogromna różnica mieć jednego, stałego partnera a 10, 20 czy 50... jak oboje są sobie wierni i nie mieli wielu partnerów to np. drastycznie zmniejsza się ryzyko chorób wenerycznych, to logiczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 13:00:21

Serio nie widzisz żadnej różnicy pomiędzy tym jak np jakaś sypia regularnie ze swoim facetem a taką która np uprawia co weekend seks w kiblu na imprezie/krzakach/gdziekolwiek z jakimś spoconym facetem którego w ogóle nie zna? :-D No to od razu widać z kim ma się do czynienia. Pomiędzy podaniem ręki nowo poznanemu facetowi a wzięciem do buzi pewnie też różnicy nie widzisz?:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
coty
(Ocena: 5)
2016-08-03 19:45:54

czyli w twoim mniemaniu trzeba faceta znac pewnie kolo roku zeby z nim pojsc do lozka LOL powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 07:49:12

Tu nie chodzi o puszczalstwo, tylko o to, że najpierw rozprawiają o tym, że są wyzwolone i mogą sypiać z kim chcą, a później wstydzą się przyznać ilu ich było. Mi tam wisi czy ktoś miał 1 czy 20 kochanków, tylko śmieszy mnie hipokryzja. Skoro ktoś robi coś świadomie, bo na to ochotę to po co później się spina i kręci?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
DarkWitch
(Ocena: )
2016-08-03 10:51:05

Bo nie każdy ma ochotę na ocenę przez społeczeństwo jakie mamy, na dołączenie łatki "puszczalskiej".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 12:53:09

Ta łatka jest właśnie dlatego, że takie kobiety same na te pozwalają, bo jak facet z kimś spał to się nie wstydzi do tego przyznać, a takie kobiety robią to samo a później głupio drżą, że ktoś się dowie. Najpierw niby cwane, a później się boją. Jakby faceci się tak zachowywali, a kobiety byłyby bardziej pewne siebie to oni byliby nazywani puszczalskimi... zresztą akurat dla mnie czy to facet czy kobieta nie ma znaczenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 12:56:25

A więc podsumowując: albo rób co lubisz, ale nie bądź później hipokrytką, tylko mów, że to twoja sprawa, albo jeśli boisz się być nazywana puszczalską i się z tym chowasz to może faktycznie taka jesteś i "dajesz". Jest różnica pomiędzy kobietą która sypia z kim chcę bo ma taką ochotę/potrzebę i nie wstydzi się później tego bo robiła to z kim chciała i kiedy chciała, a pomiędzy taką która da" albo "obc*ągnie" w jakimś brudnym kiblu każdemu który zechce, bo po prostu jest puszczalska i zrobi to z byle kim, kto będzie nią pomiatał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 07:20:24

Dziewczyny które miały np. 20 partnerów nie jest Wam jakoś dziwnie że miał Was w sumie każdy kto chciał. Sorry ale w wieku 20kilku lat tylu partnerów seksualnych to tak jakbyście brały jak leci. Facetów też to dotyczy. Może jestem staroświecka ale nie chciałabym żeby co 5ta kobieta na ulicy mogła powiedzieć że spała z moim narzeczonym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aa
(Ocena: )
2016-08-03 10:30:35

"Miał was każdy kto chciał"? Jezeli z kimś sypiam to chyba oznacza, że ja też tego chcę a nie godzę się na to bo jakiś facet sobie mnie wybrał? Równie dobrze możesz napisać " Nie jest wam jakoś dziwnie, że przespałyście się z każdym na kogo miałyście ochotę". Seks to nie jest nic złego o ile się zabezpieczasz i nie krzywdzisz nikogo. Nie nam oceniać i zaglądać do łóżka innym ludziom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-03 13:02:40

No właśnie jest z tym różnie. Normalna kobieta powinna mieć takie podejście, że sypia z kim chcę i to jej sprawa, ale są takie które właśnie "dają" ( bo inaczej nie da się tego nazwać ) bo są zakompleksione. I nie liczy się dla nich nawet przyjemność, tylko to, że w ogóle jakikolwiek zwrócił na nią uwagę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-03 07:16:05

Wiecie co nie chciałabym mieć faceta który sypiał aż z 30 kobietami, znaczy że zaraz po zapoznaniu się idą do łóżka. Ja mam 26 lat i miałam 2óch partnerów ( z obecnym włącznie) mój partner (30 lat) jestem jego trzecią. Na prawdę smutne jest to, że ludzie nie wiążą się tylko wskakują sobie do łóżek. Jeśli ktoś ma np. 30 lat i od powiedzmy 10 jest aktywny seksualnie to wychodzi 3 partnerów na rok, dla mnie słabo. Kobiety i mężczyźni szanujmy się a nie żeby na ulicy co rusz spotykaliśmy kogoś kto miał nas taką/ takiego jaką może widzieć ukochana osoba na Świecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz