Ty też udajesz orgazm?

22 Czerwca 2016

Zwykle zarzuca się to aktorkom występującym w filmach porno, ale w rzeczywistości orgazm udaje ponad połowa Polek. Dlaczego?

udawanie orgazmu

Zdaniem amerykańskich badaczy statystyki są jeszcze bardziej niepokojące i nawet dwie trzecie kobiet udaje w łóżku przyjemność. I zwykle kłamią z tych samych powodów: wstydzą się, obawiają, że partner uzna je za oziębłe albo nie chcą mu sprawiać przykrości i wpędzać w poczucie winy za nieudany seks.

Tylko niektóre potrafią zdobyć się na szczere wyznanie, tak jak francuska aktorka Angelique Jerome, która przeżyła romans z Colinem Farrellem i nie wspomina go ze szczególnym entuzjazmem. „Nieustannie udawałam orgazm. Chciałam, żeby był zadowolony i zachował twarz. Za każdym razem zachowywał się tak, jakby to był jego pierwszy raz. Był szybki, nieporadny i trochę śmieszny. Jak już sam dostał, co chciał, natychmiast zasypiał” – twierdzi była kochanka gwiazdora. „Lubię niegrzecznych facetów, a on był zbyt miły. Ciągle mi powtarzał jaka jestem piękna, a ja tylko myślałam: zamknij się wreszcie” – dodaje.

Do udawania orgazmu przyznała się także Tatiana Okupnik. „Zdarzało mi się to we wczesnej młodości. Chciałam przekonać się, jak gram. I gram dobrze” – mówiła piosenkarka w rozmowie z Piotrem Najsztubem. „Dziś już wiem, że seks jest taką sferą, że to ja powinnam wychodzić na plan pierwszy” – przekonywała jednak Okupnik.

Zobacz również: 7 zachowań, po których poznasz, że on jest dobry w łóżku

Fałszywy komunikat

W odróżnieniu od mężczyzny, dla kobiety nadrzędnym celem stosunku seksualnego nie jest osiągnięcie orgazmu, choć bez wątpienia to bardzo istotny rozdział sztuki kochania. Dla facetów – trudny i tajemniczy, co tłumaczy dlaczego z różnych badań wynika, że nawet połowa Polek nie doświadcza uniesienia. Wiele z nich wciąż udaje orgazm, ponieważ obawiają się miana „oziębłej”.

Takiego postępowania nie poleca znany seksuolog Andrzej Depko. „To sytuacja, w której kobieta sama sobie wbija gola do bramki. Wysyła partnerowi fałszywy komunikat: Wszystko jest w porządku. Więc on będzie powielał błędy, bo co miałby zmieniać, skoro jest świetnie? A gdy w końcu ona powie, że jednak chciałaby coś w ich seksie poprawić, on, zupełnie zdezorientowany, zapyta: No ale jak to? Przecież zawsze miałaś orgazm! Oszukiwałaś mnie od samego początku? I wtedy będzie jeszcze większa kicha” – twierdzi specjalista w „Newsweeku”.

Strony

Komentarze (7)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-22 23:17:20

re: Ty też udajesz orgazm?

A ja z kolei zawsze kiedy zaczyna się robić zbyt dobrze zatrzymuję się i ni .. we wsi, dalej nie dam rady doprowadzić ;) Także szczęśliwe te, które mialy, ja jakaś uszkodzona

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 19:04:22

re: Ty też udajesz orgazm?

oczywiscie ze udaje po to zeby szybciej skonczyl i nie meczył mnie bo po 20latach małzenstwa sex to przykry obowiazek.Za pozno na rozwod i tak czlowiek sie meczy....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 17:26:05

re: Ty też udajesz orgazm?

Ja to chyba nigdy nie miałam orgazmu, mam 22 lata. Ani łechtaczkowego ani pochwowego, z partnerem jest mi bardzo bardzo przyjemnie ale to chyba nie to, nawet sama nie potrafię się do niego doprowadzić, jakieś rady?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 13:44:33

re: Ty też udajesz orgazm?

Nigdy nie udawałam. Jak nie miałam to mówiłam wprost ze nie dostałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-22 07:55:58

re: Ty też udajesz orgazm?

nie mam większych trudności z orgazmem, mój partner wie czego mi trzeba, ale czasem są takie dni, że po prostu nie dojdę i już. przeważnie mówię, że nic z tego z mojej strony, ale zdarzało mi się niestety udawać. rzadko, bo rzadko, ale jednak. trochę żałuję, ale z drugiej strony w naszym przypadku nie będzie się utrwalać nieodpowiednich nawyków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1