Seks: jak wyrażać pragnienia?

02 Czerwca 2012

Każda z nas ma prawo mówić o swoich potrzebach i pragnieniach – tyle że zazwyczaj nie wiemy, jakich użyć słów i się poddajemy.

Orgazm

Naukowcy regularnie przeprowadzają badania dotyczące seksualności kobiet. I za każdym razem powodów do zmartwień nie brakuje. Eksperci z New Jersey, którzy przebadali kilkaset kobiet, doszli do wniosku, że ponad 60 proc. z nich cierpi na dysfunkcje seksualne i ma problemy z osiągnięciem orgazmu. Również w Polsce liczba kobiet, które skarżą się na brak przyjemności ze zbliżeń, jest ogromna. Przyczyny mogą być różne – z dużym prawdopodobieństwem spore znaczenie ma również nieumiejętność mówienia o naszych pragnieniach. Od dzisiaj się to zmieni. Podążaj za własnymi potrzebami i nie wstydź się mówić o nich partnerowi.

Dlaczego o tym nie mówimy?

„Tym, co najczęściej uniemożliwia osiągnięcie pełni zadowolenia z seksu, jest sytuacja, w której partnerzy nie mówią sobie nawzajem, co lubią, czego zaś nie lubią” – podkreśla dr Miriam Stoppard, autorka poradnika „Magia i czar seksu”. Nie rozmawiamy o tym z różnych powodów – bo czujemy się skrępowani, nie lubimy mówić o seksie, wstydzimy się. „Jeśli chcemy, by nasze życie seksualne dawało nam autentyczne zaspokojenie, musimy koniecznie określić warunki, w jakich seks da nam to, czego potrzebujemy. Powinniśmy zrobić to dla nas samych i dla partnera; mamy też do tego pełne prawo. W szczerej i otwartej rozmowie powinniśmy ustalić warunki możliwie najbardziej zbliżone do tego, co każde z nas uważa za sytuację idealną” – zaznacza dr Stoppard.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (36)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-09 00:53:19

1y2XkI ljpqihfywekt

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-07 16:18:31

9UidEW qsueuajjgcwf

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-07-07 02:32:26

Witam.Jestem ateistą od b. dawna, właściwie ageyotskinm.. Staram sie ostrożnie prowokować ludzi, tj stymulować do myślenia. Robie to w kontaktach bezpośrednich, osobistych. Swoje przemyślenia artykułuję także na forum Naszej klasy. Tam pozwalam sobie na dość śmiałe obnażanie tzw.katolicyzmu..Z tego też powodu miałem jedną poważną prowokację przez fikcyjne konto z prf3bą zdyskredytowania mnie . Od tej pory nie zawieram virtualnych znajomości.Co kilka tygodni mam jednak zaproszenia do zawarcia znajomości przez młode bardzo atrakcyjne dziewczyny. Są to oczywiście fikcyjne postacie za ktf3rymi kryją sią umiłłowani w poanu . Sprawdziłem autorf3w.. Nikt z ich znajomych nie zna ich osobiście.. Pomyslałem że może zapiszę się do Was. W grupie raźniej.Staram się ludzi pobudzić do myslenia z dwu powodf3w. Uważam że religia jest największą zarazą ludzkości, zawsze prowadziła do hekatomby nieszczęść a teraz w dobie atomu może doprowadzić do samozagłady rodzaju ludzkiego. O ile w jednej grupie religia pomaga mluczkim zyć o tyle poza grupą wyznaniową jest dla innej grupy zagrrożeniem i vice versa. Dla mnie oczywistym jest że potrzebna jest praca od podstaw w celu edukowania ludzi.Pozdrawiam, Stanisław Łukasik.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-05 01:50:41

Nie wiem, jak można być z kimś dłużej niż pół roku i dalej wstydzić się mu mówić o swoich pragnieniach. Gratuluję związków, na pewno jesteście bardzo szczęśliwe lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-04 19:51:32

www . shinybox.pl/?ref=07d1ede wejdz i otrzymuj kosmetyki za darmo co miesiac!:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-03 11:41:40

Ja mam problem, bo nigdy nie miałam orgazmu pochwowego, zawsze tylko łechtaczkowy, a na dodatek bardzo często masturbowałam się (pornosy, erotyczne zabawki), bo mam mega libido i teraz dochodzę tylko przy pomocy takich środków. Z chłopakiem jest mi bardzo dobrze, w sensie on jest czuły, zawsze mówi mi że mnie kocha, po wszystkim nie idzie spać tylko się do mnie tuli. Nie udaję przy nim orgazmu, bo on nie jest z takich, co by się nabrali; on dobrze wie, na czym polega mój problem i nie ma do mnie o to pretensji, że jest jak jest. Pomyślałam sobie, że może jeśli nie będę już sama się zaspokajać i jakoś przetrwam ten czas, kiedy się nie widzimy to nauczę się dochodzić przy nim, co myślicie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-03 20:40:46

może zadziałać. U mnie pomogło na orgazm łechtaczkowy, bo z pochwowym nie mam problemu, zwłaszcza jak mnie mój partner zaspokaja palcami. Ale łechtaczkowy jest łatwo osiągnąć w parze jak się sama nie zadowalasz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-06 13:46:12

Ale z Ciebie frajerka!!! Przepraszam, ale czytając to budzi się w mnie frustracja. Jak sie wstydzisz swojego ciała i boisz się, że zgnieciesz partnera to moze najwyzsza pora aby przejsc na DIETE??!! Dietka + ćwiczenia = dobre samopoczucie, pewnosc siebie, akceptacja własnego ciała i dalej w efekcie przy igraszkach orgazm! :D Skoro sama się nie akceptujesz, to cięzko się rozluźnić i w efekcie dojść. To na pewno lepsze rozwiązanie od użalania się nad sobą. Weź się dziewucho w garść!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 17:47:31

Ja natomiast mam problem, bo prawie w ogóle nie mam ochoty na seks. Jesteśmy młodzi, związek trwa niecały rok a współżyjemy od 5miesięcy, lecz dla mnie raz w tygodniu to już duzo, nawet zdarzyło się raz w miesiącu i dla mnie to było ok... Kocham swojego partenra, podoba mi się fizycvznie, uwielbiam sie tulić ale jeśli chodzi o te sprawy to...nic. Nie wiem o czym to może świadczyć bo partner czuje się niekochany a wcale tak nie jest. Nie wiem co robić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 18:35:09

Mam tak samo, tylko w moim przypadku jesteśmy razem 5 lat,a od około roku współżyjemy. Na początku było ok, to znaczy czułam ból, ale robiliśmy to, natomiast teraz robię wszystko żeby uniknąć stosunku, mam po prostu jakąś blokadę. Kocham mojego Faceta i uwielbiam spędzać z Nim czas, ale bez seksu.Jednak widzę, że seks jest dla Niego ważny. Nie wiem już co robić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 19:30:15

ja mam tak samo. 3 lata związku, 2 lata współżycia a mi nigdy się nie chcę..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 19:40:52

no dokładnie . też 3 lata a mnie to zupełnie nie kręci..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 20:35:42

A teraz przytoczę Ci pewien mądry cytat: Bo faceci nie rozumieją, że dziewczyny nie pragną seksu tak bardzo. Lubią się przytulać i być dotykane... biodra, plecy brzuch, uda. Kochają pocałunki w szyję i pocałunki w ogóle. Lubią czułe słowa i czułe milczenie. Bliskość. :)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 21:29:53

a ja lubię seks i co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 17:37:23

ja w ogole nie rozumiem co to za zwiazki, gdzie jedna ze stron się ciagle krepuje, udaje cos, gdzie ludzie wstydza sie ze soba rozmawiac, gdzie ukrywaja cos przed soba....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 15:56:44

ja mam 21 lat mójma 26 jesteśmy ze sobą od roku, ponad. to z nim pierwszy raz sie kochalam, ale kurcze, ani razu nie miałam orgazmu, na początku udawałam jakies mruczenie ochy achy, bo nie chciałam wyjść na najgorszą, czasem wstydzę się swojego ciała, chciałabym być "na górze" ale boje sie że będe dla niego za ciężka i koło sięzamyka, ostatnio to juz nawet nie udaje, nudzi mnie to. co prawda lubie to uczucie bliskości ale to wszystko bez fajerwerków...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 15:59:26

i jakos wstydzę się go pieścić oralnie, boje sie że go niezaspokoje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 16:39:20

Do orgazmu czasem trzeba "dojrzeć", rzadko się zdarza, że ma się go od pierwszego razu. Ja swój pierwszy orgazm miałam dopiero po zmianie partnera i 4 lata od swojego pierwszego razu. Zamiast udawać skup się na tym co sprawia Ci przyjemność, staraj się poznać własne ciało i potrzeby a orgazm sam przyjdzie. Co to seksu oralnego, to dla faceta on i tak będzie przyjemny, nawet jeśli nie skończy się wytryskiem. Gwarantuję Ci, że żaden normalny facet narzekać nie będzie, mimo, że nie okażesz się mistrzynią w tej dziedzinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 22:58:35

też wstydzę się seksu oralnego, boję się, że jestem w tym kiepska. :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 14:27:24

od dwoch lat jestem w zwiazku, razem przezylismy swoj pierwszy raz i w ogole(mam 20 lat on tez) i na poczatku bylo fajnie ale widze ze sie to wypala...nasz sex stał sie nudny i on nie zaspokaja juz moich potzeb. niby sie stara ale jego starania wygladaja tak ze on lezy a ja robie reszte... najbardziej denerwuje mnie to ze nie zrobimy tego bez sexu oralnego, jesli mu nie zrobie dobrze nie jest az tak rozpalony...nasz sex trwa gora 10 min a po wszystkim nawet sie nie odezwie bo od razu zasypia.nie potrafie mu tego powiedziec ani o tym porozmiawiac bo boje sie ze go uraze. Drogie papilotki doradzcie mi co zrobic zeby powrocil ten dawny ogien. kocham go i nie che zeby skonczylo sie to z takiego powodu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 16:51:28

Szczera rozmowa. Inaczej nie da rady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 19:42:52

rozmowa nie pomaga ... jakiś pomysł by się przydał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-04 17:50:26

Nie rób nic dopóki on nie rusz dupska;)Przyzwyczaił się,że Ty robisz całą robote.Właściwie to nie rozumiem Twojego faceta,podobno każdy chce,żeby jego kobiecie było dobrze...mój np.wie kiedy coś jest nie tak i stara się żeby to zmienić i mnie zadowolić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz