EXCLUSIVE: Seks analny bez cenzury (TYLKO 18+)

22 Kwietnia 2017

Dominika rozprawia się z najpopularniejszymi mitami na temat miłości greckiej.

seks analny

Statystyki są nieubłagane. Z roku na rok wzrasta nasze zainteresowanie innymi formami obcowania płciowego. Tradycyjny stosunek waginalny już nam nie wystarcza. Z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że 20 lat temu seks analny uprawiała co czwarta osoba heteroseksualna. Dekadę temu - już co trzecia. Z kolei profesor Zbigniew Izdebski szacuje, że w Polsce w ten sposób współżyje ok. 20 procent rodaków (dane z 2008 roku). Dziś może być ich jeszcze więcej.

Mimo to, miłość grecka to dla wielu z nas wciąż temat tabu. Przez niektórych akt ten uważany jest za nieczysty lub wręcz szkodliwy. Czy to uzasadnione obawy? A może wyłącznie efekt niewiedzy? Na ten temat rozmawiamy z Dominiką, która jakiś czas temu zdecydowała się spróbować. Dziś otwarcie mówi o tym na co warto się przygotować, czy seks analny boli i jakie uczucia towarzyszą w trakcie igraszek od tyłu.

Nie po to, żeby promować tę formę współżycia albo do niej zniechęcić. Chodzi jedynie o oddzielenie faktów od mitów. A tych jest tak dużo, że coraz trudniej stwierdzić, co jest prawdą…

Zobacz również: Wczoraj po raz pierwszy uprawiałam seks analny (Historia Karoliny – tylko 18+)

 

Strony

Komentarze (25)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Ania
(Ocena: 5)
2017-04-23 07:44:31

no to powodzenia życzę. jestem pielęgniarka, tysiące razy słyszałam opowieści lekarzy o pacjentkach , które trafiały do szpitala z rozerwanym odbytem. dziewczyny najczęściej kończyły z wyłonioną stomią.czasem w bardziej(?) pozytywnej wersji udaje się zszyć odbyt,ale kobieta do końca życia będzie chodzić w pampersie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 11:11:13

Rozerwanym odbytem od seksu analnego? Chyba od gwałtu analnego. Nie uwierzę że podczas normalnego seksu z partnerem zdarza się coś takiego. Skoro jesteś pielęgniarką to powiedz ile razy widziałaś pękniętą pochwę w wyniku zwykłego seksu, a nie wypadku czy gwałtu? Założę się że ani razu. Odbyt od tak sobie nie pęka, a jeżeli seks boli albo czujesz że coś jest nie tak to się mówi partnerowi i przerywa natychmiast. Może uwierzyłabym że po długotrwałym, częstym i agresywnym seksie analnym zwieracze już nie działają idealnie ale rozerwanie odbytu od seksu analnego? Błagam cię. Bajki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xxx
(Ocena: 5)
2017-04-24 11:27:56

Pochwa nie pęka bo jest przystosowana do sexu i do porody. A du*** nie jest do tego przystosowana....Ludzie do uha czy nosa tez byście wkładali?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Isabelle
(Ocena: 5)
2017-04-22 20:57:25

Jak dla mnie to ta forma jest obrzydliwa. I nic nigdy nie sprawi że się do niej przekonam. Zawsze będę to postrzegała jako rozrywkę dla gejów czy lesbijek / prostytutek. Te filmy porno też są obrzydliwe, sztucznie uśmiechnięte kobiety, stekające przy każdym ruchu a nadziewane od razu jak szaszłyki na grila. Jak widzę albo słyszę o czymś takim to rzygać mi się chce. I powiedzcie w czym jesteście lepsi od zwierząt? One przynajmniej nie fascynują się wzajemnym widokiem kopulacji ani nie myślą o odbycie jako o czymś pożądanym. ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do Isabelle
(Ocena: 1)
2017-04-22 22:22:43

Mężczyzna

Ja też mam taki pogląd. Nie bez powodu jesteśmy zbudowani tak a nie inaczej. "Paapilot" coraz bardziej upada, dlatego częściej poruszając kontrowersyjne tematy w prymitywny sposób chce sobie powiększyć grono czytelniczek/ków. PS. W komentarzach nie można nawet wstawić poprawnej nazwy tego pseudo portalu bo: "Twój komentarz narusza regulamin" to dopiero jest rewelacyjny regulamin. Dobrze, że wolno wpisać słowo "regulamin" i "dupa".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 12:50:46

Popieram ! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-22 09:24:45

seks analny + pieszczoty łechtaczki = orgazm dosłownie w kilka sekund ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 01:40:21

Ze stałym, zaufanym partnerem, to prawdziwa rozkosz. Paniom wyżej, piszącym o "obrzydliwości", "wynaturzeniach", "zwierzęcości", delikatnie przypominam, że od wielu inteligentnych ssaków na tej planecie różni nas jedynie umiejętność abstrakcyjnego myślenia i chwytne kończyny. Niech każdy korzysta z różnych odcieni seksu wg własnego uznania i nie ocenia jako chore czegoś na co sam by się nie zdecydował. Nikomu nie dzieje się przecież krzywda, przestańmy zaglądać sobie do sypialni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-22 09:22:43

Każda forma seksu jest obrzydliwa, nie ważne czy z kobietą czy z mężczyzną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-22 15:17:44

Czy ktoś ci zrobił krzywdę jak byłaś dzieckiem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-22 19:14:55

Nie, byłam już pełnoletnia. Mój (już były) kumpel bez mojej zgody zaczął się do mnie dobierać, tzn. wkładać mi rękę pod bieliznę. Nie zachęcałam do niczego, nie podrywałam go. Odepchnęłam go i szybko od niego wyszłam. W domu płakałam całą noc. Od tamtego momentu mam wstręt do wszelkich form bliskości, jest tak silny, że postanowiłam, że z nikim się nie zwiąże i nie będe uprawiać nigdy seksu. Randek unikam jak ognia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sss
(Ocena: 5)
2017-04-22 20:30:54

Byłam molestowana jako 9 letnia dziewczynka. Do dziś mam wstręt do seksu. Co prawda udało mi się założyć rodzinę,mam dwójkę dzieci i kochajacego męża ale seks...no właśnie ,dla mnie mógłby nie istnieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-22 20:46:06

Tobie udało się przełamać. Ja nie dopuszczam do siebie żadnego mężczyzny. Niedobrze mi na myśl, że któryś mógłby mnie dotykać w sposób intymny. Każdego traktuję bardzo chłodno, staram się nigdy nie przebywać sam na sam w jednym pomieszczeniu z mężczyzną bo boję się powtórki z przeszłości. Jakoś staram się z tym żyć, potrzeba bycia kochaną gdzieś zanikła, bo to że znajdę aseksualnego mężczyznę graniczy z cudem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
As
(Ocena: 5)
2017-04-22 20:57:40

Dokładnie ciężko znaleźć asa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-22 21:51:36

Pozostaje mi jakieś niszowe forum dla asów. Ale coraz częściej myślę o życiu w pojedynkę. Staram się nie dopuszczać do sytuacji, w których przykre wspomnienia by wracały, tzn. jestem opryskliwa dla mężczyzn, męskich przyjaciół traktuję z dystansem, nie pozwalam się dotykać itd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Radika
(Ocena: 5)
2017-04-23 03:41:53

Biedna jestes... ale mysle ze to da sie ! Nie skreslaj facetow

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 05:22:56

Nie szukaj aseksualnego faceta tylko dobrego specjalisty który pomoże ci z traumą którą przeżyłaś. Musisz zrozumieć że nie każdy mężczyzna będzie chciał cię skrzywdzić i seks to nic złego. Bez terapii się nie obejdzie. No chyba że chcesz spędzić całe życie nieszczęśliwa i wiecznie w strachu. Tylko po co? Daj sobie pomóc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 08:20:51

Już sama nie wiem czy chcę pomocy. Pewnie zaraz usłyszałabym, że sama zachęcałam tego gnoja i sama jestem sobie winna. Przyzwyczajam się do życia w samotności, nie chcę być kochana.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 10:50:58

Ludzie są różni i niby nie powinno się oceniać... ale jeśli z takiej rzeczy robisz coś co zrujnowało ci życie to musisz być strasznie słaba psychicznie. Wystarczyło trzepnąć go w twarz, ale żeby od razu traktować to jakby ci zniszczył całe życie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 11:04:09

Żaden psycholog czy psychiatra ani żaden myślący człowiek nie powie że zachęcałaś kogoś by zrobił ci krzywdę. Nie słuchaj takich ludzi, najczęściej piszą to sfrustrowani faceci którzy w normalnym życiu nie podejdą nawet do obcej dziewczyny żeby zagadać. I idź po pomoc, wiem że może nie jesteś pewna czy jej chcesz ale jej potrzebujesz. Nikt cię nie zmusi do życia z kimś jeśli wolisz samotność ale pozwól sobie na wybór. W tej chwili trauma zmusza cię do samotności a może po terapii poznasz kogoś z kim będziesz chciała spędzić życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 11:15:17

Nigdy nie wiadomo jak się zachowasz w podobnej sytuacji, anonimie z 10.50. Jedna da w twarz, poprawi kopniakiem w krocze i zapomni ale ktoś inny bardzo to przeżyje. Ludzie są różni i ona ma prawo odebrać to w ten sposób, w końcu bez jej pozwolenia naruszył jej przestrzeń osobistą, zrobił coś czego nie powinien i czego ona nie chciała. Ludziom których coś takiego spotkało trzeba pomóc, a twierdzenie że to nic takiego nie pomaga. Ty tam nie byłaś, nie tobie oceniać jak się może teraz czuć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 11:25:02

Ok, to Twoja opinia. Odepchnęłam go i wyszłam, wiedziałam że on dążył do seksu mimo braku mojej wyraźnej zgody. Bardzo mnie zabolało to, że ktoś kogo znałam mógł mnie tak potraktować, jak jakąś szmatę. I jeszcze te jego słowa:" Jesteś dziewicą, więc skąd możesz wiedzieć, że Ci się nie spodoba? Po prostu nie bądź taka sztywna." Nie życzę tego nikomu. Jakbym nic nie zrobiła z pewnością zostałabym zgwałcona i byłoby mi jeszcze gorzej. Ale teraz to też boli, mimo że minęły ponad 3 lata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-23 11:37:00

Dodam, że na co dzień normalnie funkcjonuję. Przyjaciele wiedzą o wszystkim. Jest dobrze, dopóki komuś nie wpadnę w oko. Na szczęście takie sytuacje rzadko kiedy mają miejsce. A jeśli mają, to brutalnie daję do zrozumienia, że nic z tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-24 22:57:39

Jednego nie rozumiem, po co ci seks, jeżeli nie masz z niego zadnej przyjemności, tylko niechęć do niego. Ja, jak czegos nie lubie, to nie robie tego i na pewno, jakbym nie miała przyjemności z seksu nie robiłabym, tego. Dodam, tylko, ze seks jest mi potrzebny, jak powietrze do zycia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-25 09:49:14

Nigdy nie uprawiałam seksu właśnie przez tą traumę i raczej już nie bedę. Nie zamierzam zmuszać się do żadnej bliskiej relacji z mężczyzną oprócz przyjaźni, ale takiej bez chemii, braterskiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz