REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

16 Stycznia 2015

Czy warto zaczynać znajomość od łóżka? Malwina i Aneta twierdzą, że tak.

Alessandra Ambrosio

Choć mogłoby się wydawać, że seks z nowopoznaną osobą to jednorazowy wyskok, wiele kobiet uważa, że podobny incydent może stanowić sposób na ostateczne uwolnienie się od statusu singielki. Jak to możliwe? Nie da się ukryć, że nic tak efektywnie nie łamie pierwszych lodów, jak niezapomniane intymne chwile, pełne namiętności i otwartego stosunku do drugiej osoby. Tu nie da się niczego ukrywać ani udawać. Dlatego tak wiele z nas stara się właśnie w ten sposób nie tylko uwieść mężczyznę, ale i szybko go usidlić.

Czy taka metoda rzeczywiście skutkuje? Udało nam się porozmawiać z dwiema dziewczynami, które złapały swoich aktualnych partnerów w miłosną sieć właśnie poprzez łóżko. Nie oznacza to jednak, że jest to odpowiednia forma rozpoczynania nowego związku – wszystko zależy od tego, kim jest nasz przygodny kochanek i jakie ma podejście do znajomości rozpoczętej właśnie w ten sposób. Nie da się ukryć, że niektórzy faceci traktują taką relację jako jednorazową przygodę.

W przypadku Malwiny i Anety było na szczęście inaczej. Przeczytajcie ich historie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (51)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-17 15:10:15

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

ale zbieżność z drugiej historii, moja siostra ma na imię Aneta i ma 25 lat, jest z Tomkiem od 4 lat i w święta się zaręczyli :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-01-17 15:10:07

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

A ja miałabym poważne obawy co do późniejszej wierności mężczyzny, który przespałby się ze mną podczas pierwszego spotkania. Przecież skoro tak łatwo mu przyszło zrobić to ze mną, to równie dobrze potem mógłby zrobić to samo z każdą inną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-18 00:20:48

Może to twoja siostra? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Martaaaa
(Ocena: 5)
2015-01-17 09:46:08

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

Ja ze swoim facetem w loku wyladowala po nie calych 2 tygodniach znajomosci na 3 spotkaniu. Wiedzialam , ze nie jestem tylko na raz. Nie zaluje tego bo jestesmy ze soba od 2 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-17 00:09:12

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

Raczej miłość od pierwszego włożenia :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-16 23:40:08

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

Nigdy nie zaczynałam związku od seksu, ja to z tych ze 2-3 miesiace trzeba odczekać :P no ale raz się poniosłam po długoletnim zwiazku ze zaszaleje - jak to duzo osob robi.. akurat poznalam go w moim miejscu pracy klient, przystojniak :) po miesiacu przyhcodzenia jako klient wymienilismy sie nr i mial byc tylko seks... jednak on zaczoł chciec czegos wiecej... i tak jestesmy ponad 3 lata razem :) uwazam ze nie ma reguły jak ktos ma byc ze soba to bedzie!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-17 20:38:31

zaczol... :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-16 21:06:40

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

nie zaczyna się budowy domu od komina. Tyle z mojej strony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-16 23:51:19

tylko, że one wcale nie zmierzały budować domu :) jakoś tak później sam powstał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-16 21:05:54

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

Gdyby do mnie przyszedł mój chłopak i powiedział mi że mnie zdradził to nie wiem co bym zrobiła ale na pewno nie poszłabym do klubu żeby znaleźć chłopaka z którym się prześpię. Widać że pierwsza dziewczyna nie kochałóa nswojego chłopaka bo jej reakcja powinna być zupełnie inna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-16 21:05:10

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

U nas było podobnie, poznaliśmy się i od razu zaiskrzyło, była chemia jak cholera. Jakoś tak się stało, że wylądowaliśmy w łóżku pierwszy raz, a potem się potoczyło. Miało być bez zobowiązań, ot, po prostu dwójka znajomych, którzy lubią czasem się ze sobą przespać, do czasu gdy po jakimś czasie ni stąd ni zowąd okazało się, że przestaliśmy się piep...ć, a zaczęliśmy się kochać. No i finał jest taki, że od roku mieszkamy razem i powoli planujemy ślub. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asica
(Ocena: 5)
2015-01-16 20:43:09

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

Miłość od pierwszego włożenia :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-16 20:41:49

re: REPORTAŻ: To była miłość od pierwszego… seksu

ja z moim misiem znaliśmy się od zerówki. w podstawówce pisaliśmy do siebie ale to była taka internetowa znajomość. w gimnazjum trafiliśmy do wspólnej klasy. kiedy pierwszy raz umówiliśmy się na żywo- przespaliśmy się ze sobą, w dodatku w plenerze ( w nocy w parku, pod koniec gimnazjum). od kilku lat jesteśmy razem, a teraz dodatkowo mamy dziecko. niczego nie żałuję :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz