REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

14 Grudnia 2015

Uroczyste spotkanie pracowników może zakończyć się dość niespodziewanie. Przeczytajcie prawdziwe historie!

romans w pracy

Firmowa wigilia – dla jednych to zbędne spotkanie, na którym królują sztuczne uśmiechy i wymuszone rozmowy; dla innych – okazja do tego, by niektórych współpracowników poznać bliżej. I to dosłownie.

Kiedy alkohol leje się strumieniami, a wokół panuje swobodna atmosfera, łatwo przekroczyć granicę, od której na co dzień trzymamy się z daleka. Najpierw ukradkowe spojrzenia, potem muskanie się pod stołem, a w końcu ostre pieszczoty w biurowych pokojach…

Myślisz, że takie historie zdarzają się tylko w książkach i filmach? Wcale nie. Przejrzałyśmy fora internetowe i podpytałyśmy kilka koleżanek, pracujących w korporacjach, czy na firmowych wigiliach faktycznie niektórym puszczają wszelkie hamulce.

Oto ich anonimowe wypowiedzi.

Strony

Komentarze (11)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-16 10:40:48

re: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

Ja też pracuje w korporacji,mamy 120 osób w projekcie i niczego takiego nie zaobserwowałam, bo widujemy się wszyscy codziennie. Jak pracowałam w firmie handlowej, to handlowców rzadko widywałyśmy i wówczas były jaja...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-15 23:14:28

re: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

Byłam kilka razy na takim wyjezdzie i faktycznie działy sie takie rzeczy. Na poczatku spokojnie ale po alko hamulce puszczały nie jednej osobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 17:38:09

re: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

Bylam świadkiem takiego zachowania. Rowniez bylam na wyjazdowej wigilii firmowej dwu-dniowej. Wigilia zakonczyla sie bardziej to ujmujac impreza integracyjna bo z tego co mi wiadomo to na wigilii sie nie tanczy i nie spiewa karaoke no ale... Pozniej jak juz wszyscy byli pod wplywem dopiero ujrzalo swiatlo dzienne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 15:26:57

re: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

mój chłopak kiedyś pracował w korporacji i też opowiadał, że tam romanse to "norma", istne siedlisko zdrad.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 11:33:12

re: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

Mam 24 lata, od dwóch lat pracuję w firmie zatrudniającej około 90 osób. W firmie jest jedna para, mieszkają razem, planują ślub, jednak nigdy nie widziałam żeby w budynku firmy zrobili cokolwiek niestosownego. Żadnego całowania, obściskiwania się, nic. Teraz będę na trzeciej firmowej wigilii i nigdy nie działy się takie rzeczy jak te opisane w artykule. Większość ludzi ma rodziny, małżonków lub partnerów. Nigdy nie widziałam, żeby ktokolwiek się obściskiwał, całował czy wyrabiał gorsze rzeczy. Nie wiem, czy to ze względu na fakt, że czujemy się tam jak jedna wielka rodzina czy chodzi o właściwy dobór pracowników, ale jesteśmy zwykłymi ludźmi, którzy po prostu umieją zachować się z klasą. Na imprezach firmowych alkohol leje się litrami, a też nigdy niczego niestosownego nie zauważyłam. Jestem w szoku, że tak w ogóle można się zachowywać. Chyba wstydziłabym się pojawić w pracy gdybym zaliczyła chociażby całowanie z którymkolwiek kolegą z pracy....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alex
(Ocena: 5)
2015-12-14 10:38:50

re: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

Jeśli ktoś jest sam i druga osoba nie ma partnera to co w tym złego? Może już dawno mieli na siebie oko ale nie było okazji i odwagi. To samo działo się na imprezach w młodości. Zastanawiam się tylko jak można nie mieć kompletnie sumienia i robić takie rzeczy gdy jest się w związku. Nigdy tego nie zrozumiem a tym bardziej jak można tego samego wieczoru wrócić do męża czy żony i udawać że wszystko jest ok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-15 02:52:58

Nawet jeśli para ma się ku sobie (ojej, ile ja bym dała za taką wigilię, bo od dawna mam na oku kolegę z pracy), to jesteśmy dorośli. Powinniśmy umieć się zachować i nasze przygody przenieść w bardziej ustronne miejsce, niż sama pełna współpracowników. O zajętych to nawet nic nie piszę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 09:26:37

re: REPORTAŻ: Romans na firmowej wigilii

Ludzie zachowują się czasem gorzej jak zwierzęta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-14 12:31:34

Ja w zachowaniu zwierząt niczego niestosownego nie widzę, taka natura. Gatunek ludzki to jest coś, czego w dzisiejszych czasach coraz częściej nie da się zrozumieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jadza
(Ocena: 5)
2015-12-15 00:02:30

Tak samo jak zwierzat... pomysl, a potem komentuj!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz