Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

09 Lipca 2009

Narzeczony Ilony nie został hojnie obdarzony przez naturę, przez co cierpią jej doznania seksualne. Nasz seksuolog radzi, jakie pozycje wybierać, aby skarb ukochanego wydał się większy…

Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

„Droga Redakcjo,

Nie wiem czy będziecie mi w stanie pomóc, ale jestem tak zdesperowana, że musze się kogoś poradzić. Nie stać mnie na profesjonalną poradę u seksuologa, jednak wierzę, że Wy podpowiecie mi co robić, w mojej sytuacji. Otóż mój narzeczony ma bardzo, bardzo małego penisa. W stanie wzwodu mierzy on pewnie około 10-11 cm, na pewno nie więcej. Przed M. miałam tylko jednego chłopaka i jego penis podczas erekcji był o wiele, wiele większy i grubszy. Kochamy się od jakiegoś roku i na początku nie była dla mnie ważna jego wielkość, ale gdy pożądanie i namiętność trochę opadły zauważyłam, że nie mam żadnych doznań podczas stosunku. Po prostu nic, kompletnie nic nie czuję. Nigdy nie miałam odwagi porozmawiać na ten temat z M., wiem, że to delikatny temat, a bardzo go kocham i nie chciałabym go zranić. Seks jest jednak dla mnie bardzo ważną sferą w związku i nie chciałabym, żeby coś się między nami przez to popsuło. Czuję, ze M. to ten jeden jedyny na całe życie, ale niestety Seks z nim nie sprawia mi takiej frajdy jak z moim poprzednim partnerem…. To znaczy jest mi dobrze tylko, gdy pieścimy się oralnie, ale czasem mam ochotę na Seks w prawdziwego zdarzenia, ale niestety…

Stąd moje pytanie: czy są jakieś pozycje seksualne ułatwiające Seks w takiej sytuacji?

Proszę o odpowiedź i pozdrawiam całą redakcję Papilota.

Ilona”

Wszyscy chętnie głoszą idee braku znaczenia wielkości penisa. Panowie, którzy wyrośli już z porównywania przyrodzeń w szkolnych łazienkach i na basenie, często nawet żartobliwie bronią swoich skarbów słowami: „mały, ale wariat”. Ich kobiety solidarnie dodają, że nie liczy się wielkość, ale technika i umiejętność prawidłowego użytkowania tego, czym natura obdarowała faceta. I jest w tym sporo prawdy, pod warunkiem, że partnerzy są dobrze dobrani anatomicznie. Pochwa, owszem, potrafi idealnie dopasować się do rozmiaru penisa, ale często zdarza się, że np. po porodzie jej ściany ulegają rozciągnięciu i nie jest już tak plastyczna jak dawniej. Mimo to, partnerzy darzący się zaufaniem i chętni do eksperymentów na pewno znajdą pozycję, w której penetracja będzie na tyle głęboka, aby sprawiała przyjemność obojgu kochankom.

O poradę dla Ilony poprosiliśmy naszego zaprzyjaźnionego seksuologa:

„Po pierwsze, musisz zdać sobie sprawę z tego, że najczulszym miejscem w pochwie są pierwsze 4 centymetry od jej ujścia, więc długość penisa nie ma aż tak dużego znaczenia w odczuwaniu satysfakcji seksualnej przez kobietę. Jednak mały członek działa na wyobraźnię – ta wiedza cię przytłacza i powoduje, że automatycznie się blokujesz na doznania, których mógłby ci dostarczyć stosunek. Być może podobnie jest z twoim partnerem, który denerwuje się podczas zbliżenia, że nie będzie cię w stanie zaspokoić. W efekcie, pod wpływem działania stresu, nie osiąga stuprocentowej erekcji, co wywołuje dodatkową frustrację.

Aby rozładować napiętą atmosferę, spróbujcie się rozluźnić. Mężczyźni oczekują w takich sytuacjach zrozumienia i akceptacji (co nie znaczy, że masz się zachwycać jego rozmiarami – on dobrze wie, jak jest). Warto więc zadbać o odpowiedni nastrój w sypialni, seksowną bieliznę i pobudzającą grę wstępną. Możesz na przykład pokusić się o relaksujący masaż, który pobudzi partnera i pozwoli mu zapomnieć o kompleksach.

Gdy już przejdziecie do konkretów, trzymaj uda złączone – taka pozycja to gwarancja intensywnej stymulacji u wejścia pochwy. Mocne doznania zapewni ci również klasyczna pozycja misjonarska, ale pod jednym warunkiem: że podłożysz pod pupę poduszkę. Kochając się w ten sposób, partner wejdzie w ciebie najgłębiej jak tylko potrafi, a ty lepiej będziesz go w sobie czuła. Podobną satysfakcję przyniesie ci również pozycja na łyżeczki – nie dość, że penis będzie się dynamicznie ocierał o ujście pochwy, to partner dodatkowo będzie mógł pieścić twoją łechtaczkę.

Jeśli mimo to nadal nie poprawi się jakość waszego życia seksualnego, powinnaś szczerze porozmawiać o waszym problemie z partnerem. Istnieją sposoby na powiększenie penisa, które przynoszą oczekiwane rezultaty. Najpopularniejszym i najskuteczniejszym z nich są zastrzyki z kwasu hialuronowego, jednak ich cena, 6 tysięcy złotych, może odstraszać. Na początek wypróbujcie więc powyższe rady i udajcie się na konsultację do specjalisty seksuologa”.

Zobacz także:

Problemy z erekcją – jak pomóc mężczyźnie?

Zobacz, co robić, aby twój ukochany odzyskał sprawność i byście znów mogli cieszyć się udanym seksem.

Mąż mówi, że jestem zbyt luźna!

Ewa zwróciła się o pomoc do naszego ginekologa, ponieważ mąż twierdzi, że jej pochwa po porodzie stała się zbyt luźna i nie odczuwa on żadnej przyjemności podczas seksu…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (395)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ponczek
(Ocena: 5)
2017-06-01 01:56:57

no jak nie staje to już jest kłopot. wtedy to tylko wspomóc się lekarstwem. ja pokonałem taki problem dzięki Maxigrze Go. Idealnie pomogła i pomaga do dzisiaj. Wystarczy, że wyżuję jedną tabletkę przed seksem i gotowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
piotr
(Ocena: 5)
2017-04-27 15:13:09

Udało mi się powiększyć penisa o 4 cm dzięki tych tabletek nplink.net/aUBHKuQd serdecznie polecam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-07-18 10:02:13

Może warto zainwestować w jakiś suplement naturalny np penistim problem się naprawi. te cudowne tabletki uratowały mój związek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
darko
(Ocena: 5)
2016-03-07 15:34:09

re: Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

Pozycje od tyłu są wtedy lepsze, ale druga sprawa, że można sobie powiększyć penis o kilka cm np. Phallomaxem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
maxel
(Ocena: 5)
2015-10-02 16:16:38

re: Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

Pozycje w niczym Ci nie pomogą bo ważna jest nie tylko długość ale i grubość, Lew Starowicz o tym mówił ostatnio. Stosowałem tabsy z www.maxpenis.pl i po miesiącu tego i ręcznych ćwiczeń widzę pierwsze efekty, pozycje seksualne mogą być jedynie dodatkiem by jeszcze bardziej zadowolić kobietę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolka
(Ocena: 5)
2015-05-03 15:51:39

re: Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

Mój facet miał małego ale znalazłam na to sposób. W necie jest pełno środków na powiększenie penisa. Kupiłam mu SizePower i po 3 miesiącach jego sprzęcior ledwo się mieści ! Teraz to dopiero jest zabawa!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
stary dupcok
(Ocena: 5)
2015-04-01 21:54:03

re: Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

to nie on ma malego ale prawdopodobnie ty jestes leniwa i podczas stosunku myslisz o zarciu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-05 00:32:50

re: Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

Moj partner tez ma malego czlonka. Wcale nie mam juz ochoty na seks, czuje sie zrezygnowana, rozdrazniona, a Pan radzi zebym jeszcze zadbala o nastroj i ubrala seksowna bielizne ?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
patrycja
(Ocena: 5)
2014-10-28 21:18:03

re: Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

na poprawę zycia seksualnego sprawdza sie iqman, przynajmniej w przypadku mojego chlopaka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
józef
(Ocena: 5)
2014-09-08 22:06:49

re: Pytanie do seksuologa: „Jak się kochać, gdy on ma małego?”

Jedyna rada dla tej panienki jest taka że niech tam sobie kocha tego marnego faceta z małym pindolkiem , a może sie przeciez puszczać raz w tygodniu z tym pierwszym co miał pewnie 20cm. Co ma się kobieta marnować. Może też sobie wziąc jakiegoś murzyna, taki to może jej zrobić dobrze że przez 2 tygodnie bedzie chodziłą na okraka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz