Przypadkowy seks - jak zachować się w niezręcznych sytuacjach?

11 Grudnia 2009

Czasami spotykamy się tylko na niezobowiązujący seks. Z nim jednak wiąże się wiele pytań i wątpliwości…

Przypadkowy seks - jak zachować się w niezręcznych sytuacjach?

Seksuolodzy twierdzą,  że kobieta, która decyduje się na seks na pierwszym spotkaniu, to zagubiona, niepewna siebie i samotna istota. Często, umawiając się z facetem, kierujemy się potrzebą bliskości, przytulenia lub po prostu seksualnego zaspokojenia – ale wtedy, po co iść na randkę… Można spotkać się na sam niezobowiązujący seks. Z nim jednak wiąże się wiele pytań i wątpliwości…

„Czy kobiecie wypada zaproponować wspólną noc?” – Ania, 24

W naszym społeczeństwie utarło się, że płci pięknej nie przystoją przypadkowe znajomości, a jeśli dziewczyna często zmienia partnerów, to najpewniej jest nimfomanką. Facetom zaliczanie jednonocnych przygód zawsze uchodzi płazem i świadczy o ich nadprzyrodzonych zdolnościach seksualnych. Równocześnie wielu mężczyzn uznaje, że jeżeli kobieta decyduje się na niezobowiązujące seks już na pierwszym spotkaniu, to jest łatwa i się nie szanuje. Podobnie traktują inicjację seksu ze strony płci pięknej, choć ostatnio podejście to się zmienia. Przekonanie, które powtarzamy i przekazujemy sobie od pokoleń – szybki seks, jeszcze szybszy koniec – zaczyna tracić na wartości. Badania dowodzą, że około 1,4 procent par, które zaliczyły namiętne zbliżenie cielesne na pierwszej randce, stanęło przed ołtarzem. To dwie pary na sto. Niby mało, ale jednak!

Oczywiście, nie oznacza to, że powinnaś teraz pchać się do łóżka każdemu nowo poznanemu facetowi, ale jeśli zdarzy ci się przespać z przystojniakiem, z którym połączyły cię jakieś iskry, nie zamęczaj się wyrzutami sumienia. Potraktuj ten epizod jako miłą przygodę, erotyczne doznanie, nowe doświadczenie. Dobrze zresztą wiesz, że zakazany owoc smakuje najlepiej, dlatego właśnie przypadkowy, jednorazowy seks tak bardzo nas pociąga. Kiedy oboje wiecie, że nie powinniście, podkręcacie się jeszcze bardziej. Rośnie między wami napięcie związane choćby z tym, że pierwszy raz jesteście w tak intymnej sytuacji. Takich iskier i namiętności może już między wami nie być. Jednak nigdy nie decyduj się na tego typu seks, jeśli za dużo wypiłaś albo nie jesteś do tego w 100% przekonana. Nie powinnaś też sama się wyrywać z inicjatywą i rzucać się na faceta, gdy on nie wysyła ci sygnałów, że ma ochotę na coś więcej. Możesz subtelnie z nim flirtować i nawiązywać kontakt cielesny, ale nie stawiaj go w niezręcznej sytuacji. Jeśli nawet jesteś posiadaczką nóg samej Gisele oraz talii Bridget Bardot, nie oznacza to, że facet będzie z tobą chciał iść do łóżka. Niektórzy mężczyźni mają swoje zasady i nie zrezygnują z nich nawet dla namiętnej nocy z supermodelką. Najpierw chcą nas lepiej poznać, a przede wszystkim udowodnić, że są zaprzeczaniem stereotypu gorącego lowelasa, któremu chodzi tylko o jedno.

Jeśli więc masz ochotę  na szybki seks, ale nie wiesz, czy wypada ci go zainicjować, najpierw powinnaś wyczuć swojego partnera. Zawsze w takich chwilach pamiętaj o tym, że statystyczny facet chce iść do łóżka dopiero na dziewiątej randce. Jeśli więc poczujesz, że nie reaguje na twoje sygnały, nie zamartwiaj się, że go nie podniecasz i w żadnym wypadku niczego na nim nie wymuszaj. Jeśli jednak coś między wami zaiskrzyło i pojawiła się słynna, książkowa chemia, nie musisz się hamować tylko dlatego, że tak wypada. „Jeden facet uzna cię za łatwą, nawet jeśli pójdziesz z nim do łóżka po sześciu sobotnich randkach, inny nie pomyśli sobie nic złego na twój temat już po pierwszej randce zakończonej seksem” – tłumaczy uznana, brytyjska seksuolog Tracey Cox w swojej bestsellerowej książce „Hot sex, czyli seks bez tabu”. Jeśli jednak okaże się, że facet zwiał nad ranem albo dobitnie zasugerował ci po wszystkim, że czas opuścić jego sypialnię, pociesz się, że przynajmniej seks pomógł ci zdemaskować jego prawdziwe zamiary. Przepadł bez śladu? To niezawodny znak, że chodziło mu tylko o szybki numerek. Przyznaj sama, że chyba lepiej jest przekonać się o tym wcześniej niż później, gdy po kolejnych spotkaniach zaczniesz sobie obiecywać coraz więcej.

„Jak powiedzieć mężczyźnie, że to była tylko jednorazowa przygoda?” – Marzena, 32

Decydując się  z kimś na przypadkowy seks, jak i brnąc w układ typu „fuck friends", trzeba brać pod uwagę ewentualność, że jedna ze stron może się zakochać. Badania na ten temat przeprowadziła Helen Fisher, antropolog z Rutgers University. Według niej, nawet relacja, którą traktujemy zupełnie mechanicznie ("seks i do widzenia, łączy nas tylko łóżko") może się przekształcić w trwały związek. Sam akt miłosny powoduje, że zaczynamy się angażować, przestajemy dostrzegać wady, zaczynamy idealizować, myślimy w kategoriach "my". Taka sytuacja może być niekomfortowa, gdy druga strona nadal traktuje to jedynie jako sposób na zaspokojenie popędów. Aby się tego wystrzec, unikaj niedomówień i sytuacji, w których on mógłby pomyśleć, że dajesz mu nadzieję na coś więcej niż tylko lóżko. „To nie fair, niewybaczalne i nie do zaakceptowania szeptać komuś czułe słówka bez pokrycia i rozbudzać złudne nadzieje. Podczas kolacji lub drinka powiedz: Myślę, że powinieneś wiedzieć, że niedawno zakończyłam długi związek i na kolejny nie mam na razie ochoty« lub »Jesteś cudowny i marzę o seksie z tobą, ale jeśli oczekujesz czegoś więcej, jestem niewłaściwą osobą” – radzi Tracey  Cox.

Decydując się  na jednonocną przygodę, pamiętaj, że powyższa zasada działa w drugą stronę i nie wyobrażaj sobie, że wspólny seks będzie początkiem fascynującej znajomości. Nie licz więc na przypływ czułości ze strony faceta, z którym połączył cię szybki numerek po imprezie czy nawet gorący seks przez całą noc, ale wiadomo, że na tym się skończy. I nie powinnaś mieć do tego chłopaka pretensji – jeżeli oboje zgodziliście się na niezobowiązujący seks, nie oczekujcie od siebie wyznań i obietnic, bo te tylko zepsują wasze odczucia po przyjemnej nocy. Nie powinnaś również w przypływie uczuć i rozkoszy obiecywać chłopakowi gruszek na wierzbie oraz liczyć, że oto znalazłaś miłość na całe życie. Bo prawdopodobnie nie znalazłaś. 

„Kto powinien mieć przy sobie prezerwatywę?” – Ola, 21

Jeśli często zdarza ci się chodzić do łóżka z ledwo poznanym facetem, zapasowa prezerwatywa w torebce to konieczność! Najlepiej zaopatrz się w kondomy w kilku rozmiarach, bo przypadki zsunięcia się prezerwatywy z penisa w trakcie stosunku zwykle były następstwem niewłaściwego dobrania jej rozmiaru. Noszenie przy sobie prezerwatyw to nic wstydliwego, tym bardziej, że stosując je, dbasz o swoje zdrowie. Nawet jeśli zażywasz tabletki antykoncepcyjne zawsze, gdy uprawiasz przygodny seks, zabezpieczaj się dodatkowo prezerwatywą, która ochroni cię przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. „W dzisiejszych czasach nikogo nie powinno dziwić, że kobiety w swoich torebkach noszą prezerwatywy. Jeśli jesteś kobietą samotną, wcale nie musi to oznaczać, że idziesz do łóżka z każdym spotkanym mężczyzną.” – uważa Tracey . „Jeśli jednak usłyszysz tekst w stylu: Niezłe z ciebie ziółko, że nosisz prezerwatywy zawsze przy sobie, schowaj je z powrotem do torebki, ubierz się i wyjdź. Ten mężczyzna nie jest ciebie wart. A jeśli odmówi założenia jej? Daj sobie spokój. Z seksem i z tym facetem.” – dodaje brytyjska seksuolożka. 

Niestety, z badań firmy BodyShop i MTV wynika, że tylko jedna na dziesięć kobiet uważa, że zawsze powinna mieć przy sobie prezerwatywę. Aż 71% badanych zadeklarowało, że gdyby kondom wypadł im z torebki albo portfela, spaliłyby się ze wstydu. Specjalnie dla nich światowej sławy kreatorzy mody projektują dyskretne, eleganckie opakowania prezerwatyw. Gwarantujemy ci, że patrząc na małe pudełeczko z logo Marca Jacobsa za żadne skarby nie pomyślałabyś, że to schowek na kondomy! 

Lilka Tylman

Zobacz także:

PSCYHOTEST: Czy masz seksualną obsesję? Podniecenie seksualne i pożądanie wynikają z natury człowieka. Problem zaczyna się, kiedy przestajesz sobie radzić z własnym popędem...

Aseksualizm – czwarta orientacja? Podczas gdy jedni mają obsesję  na punkcie seksu, drugich nie podnieciłby Brad Pitt, Angelina Jolie, Filip Bobek i Doda w jednym łóżku.  

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (83)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Krelisson
(Ocena: 5)
2013-01-24 19:17:08

Dobry seks nie jest zły

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-30 18:18:55

Wkurza mnie takie cos... Jak wogóle dziewczyna czy chłopak może zdradzać swojego partnera? I jeszcze po kryjomu ustalać czy od niego odejść czy nie... To jest chore. Ludzie leczcie sie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 21:57:20

A jezeli to jest pierwszy raz na pierwszej randce to co???????????????????????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-14 16:00:23

Ja mam taką sytuację. Jestem w stałym związku 5 lat, niedawno poznałam chłopaka który też jest w związku... tak bardzo się sobą zafascynowaliśmy, że nie obeszło się bez seksu;) zauroczyłam się nim, póżniej jeszcze raz spotkaliśmy się i tez kochaliśmy się kilkakrotnie, mówił że dla mnie byłby w stanie rzucić swoją dziewczynę... a ja rozważałam rozstanie się z moim chłopakiem, niestety lub stety ;;;((( jego dziewczyna jest w ciąży:::((( a w to juz ingerować nie będę, choć minęło już 2 miesiące co się z nim nie kontaktuje, jest mi bardzo smutno, i ciągle myślę o nim. jego brat mi nawet powiedział, że on ciągle o mnie z nim rozmawia... ale z tego już chyba nic nie będzie... trudno... takie jest życie::((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-14 16:52:18

Współczuje ci , bo wiem co to znaczy sama jestem w podobnej, tyle, ze panienka nie jest w ciazy, tyle ,ze to wariatka zakochana po uszy zdolna zrobic wiele glupich rzeczy, ale ty sie nie łam moze jesszcze jakos sie ulozy ;) Pozdro !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-14 13:37:44

Po prostu . Każdy ma swoje upodobania. Jedne kobiety uważają, że seks na pierwszej randce to lekka przeginka, a drugie uważają, że to coś normalnego. Owszem, każdy może mieć swoje zdanie, lecz pamiętajcie, że mężczyzna tak właśnie rozpoznaje Ciebie, poprzez to jaka jesteś. Moim zdaniem każda kobieta powinna się szanować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-13 21:55:11

a dlaczego by nie spróbować;p byle by z dobrym zabezpieczeniem i uważać żeby nie złapać jakiegoś... pozdrawiam dziewczynki;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-13 16:44:46

taaak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-13 16:35:54

o kur...cze...same cnotki niewydymki....;p Ja nie szukam narazie stalego partnera a ze mam potrzeby to zostawiłam w necie ogłoszenie ze szukam stałego sponsora;p No i jest super. Przystojny, bogaty, młody....niezobowiązujące randki, seks i kasa:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-13 19:07:31

to w sumie podchodzi pod prostytucję. Ale jak kto lubi - już chyba lepsze to niż dawania na prawo i lewo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-12 23:15:20

Ehhh... cała Polska. Czy my żyjemy w średniowieczu czy co? Mieszkam w Hiszpanii i np. tutaj seks na pierwszym spotkaniu jest rzeczą tak normalną, że na początku nawet byłam tym poirytowana, ale w sumie skoro dwoje ludzi chce tego samego to dlaczego nie? To w Polsce sie jakoś tak przyjelo, że dziewczyna, która na pierwszym spotkaniu idzie do łózka z facetem jest nazywana "kur... dziwka itp."Tylko co jest w tym złego jeśli dwie osoby chcą? Jak ktoś nie chce, nie idzie z dana osoba do łóżka i tyle. Nie pojmuję waszych komentarzy ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-11 18:02:28

ty szlaufie twoja matka jak by to przeczytala by zalowala ze cie urodzila koltunie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-11 18:03:35

ty szlaufie twoja matka jak by to przeczytala to by zalowala ze cie urodzila koltunie !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-11 21:37:25

czy uważacie, że udostępnianie swoich błon śluzowych wszystkim napotkanym penisom jest "nowoczesne"/ "fajne" ? a gdzie strach przed chorobami wenerycznymi? I pomyślcie sobie, że np. nowy puszczalski partner mógł godzinę temu pieprzyć jakąś dziewczynę w kakaowe oczko, a teraz zabiera się za Waszą żabkę. Jak juz sie puszczacie to się zabezpieczajcie dodatkowo gumką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-12 22:29:28

al epodoba mi sie twoja wypowiedz :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz