O której jest najlepsza pora na seks?

04 Kwietnia 2012

Ranek, popołudnie, a może wieczór? W ciągu dnia są lepsze i gorsze momenty na stosunek.

Seks

Podobno najczęściej uprawiamy seks w weekend tuż przed zaśnięciem. Dlaczego akurat wtedy? Bo rankiem w ciągu tygodnia nasze myśli zaprząta praca albo studia, popołudnia spędzamy w firmie (ewentualnie na uniwersytecie), a po powrocie do domu skupiamy się na robieniu obiadu lub kolacji. Wieczór zaś mija nam zazwyczaj na półsennym oglądaniu telewizji z naszym partnerem. W tym codziennym zamieszaniu i wirze obowiązków niezwykle ciężko wygospodarować choć pół godziny na namiętny seks.

Tymczasem, zdaniem seksuologów, o naszym życiu erotycznym decyduje nie tylko tryb życia, ale przede wszystkim nasz zegar biologiczny i hormony. To właśnie one generują ochotę na zbliżenia w konkretnym momencie dnia. Warto jednak wiedzieć, że w ciągu doby są zarówno lepsze, jak i gorsze pory na stosunek.

Kiedy zatem seks smakuje nam najlepiej?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (33)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-10 15:12:54

Kazda pora jest dobra jesli tylko ma się ochotę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 19:10:50

co za bzdura z tym porankiem.. nieuczesana i nieumalowana? to chyba nie o to chodzi. tu raczej o to chodzi, że kobieta się czuje generalnie nieświeża (szczególnie jeśli wieczorem zasnęło się od razu po seksie) i przez to nieatrakcyjna, a nie przez brak makijażu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 16:11:03

A według mnie, zawsze jest dobra pora na seks... bynajmniej ja tak mam, że mogłabym się kochać o którejkolwiek godzinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 16:59:50

"bynajmniej" nie równa się "przynajmniej". Jezu, ludzie, tyle się o tym mówi!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 15:55:03

Ja nie lubię rano, ani późnym wieczorem..najlepiej chce mi się ok.18 godziny ;) Jemu znów chyba zawsze;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-05 16:40:20

to tylko się cieszyć:D ja wolę późnym wieczorem, potem od razu zasypiam i śpię jak zabita:))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 15:52:31

u mnie na odwrót: ja rano, on wieczorem. I tak się kochamy i rano i wieczorem :D Każdy zadowolony wtedy:P heh

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 15:01:56

a ja kocham sie z moim facetem codziennie około godziny 22, przedj pojsciem spać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 13:52:51

Facet z reguły ma rano erekcję, ponieważ chce mu się siku, a nie dlatego, że ma ochotę na seks. Erekcja chroni przed niekontrolowanym oddaniem moczu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 18:48:27

Gowno prawda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 18:57:50

jest w tym jakaś prawda. pełny pęcherz po nocy uciska naczynia krwionośne, zwiększając objętość penisa. czyli dochodzi do erekcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-05 00:51:40

nieprawda... faceci tak mają w nocy i czasem się tak budzą, ale niezawsze... przecież jak takiemu w środku dnia się chce sikać to mu nie staje, więc to nie jest powód...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 13:39:34

Mój facet tylko rano chce się ze mną kachać wieczorem jak ja chcę to on nie ma ochoty...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 13:39:11

G prawda u mnie jest na odwrót. Zupełnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-04 12:52:10

Apogeum podniecenia osiągam ok. 1 w nocy.. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz