„Jestem brzydka, ale każdy facet marzy, żeby się ze mną przespać!” (Bezwstydna historia G.)

14 Lipca 2017

„Urodą nie grzeszę, ale kochanką jestem świetną”.

udany seks

Historia G. to nie jest kolejny mail przysłany do nas przez Czytelniczkę. Dziewczynę poznałam przypadkiem w miniony weekend, kiedy poszłam na imprezę do znajomych. Tak się jakoś złożyło, że usiadłyśmy obok siebie. Nigdy wcześniej się nie spotkałyśmy, więc początkowo było dość niezręcznie. Po pewnym czasie trajkotałyśmy jednak jak dobre znajome. Mówiła głównie ona, a jej otwartość zaskakiwała mnie z każdym kolejnym wypowiadanym przez nią zdaniem. W końcu nie wytrzymałam i spytałam, czy kilka z jej randek mogłabym opisać na portalu, oczywiście nie podając jej imienia, wieku, czy miasta, z którego pochodzi. Zgodziła się bez żadnych oporów.

Dlaczego jej historia jest taka fascynująca? Za chwilę się przekonacie.

Polecamy także: Wyznanie J.: „Tak, mam małego!”

Przede wszystkim G. nie jest klasyczną pięknością. Sama mówi o sobie ze śmiechem, że „urodą nie grzeszy”. Jest świadoma tego, że ma kilkanaście kilogramów nadwagi i jest za wysoka. Nie przepada także za swoją twarzą, a zwłaszcza problematyczną cerą i garbkiem na nosie. Czy mimo to ma kompleksy? Twierdzi, że nie, bo… faceci walą do niej drzwiami i oknami. Każdy z nich marzy o tym, by z nią być, bo wyrobiła sobie opinię nieziemskiej kochanki. „Naprawdę znam się na rzeczy. Po nocy ze mną mężczyźni błagają o powtórkę. W seksie nie mam sobie równych” – twierdzi.

Jak to wszystko się zaczęło?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (20)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-15 22:23:47

Lepiej uchodzić za ładną niż dobrą w łóżku - chociaż to się nie wyklucza :P ale gdybym miała wybierać co wolę, to pierwszą opcję. W sumie nawet mi nie zależy, żeby ktoś mnie chwalił za 'umiejętności'. I ostatnie czego mi potrzeba do szczęścia to patałach, który seks stawia na pierwszym miejscu i od jego wymyślności określa związek jako udany czy nie... a poza łóżkiem jest nudny że aż idzie zdech.nąć z nudów (przeżyte na własnej skórze).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-15 13:02:18

No jak to mówią "Każda potwora znajdzie swego amatora",więc z Tobą też tak będzie :) A póki co masz racje trzeba korzystać z życia i niczym się nie przejmować :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 22:19:53

jest brzydka i nadrabia w łóżku - bzdura, jeśli dziewczyna jest ładna i ma małe albo żadne doświadczenie w seksie, nawet jak jest kłodą, czy zimną rybą to facet, któremu się spodoba będzie wiedział jak zrobić z niej najlepszą dla siebie kochankę :)) Prawdziwy Facet, a nie gość, który czeka aż laska go obsłuży - obciągnie itd. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Call
(Ocena: 5)
2017-07-14 18:12:59

Dziewczyny, że żeby być 'dobrą w łóżku', trzeba trenować i to nie z jednym, bo każdy kochanek na co innego zwraca uwagę, co innego go kręci. Może i dla 'jedynego-prawdziwego' misia-pysia jest dobrze, bo lubi waniliowy seks bez kinków, albo i sam nie ma porównania co to prawdziwa rozkosz, bo co tu kryć, facet ma orgazm prawie zawsze, nawet jak kopuluje z kłodą. Sama przed wejściem w obecny związek miałam kilku kochanków, trochę stałych, kilkuletnich relacji, parę jedno nocnych przygód i.. cały czas się uczę czegoś nowego. I uczę się czegoś o sobie. Poprzedni partner lubił BDSM, było ciekawie, ale to chyba nie dla mnie, a na pewno nie jako stały element imprezy (raz poprzedni zrobił coś na co nie było przyzwolenia, uderzył mnie w twarz i już nigdy nie czułam się z nim do końca dobrze). Zwłaszcza, że miałam ledwo 19-20 lat i nie do końca jeszcze luźno się czułam w łóżku. Pierwszy raz z obecnym był wspaniały, niechcący się dowiedziałam jak kumplowi opowiadał, że był to najlepszy seks w jego życiu, a im dłużej jesteśmy tym jest lepiej. Ale wcześniej musieliśmy potrenować na kimś innym, i dobrze, bo gdyby nasz pierwszy raz był średni, a następny niewiele lepszy to pewnie bym to zakończyła. Ja się zakochuję dopiero po którymś orgazmie i jak widzę, że kochanek jest otwarty na różne pomysły. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-16 22:28:56

Jak kochasz kogoś tylko za seks to jest szmatą ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-07-14 16:50:03

CH.UJ, DU.PA I KAMIENI KUPA!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 10:45:34

Masakra. Mnie by to brzydziło z pierwszym lepszym... Z mężem uwielbiam, rozmawiamy o wszystkim i uważam to za właściwe, mamy do siebie wzajemny szacunek i miłość. Nic lepszego nie może być ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 10:36:33

Czyli typowa "obciągara", która pociągnie każdemu byleby chociaż na chwile zwrócił na nią uwagę. Nie ma się czym chwalić. Tyle, ze chociaż sama sobie zdaje sprawę z tego jak to wygląda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 18:14:48

Ej, a wiesz, że seks może być też przyjemny dla nas kobiet?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 18:50:27

Seks owszem, ale obciąganie obcym kolesiom i często nie dostanie nawet niczego w zamian? Co kto lubi. ; )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 10:03:41

Nie widze w tym nic zlego miec paru kochankow. Za to przyszly maz bedzie mial duzo grajdy z toba w lozku :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 09:21:03

Niemożliwe, żeby dziewica była w tym tak dobra. Takich umiejętności nabiera się z czasem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karina 38
(Ocena: 5)
2017-07-16 03:10:03

zgadzam się a jestem byłą prostytutką-uczyłam się z filmów porno no i troche z wyobrażni....Poza tym podpowiedzi klientów i koleżanek po fachu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 09:16:32

Mój ex był z dziewczyną tak brzydką, że byłam w szoku, że chciał z nią być, bo sam jest bardzo przystojny. Twierdził Też, że była świetna w seksie, ale nie pokochał jej, chociaż podobno była też bardzo dobrą osobą. Już od kilku facetów słyszałam, że brzydkie dziewczyny są lepsze w łóżku. Trochę to przykre, że faceci i tak wolą ładne i puste dziewczyny tzn. przykre jest to, że nie mają problemów żeby przespać się z dziewczyna, która ich nie pociąga, ale nie zakochują się. To przedmiotowe traktowanie drugiej osoby. Oby w końcu ta dziewczyna znalazła prawdziwą miłość, bo przecież tak naprawdę każdy o niej marzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 09:46:29

To prawda, ze brzydsze i grubsze dziewczyny sa lepsze w lozku, slyszalam to od wielu facetow. Moze podswiadomie czuja ze musza czyms nadrobic brak urody. Niestety albo i stety, faceci i tak sie zakochuja w tym co widza. Biorac pod uwage baardzo wielu facetow ktorzy maja za soba duzo zwiazkow, zawsze najwieksza ich miloscia byla nie ta pierwsza, nie ostatnia, nie najlepsza w lozku, ani nawet nie ta, z ktora najdluzej byli, ale ta najladniejsza z jego dziewczyn. Nawet jesli miala okropny charakter.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 10:40:28

Brzydkie dziewczyny są często lepsze bo zdecydowanie więcej dają od siebie niż wymagają. Dość często też są zakompleksione ( czasem zupełnie niepotrzebnie, bo to, że są brzydkie nie czyni je automatycznie gorszymi ludźmi, a same tak siebie traktują ). Ja zawsze byłam uważana za ładną, sama sobie też się podobam i faktem jest, że w życiu nie zrobiłabym dobrze ustami komuś z kim nie uprawiałam klasycznego seksu i on pierwszy nie zaspokoił mnie. Poza tym moja przyjemność jest dla mnie równie ważna, więc nigdy nie stawałabym na głowie i robiła czegoś wbrew sobie byleby tylko facetowi było dobrze ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-14 11:44:51

Mój parter też był przede mną dziewczyną mało urodziwą, tęgą, ale też słabą w łóżku (kompleksy brały górę). Związek zerwała ona, bo lubiła jak wzbudzała zainteresowanie wśród innych, najlepiej dużej ilości osób. Nie było ważne, czy ładny, czy mądry, oby byli. Niestety latka lecą i nie ma już takiego zainteresowania. To jej rozwiązanie na to jest poprawianie swoich zdjęć z fb w programach zeby wyglądać na chudszą. Jedyne, co taka kobieta potrafi to wzbudzać śmiech.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz