„Wczoraj uprawiałem najgorszy seks w moim życiu”. 7 prawdziwych historii

07 Września 2016

Faceci szczerze o swoich najbardziej nieudanych stosunkach. Auć!

kiepski seks

Kilka dni temu spotkałam się z kolegą, którego poznałam na studiach. Spotykamy się regularnie co kilka tygodni, żeby powspominać dawne czasy i opowiedzieć o tym, co dzieje się w naszym życiu obecnie. Rafał jest jedną z tych osób, których można nie widywać miesiącami, a potem spotkanie przebiega tak, jakby nigdy tej przerwy nie było. Buzia nam się nie zamyka i zazwyczaj jesteśmy jednymi z ostatnich osób, wychodzących z knajpy.


Tak było i tym razem. Już na dzień dobry kumpel przywitał mnie słowami: „Wczoraj uprawiałem najgorszy seks w moim życiu!”. Zapaliła mi się w głowie lampka ostrzegawcza. „Zastanów się, czy na pewno chcesz mi to opowiedzieć. Wiesz dobrze, że będę chciała to opisać na portalu” – powiedziałam lojalnie. „Nie mam nic przeciwko temu” – zaśmiał się i zaczął opowiadać.


No to posłuchajcie jego historii…


Polecamy także: Taki seks lubią faceci. 7 rzeczy, o które ON nie poprosi w sypialni, bo powinnaś zainicjować je sama

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
3.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Klara
(Ocena: 5)
2016-12-11 01:05:22

Mój facet też maxon brał i też nie miał żadnych skutków ubocznych. W sumie to całkiem niezły jest bo erekcja szybko dosyć się pojawiła i miał ją długo, jak dla mnie może nawet aż za długo, bo nieźle mnie wymęczył :D Wiadomo, że czasami trzeba sobie pomóc, nie ma się co przejmować. Dziś chyba każdy facet miewa problem z erekcją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ask
(Ocena: 5)
2016-10-05 17:19:40

Viagrę stosowałem i była rzeczywiscie mega mocna ale skoro masz juz takie kłopoty i sam to czujesz to jednak cos wypadałoby wziąć, nawet dla samego sprawdzenia przed wizyta u lekarza. Taki optymalny w działaniu chociaż do viagry podobny był dla mnie maxon. Niezły kop ale żadnych skutków ubocznych i żadnej migreny jak po viagrze wiec mozesz próbować ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zaks
(Ocena: 5)
2016-10-03 19:06:11

Moj najgorszy seks to nawet nie tak dawno temu. Dziewczyna była po prostu boska, ja napalony na nią maksymalnie, poznaliśmy się przez znajomych ale od razu zaiskrzyło. Pierwsza noc- byłem pewien sukcesu, ale... Powróciły moje kłopoty z erekcją. Rzadko mi sie to zdarza dawno juz tego nie miałem, ale od tamtej pory jakos sie blokuje znów do niej zadzwonić albo chociaż sie spotkać bo mam taki wstyd... Ja nie chce zeby to sie znowu powtórzyło a wiagra to chyba nie dla mnie, boje sie ze za silna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ukończyłam15DwaLataTemu
(Ocena: 3)
2016-09-12 13:15:53

Mój najgorszy seks w życiu odbył się na kolonii, z moim ówczesnym chłopakiem, Patrykiem. Ogólnikowo nie było to nasze pierwsze współżycie, około trzecie. Mieliśmy po 15 (ja) i 16 (on) lat. Wszystko szło pięknie, aż do czasu, kiedy do pokoju wparował syn najlepszego przyjaciela mojego stryjka. Stanął w drzwiach i stał tak bite 6 minut, z uśmiechem psychopaty. Poczułam tylko jak Patryk ze mnie wychodzi i jego gorące policzki ze wstydu. Kuba - bo tak miał na imię - po chwili także zaczerwienił się jak burak i uciekł z pokoju ile sił w nogach. NIC nie mówił przez trzy dni i chował się przede mną i Patrykiem. Nigdy więcej seksu w niezamkniętym pokoju.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-12 08:08:02

Miał bardzo małego i cienkiego, ledwo poczułam że wchodzi. Po 3 sekundach zapytał czy doszłam. Zignorował to, że zaprzeczyłam i robił już tylko wszystko żeby sam dojść.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
agg
(Ocena: 5)
2016-09-09 12:08:56

Kobieta jak kłoda?! Znam faceta, który był kłodą... spotykaliśmy się chwile nie iskrzyło więc zakończyliśmy to zanim przeszliśmy do konkretów... po jakimś czasie wpadliśmy na siebie iii jakoś tak wyszło, że kolację jedliśmy u mnie... po posiłku zaczęliśmy oglądać film... myślałam, że się on jakoś rozkręci, ale mija 15 minut.. 25... zaczynam zasypiać... minęła godzina(!) i gdzieś tam nieśmiało zaczął mnie smyrać... (dodam, że mówił jak to ma na mnie ochotę...) ok.. doszliśmy do etapu gdzie oboje byliśmy bez ubrań... nieśmiało spoglądam na jego interes, a tam... no właśnie busz taki, że nie było w nim widać interesu!! który jak się okazało nie był większy od małej kiełbaski chorizo... ok, myślę zabrnęłaś tak daleko dokończ to a po wszystkim spuść kotarę milczenia... chciałam się jeszcze tą chwilą pobawić to usłyszałam, że może ruszyłabym swoją dupą... LOL... niestety wystarczyło 3 moje ruchy na gorze, żeby doszedł... także tak... nigdy więcej Rafałku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-08 21:30:28

po kilku randkach zaprosiłam mężczyznę (32 lata) do mojego mieszkania. to że był zarośnięty to swoją drogą i można przeżyć ale jak można capić potem? seks nie był udany nie mogłam się skupić...więcej spotkań nie było...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Shiva
(Ocena: 5)
2016-09-08 16:03:28

Najgorszy z prawiczkiem :D byłam mega nakręcona na kumpla, który to mówił co by ze mną zrobił :D w sumie byłam sama a moje potrzeby wzrastały z każdym jego słowem :D postanowiliśmy spotkać się u niego następnego dnia :D wszystko ładnie, pięknie rozebrał mnie :D zaczęłam bawić się sutka gdy się rozbierał :) patrze - a on nawet nie przycięty - buszu jak nie wiem :o w sumie sprzęt miał duży więc szybko zapomniałam o tej małej wpadnę, gdy naciągnął gumkę i...właśnie wszedł we mnie bez żadnej wstępnej gierki i ruszał się niczym dzik ryjący w polu bez żadnego wyczucia ani rytmu odechciało mi się wszystkiego i leżałam jak kłoda. Długo czekać nie musiałam aż skończył raptem 10 min. Po wszystkim zapytał jak mi się podobało :D niestety nie umiałam skłamać i powiedziałam, że to było coś okropnego wtedy oznajmił mi, że był prawiczkiem...ubrałam się, wyszłam i już więcej się z nim nie spotkałam, a widząc go na mieście uciekam do sklepu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kkkkk
(Ocena: )
2016-09-10 14:04:33

10 mi to według ciebie mało???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 23:58:52

Według mnie to mało, ja potrzebuję minimum 15 żeby się dobrze bawić, plus gra wstępna, nawet mówiąc "szybki numerek" mamy z facetem na myśli minimim 30minut.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-07 21:26:40

Najgorszy sex, to każdy z moim byłym. W 10 minut potrafił "załatwić wszystko" wraz z grą wstępną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-08 12:32:00

Kochana, przynajmniej miałaś grę wstępną. Mój były po prostu się rozbierał i do dzieła. Nie było nawet mowy o grze wstępnej. No ale to przecież wszyscy mężczyźni są prawdziwymi ogierami w łóżku ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Edzia
(Ocena: 4)
2016-09-07 21:21:48

Najgorszy seks?nie wiem który to wszystkie były jakieś nieciekawe. Może mam za duże wymagania? Mój partner nigdy nie doprowadził mnie do orgazmu. Nie jest Zainteresowany sprawienie mi przyjemności myśli ze jak bedzie oral jak rolnik pole to będę zachwycona. U nas nawet nie ma gry wstępnej. Porazka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
(Ocena: )
2016-09-10 12:26:13

Może czas powiedzieć to jemu, a nie pisać w internatach, a potem narzekać, że misiaczek nie zaspokaja? Uprawiacie seks, ale rozmowa o nim jest już zbyt krępująca?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz