Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

16 Lutego 2015

„Seksualny ciemnogród” nie dotyczy wyłącznie Polek.

całowanie

Wszystkie aktualne badania na temat stylu życia Polaków przeczą opinii, że jesteśmy narodem ultrakonserwatywnym. Coraz bardziej przekonujemy się do wszelkiego rodzaju odmienności i nie traktujemy już tak serio wytycznych autorstwa kościelnych hierarchów. Z roku na rok nabieramy coraz większego luzu i powoli zbliżamy się pod tym względem do mieszkańców Zachodu. Tym bardziej dziwi, że w kwestii seksu, a zwłaszcza antykoncepcji, wciąż świetnie mają się metody uważane przez środowisko naukowe za nieskuteczne.

Gdyby zapytać młodych rodaków, czy się zabezpieczają – większość zgodnie z prawdą przyzna, że tak. Problem w tym, że wciąż dla dużej grupy antykoncepcją jest np. stosunek przerywany. Niezwykle zawodny, stresujący i mogący mieć negatywne skutki dla zdrowia. Zwłaszcza mężczyzny, od którego refleksu zależy powodzenie tego „zabezpieczenia”.

Myli się jednak ten, kto uważa, że to tylko polska specjalność. Nawet w oświeconej Francji, Wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych proceder ten ma się świetnie!

Strony

Komentarze (101)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-29 21:53:54

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

Jaki jest najlepszy środek antykoncepcyjny? ŚRODEK DU*Y :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 01:04:36

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

Tak czasami czytam ten portal.. i wszystkie siedzące tutaj mają po ok 21-24 lata, stałą pracę (oczywiście dobrze płatną), pracowały już od liceum (ale oczywiście były świetnymi uczennicami), mają już męża, który oczywiście świetnie zarabia i własne mieszkanie :D Skąd wy jesteście, że ja takich osób nie obserwuje, a no i oczywiście dziecko, a nawet dwójka :D A no i jeszcze kończą studia, albo skończyły :D Przepraszam, że mnie to śmieszy, ale osobiście takiej osoby nie znam ani jednej, która by spełniała te wszystkie wymienione przeze mnie warunki, a tu się okazuje, że nagle 80 % użytkowniczek tego portalu ;D Muszę być z innej planety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 01:29:33

Myślę dokładnie to samo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 01:31:14

Wiadomo :D i ich faceci to chodzący bogowie. Rzeczywistosc pewnie jest brutalna :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 09:40:28

Nie rozumiem z czym masz problem..ja mam 23 lata stala prace bo jeszcze zanim zaczelam robic studia (skonczylam licencjat tylko niestety) nie proznowalam i robilam staze i nawet darmowe praktyki. Mam meza z ktorym przed slubem bylam dosc dlugo w zwiazku bo 6 lat, mam wlasne mieszkanie co prawda w kredycie na 15 lat ale mam. dobrze oboje z mezem zarabiamy. Pol roku po slubie zdecydowalismy sie na dziecko, ale wiecej niz 1 nie chcemy. Mysle ze nie ma tutaj czego zazdroscic, jedni biora zycie w swoje rece a inni tylko biadola jak im zle, ja wzielam zycie w swoje rece i uwazam ze to tylko moja zasluga jak i mojego meza, takimi komentarzami ze to niemozliwe tylko nas podbudowywujesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 09:44:16

i ja czytajac wpisy innych ze swojego punktu widzenia wiem ze to mozliwe ze ludzie cos osiagaja w mlodym wieku, ty ze swojego punktu widzenia uwazasz ze to niemozliwem bo sama nic nie osiagnelas wiec uwazasz ze inni tez nie moga :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 10:30:42

No tak nic nie osiągnęłam :D Nie w tym rzecz, co osiągnęłam, tylko, ze czytam jakieś cudowne bajeczki. Większość dziewczyn jakie znam, które studiują dobre i czasochłonne kierunki na małżeństwo decyduje się dopiero po studiach. Na dziecko jeszcze później. W mojej branży pomijając, że licencjatu nie ma to inżynier się słabo liczy, praktyki, staże owszem, ale bez przesady, że od razu dostanie się nie wiadomo jaką pracę. Po prostu ja to ironizuję, bo życie jest różne, każdy dochodzi do czegoś w różnym wieku, jeżeli chce. Czasami dochodzi do czegoś, ma majątek i to traci (nie jest tak?). Jednak po prostu najnormalniej w świecie zastanawiam się co to są za kierunki studiów, gdzie się wszystkim tak śpieszy do tych ślubów, są już świetnie ustawione w życiu i tak dalej.. normalnie się pytam z ciekawości. I z jakich rejonów Polski jesteście? Większość młodych jakich znam również nie próżnuje, a mimo to dochodzi w swoim życiu do pewnych rzeczy spokojnie, a nie już szpanuje własnym mieszkaniem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 12:37:40

Ja skonczylam na licencjacie bo zabraklo mi poprostu czasu na mgr, na pierwszym roku studiow dostalam naprawde dobra prace i byc moze kiedys wroce na mgr, nie mowie ze nie. Nie mam super studiow, wrecz studiowalam kierunek po ktorym podobno nie ma pracy, no coz podobno. Prace tez dostalam bez znajomosci. My chcielismy slub, 6 lat bylismy razem, od 3 mieszkalismy, razem podrozujemy, spedzamy czas, ukladamy sb wspolne zycie..stwierdzilismy ze warto wejsc poziom wyzej tymbardziej ze chcielismy zalozyc rodzine a wiadomo ze pozniej przy dziecku bysmy odstawiali te decyzje o slubie w nieskonczonosc.. do wszystkiego z mezem doszlismy sami i wlasnie w tym chyba tkwi tajemnica, zeby we dwojke cos osiagnac.. naprawde wkurza mnie to ze jak ktos jest mlody to nic osiagnac nie moze i faktycznie jest tak ze wiele osob siedzi w tym wieku na garnuszku u mamusi lub co najwyzej na wynajmie ale ja nie uwazam oczywiscie ze sa gorsi bo tak jak mowisz dojda do czegos w swoim czasie, ale tez nie traktuj ludzi ktorzy szybciej cos osiagneli jako proznych, bo nie sadze zeby na forum ktos zmyslal o swojej sytuacji materialnej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 13:04:48

Tak, tylko patrząc na to co się dzieje w kraju, nagle 80 % użytkowniczek ma takie życie jak ty i wybacz, że mnie to śmieszy, ktoś może ma, ale reszta się mądrzy i fantazjuje, żeby tylko dosrać drugiej osobie. Pod tytułem ,,pacz co ja mam, a ty nie masz'. logiczne, że jak ktoś wybrał np. medycynę to usamodzielni się nieco później? Za to stabilizacja nieco inna. Nie jest w naszym kraju cudownie i fiołkowo dla młodych ludzi i to jest fakt. Trzeba kombinować, szukać ryć jak mała ryjówka i dłubać,a z wpisów na tym portalu wynika, że wszystkie nagle dorwały świetnie zarabiających facetów i same zarabiają kokosy, aż dziwne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 13:58:34

No tez racja, ja tam nie mam satysfakcji ze ktos ma gorzej ode mnie bo zycie jest przewrotne i lubi zaskakiwac, ja tam zycze wszystkim jak najlepiej bo jesli bede komus czegos zazdroscic to ja tak czy siak i tak nie dostane tego za druga osobe, wiadomo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-21 14:08:36

Część z nich kłamie, chce się dowartościować, a anonimowość w internecie to jak najlepiej umożliwia, część koloryzuje... inne pewnie piszą prawdę. W sumie nie obchodzi mnie to, ale jaki jest sens opisywać swoje życie na necie, jeśli nie po to, aby się właśnie dowartościować?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:40:30

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

mam 19 lat, tabletki antykoncepcyjne stosuje od jakis 7 msc, mam stalego partnera i jestem zadowolona z tej metody :) wczesniej nie zabezpieczalismy sie w ogole i co miesiac byly nerwy.. a teraz luzik :) w dodatku tabletki pomogly mi uregulowac miesiaczke i zlikwidowaly tradzik. jesli kiedys zdecyduje sie byc Mama to chce aby bylo to w pelni swiadome macierzynstwo.. w moim miescie jest mnostwo mlodziutkich mam, az dziwnie widziec tyle mlodych dziewczyn ciezarnych na ulicy.. ja wole tego uniknac, skonczyc studia, ustatkowac sie, nacieszyc zyciem ze swoim Chlopakiem, a co bedzie pozniej - pomyslimy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:49:03

a może te ,,młodziutkie' dziewczyny mają pod 30, tylko młodo wyglądają? Pomyślałaś o tym? Czy już obgadujesz jak stary moher, że ,,oo na pewno wpadła'. Ostatnio był tu artykuł o wyglądzie w stosunku do wieku i hohoh ile się chwaliło, jak to nie wygląda na swój wiek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:51:02

Młode matki to masakra,zawsze mi się śmiać z nich chce :D 90% patola której nie chciało się nawet gumki założyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:51:43

Ja mialam 24 lata jak bylam w ciazy, stala praca, maz, wlasne mieszkanie no ale ze wygladam na 17 lat to odbierano mnie jako gimnazjalistke w ciazy, wiec te wszystkie "mlodziutkie " dziewczyny moga byc bardziej dorosle niz ci sie wydaje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:53:22

A no i ciaza byla jak nabjardziej planowana :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 18:48:26

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

Stosunek przerywany to żadna antykoncepcja. Nawet przed samym wytryskiem do pochwy mogą dostać się plemniki i dojść do zapłodnienia. Także jak ktoś tak robi i nie było wpadki to ma BARDZO dużo szczęścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 20:55:45

Dlatego ja wymagam od każdego partnera gumek + testów na ew choroby bo niektóre potrafią być długo bezobjawowe,sama tez biorę tabletki i może ewentualnie kiedyś kupie 72h po,by mieć w razie czego. Partnerów zmieniam średnio raz na kilka lat ale lubie czuć się bezpiecznie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 18:45:51

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

Kobiety jak przesunąć okres? wiem że tabletki anty odpadają bo musiałabym brać od 1 dnia cyklu, jakiś ziołom to nie wierzę :-) są tabletki na przesunięcie okresu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 21:42:32

Jak raz weźmiesz drugie opakowanie to się nic nie stanie ale nie radze tego nadużywać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 22:23:12

ale ja w ogóle nie brałam tabletek anty, w życiu. A jadę do faceta ( nie widziałam się pół roku a będę z nim 4 dni) i tragedia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 11:19:49

Ponoć ginekolog może przepisać odpowiednie tabletki na opóźnienie okresu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
b
(Ocena: 5)
2015-02-16 18:30:50

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

a my z kolei od 8 lat jedziemy na przerywanym i jakos bez wpadki żyjemy;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 17:38:50

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

Mam 23 lata i stosuję podwójną antykoncepcję. Prezerwatywy + tabletki. Nie ma mowy o rezygnacji z którejkolwiek metody. Znam kilka dziewczyn które zawsze ufały przerywanemu, z czego jedna wpadła już po 4 miesiącach takiego seksu, inna po 1,5 roku, jeszcze innej udało się trochę dłużej. Ja na razie nie zamierzam ryzykować, zwłaszcza że kobiety w mojej rodzinie są bardzo płodne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 18:47:47

ok, ale bez przesady ze tabletki plus gumki xD jedna metoda wystarczy , zachowujesz się jak nawiedzona..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 20:42:12

Jak racjonalna kobieta. Gumka może peknac/zsunac się, tabletki mogą zawieść, wiele rzeczy obniża ich działanie.. Ja tez tak robię,nie mam zamiaru nigdy wpaść w jakaś wenere/bachora, od każdego partnera wymagam testów :)tak powinno być.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 22:25:18

bachora - bez komentarza...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:15:47

"od każdego partnera" :D ok to wszystko tłumaczy xD nie mów nic wiecej :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:42:28

Co ty myślisz ze wenery dotyczą tylko patologii? 50% nosicieli nie wie, ze je ma a wystarczy jeden stosunek faceta z dziewczyna która miała chłopaka który miał dziewczynę która miała wczesniej innego chłopaka zainfekowanego i cały ten łańcuszek może być zasyfiony. Ignorancja niektórych mnie przeraża. Ja chce być zdrowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-02-17 22:18:47

To sie nie bzykaj na prawo i lewo jedna z druga!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-23 20:26:55

Na prawo i lewo? Napisałam tylko ten 1 komentarz. Mam kochającego partnera, lubię seks, ale nie chcemy JESZCZE TERAZ mieć dziecka, więc się zabezpieczamy. Oczywiście wzięlibyśmy za nie odpowiedzialność, gdybym zaszła w ciążę, ale stosujemy antykoncepcję, żeby jednak do tego nie doszło. Chcę przynajmniej skończyć studia, więc jeszcze co najmniej rok :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 17:12:06

proszę o odpowiedź

Tak z innej beczki.. wiecie może jak jest z tymi pigułkami po? Miały być dostępne w aptekach bez recepty. jest to już w Polsce możliwe? Jeśli nie to czy wiecie od kiedy? I czy osoby poniżej 18 roku życia mogą je kupić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 18:46:35

a Ty to kościoła KATOLU na kolana!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 18:50:23

Jetem ateistką kretynko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:42:51

Sprawa wygląda tak że te bez recepty zostaly wykupione z hurtowni, ale lekarz może przepisać na recepte inne - te są w aptekach - informacja z dziś od Pani z apteki. Podsumowując taką tabletkę kupisz, ale musisz iść do leparza po recepte

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 16:50:31

Ok, dziękuję za odpowiedz :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 16:41:19

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

Jestem od 7 lat w zwiazku. Mam 25 lat i mimo ze dziecko w tym wieku to zadna tragedia to NIEWYOBRAZAM sobie czekanie na dziecko z tzw. przypadku. Moze sie uda a moze nie. A potem placz jak zajdzie bo jednak lepiej jakby oboje mialo stala prace bo jedno np. nagle zwolnili i nie ma za co zyc albo maz sie nie chce dzieckiem zajac i tkwi sie non stop w domu albo poszlo by sie do szkoly ale dzieciaka nie ma z kim zostawic. Na koncu z takich planowanych wpadek wychodza wielkie klotnie i rozstania. A cierpi na tym to niewinne dziecko! Glupota i tyle...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kasia
(Ocena: 3)
2015-02-16 14:22:40

re: Młode kobiety nie chcą pigułek i gumek. Co trzecia z nas ryzykuje stosunkiem przerywanym!

ja mam 23 lata, jestem w stałym, poważnym związku i uważam, że antykoncepcja jest zbędna. świadomie podjęliśmy taką decyzję i wkurzają mnie komentarze, że jesteśmy nieodpowiedzialni.. to indywidualna sprawa każdego człowieka. skoro nam jest tak wygodnie, to dlaczego mamy latać po aptekach i kupować środki antykoncepcyjne? może nie planujemy póki co dziecka, ale jakby się okazało, że jestem w ciąży nie była by to dla nas tragedia, partner pracuje, ja kończę studia, więc jesteśmy ludźmi dorosłymi, którzy potrafią wziąć odpowiedzialność za swoje czyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 16:00:54

partner pracuje ja kończę studia...taaa a dziecko kosztuje 300 zł na miesiąc...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kasia
(Ocena: 5)
2015-02-16 16:48:49

nie każdy w Polsce zarabia 1300 złotych.. napisałam to co napisałam, ponieważ partner ma taką pracę, która umożliwi mu wydanie na dziecko więcej niż 300 zł.. a w dodatku nie każdy student to darmozjad, który imprezuje i nie pracuje ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
majowiczka
(Ocena: 5)
2015-02-16 21:26:33

Dobrze jej Kasiu napisałaś :) ludzie mają bardzo proste myślenie. Student= darmozjad, na czyimś utrzymaniu itd. Ja mając 16lat pracowałam już i uczyłam się w liceum. Od rodziców nie brałam ani grosza, bo nie chciałam. Wcale nie wynikało to z faktu, że ich na to stać nie było. A widocznie anonim to osoba niezaradna życiowo i tylko siedzi na kompie i komentuje, żeby komuś ubliżyć:) pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 21:48:05

Nie rozumiem dlaczego nie można studiować mieszkając u rodziców. Przecież rodzic ma obowiązek pomóc dziecku wystartować w dorosłe życie. Nie widzę w tym nic dziwnego. Jak ktoś jest bez pracy i się nie uczy to może jest pasożytem ale jak ktoś się stara, dąży do usamodzielnienia, uczy się to dlaczego zaraz nazywa się go darmozjadem? Jakby prace jeszcze tak łatwo było dostać. Nie na każdym rogu stoją hr-owcy z propozycją pracy dla studenta dziennego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
majowiczka
(Ocena: 5)
2015-02-16 21:57:01

Śmieszy mnie takie pierdzielenie, że "jakby prace było tak łatwo dostać". Wiem jak to jest u mnie w pracy, wiem ile szukają... wiecznie brakuje rąk do pracy.... Są miliony ogłoszeń pracodwców, że kogoś przyjmą... TYLKO LUDZIOM SIĘ NIE CHCE. Albo nie pojdzie tu pracować, bo wstyd, bo za daleko, bo mi się nie chce. A co do studentów- u mnie są 2 dziewczyny uczące się, 3 studentki dzienne, reszta pracuje gdzieś indziej. Jest to praca dorywcza(kelnerki). I zawsze się do nas dostosują. Ja ucząc się w LO mogę pracować. Da się? Da. Tylko potrzeba chęci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 22:24:44

na c? na kelnerki, barmanki ? za 12 h na nogach 1000 zł ( bo tak mi proponowano) a może jako handlowiec albo call-center i wciskanie ludziom kitu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
majowiczka
(Ocena: 5)
2015-02-16 22:41:03

na pewno to jest lepsze niż siedzenie na tyłku :) poza tym nie padaj w skrajność. Są inne oferty pracy. Myślisz, że co? Na start dostaniesz 5000zł i ciepłą posadę kierownika przy biurku najlepiej pracując 2h dziennie? Mylisz się, w życiu tak nie ma:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:14:24

u mnie w pracy szukali do biura dziewczyny, administracja w państwówce! i naprawdę nie było wielkich wymagań, nawet bym rzekła bardzo małe wymagania były a i tak nie było chętnych :D także praca jest, ale pracować się nie chce :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-16 23:46:00

Nie sądzicie, że każdy sobie układa życie tak jak mu odpowiada? ,,ludziom się nie chce' a przepraszam co to za miasto, że tak chętnie oferują pracę, tylko ludzie leniwi, przekaże znajomym, którzy rozsyłają cv po całej Polsce nie patrząc na to, że będą musieli się przeprowadzić. Takie trochę pier** o szopenie. Zresztą trzeba czasami logicznie kalkulować, jeżeli pracujesz daleko od domu, musisz zdawać sobie sprawę z większych kosztów, chociażby na dojazdy. Zresztą chciałoby ci się tracić co dziennie np. dwie godziny w jedną i diwe godziny w drugą stronę, zarabiając przy tym najniższą krajową? Znam osoby, po studiach, które bez problemu mogą podjąć pracę nie w zawodzie lub się doszkolić. Jednak nie.. wszyscy są leniwi :> Moje studia nie pozwalały na pracę poza weekendami (czyt. sobota, niedziela), po prostu było to realnie nie wykonalne. I to pracę poza zawodem, jakąś, która nie dawałaby i tak żadnych perspektyw. Nikt nie przyjąłby osoby do laboratorium bez kwalifikacji, czy się to komuś podoba, czy też nie. Zatem pozostawały wakacje. P.S ciekawe co to za liceum, skoro w klasie maturalnej, bez problemu możesz sobie pracować (ja ryłam w książkach). Nie każdy ma lambade w szkole i niewiele robi. Znałam dwie osoby, które pracowały, żadna matury dobrze nie zdała, tylko ledwo. (u mnie niepełnoletnich do pracy jakoś nie przyjmują, chyba, ze po znajomości)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:12:58

Ja pracowalam, nie uczylam się zbyt wiele a maturę zdalam świetnie :) wniosek? Matura jest prosta i schematyczna, bawili mnie ludzie którzy brali to tak śmiertelnie poważnie a potem zdawali o wiele gorzej ode mnie,frajerzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:18:14

taaa ciekawe co zdawałaś :> (chociaż zapewne napiszesz, ze rozszerzoną matematykę, fizykę, chemię i biologię) :D przecież innej odpowiedzi nie dostaniemy. Schematyczna taaa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:21:19

Chemie i biologię :) dzisiejsza matura jest dla idiotów,litosci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:30:54

tak myślałam innej odpowiedzi by nie było :> no cóż zatem mamy widocznie geniusza, który bez nauki zdaje na 98 % dostaje się na lekarskie i sobie na nich dodatkowo pracuje. Nie każdy jest jednak tak zdolny i ma tak dobrą pamięć. Nie powiesz mi, że nie trzeba mieć dobrej wiedzy z biologii..tak samo z chemią. Bez podstaw i dobrej wiedzy, po prostu nie napiszesz. Schemaciki, schemacikami, ale wiedzę trzeba mieć. U mnie jakoś nawet zdolne osoby do matury się uczyły i mimo bardzo dobrych wyników (moje też były nie najgorsze), nie określały kogoś frajerami, bo to świadczy tylko o twoim poziomie kultury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:34:36

Nie jestem geniuszem, jestem przeciętna i zdalam bezproblemowo :) a kujonow owszem można nazwać frajerami, jeśli siedzieli po nocach i dniach nad tymi książkami miesiącami,wydawali setki na korki,rezygnowali z życia towarzyskiego etc i wyszło jak wyszło :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-17 00:57:18

,,zdałam'. Ja mówię o dobrym zdaniu ok. 80 % gwarantujące dostanie się na dobre studia, a nie ,,zdanie'. Zresztą pracując, plus ucząc się niby nie zrezygnowałaś z życia towarzyskiego? Frajekrą dla mnie jesteś Ty za takie gadanie, pod tytułem ,,ledwo strupy od du*y urosły to się mądrzy'. Ludzie są różni, różnie reagują na stres, mają różną długość nauki. Niektórzy mają tak, że wystarczy im to co przerobili na lekcjach, inni muszą przysiąść. Skąd wiem? Udzielam korków i wiem, że dzieciaki są różne i czasami wymagają różnego podejścia. Zatem nie bierz wszystkich swoją miarą, bo to żałosne. Przeciętni ludzie nie studiują na dobrych kierunkach, na prestiżowych uczelniach dodatkowo nie rezygnując z życia towarzyskiego, pracując, mając jakieś pasje i jeszcze się wysypiając.. tego mi nie wmówisz. Doba ma tylko 24 godziny. Nie rozciąga się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz