Dzień zaczynam od seksu

27 Grudnia 2016

Zapewnia solidną dawkę energii na cały dzień, pomaga pozbyć się cellulitu i umacnia więzi z partnerem – to tylko niektóre powody, dla których warto uprawiać seks o poranku.

seks o poranku

Gdy hormony buzują

Między godz. 6 a 8 nasz organizm przechodzi prawdziwą burzę hormonalną, a podczas porannego seksu wysokie stężenie osiąga zwłaszcza estrogen, który nie tylko odgrywa bardzo ważną rolę w procesie rozmnażania, ale również oddziałuje na inne sfery, nawet nasze zachowanie, ponieważ poprawia zdolność analitycznego myślenia.

Odpowiedniej dawki estrogenu potrzebują też kości, które dzięki niemu są wytrzymałe i odporne na złamania. Hormon jest również niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu krążenia, chroniąc przed problemami z sercem. Pomaga w zminimalizowaniu dolegliwości występujących podczas menopauzy i w przypadku zespołu napięcia przedmiesiączkowego.

Chcesz to zrobić NA STOJĄCO? Przekonaj się, dlaczego seks w pionie to naprawdę kiepski pomysł...

Ochrona przed infekcjami

Poranny seks warto uprawiać zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym. Dlaczego? O tej porze roku jesteśmy szczególnie podatni na ataki rozmaitych wirusów i bakterii, które skutkują infekcjami, przeziębieniami oraz innymi problemami zdrowotnymi. Tymczasem intymne igraszki znakomicie pobudzają system odpornościowy, dzięki czemu potrafi on skuteczniej bronić nas przed chorobami.

Przekonała się o tym Agnieszka. „Nigdy nie przepadałem za uprawianiem seksu o tak wczesnej porze. Jestem śpiochem i potrzebuję sporo czasu, by oprzytomnieć, a tutaj trzeba działać szybko i spontanicznie. Wszystko zmieniło się, gdy poznałam obecnego faceta, który jest prawdziwymi zwierzęciem seksualnym i mógłby to robić bez przerwy. Dzięki niemu zaczęłam lubić poranne pobudki. Co ciekawe, od kiedy w ten sposób zaczynamy dzień, to ani razu nie byłam przeziębiona, a wcześniej chorowałam niemal bez przerwy” – opowiada.

Odchudzanie i walka z cellulitem

Seks o poranku to także świetny trening – podczas igraszek w łóżku pracują różne grupy mięśni i możemy stracić nawet 400 kalorii, co nie jest bez znaczenia zwłaszcza dla kobiet, które ciągle zamartwiają się nadprogramowymi kilogramami. Takie „ćwiczenia” mogą być również świetnym sposobem na redukcję cellulitu, czyli estetycznego defektu spowodowanego nieprawidłowym rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-28 01:27:30

A mój mąż kocha się ze mną raz na 2 miesiące. Myślicie, że to normalne?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-12-28 04:53:34

"Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Facet
(Ocena: 2)
2016-12-27 21:40:50

Moja eks była w łóżku nienasycona... Ciągle mówiła: - A może lepiej coś zjedzmy?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-27 11:19:28

Poranny seks jest superw. Polecam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-27 10:56:10

Jasne,że podczas 5 minutowego numerku to nie realne ale już przy kilkugodzinnym maratonie wykonalne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-27 09:10:52

400 kalorii podczas jednego stosunku? Ale głupoty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1