Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

12 Kwietnia 2013

Chyba nie mogło być gorzej!

Wpadki w sypialni

Świece, jedwabna pościel i dwoje zakochanych ludzi, którzy uprawiają namiętny seks… Brzmi jak bajka? Dla niektórych osób na pewno, zwłaszcza że o łóżkową wpadkę wcale nie jest tak trudno. Problemy z założeniem prezerwatywy, zbyt szybki wytrysk i niespodziewana publiczność to tylko niektóre z nich.

Przeczytajcie zresztą same o najbardziej żenujących historiach, które przydarzyły się w sypialni naszym Czytelniczkom.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (202)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

mmmm
(Ocena: 5)
2013-10-02 15:23:18

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

Kiedys z zona jak jeszcze tylko ze soba chodzilismy wrocilismy wczesniej do niej do domu i postanowilismy sie pokochac noi tak sie stalo pozycja na boczku noi wchodzi do pokoju nagle wtedy jeszcze moja przyszla tesciowa. Niby zwykle przylapanie ale ja mialem na czlonku ciemnozielonom prezerwatywe hehe :) nie wiadomo kto byl bardziej zdziwiony :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
(Ocena: 5)
2013-06-23 00:53:11

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

Pewnego razu mój partner robił mi dobrze ustami na dole, nagle moja cipka wydała odgłos bąka, nigdy wcześniej mu nie mówiłam że mi się to zdarza, był bardzo zaskoczony, ja zaczęłam się śmiać i tłumaczyć, ale on dalej był w szoku, nie mogłam przestać się śmiać. Innym razem zbliżałam się ustami do jego członka, a on naprężonego w tej samej chwili wyjął z rąk i tym samym przywalił mi nim w czoło, bolało, ale myślałam że padniemy oboje ze śmiechu..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
XXXXX
(Ocena: 5)
2015-01-26 15:32:29

NIEZROZUMIAŁEM

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-08 20:32:57

Porażka

Ostatnio kochałem się z moją narzeczoną u mnie w mieszkaniu (wynajmuję je z kolegą). Urządziłem romantyczny wieczór przy świecach z płatkami róż i po wspólnej kąpieli poszliśmy się kochać do mojego pokoju. Kiedy już dochodziłem, moją partnerkę rozbolał brzuch. Nie wiedziałem, dlaczego więc kiedy wstała klepnąłem ją w pupę a Ona puściła bąka prosto na moją twarz. Chwilę później okazało się że od jakiegoś czasu mój kolega był już w mieszkaniu i wszystko widział. Masakra totalna ale teraz się z tego śmiejemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ania
(Ocena: 5)
2013-05-08 17:37:42

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

ja pamiętam jak kochałam się z pewnym chłopakiem w aucie. W pewnym momencie zachciało mi się siku i mówię do niego : Tomek... a on już podniecony i zaskoczony pyta się co? A ja na to: a bo siku mi się chce Na to on.. Ale teraz? I biedny musiał wstać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
WERONIKA
(Ocena: 5)
2013-04-26 21:08:30

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

Polecam rewelacyjny poradnik dla KOBIET SEBASTIANA LUBOTYCKIEGO " wydany przez wydawnictwo EUFORIA. Książka jest co prawda w wersji elektronicznej a jej koszt to prawie 110 zł. ale gdybym miała jeszcze raz kupować nie zawahała bym sie ani minutę ! W życiu nie czytałam tak fenomenalnej publikacji traktującej o facetach, ich psychologii, metodach pracy nad sobą itd. Powiem wam tylko tyle, że zakochałam się z wzajemnością a najważniejsze że wiem jak zatrzymać ukochanego mężczyznę przy sobie.. Wam też to na pewno się uda. Szczęściu należy wyjść na przeciw !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 5)
2013-04-19 12:35:06

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

Ja opowiem swoja historie... Przy grze wstepnej razem z chlopakim bylismy tak nakreceni, ze jakos tak niefortunnie uderzylam glowa w sciane. Dokladnie tylem glowy. Moj chlopak spytal sie, czy nic mi nie jest... Ja na to " nie", "nie".. nie przejmuj sie. Kiedy moj chlopak dotknal mojej glowy okazalo sie ze krawie i to niezle. Reke mial czerwona, poduszka tez byla czerwona. Szybko zabral mnie do lazienki... Przemylismy mi wlosy i tyle. Ja ogolnie nic nie czulam. Fakt, wczesniej pilismy troche alkoholu, wiec dobrze, ze bylam znieczulna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-16 18:09:48

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

Kiedyś z chłopakiem kochaliśmy się od tyłu i w pewnym momencie poczułam, że mała się zapowietrzyła, więc się nadęłam, zanim się skapłam co się stało spytałam chłopaka co się stało, a on na to, że tak bardzo się nadęłam że wypierdziałam mu penisa. Przez następne 10 minut się z tego śmialiśmy i śmiejemy do dziś jak to wspominamy :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ala19
(Ocena: 5)
2013-04-15 11:00:39

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

hahahahahha o cie panie co tu piszecie ^^ jak wszyscy to i ja opowiem ^^ jakos rok temu poszlam z chlopakiem na spacer akurat trafilismy na bardzo odludnione miejsce ,oboje napaleni , zdjelismy wszystkie ciuchy z siebie rozlozylismy na frawie i do dziela ^^ bylo cudownie - piekny dzien sloneczko swieci ale ... on ciagle czul,ze po jego ciele chodza owady , az nagle cos ukąsilo go w jajka hahaha ^^ on do tej pory smieje sie z tej sytuacji i moze nie wspomina tego az tak cudownie jak ja ale podchodzi z dystansem do tego :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-14 00:36:11

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

no ja też miałam różne śmieszne i żenujące sytuacje, ale chyba najgorzej było jak podczas seksu do pokoju weszła jego mama... od razu wyszła i nigdy nie poruszała tematu, ale myslalam ze spalę się ze wstydu :d. No i "prukanie" z cipci też czasem się zdarza, haha, jednak zawsze z tego żartujemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-14 00:35:17

re: Historie prawdziwe: `Moja największa WPADKA w sypialni…` (Wstyd & zażenowanie)

Ja i moj obecny maz bylismy kiedys na wakacjach na wsi (u jego rodziny). Pewnego wieczoru zabral mnie na romantyczy spacer polaczony z piknikiem. Towarzyszyly nam jego dwa psy. Zaczelismy wspominac stare czasy, wpominac, smiac sie - bylo cudownie. Nagle wziela nas ochota na igraszki. Wszystko bylo ok, gdy nagle metr od mojej glowy psy zaczely robic to samo... Musielismy skonczyc, bo ze smiechu nie bylismy w stanie sie skupic. Do dzis to wspominamy, gdy tam jestesmy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz