SOS

Faceci wyznają: Co myślę o dziewczynach, które udają orgazmy?

Zapytałyśmy kilku chłopaków o tę delikatną kwestię. Ich odpowiedzi były naprawdę ostre.
Faceci wyznają: Co myślę o dziewczynach, które udają orgazmy?
Fot. Thinkstock
23.02.2016

Udawać orgazm czy nie udawać? Oto jest pytanie, a ile kobiet – tyle odpowiedzi. Każda z nas podchodzi bowiem do tego tematu bardzo indywidualnie. Jedne z nas uważają, że symulowanie rozkoszy tylko nam szkodzi, bo facet nabiera wówczas błędnego przekonania, że jest idealnym kochankiem i ruchy, które przed chwilą wykonywał, były nieziemsko przyjemne. A tak przecież nie było.

Inne z nas twierdzą, że raz na jakiś czas trzeba poudawać orgazm, by nie robić partnerowi przykrości. Pozostała część przedstawicielek płci pięknej rozgranicza to na udawanie w związku (tutaj symulowanie jest wskazane) i na udawanie w relacji na jedną noc (tu symulowanie nie jest wymagane. W końcu nie zamierzamy się więcej z tym chłopakiem umówić).

A co na temat nieszczerych ochów i achów sądzą panowie? Zapytałyśmy ich o to. Ich reakcja była ostra. Przeczytajcie.

Zobacz także: 18 rodzajów orgazmu - doznaj każdego z nich!

 

udawanie orgazmu

Fot. Thinkstock

- Żal mi dziewczyn, które udają orgazmy. Komu chcesz sprawić przyjemność? Facetowi? Uwierz, że my zazwyczaj mamy w nosie, czy będzie ci dobrze, czy nie. Na pierwszym miejscu stawiamy swoją przyjemność i taka jest smutna prawda. Więc dla własnego dobra nie udawaj, tylko powiedz szczerze, w jakich momentach było ci dobrze, a w jakich nie. Wtedy postaramy się ci dogodzić następnym razem – Rafał, 26 lat.

udawanie orgazmu

Fot. Thinkstock

- Moim zdaniem orgazmy udają tylko zakompleksione laski. Są niepewne siebie, zdziwione, że ktokolwiek chciał pójść z nimi do łóżka, więc w ten sposób odwdzięczają się kochankowi, który akurat się nawinął. Pojęczą, pokrzyczą, powzdychają i mają nadzieję, że dzięki temu facet uzna, że seks był niesamowity. To nie działa w ten sposób. Orgazm kobiety nie jest dla nas synonimem idealnego seksu. Liczy się pasja, namiętność, otwartość na drugiego człowieka, a nie samogłoski wykrzyczane „bo tak wypada” – Arek, 24 lata.

udawanie orgazmu

Fot. Thinkstock

- Zawsze, jak się zorientuję, że dziewczyna udaje orgazm, jestem wkurzony. Bo dla mnie to równoznaczne z daniem mi w twarz. Jestem aż tak kiepski, że trzeba mnie oszukiwać i symulować dochodzenie? Już wolę, jak dziewczyna zachowuje się naturalnie. Nie miała orgazmu, OK., moja w tym wina. Popracuję nad tym przy kolejnej okazji. Ale nie: „Jesteś tak kiepskim kochankiem, że z litości westchnę kilka razy, żeby nie było ci przykro”. No dzięki wielkie… - Paweł, 21 lat.

Zobacz także: Nigdy nie miałam orgazmu

 

udawanie orgazmu

Fot. Thinkstock

- Kobiety tak żarliwie prawią o tym, że brzydzą się kłamstwem. „Nie zaufam facetowi, który nie jest ze mną szczery”. „Wszyscy mężczyźni kłamią, jakie to wstrętne”. A potem jedna z drugą udają orgazmy. Przecież to też jest kłamstwo. Jak dla mnie taka postawa jest po prostu dwulicowa. Ludzie, jesteśmy dorośli. Było ci dobrze i miałaś orgazm – super. Było nijako i nie szczytowałaś – trudno. Po co to wszystko komplikować? – Maciej, 27 lat.

udawanie orgazmu

Fot. Thinkstock

- Moim zdaniem z udawaniem orgazmu jest jak z paleniem papierosów. Jeśli zdarza się to tylko kilka razy w roku, w dodatku po pijanemu, nie ma co robić z tego wielkiego halo. Gorzej, jeśli dziewczyna symuluje szczytowanie non stop. Wtedy wyrządza ogromną krzywdę przede wszystkim sobie – Jacek, 20 lat.

udawanie orgazmu

Fot. Thinkstock

- Kobieta, która udaje orgazmy, powinna zadać sobie podstawowe pytanie: „Jak byś się poczuła, gdyby wyszło na jaw, że twój facet podczas każdego zbliżenia udawał, że było mu dobrze?”. Odpowiedź jest prosta. Byłoby jej przykro. Mi też jest przykro, jak zauważam, że dziewczyna symuluje rozkosz, oby tylko szybciej stosunek się skończył. Nic w tym fajnego. Nie udawajcie dziewczyny. To głupia zagrywka – Adam, 31 lat.

Zobacz także: Jak rozpoznać kobiecy orgazm? Czas rozprawić się z tematami TABU!

Polecane wideo

Komentarze (8)
Ocena: 4.25 / 5
Anonim (Ocena: 5) 28.02.2016 14:51
to nie takie proste jakby się mogło wydawać drodzy panowie :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.02.2016 17:23
moj by chcial,zebym udawala.a ja nie potrafie skoro nie moze mnie zaspokoic.czuje sie jak pojemnik na sperme
zobacz odpowiedzi (1)
Sławek (Ocena: 3) 24.02.2016 13:30
Każda kobieta - w odróżnieniu od faceta - aby przeżywać prawdziwy orgazm, musi się go po prostu nauczyć przeżywać. Poznać swoje ciało, poznać swoje reakcje i odczucia. Czasem facet może stawać na głowie, ale nie da tego kobiecie, która nawet nie wie, co ma odczuwać, albo gdzieś głęboko blokuje się sama na te doznania. Poza tym ten temat jest zbyt złożony, żeby tak prosto go zaszufladkować.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.02.2016 22:22
Te wasze fochy na to że kobieta nie może symulowac orgazmu... Moim kompleksem raczej są małe piersi i większość Was też widzi, że natura mnie zbytnio hojnie nie obdarzyła. Ale Wy to możecie głośno powiedzieć "deska"... i wy mówicie że my kobiety sprawiamy wam przykrość...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 23.02.2016 14:15
Dziewczyny udają orgazmy, bo nie realizują w łóżku swoich fantazji. Polecam spróbować zrobić z chłopakiem test na stronie NaPralce.pl to może w końcu zacznie być bardziej aktywny w łóżku
odpowiedz

Polecane dla Ciebie