Erotyczna spowiedź na koniec roku: Podsumuj swoje dotychczasowe życie seksualne! (SZCZERY TEST)

27 Grudnia 2012

Kilka prostych pytań plus kilka szczerych odpowiedzi i wszystko stanie się jasne!

usta kawior

Czy rok 2012 był dla Ciebie udany pod względem erotycznym? Okazałaś się prawdziwą boginią seksu, czy raczej przez ostatnie 12 miesięcy Twoje życie intymne pozostawiało wiele do życzenia? Rozwiąż nasz test i wszystko stanie się jasne!

Wystarczy, że odpowiesz TAK lub NIE na kilkanaście poniższych pytań, a potem zsumujesz swoje odpowiedzi. Otrzymany wynik powie Ci, czy powinnaś coś zmienić w swoim podejściu do seksu, ab czerpać z niego jak najwięcej radości.

3,2,1… Start!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (36)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

demotmen
(Ocena: 5)
2013-07-10 15:16:38

re: Erotyczna spowiedź na koniec roku: Podsumuj swoje dotychczasowe życie seksualne! (SZCZERY TEST)

zapraszam na demotmenpl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Podpis...
(Ocena: 5)
2013-01-04 23:01:27

Napisz komentarz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Fuzja
(Ocena: 5)
2012-12-28 14:01:55

Test jest tendencyjny. Pigułki antykoncepcyjne odpadają przy bezpłodności albo transseksualnym partnerze, a wibrator nie jest potrzebny do szczęścia i wielokrotnych orgazmów, wystarczą sprawne palce i znajomość swego ciała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
xyz
(Ocena: 5)
2012-12-27 23:25:36

ee co ma staly partner do udanego zycia seksualnego? nie widze zwiazku..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ff
(Ocena: 5)
2012-12-28 09:54:52

to chyba OCZYWISTE, że w większości przypadków, jeśli masz stałego partnera = masz stały seks. Nie wpadłaś na to?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2012-12-28 10:49:34

Inny punkt tego pseudotestu mówi o tym, że powinnaś mieć co najmniej 3 partnerów seksualnych w ciągu roku :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 11:51:57

nie pisze , że powinnaś. MASZ ODPOWIEDZI TAK albo NIE. Albo masz chłopaka, albo nie masz, ale masz partnerów seksualnych...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 15:11:31

No i co z tego że w łóżku nie przeżywam mega uniesień skoro to nie jest najważniejsze. Seks nie jest najważniejszy. To tylko taki dodatek którego jeśli nie będzie też nie stanie się tragedia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 15:35:59

owszem stanie sie tragedia. jesli nie bedzie wam sie ukladało w łóżku to na dłuższą metę związek też się może nie ułożyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2012-12-27 15:50:59

Seks a miłość to 2 różne sprawy - jest masa kochających się par, które w łóżku nie mają fajerwerków, a mimo to się kochają i są szczęśliwi. Z drugiej strony - ostatnio jest moda na traktowanie seksu jako towar, wiele osób uprawia seks z kim popadnie, nawet z osobami, z którymi nigdy nie chciałyby być w związku. Robią dobrą minę do złej gry, a potem zajadają antydepresanty i popijają winem, bo jednak seks im szczęścia w życiu nie daje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 16:43:58

jasne, wmawiaj sobie, ze seks jest niewazny i tak pewnie przez to wlasnie sie rozstaniecie !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mor
(Ocena: 5)
2012-12-27 16:51:43

uważam, że na dłuższą metę, gdy parze nie bedzie dobrze w łóżku, związek się rozpadnie. Nikt i nic nie jest w stanie mi wbić do głowy, że jest inaczej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 17:14:51

A ja uważam, że jest to indywidualna kwestia. Dla jednych seks jest bardzo ważny, dla innych nie ma zbyt dużego znaczenia. Akurat ja należę do tych dla których dobry seks w związku jest ważny ( ale nie najważniejszy ), ale rozumiem to, że są ludzie dla których seks nie jest niczym ważnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 17:16:35

ale seks jest czymś natuiralnym, to popęd każdego człowieka. Jeśli jest źle, zaczyna się frustracja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2012-12-27 17:32:09

No to zapytajcie się swoich rodziców, dziadków albo jakiejkolwiek innej szczęśliwej pary, której staż wynosi co najmniej 20 lat, co w związku jest najważniejsze. Na pewno odpowiedzią nie będzie seks. Seks to jedna z głównych składowych związku, ale jeżeli z powodu seksu związek się rozpada, to oznacza tylko i wyłącznie to, że reszta składowych również była zbyt słaba. Anonim 2012-12-27 16:43:58 - Twoja wypowiedź jest tak żałosna, że aż szkoda komentować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mor
(Ocena: 5)
2012-12-27 17:50:59

nigdy nie napisałam, że seks jest najważniejszy, ale uważam, że jeżeli coś złego się dzieje właśnie w zbliżeniach, to po pewnym czasie zaczną się kłótnie , frustracje i powoli ludzie będą siuę oddalać od siebie. Uważam, że seks jest ważny w związkach. Wybacz, że się tak wyrażę, ale jeśli mu nie będzie "stawał" przez długi okres czasu, to wiadomo, że będzie się zadręczał, będzie myślał, że coś z nim jest nie tak. Okej, są lekarze, ale przytoczyłam pewną sytuacje. Później bedzie coraz gorzej - rozmowy nic nie dadzą, bo nawet jesli mu powiesz, że to nieważne, to będzie brał winę na siebie. Ja to tak widzę. I nie oznacza to bynajmniej, że reszta składowych też jest słaba.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2012-12-27 18:28:43

Mor - czyli uważasz, że jeśli po kilkunastu, kilkudziesięciu latach zabraknie seksu (choroba, wypadek, paraliż, cokolwiek), to taki związek jest z góry skazany na porażkę? Może jestem idealistką, ale uważam, że są inne rzeczy które utrzymują związek, nie tylko seks.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mor
(Ocena: 5)
2012-12-27 18:46:13

nie, oczywiście , że nie. Ale to jest wypadek losowy. To jest indywidualna kwestia każdego człowieka, dla niektórych seks jest niesamowicie ważny, dla innych liczy się duzo wiecej rzeczy. Jednak nie ma sensu zaprzeczać, ze seks nie jest ważny w związku.. Anna - czy masz partnera? Bo ja wyobrazam sobie jakby mojemu chłpakowi zdarzyło się coś takiego jak napisałam wyżej. Chodziłby smutny, byłoby mu przykro. Wiem, że tak by było. I mimo, że dla mnie nie miałoby to wiekszego znaczenia, przeciez zdarza się, wiedziałabym jakby zachowywał się on. Mówiłabym mu, tłumaczyła, że to nic. A on twierdziłby, że nie mam pojęcia jak on się czuje. Tak by było na pewno, jestem o tym przekonana. Seks na pewno też jest tą rzeczą, która utrzymuje związek. Chociaż w zasadzie bycie ze soba dla sensu nie ma większego sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2012-12-27 19:53:17

Mor, mam partnera, w maju bierzemy ślub. Nigdy nie miałam orgazmu pochwowego, ale to normalne dla młodych kobiet, może przyjdzie z wiekiem ;) Zdarzały się pojedyńcze sytuacje, że albo mały przyjaciel zaniemógł, albo moja łechtaczka się zbuntowała, ale nie robimy z tego tragedii. Jesteśmy ludźmi, zdarza się. Seks to potrzeba pierwotna, fizjologiczna, tak samo jak jedzenie czy wydalanie. A fizjologia jak fizjologia, lubi płatać figle - czasami brak apetytu, czasami bezsenność, czasami sraczka, a czasami "nie staje" ;) Nie ma co do fizjologii dorabiać jakiejś wielkiej filozofii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 19:57:14

Ale ja nie mówie o pojedynczym razie, ja mówie o kilkakrotnych sytuacjach, gdzie w gre musi wejsc już lekarz.. Na pewno wtedy byłby już problem. Z tego co mi wiadomo, nie ma orgazmu pochwowego, jest tylko łechtaczkowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 20:28:41

A skąd wiesz że nie ma?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mor
(Ocena: 5)
2012-12-27 20:48:11

napisałam, z tego co mi wiadomo. Poczytaj o tym :) Piszą różnie, ale teraz coraz więcej słychać o tym, że ludzie mylą orgazm pochwowy po prostu z łechtaczkowym. Tak samo nie ma żadnego orgazmu sutkowego itp.. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 12:44:15

To że ty nie przeżyłaś takowego nie znaczy że wcale go nie ma. Sutkowy orgazm jak sama nazwa wskazuje, jest możliwy przy stymulacji sutków. Może poprostu chodzi ci o to że wszystkie w jakiś sposób są połączone z łechtaczką ale każdy na swój sposób jest jednak inny i stąd to zróżnicowanie w nazwach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-28 18:02:47

Boże, już jad się sączy. Jestem młoda, miałam tylko orgazm łechtaczkowy. Nie móie dlatego, że go nie miałam, mówie z "tego co słyszałam". Poiczytaj o tym. Na pewno ty miałaś 10 różnych rodzajów, prawda? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sasa
(Ocena: 5)
2012-12-27 12:29:17

masakra, nie wiedziałam, ze trzeba uprawiać seks analny i się masturbować, brać tabletki żeby mieć udane życie seksualne, świat zwariował ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aga
(Ocena: 5)
2012-12-27 12:38:05

ja uważam dokładnie to samo ja bez tego i bez oglądania filmików mam bardzo udane życie seksualne,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2012-12-27 12:48:46

I mieć przynajmniej 3 partnerów seksualnych w ciągu roku! Żenada :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 12:51:23

nie trzeba. Możesz uprawiac seks oralnhy zamiast analnego, brać plastry zamiast tabletek. Tutaj akurat nie liczy się procent, tylko większość tak albo nie. Zresztą, potraktuj to jak zabawę, niektórym wystarczy całe życie łóżko, zgaszone światło i pozycja misjonarska do udanego życia erotycznego a inni muszą eksperymentować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-27 12:20:18

Nie otworzę się bardziej na seks, bo nie jest to dla mnie najważniejsza sfera życia. Traktuje ją pobocznie, raz jest, raz nie i tyle. Taka sytuacja bardzo mi odpowiada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna Maria W.
(Ocena: 5)
2012-12-27 05:27:08

95%. Nie używam żadnych wspomagaczy, gdyż lubię samowystarczalność w tym temacie, a moi partnerzy są niezastąpieni. Pozdro chłopaki ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-29 02:45:46

jednostka wojskowa z kaczych dołów pozdrawia :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz