Ekstaza rozkoszy na zamówienie

20 Lipca 2008

Każda z nas chciałaby nagrodzić siebie po udanym seksie. Która z nas nie pragnie odczuwać orgazmów po każdym stosunku? Zdarza się jednak, że mamy z tym problem. Co zatem zrobić, by seks z ukochanym kończył się eksplozją namiętności?

Ekstaza rozkoszy na zamówienie

Przeżywania orgazmu naprawdę można się nauczyć! Nie jest on "opcją dodatkową", w jaką niektóre panie zostały wyposażone, a inne nie (bez możliwości reklamacji). Dużo zależy tu od ciebie. To, czy będziesz czerpać z worka namiętności pełnymi garściami, zależy więc od tego, czy nauczysz swoje ciało odbierać całe bogactwo bodźców, czy poznasz rozmaite sposoby i możliwości doznawania rozkoszy. Dlatego namawiamy cię do ćwiczeń! Próbuj cierpliwie nastrajać swoje zmysły do odbierania fal namiętności. Szukaj właściwych dróg na szczyt cielesnej rozkoszy.

NASZA RADA: Gdy ktoś za bardzo się o coś stara, to czasami efekt jest odwrotny do zamierzonego. Dlatego lepiej trochę się zdystansować, rozluźnić, nie traktować orgazmu jak sprawności, którą trzeba zdobyć. Chociaż, oczywiście, zawsze można sobie pomóc. Spróbuj np. w trakcie stosunku napinać i rozluźniać mięsień PC (zwieracz pochwy). Zaciskaj go tak, jakbyś chciała wessać penis w głąb siebie, a potem uwalniaj go z uścisku. Możesz zmieniać charakter i intensywność skurczów: raz niech będą szybkie i krótkie, a następnie długie i wolne. Taka praca wewnętrznymi mięśniami z pewnością zwielokrotni twoje doznania i przybliży cię do ekstazy. A przy okazji dostarczy wiele przyjemności ukochanemu, który będzie odczuwał twoje miłosne skurcze.

Strony

Komentarze (42)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-30 18:43:00

[quote="męska_szowinistyczna_świnia"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] a JA mam zajebistego Pecha bo mimo że barfzo kocham moją kobietę do od dziewięciu lat nie udałomi się jej dogodzić ... wydałem majątek na gadżety. przeczytałem pół netu w tej tematyce robiłem co mogłem i gdy którejś nocy się zawziąłem i poświeciłem 9 godzin na próby (wszelakiego typu) poddałem się i jestem od kilku lat bardzo zdołowanym gościem ... jest mi źle ... bo moja Pani po dziewięciu latach nadal bardzo mnie pociąga a ja niestety nie działam na nią chyba wcale... tragedia... nigdy nie sądziłem że sex będzie miał dla mnie tak wielkie znaczenie w życiu a już napewno nie podejrzewałem że tak mnie zdołuje...[/quote] Gdybyś na nią wcale nie działał, to chyba nie byłaby z tobą dalej po 9 latach, ne? xD[/quote] Myślę, że jest cała masa innych powodów dla których może ze mną być... ale dawno przestałem wierzyć, że zalicza się do nich sex czy choćby pożądanie...Chłód z jakim mnie wita po powrocie z pracy czy to że zawsze jest coś ważniejszego ode mnie napawa mnie uczuciem depresji.. Gdzie są te kobiety które mówią do swojego męża po powrocie z pracy czy od koleżanki " kochanie ! pół dnia myślałam o tobie nie mogąc się doczekać powrotu do domku... dawaj pyszczek ! :)" ciągnąc męża za rękę w kierunku sypialni... gdzieś pewnie są... tylko źle szukałem...[/quote] Cóż, może to nie jest Twoja wina, może też nie jej chłód wobec Ciebie. Bywają kobiety, które nie są zdolne do przeżywania orgazmu. Bywają też takie, które w przeszłości przeżyły coś, co "wdrukowało" im chłód wobec mężczyzn. Może warto po prostu ją o to zapytać? O jej wcześniejsze doświadczenia, stosunek do Ciebie... Możliwe, że faktycznie ma problem, a jeśli nie, może faktycznie źle szukałeś. Ale nic straconego, jeszcze parę lat życia przed Tobą :) Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-25 09:59:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Gosc[/b] ja nie miałam ani razu i nie naucze sie pewnie nigdy dochodzic :/[/quote] to dam Ci rade która napewno w 1000% poskutkuje. Jeżeli będziesz na górze przodem do faceta (oczywiście podczas stosunku)to odchyl się delikatnie do tyłu i poproś swojego partnera by paluszkiem Ci powirował po łechtaczce i po 3 minutach będziesz czuła nieziemską rozkosz ;) Pozdrawiam!![/quote] JASNE NA MNIE TO NIE DZIALA[/quote] NA MNIE TEZ:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-23 23:17:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] ja nie miałam ani razu i nie naucze sie pewnie nigdy dochodzic :/[/quote] to dam Ci rade która napewno w 1000% poskutkuje. Jeżeli będziesz na górze przodem do faceta (oczywiście podczas stosunku)to odchyl się delikatnie do tyłu i poproś swojego partnera by paluszkiem Ci powirował po łechtaczce i po 3 minutach będziesz czuła nieziemską rozkosz ;) Pozdrawiam!![/quote] JASNE NA MNIE TO NIE DZIALA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-20 10:47:00

i to jest właśnie ta o czym pisałem... tragedia ! Nie mam pojęcia na czym polega twój problem z osiąganiem rozkoszy ale... czy zastanawiałaś się kiedyś czy przypadkiem nie jest tak że twój facet "zwyczajnie" cię nie podnieca ?? Ja po latach zmagań i przemyśleń do takiego właśnie wniosku doszedłem... niestety jedyny znany mi sposób na to by się przekonać czy tak jest to "rzucić cię w ramoina" faceta który naprawdę byłby tak szaleńczo przystojny że zwilgotniałąbyś zapewne na sam jego widok.... wtedy okazałoby się czy problem tkwi w ciele czy umyśle... Jak mniemam zapewne i tobie nie w głowie "zaciąganie" swojego chłopaka do sypialni jeśli sex z nim nie sprawia ci rozkoszy... Prawda ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-18 13:21:00

Ja mam własnie taki problem... kocham sie z moim chłopakiem od 3 lat i nigdy nie miałam orgazmu podczas stosunku;((( Na szczęście sa też inne sposoby dzięki którym mogę go osiągnąć, ale i wtedy nie zawsze mi się to udaję, a jeśli już to i tak musimy sie niezle namęczyć;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-13 18:28:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] a JA mam zajebistego Pecha bo mimo że barfzo kocham moją kobietę do od dziewięciu lat nie udałomi się jej dogodzić ... wydałem majątek na gadżety. przeczytałem pół netu w tej tematyce robiłem co mogłem i gdy którejś nocy się zawziąłem i poświeciłem 9 godzin na próby (wszelakiego typu) poddałem się i jestem od kilku lat bardzo zdołowanym gościem ... jest mi źle ... bo moja Pani po dziewięciu latach nadal bardzo mnie pociąga a ja niestety nie działam na nią chyba wcale... tragedia... nigdy nie sądziłem że sex będzie miał dla mnie tak wielkie znaczenie w życiu a już napewno nie podejrzewałem że tak mnie zdołuje...[/quote] Gdybyś na nią wcale nie działał, to chyba nie byłaby z tobą dalej po 9 latach, ne? xD[/quote] Myślę, że jest cała masa innych powodów dla których może ze mną być... ale dawno przestałem wierzyć, że zalicza się do nich sex czy choćby pożądanie...Chłód z jakim mnie wita po powrocie z pracy czy to że zawsze jest coś ważniejszego ode mnie napawa mnie uczuciem depresji.. Gdzie są te kobiety które mówią do swojego męża po powrocie z pracy czy od koleżanki " kochanie ! pół dnia myślałam o tobie nie mogąc się doczekać powrotu do domku... dawaj pyszczek ! :)" ciągnąc męża za rękę w kierunku sypialni... gdzieś pewnie są... tylko źle szukałem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-12 14:25:00

[quote="Gosc"] a JA mam zajebistego Pecha bo mimo że barfzo kocham moją kobietę do od dziewięciu lat nie udałomi się jej dogodzić ... wydałem majątek na gadżety. przeczytałem pół netu w tej tematyce robiłem co mogłem i gdy którejś nocy się zawziąłem i poświeciłem 9 godzin na próby (wszelakiego typu) poddałem się i jestem od kilku lat bardzo zdołowanym gościem ... jest mi źle ... bo moja Pani po dziewięciu latach nadal bardzo mnie pociąga a ja niestety nie działam na nią chyba wcale... tragedia... nigdy nie sądziłem że sex będzie miał dla mnie tak wielkie znaczenie w życiu a już napewno nie podejrzewałem że tak mnie zdołuje...[/quote] Gdybyś na nią wcale nie działał, to chyba nie byłaby z tobą dalej po 9 latach, ne? xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-07 11:58:00

nie masz problemu z czym ?? masz na myśli szczytowanie ??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-07 00:31:00

Ja jakoś nie mam z tym problemu, ale to chyba od człowieka zależy i od emocji ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-06 18:07:00

masz [quote="Gosc"]"hmm" ?? Wyobraź sobie, jakie to uczucie ?? Wy kobiety zazwyczaj zarzucacie nam brak zainteresowania tym czy jest wam z nami dobrze czy nie...Nie sądzę jednak aby którakolwiek z was borykała się z problemem typu " czy wystarczająco płytka jest moja pochwa?" albo czy wystarczająco długo będą wam sterczeć sutki. , może chciałybyście po szczycie patrzyć na niezadowolonego partnera, który ma wam (może nie całkiem bezpośrednio) za złe że musicie perę minut odczekać zanim znów będziecie gotowe na miłosne igraszki ? To niestety natura... i bardzo mnie dołuje że nie ode mnie zależy to czy mój mały ma 15 cm czy 20 i czy mimo moich naprawdę szczerych chęci półgodzinne nawet pieszczenie wszelkich znanych mi (mniej lub bardziej) okolic intymnych niema wpływu na to czy moja partnerka jest bliżej szczytu... Po każdym stosunku czuję się tak jakbym ją wykorzystał by zaspokoić siebie choć chodziło mi dokłądnie o coś odwrotnego... dodam że nie jestem jakimś paszkwilem i kobiety (może nie hurtowo ale jednak) oglądają się za mną, podrywają, czy flirtują... mimo wszystko jestem wierny.. a wzamian od losu dostaję kopniaki... Mam 28 lat i mimo głębokiego uczucia jakim darzę moją kobietę, prawie każda myśl o tym że mam na nią ochotę prowokuje mnie do tego by załatwić "tę potrzebę" ręcznie... przynajmniej po wszystkim nie mam znów do siebie żalu.. Doszło do tego, że chciałbym ją zdradzić by tylko zobaczyć jak kobieta doznaje ze mną rokoszy ale świadomośc tego że mogłoby się tak zdarzyć jeszcze bardziej napawa mnie lękiem ... Niewiem czy potrafiłbym potem zaprzestać takich spotkań... Chyba każdy facet chce dogodzić swojej kobiecie... a ja czuję się jak eunuch... pomyślcie ... jakbyście się czuły gdyby pod wpływem waszych oralnych pieszczot penisy waszych mężów/ chłopaków "zwyczajnie "opadały...[/quote] masz absolutną rację.. nareszcie ktoś powiedział głosno i otwarcie jaka jest prawda!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz