Dlaczego NIE WARTO być dziewicą do ślubu? 7 najważniejszych powodów

31 Października 2016

Czystość przedmałżeńska podobno jest przereklamowana.

dziewica do ślubu

Zachowanie czystości do ślubu przez lata było wręcz obowiązkiem każdej szanującej się kobiety. Ogromny wpływ na to miały nakazy religijne obecne w każdej dziedzinie naszego życia. Współcześnie wiara ma coraz mniejsze przełożenie na nasze postępowanie. Nawet jeśli praktykujemy, to ograniczamy się do kościelnego ceremoniału, niż zasad. Zachowanie dziewictwa dla męża, to tylko jeden z przykładów. Podobnie jest ze stosowaniem antykoncepcji i kilkoma innymi kwestiami. Kościół je potępia, a wierni i tak robią swoje.

Nie oznacza to jednak, że seksualna niewinność zupełnie straciła na znaczeniu. W niektórych kręgach wciąż uważana jest za wartość najwyższą. Jeśli nie z powodów wyznaniowych, to kulturowych. Doskonałym przykładem jest amerykański zwyczaj organizowania Balów Dziewic, w czasie których 12-letnie dziewczynki i ich ojcowie przysięgają strzec czystości. Czy ma to jakikolwiek sens i racjonalne uzasadnienie? Trudno rozstrzygać o przekonaniach innych. Można jednak wskazać słabe strony takiego myślenia.

Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy warto czekać do nocy poślubnej, sprawdź co możesz stracić. Dziewictwo może być wartością, ale wcale nie musi musi być najlepszym wyjściem. Dlaczego tak wiele z nas decyduje się złamać ten wielowiekowy obyczaj? Powodów jest przynajmniej kilka...

Strony

Komentarze (23)
ocena
2.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Julia
(Ocena: 1)
2016-11-07 19:07:52

A może by tak napisać dlaczego warto zachować dziewictwo aż do ślubu? Fakt, jest to kwestia sumienia i osobiście nie potępiam osób, które zdecydowały się świadomie na współżycie..mimo to, myślę że warto by było powiedzieć o tym co DAJE a nie co się traci przez zaczekanie z taką decyzją. Mam 19 lat, od 2 i pół roku jestem w związku i czasem szkoda mi mojego partnera, że nie dostaje tego, czego by chciał tum bardziej że w środowisku męskim dziewictwo równa się frajerstwu. Mimo to ja jestem z siebie bardzo dumna, z tego, że panuję nad swoją zwierzęcością i skupiam się na tym, by budować więź między mną a moim partnerem dzięki wzajemnemu szacunkowi i oddaniu. Również mojego partnera podziwiam i ciesze się, że szanuje moja decyzję- świadczy to moim zdaniem o prawdziwym, czystym uczuciu. Myślę, że wspolne i świadome przeżycie tego pierwszego razu przyniesie nam więcej korzyści niż regularny seks juz dziś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-07 22:22:11

Ja nigdy nie wyszłabym za mojego faceta gdybym wcześniej nie upewnila się ze jest mi z nim dobrze. Wieź to jedno i zawsze między nami była chemia,ale co po tym jeśli później okaże się że z partnerem jest Ci po prostu źle? Ze macie inne oczekiwania,nie rozumiecie swoich ciał. Seks jest bardzo ważny w związku. Rozwiazlosci mowie nie ale bez przesady. Zresztą balabym się chyba ze mój chłopak jest nieszczęśliwy w takim związku bez bliskości albo pociesza się oglądając różne stronki. TAK czy siak podziwiam wytrwalosc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M.
(Ocena: 1)
2016-11-04 15:33:30

Większych bzdur odnośnie czystości przedmałżeńskiej nie widziałam, a wręcz uważam ten tekst za zachętę do szeroko pojętej rozwiązłości. Szkoda mi tylko dziewczyn, które mogą w te bzdury uwierzyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mmmm
(Ocena: 1)
2016-11-03 22:51:55

SHE To wcale nie jest oznaka zacofania... To oznaka świadomości tego, czym tak naprawdę jest seks. Moim zdaniem to bardzo zdrowe myślenie. Szkoda, że teraz tak niewiele ludzi wsłuchuje się w swoje ciało i swoje serce a słucha tego co piszą i mówią w mediach.... Nie warto zabijać w sobie wrażliwości i zagłuszać sumienia, serio. Bo to się w przyszłości odbije na nas. ze zwielokrotnioną siłą Poza tym uwielbiam to określenie "jak Ty mu nie dasz, to da mu inna". No i BARDZO dobrze. Tylko że fajnie, żebyś się dowiedziała, że skorzystał z okazji. Bo od razu łatwiej odrzucić słabego psychicznie mężczyznę. Jeśli mężczyzna nie jest w stanie ćwiczyć swojego charakteru (bo na tym głownie opiera sie czekanie z seksem a nawet wierność względem partnerki) to jak ma w przyszłości wziąć pełną odpowiedzialność za rodzinę . Czekanie z seksem to rewelacyjna nauka cierpliwości i ćwiczenie charakteru, serio. Nawet sobie nie wyobrażałam, że tak wiele nam da pod względem siły psychicznej. Czułam, że jesteśmy drużyną, że oboje walczymy. A było meega ciężko. Nie chciałabym ponownie tego przeżywać, ale gdybym miała jeszcze raz przeżyć tamten czas, to postąpiłabym tak samo. Mąż mnie bardzo szanuje, liczy się z każdą moją opinią, nigdy nie naciska, nigdy nie wyraża złości jeśli zdarza mi się nie mieć nastroju. Lata nauki pokory na pewno miały w tym swój udział. Tak bardzo bym chciała, by nastolatki i starsze kobiety słuchały siebie a nie otoczenia i nie daly sobie wmówić, że seks jest istotą związku, że MUSZĄ się oddać, bo to jest normalne, bo tak trzeba, bo facet sobie znajdzie inną. Niby nie chcemy by inni nas tak postrzegali, ale jednak same się traktujemy jak przedmiot, jak osobę gorszej jakości, która musi się podkładać przysłowiowemu panu i władcy... Nie wiem czy Wy też to zauważacie. Kobieta powinna się szanować i to ona stawiać wymagania mężczyźnie w tej kwestii a nie on jej. Jeśli rzeczywiście chce się przespać z facetem- jej sprawa. Ale to ma być całkowicie świadoma, dobrowolna, wolna od jakichkolwiek nacisków decyzja...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mmm
(Ocena: 1)
2016-11-03 08:32:23

Ja straciilam dziewictwo w noc poślubna po ponad 8 latach związku. To było najpiękniejsze doświadczenie. Ta radość, ta duma, ten spokój kiedy po raz pierwszy się sobie oddawalismy jako małżeństwo były warte tak długiej walki. Pomimo tego że tak długo czekaliśmy przy trzecim seksie osiagnelam orgazm. Do dziś nie mam z tym problemu. Nasze życie seksualne jest bardzo zadowalające. Dziewczyny które straciły dziewictwo z innymi niż z mezami mają często wątpliwości czy jednak dobrze zrobiły. Jeśli okaże się że ten pierwszy partner zostanie mężem to jest w miarę ok ale jeśli po drodze pojawia się inny to żałują ze nie czekały. Ze mnie koleżanki się śmiały, strasztly jak to będzie okropnie i tak naprawde po czasie mam lepszy seks niż większość z nich. A przede wszystkim mam w osobie męża najlepszego i najwierniejszego przyjaciela.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Brawo Ty! Mozesz byc z siebie du
(Ocena: 1)
2016-11-03 10:39:18

1

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-03 11:18:42

To świetnie, że istnieją jeszcze tacy ludzie jak Wy. Wszystkiego dobrego :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnnnnnA
(Ocena: 2)
2016-10-31 22:46:30

Dlaczego nie warto być dziewicą do ślubu .........to tylko moje zdanie...........Seks jest istotą cielesną i duchową między dwojgiem ludzi. ..... . .to nie jest tylko sex, czy ruchanie albo jak u zwierząt kopulacja. Tego nie można porównać. Można z kimś rozmawiac, z mężem slownie się dogadywać ale ale sex łączy ludz , to jest ta bliskości ciała, to jest dotyk długiej osoby, to jest jej ciepło jej spokój i nasza radość.......... jeśli się kochacie to sex jest czymś cudownym, niesamowitym, delikatnym doznaniem........ ale tak naprawdę nie ma słów by to opisać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-11-01 00:10:08

"Seks jest istotą cielesną i duchową między dwojgiem ludzi"-hahaha! To raczej człowiek jest ISTOTĄ duchową i cielesną. Tym się różnimy od reszty zwierząt, że mamy rozum, zdolność abstrakcyjnego myślenia i podejmowania decyzji. Jeśli dla kogoś seks jest istotą związku, to raczej coś tu nie jest w porządku... "Można z kimś rozmawiać,(...) ale sex łączy ludzi"- z tych słów by wynikało, że nic innego ich łączyć nie może, a może i to bardzo wiele innych pięknych rzeczy (właśnie rozmowy, wspólne wartości, cele, plany, marzenia,pasje, codzienna troska o drugą osobę, drobne gesty czułości). Seks jest bardzo ważny, ale (i właśnie dlatego) najpierw trzeba zbudować MIŁOŚĆ. Bo jeśli kiedyś jedno z Was "zaniemoże", to cóż innego Was będzie spajać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-31 20:49:20

Te argumenty są tak absurdalne że aż śmieszne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-31 18:36:19

Bo liczy się seks seks i tylko seks? Nie rozumiem jak można być takim pustym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-31 18:35:24

Niech zgadnę autorka tego żałosnego artykułu straciła cnotę w wieku 15/16 lat i teraz usprawiedliwia swoje puszczalstwo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-31 16:23:06

Bzdury piszecie! Tak, jakby seks był najważniejszą sprawą w życiu i niemal jedynym, co może łączyć dwoje ludzi. Potem jest myślenie u dziewczyn typu "muszę mu dać, bo on mnie zostawi", "koleżanki mnie wyśmieją, że jeszcze tego nie robiłam"... albo za kilka lat są wyrzuty, że jednak się nie zaczekało na tego jedynego. Takie reklamowanie seksu przyczynia się tylko do wielu niepotrzebnych rozterek i kompleksów u młodych kobiet. Dziewczyny, szanujcie się i znajcie swoją wartość, a spotkacie kogoś, kto to doceni i pokocha Was szczerze! Pozdrawiam. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-31 17:16:44

Jesteś głupia i tyle, moim zdaniem seks jest najważniejszym elementem w naszej miłości bo wzmacnia więź emocjonalną. Chyba, że jesteś dziewicą to nigdy nie sprawdzisz jak to jest!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
boze,czytytowidzisz
(Ocena: 5)
2016-10-31 18:09:51

Jeśli stawiasz seks na równi z więzią emocjonalną to nie wróże Ci powodzenia w związku....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-31 19:00:09

Anonimie z 17:16:44 dziękuję, że wydałaś o mnie taki osąd- gdybym to ja napisała tak o Tobie, to byłyby gromy oburzenia, że jestem okrutna i mierzę ludzi swoją miarą. Tak, jestem dziewicą, ale nie oznacza to, że mam nią być do końca życia. Chcę zrobić to z właściwym mężczyzną i we właściwym czasie, a więź buduje się najpierw, a potem przechodzi do "spraw łóżkowych". Według Twojego rozeznania chyba większość kobiet w moim otoczeniu jest "głupia". I dołączam się do tego, co napisał Anonim z 18:09:51. Dla mnie jeśli się buduje związek na seksie, to tak jakby nie miało się żadnych innych walorów i innych dobrych stron do pokazania jako człowiek... i tyle w temacie ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-31 19:01:49

myślisz, że mnie znasz? jestem z nim długo i spodziewamy dziecko, jak dla mnie seks jest najważniejszy. To moje zdanie, jak Ci się nie podoba to Twój problem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-31 19:03:52

Swoim koleżankom/siostrom/kuzynkom też mówisz, że są głupie? Chyba, że mają równie zaburzone pojęcie miłości, co Ty...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-10-31 19:20:39

No dobrze, może mój problem- że wdałam się w dyskusję z kimś tak ograniczonym. Nie muszę Cię znać, wystarczy mi to, co piszesz. Tylko Ci współczuję...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-11-01 15:00:14

To jak po porodzie będziesz przechodzić połóg i nie będziesz mogła uprawiać seksu to jak ty to przetrwasz? Przecież seks jest najważniejszy! Sama uważam, że udane życie łóżkowe jest w związku BARDZO ważne, ale jeśli dla kogoś jest najważniejsze... to widoczne tylko do tego jesteście sobie potrzebni. Dla mniej mój facet nie jest tylko moim kochankiem, ale i partnerem, przyjacielem, z którym mogę robić wiele innych świetnych rzeczy. Co to będzie jeśli kiedyś nie będziesz już tak męża pociągać, skoro głównie to was łączy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
She
(Ocena: 5)
2016-11-03 20:29:29

zależy

Bzdura! Ktoś kto uprawia seks przed ślubem, a później tego żałuje "ahhh nie poczekała na tego jedynego, jaka ja byłam głupia" jest tylko świadectwem jak polskie społeczeństwo jest zacofane i ma wpajane od dziecka, że jak nie dziewica to gorsza partia. Żałowanie tego świadczy też o słabej psychice. Gratulacje jak Tobie się udało, ale jak wiele kobiet myślało, że to ten jedyny, a okazał się zwykłym ch...m. Życie wcale nie jest takie kolorowe i oczywiste. Przykro czytać komentarze tego typu serio...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mmmm
(Ocena: 5)
2016-11-03 22:47:41

To wcale nie jest oznaka zacofania... To oznaka świadomości tego, czym tak naprawdę jest seks. Moim zdaniem to bardzo zdrowe myślenie. Szkoda, że teraz tak niewiele ludzi wsłuchuje się w swoje ciało i swoje serce a słucha tego co piszą i mówią w mediach.... Nie warto zabijać w sobie wrażliwości i zagłuszać sumienia, serio. Bo to się w przyszłości odbije na nas. ze zwielokrotnioną siłą Poza tym uwielbiam to określenie "jak Ty mu nie dasz, to da mu inna". No i BARDZO dobrze. Tylko że fajnie, żebyś się dowiedziała, że skorzystał z okazji. Bo od razu łatwiej odrzucić słabego psychicznie mężczyznę. Jeśli mężczyzna nie jest w stanie ćwiczyć swojego charakteru (bo na tym głownie opiera sie czekanie z seksem a nawet wierność względem partnerki) to jak ma w przyszłości wziąć pełną odpowiedzialność za rodzinę . Czekanie z seksem to rewelacyjna nauka cierpliwości i ćwiczenie charakteru, serio. Nawet sobie nie wyobrażałam, że tak wiele nam da pod względem siły psychicznej. Czułam, że jesteśmy drużyną, że oboje walczymy. A było meega ciężko. Nie chciałabym ponownie tego przeżywać, ale gdybym miała jeszcze raz przeżyć tamten czas, to postąpiłabym tak samo. Mąż mnie bardzo szanuje, liczy się z każdą moją opinią, nigdy nie naciska, nigdy nie wyraża złości jeśli zdarza mi się nie mieć nastroju. Lata nauki pokory na pewno miały w tym swój udział. Tak bardzo bym chciała, by nastolatki i starsze kobiety słuchały siebie a nie otoczenia i nie daly sobie wmówić, że seks jest istotą związku, że MUSZĄ się oddać, bo to jest normalne, bo tak trzeba, bo facet sobie znajdzie inną. Niby nie chcemy by inni nas tak postrzegali, ale jednak same się traktujemy jak przedmiot, jak osobę gorszej jakości, która musi się podkładać przysłowiowemu panu i władcy... Nie wiem czy Wy też to zauważacie. Kobieta powinna się szanować i to ona stawiać wymagania mężczyźnie w tej kwestii a nie on jej. Jeśli rzeczywiście chce się przespać z facetem- jej sprawa. Ale to ma być całkowicie świadoma, dobrowolna, wolna od jakichkolwiek nacisków decyzja...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Atia
(Ocena: 3)
2016-11-05 21:57:23

Dla mnie w życiu seks jest bardzo ważny. Nie wyobrażam sobie utknąć z facetem który potrzebuje seksu raz w miesiącu. Już w wieku 16 lat wiedziałam że jest to dla mnie ważna sfera, jednak czekałam na odpowiedniego mężczyznę (ale nie koniecznie "tego jedynego ") do 20rż. Nie chciałabym ryzykować wiązania się na całe życie z nie sprawdzoną osobą. Mój mąż jest dla mnie "mistrzem" seksu i cieszę się że go sprawdziłam przed ślubem. A łączy nas dużo więcej niż seks chociażby wspólne zainteresowania, świetna kuchnia (bo oboje bobrze gotujemy), wspólne poglądy na świat, politykę, ludzi, zamiłowanie do groteski, wspólny humor, zamiłowanie do książek a od 8 miesięcy najcudowniejsza istota na ziemi - nasza mała córeczka. a najważniejsze dla mnie jest to że łączą nas 3 aspekty: miłość (zauroczenie, chemia nazwij jak chcesz, ale wciąż się sobie podobamy), przyjaźń (bo jesteśmy dla siebie świetnymi kompanami, potrafimy przegadać całą noc) i pożądanie (które dopełnia to wszystko). Ja nie szukam tego że On ma być cierpliwy i nie naciskać na seks, bo to ja tego seksu szukam. Oboje go chcemy (czemu patrzycie na mężczyzn jako na niewyrzyte zwierzęta?). Może zacznijcie ich traktować jak równych sobie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz