6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

30 Maja 2016

To grzechy, które zniszczą każde życie erotyczne. Sprawdź, czy ich nie popełniasz.

słaby seks

Życie seksualne to ważny aspekt w każdym związku. Udany i regularny seks pogłębia relacje i na odwrót. Niesatysfakcjonujące zbliżenia ochładzają stosunki pomiędzy ludźmi, wprowadzają niepokój, a po jakimś czasie mogą stawiać pod znakiem zapytania zaufanie do partnera.

Nie wiń jednak faceta, jeżeli coś jest nie tak. Najpierw przyjrzyj się sobie. Jak zachowujesz się w łóżku? Inicjujesz czasami stosunek? Dbasz o swój wygląd przed pójściem spać? Jak rozmawiasz z partnerem? Ciągle go osaczasz, masz pretensje i narzekasz? Nie dziw się, że Wasze życie seksualne nie jest na najwyższym poziomie. 

Być może winny jest jednak partner. W takim przypadku najlepsza będzie szczera rozmowa, podczas której delikatnie przedyskutujesz z nim problem. Bardzo często przyczyna leży jednak w szczegółach, na które nie zwracamy uwagi… Przekonaj się, czy nie popełniasz tych błędów. 

Zobacz także: 7 rzeczy, które kręcą facetów w dziewicach

 

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

iva
(Ocena: 5)
2016-06-15 19:37:23

re: 6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

słaby jest wtedy jak jest za krótki po prostu. żadna kobieta nie powie że 2 minuty to jest czas na zaspokojenie nas.. lepiej wrzucić do diety jakieś iqmany i wydłużyć czas stosunku niż potem szukać nowej kobiety :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kmt
(Ocena: 5)
2016-05-30 16:30:47

re: 6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

śmieszy mnie ten artykuł:D Sex da się uprawiać, kiedy dzieci są w domu, ba! nawet kiedy śpią w kołysce w naszej sypialni. Jeżeli ludzie są na siebie napaleni, będa uprawiać sex i bez PRYSZNICU. A łóżko to jednak wygodna miejscówka, co nie oznacza, że zmusza nas do wykonywania tej samej pozycji, wręcz przeciwnie, stwarza wiele możliwości! Zgodzę się jedynie z jedzeniem, może dla mojego męża to nie przeszkoda, ale ja nie objadam się na noc;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 18:32:57

Wybacz, ale jednak seks z dzieckiem obok to dla mnie duży dyskomfort...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 16:12:42

re: 6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

Padłam: ,,Brak wieczornego prysznicu" po jakiemu to?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 13:49:04

re: 6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

matko same zołzy w komentarzach :) same gorzkie zale tu sa wylewane. Pozostaje Wam tylko wspołczuc, w sumie Waszym partnerom tez :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 12:22:58

re: 6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

Ja sie wykapie wieczorem i co.a on nie.to nawet nie chce mi sie robic mu .bo mnie to wtedy obrzydza.tylko laska ma pachniec.a chlop to nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 11:04:43

re: 6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

Wolę sen zamiast igraszek i wolę łóżko tylko dla siebie.pizame też wolę wygodna.mąż śpi osobno.wygoda i sen reszta mbie nie obchodzi.amen.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 01:35:21

re: 6 czynników, przez które seks staje się szczególnie SŁABY

Ja lubię być leniwa i pasywna, łóżko też jest najbardziej wygodne i no co ja zrobię? Mam się zmuszać do czegoś co mnie męczy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 02:43:34

Współczucie... partnerowi...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 08:53:20

Ja też współczuję. Jakby mi facet powiedział "od dzisiaj tylko w łóżku, ja jestem na dole, a Ty mnie obsługuj, bo jestem leniwy i pasywny, co zrobić?", to bym go zostawiła :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 10:05:28

hehe ja też jestem leniwa i pasywna, nie lubię robić w łóżku akrobacji, nie staje na rzęsach żeby mu dogodzić - wyznaję zasadę: najpierw moja przyjemność, jako że trudniej ją osiągnąć i rzadko miewam orgazmy, potem przechodzimy do twojej - jako że zawsze masz orgazm. No i co, może nie jestem dobrą ani doświadczoną kochanką i tak nie ma to najmniejszego znaczenia, mój partner szaleje za mną i jest zupełnie zakochany. Nie bawią mnie jakieś wygibasy, przebieranki. Jestem prostym zwierzęciem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 10:29:41

A ja współczuję, że musicie stawać na rzęsach, żeby gość nie poleciał w podskokach do innej ;) ja też jestem leniwa, jest mi wygodnie tak a nie inaczej, bo tylko w ten sposób dostaję orgazmu. I nie czuję parcia na bycie naj naj naj w każdej dziedzinie, bo facet ma szaleć za mną taką, jaka jestem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
v
(Ocena: 5)
2016-05-30 13:50:29

A w związku też się nie staracie? Żadnych prezentów, niespodzianek, nie gotujecie dla partnera, nie wyciągniecie go niespodziewanie na spacer w nocy, etc? Bo jesteście pasywne i leniwe? To jest egoizm. W łóżku powinny obie strony dogodzać sobie wzajemnie, a nie myśleć o sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 14:22:34

Podoba mi się Wasze zdanie. W czasie, kiedy sfera seksu wydaje się przez media taka mega ważna Wy zdajcie sobie sprawę z tego, że są ważniejsze rzeczy. Zazdroszczę, że znalazłyście chłopaków którzy kochają Was takie jakie jesteście, ja ciągle starałam się swoich byłych zadowalać i podobno jestem dobra w łóżku, a teraz jestem sama, zatem chyba macie rację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-30 18:34:35

Ci mężczyźni pewnie kiedyś je zostawią :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-05-30 23:48:38

Mówisz z doświadczenia, anonimie nade mną? Każdy ma swój sposób na związek, każda para jest inna. To co sprawdza się u jednych, nie sprawdzi się u drugich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-02 10:11:54

żadnych niespodziewanych spacerów w nocy :O mój partner chodzi spać ok 22 jak zresztą i ja - inaczej jesteśmy martwi. Czasem gotuje, czasem daje drobny prezent. Wychodzę z założenia że ważniejsza jest obecność, słuchanie go, towarzyszenie mu w problemach, bycie przyjacielem. Jak na razie żaden facet mnie nie rzucił - wbrew obawom jednego z anonimów - najwyraźniej łóżko nie jest tak ważne jak próbuje się dziś wmówić ludziom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz