Miesiąc miodowy z... dziećmi

22 Maja 2013

Jeśli w czasie waszego miesiąca miodowego towarzyszyć wam będą dzieci, sprawdź, jak to zorganizować.

Miesiąc miodowy

Wycieczka nowożeńców, zwana miesiącem miodowym, to upragniony moment wytchnienia i odpoczynku dla świeżo poślubionej pary. Choć niektóre młode małżeństwa rezygnują z tej przyjemności, zdecydowana większość nie wyobraża sobie ślubu bez kilkudniowego wypadu, gdy będzie już po wszystkim. Miesiąc miodowy to z zasady wypoczynek małżonków, zdarza się jednak, że towarzyszą im dzieci. Jak zaplanować wtedy wycieczkę?

Po pierwsze: myśl pozytywnie

„Mamy czteroletnią córkę, ale pobraliśmy się niedawno. Chcielibyśmy teraz wyjechać i odpocząć, najlepiej we dwoje. Ale nie wiem, jak to wszystko zorganizować, żeby córka była zadowolona i żeby dla nas nie był to kolejny zwyczajny urlop” – zastanawia się 26-letnia Magda. Jeśli jesteś w podobnej sytuacji, spokojnie. Obecnie coraz więcej par zabiera na swój miesiąc miodowy dziecko (albo dzieci) i nie jest to dla nikogo problemem. Pomyśl lepiej, że podróż poślubna to doskonała okazja, aby cała wasza rodzina wypoczęła i się do siebie zbliżyła.

Strony

Komentarze (21)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 17:26:42

re: Miesiąc miodowy z... dziećmi

przecież miesiąc miodowy polega głównie na seksie, po co psuć przyjemność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 16:31:38

re: Miesiąc miodowy z... dziećmi

̕ ̛ ̀ ́ ͘ ̡ ̢ ̧ ̨ ̴ ̵ ̶ ͏ ͜ ͝ ͞ ͟ ͠ ͢ ̸ ̷

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 12:12:57

re: Miesiąc miodowy z... dziećmi

Ja wole byc tradycjonalistką i najpierw brać ślub a potem planować dzieci. A miesiąc miodowy z dziecmi- o nie nie, taki miesiac miodowy to jest raz w zyciu, wakacje rodzinne niektorzy szczesciarze maja i co rok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 21:20:23

Rodzinne wakacje co rok to szczęście? Dla mnie to coś absolutnie normalnego. Rozumiem co rok w innym kraju ale chyba każdy kto ma dzieci przynajmniej raz na rok wywozi je (i siebie) nad morze czy nad jezioro i nie ma to nic wspólnego z byciem "szczęściarzem" :o

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 21:29:39

nie kazdego stac na taki luksus

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 22:31:37

Wakacje nad morzem czy jeziorem to luksus? Bez komentarza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 22:41:54

ja duzo nie zarabiam i mój chłopak tez nie, ale zyjemy oszczednie i na wszystko nam starcza, a wakacje za granicą co roku dla nas to normalne. Trzeba poprostu umieć gospodarować dobrze pieniedzmi i wtedy na wszystko starczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-22 22:46:29

Tak, dla mnie i mojej 5 osobowej rodziny wakacje wspolne to luksus, biedna nie jestem, a wakacje nad Bałtykiem cenowo jak za granicą. Jak ja sama jade z chlopakiem to dla nas tez nie problem wydac kilka stówek na wakacje, bedziecie mialy dzieci- to pogadamy, bo dla g,wniar ktore kase wydaja tylko na ciuszki i kosmetyki wakacje moze to nie luksus

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-23 01:04:05

heh czemu nazywasz mnie gowniara co wydaje kase na ciuszki i kosmetyczki? mam 21 lat, utrzymuje się sama z chłopakiem, płacimy za wynajem mieszkania , za samochód , za życie i naprawde dzięki naszej organizacji kasą stać nas na wiele przy niedużych zarobkach. Kwestia gospodarności. Być może tobie jej brak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-23 12:12:30

Odpoe,rdol sie ode mnie laska, bo wakacje dla 5 osobowej rodziny to jakies 5-6 tysiecy, napisalam ci kre,tynko ze mnie tez stac na 2 osobowe wakacje. A g,wniara jestes mentalą, bo nie wiesz ze ludziom sie roznie zycie uklada- i napisalam ze wakacje rodzinne to szczescie- BO TO PRAWDA i NIE KAZDEGO stac na to, skoncz czytac papilota to zrozumiesz ze zycie to nie tylko to co kreci sie wokol nas, ale jest pelne innych ludzi z roznymi sytuacjami. Skonczysz 40 lat to mi opowiesz o swojej gospodarnosci, bo co to za problem znalezc prace jako student i wynajmować mieszkanie na pół z chłopakiem nie majac na utrzymaniu nikogo wiecej niz siebie sama

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-23 12:17:55

hahahahha, jaki to problem znalezc prace jako student? prosze cie. oplac mieszkanie, szkoly (same szkoły to koszt miesięczny 1000 zł), samochod, to wtedy pogadamy, a pracuje już przed studiami :)) uczę się zaocznie. I nie wyzywaj mnie bo to się moze obrócic kiedys przeciwko Tobie. troche szacunku do ludzi, a nie szczekasz. Skoncze 40 lat, moja mama ma tyle i odchowala dwojke doroslych juz dzis dzieci i zyje jak pancia i wczesniej tez zyla i to ona mnie nauczyla gospodarnosci, wiec nie oceniaj ludzi swoja miarą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ariesse
(Ocena: 5)
2014-07-09 00:11:14

Trzeba było nie robic 3 dzieci... Jeżeli zarabia się to ma się pieniądze. Dzieciaki do żłobka, przedszkola. W wieklu lat 35-40 to siema już dobrą pozycję zawodową. A jak sięnie ma- no cóż... jak sobie pościelesz tak się wyspisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz