Świąteczny atak na jedzenie

24 Grudnia 2010

Boże Narodzenie to czas kalorycznych pokus.

święta

Karp w galarecie, kapusta z grochem, barszcz z uszkami, zupa grzybowa, kapusta z grzybami, śledzie, sałatki, kutia, kompot z suszu, świąteczne ciasteczka – Boże Narodzenie to jedyny czas w roku, kiedy nie tylko można, ale wręcz trzeba najeść się do syta. Sęk w tym, że zwykle kończy się to przejedzeniem. Potem każda z nas nie dość, że czuje się fatalnie, to jeszcze nie może sobie wybaczyć takiego popuszczenia pasa przed Sylwestrem. W święta o dodatkowe kilogramy nietrudno – ten czas jest wrogiem szczupłej sylwetki! Na całe szczęście nadchodzące Boże Narodzenie nie musi się skończyć wielkim obżarstwem połączonym z bólem brzucha i wyrzutami sumienia.

Nie podjadaj

Podczas świąt pokusy czyhają wszędzie – każdą potrawę trzeba przecież spróbować kilka razy, kosztujemy produkty kupowane w sklepach (ogórki czy kapustę)... W ten sposób pochłaniamy setki dodatkowych kalorii! Dlatego jest tak ważne, żebyś cały czas miała się na baczności – i nie usprawiedliwiała samej siebie, że są święta, że to tylko jeden kęs, że przecież mogłaś przesolić... Jeśli pichcisz z domownikami, niech oni próbują za ciebie. W ten sposób zrobisz potrawę, która trafi w ich gust, a przecież o to chodzi. Nie podjadaj świątecznych ciasteczek, cukierków, nie nagradzaj się ciastem za ciężką, przedświąteczną pracę. Żołądek masz tylko jeden!

Pij wodę i spożywaj błonnik

Właśnie one będą twoim orężem w walce ze świątecznym atakiem na jedzenie. Picie wody mineralnej na pół godziny przed posiłkiem poleca dietetyk Ewa Wijatkowska, doradca ds. odżywania i odchudzania. – Woda wypełnia żołądek, sprawiając, że czujemy się syci. Dzięki temu zjadamy znacznie mniej – tłumaczy. Specjalistka poleca również błonnik, pod warunkiem, że jest dobrej jakości (najlepiej kupować go w sklepie ze zdrową żywnością). – Pytajmy sprzedawców o najlepsze produkty, bo tylko takie są najskuteczniejsze – poleca Wijatkowska. Błonnik znajduje się również m.in. w otrębach, siemieniu lnianym, cebuli, białej i czerwonej fasoli oraz chlebie razowym. W sklepach dostępne są jogurty albo specjalne preparaty zawierające błonnik (np. Xenea). Błonnik przyspiesza perystaltykę jelit, spowalnia rozkład węglowodanów, usuwa z organizmu toksyny, hamuje apetyt. Więcej na jego temat możesz przeczytać na naszym forum dyskusyjnym.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (35)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 16:38:45

święta czy jakakolwiek inna okazja - każda okazja jest dobra, aby zjeść coś pysznego :), a od nadmiaru kilogramów mam w zapasie czerwoną herbatę Pu erh jako Irving Tea SPA perfect slim, która dzięki innym dodatkom, taki jak ekstrakt z zielonej kawy, walczy z obżarstwem. Polecam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 18:38:44

tego wlasnie sie boje.. lubie jesc ale nie moge przytyc. boje sie przytyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 23:57:08

straszne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 15:39:08

Wielkie mi co;) Odchudzam się cały rok zwracając uwagę na to co jem, a święta są chwilą kiedy mogę oderwać się choć na chwilę od codziennej rutyny i zasad.;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 16:23:35

i przytyc 15 kg :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 17:32:41

w 3 dni? >.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 15:18:51

wesołych świąt wszystkim! ';]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 14:52:46

nie wiem co ma bycie studentką do jedzenia czy niejedzenia :P ja też jestem studentką, jem regularnie, ćwiczę i jakoś godzę to z moimi obowiązkami, a zajęć mam na prawdę sporo. dobra organizacja to najważniejsza sprawa. Wesołych Świąt! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-25 09:44:39

ta, ale moim kierunkiem jest medycyna wetyrynaryjna.. o czasie na wlasne hobby tudziez sport przez pierwszy rok moge zapomniec . same zajecia mam tak rozwalone ze potrafia nas trzymac od 8 do 20 na uczelni, o tym co musze robic po nich nie mowiac -.- dobrze ze wf mamy, przynajmniej te 2 godzinki w tygodniu mozna rozruszac kosci na basenie :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 14:08:37

bo najlepiej zywic sie jednakowo przez caly rok i o. studiuje ale jem codziennie tyle zeby nie byc glodna, potrafie nawet co godzine jesc po trochu :P i kiedy mam ochote to z 2 razy w tygodniu funduje sobie cos slodkiego. Efekt jest taki ze jak wracam nie patrze na to jedzenie jak pies na kielbase i jem sobie po troszeczku tylko tyle ile musze zeby zaspokoic glod :> i nikt mi nie wmowi ze najlepsza dieta to kompletne unikanie kalorycznych rzeczy, nonsens, trzeba je jesc ale madrze laczyc a unikniemy wsuwania ton w takich wlasnie momentach zalamania jak swieta.. kiedys mialam strasze problemy i wlasnie tak je rozwiazalam, juz 2 rok jest stala a ja nie mam depresji glodowych :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 13:13:43

Ej, wiecie że błonnik jest we wszystkich roślinach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 13:56:21

najlepszy w kaktusach!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 12:20:53

Oj wkurza mnie to wielkie halo wokół rzekomego ' obżerania się' :) Bardziej obżeramy się w świadomości widząc pełen stół niż naprawdę fizycznie. To jest taki stereotyp ,jak ktoś nie chce to się nie obje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 12:12:24

a ja jestem studentką i to jedna z niewielu okzji kiedy mogę się najeść, więc... :D Wesołych:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 13:53:42

kochanie nie da sie najeść na zapas

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-25 10:56:39

oj ale przyjemnosc sobie sprawic mozna :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-25 10:57:22

po kochanie powinien byc przecinek....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-24 11:37:45

hahaha.. no tak... bo przecież w Święta wygląd i żarcie jest najważniejsze. Duchowe ubóstwo razi w oczy drogie panie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz