Jak szykownie pić alkohol? Imprezowe RADY na grudzień (Boże Narodzenie + Sylwester)

03 Grudnia 2012

Koniec roku i karnawał z założenia wymagają regularnego wznoszenia toastów. Jak robić to z klasą i szykiem rozkręconym na 100 procent?

Modelka z drinkiem

Boże Narodzenie czas zacząć! Wprawdzie do Gwiazdki jeszcze trzy tygodnie, ale zanim zasiądziecie do kolacji wigilijnej, czeka was mnóstwo imprez świątecznych. Lekarze twierdzą, że miesiąc imprezowania nie grozi alkoholizmem, ale trzeba spełnić kilka warunków, by ten napiety okres przetrwać z klasą i w dobrej formie.

Internista dr David Katz z Universytetu Yale zaznacza, że świąteczne imprezowanie nie oznacza upijania się do nieprzytomności. Po sylwestrze, czas wrócić do normalnego trybu życia i nie zaczynać każdego wieczoru noworocznym toastem.

Ale przejdźmy do rzeczy: Jak obchodzić się z alkoholem, by następnego dnia być damą a nie... zombie?

Strony

Komentarze (44)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 22:51:40

A nie lepiej po prostu pić z umiarem, jak normalny człowiek , tylko trzeba od razu robić z siebie idiotę i się zalewać? Pijesz umiarkowane ilości, dla smaku - nie myślisz jak później wybrnąć z kaca, proste. I przy okazji nie robisz z siebie żałosnego, zarzyganego człowieczka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 21:48:44

"Zanim pójdziesz spać, wypij filiżankę kawy" -.-

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 13:08:05

A ja ostatnio czytałam, że na kaca najlepsza jest herbata z miodem (z racji wielu właściwości odżywczych miodu) :) Podobno po niej szybko się dochodzi do siebie :) Pozdrawiam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-05 14:34:40

i alkohol + aspiryna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 12:16:31

z tego artykułu dowiedziałam się o jednej ważnej rzeczy, o której nie miałam pojęcia. O whisky. Jakiś czas temu pilam Jack`a Daniels`a. W sumie nie dużo może kilka szklaneczek. Nie byłam jakoś tam strasznie pijana tylko wstawiona. Ale tego co się działo następnego dnia nie mogłam ogarnąć. Miałam takiego ogromnego kaca jakiego nigdy w życiu nie miałam po wypiciu dużo większej ilości alkoholu. Przez cały dzień masakryczny ból głowy, nic nie mogłam jeść, pić cokolwiek też nie bardzo tylko leżałam i zdychałam, masakra. A tu proszę papilot wyjaśnił mój stan tamtego dnia. Dzięki, teraz już będę wiedziała żeby whisky nie pić ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-06 23:54:22

kolorowy alkohol tak działa. nalewki , likiery i inne smakowe też. niby wsyzstko okej a rano wstajesz i masz wrażanie , że umierasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 07:22:35

no na bank przed snem aspiryne i to po wypiciu alkoholu... kto takie bzdury wypisuje?NIE WOLNO laczyc lekow z alkoholem!!! a najlepszym sposobem na brak kaca (nie wazne czy bol glowy czy nadmierne pragnienie czy oba) jest picie czerwonej lub zielonej herbaty w trakcie imprezy lub z rana... jak sie je pije w trakcie imprezy to na drugi dzien czlowiek nie czuje sie ani troche jak po alkoholowej imprezie... wyprobowalam na sobie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 13:53:31

aspiryna jest z grupy leków ktore mozna laczyc z alkoholem. w przeciwienstwie do apapow, ibupromow itp. tak wiec mozna i to całkiem bezpiecznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 21:29:50

A ja się zastanawiam po co w ogóle pić skoro człowiek nie chce się upić? Ja piję po to, żeby mieć banie... a nie żeby uważać czy nie przesadziłam. Oczywiście staram się nie dopuścić do sytuacji, żebym wymiotowała, czy nie potrafiła sama iść....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 21:54:50

mam tak samo! albo nie piję wogóle, albo tak, żeby chociaż czuć że coś wypiłam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 00:58:19

Żeby trochę się rozluźnić, być bardziej towarzyskim, lekko wstawionym przez całą imprezę (jest taki fajny moment, kiedy bawisz się lepiej niż na trzeźwo, jesteś troszeczkę pijana, ale nie narobisz sobie wstydu, a rano nie będzie kaca). Ja bym właśnie o tym momencie nie mówiła, że jestem upita tylko troszkę weselsza i rozbawiona. Nie p*****lisz bez ładu i składu, nie bełkoczesz, nie chwiejesz się jak idziesz (a przynajmniej nie jakoś znacząco), a od wymiotów czy zgonu to już w ogóle jesteś bardzo odległa. Idealny moment.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 07:40:04

Anonim 2012-12-04 0:58:19 dobrze prawi. Polać mu!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 22:48:11

Współczuję wam skoro nie potraficie się bawić dobrze na trzeźwo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-05 12:01:39

Ja się potrafię świetnie bawić na trzeźwo. Więc skoro doskonale bawię się bez alkoholu to wyobraź sobie jaka mam dyskę jak się napije!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-05 13:24:50

Jak dla mnie nie warto - robisz sobie siarę przed ludźmi (wywracające się panny wyglądają żałośnie), później łeb boli i niszczysz sobie zdrowie. Po cholerę, ja już wolę bawić się na trzeźwo a pić w umiarkowanych ilościach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 20:51:26

Ciekawa jestem kto poźną nocą, zalany w trupa bedzie myślał o tym, żeby posmarować sie kremem pod oczy itp ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 20:36:50

zamiast tej aspiryny (kto w ogóle wpadł na to, żeby łączyć ją z alkoholem) wystarczy porządna dawka witaminy C.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 07:23:44

popieram!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 10:37:09

aspiryna wbrew pozorom też działa :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 18:54:28

Nie pijesz - nie masz takiego problemu. Wiem, to Polska - tu każdy pije.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 07:26:55

abstynenci (nie ci, ktorzy kiedys byli alkoholikami i zostali zmuszeni do calkowitego nie picia alkoholu) maja cos z glowa wg mnie... nie znalazlam nigdzie zadnego abstynenta, ktory by normalnie myslal... alkohol to nie jest cos zlego, chyba, ze spozywany w nadmiarze... np. czerwone wino jest zdrowe na serce (francuzi maja marskosc watroby bo ciezkostrawne sery przepijaja winem! wiec nie ma sie co dziwic, ze watroba wysiada!)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 07:44:13

Nie pijesz bez umiaru - też nie masz takiego problemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-04 16:22:07

nie kazdy ja nie pije. nie smakuje mi to, jest ostre , w glowqie sie kreci , a niektorzy wymiotuja. mi po alkoholu jest strasznie cieplo wygladam jak przepity renifer z czerwonym nosem hehe , a do tego strasznie sikac mi sie chce normalnie bym musiala zamieszkac w toalecie juz po pol lampce wina a co dopiero:/ tak wiec ja nie pije. mam tez cos takiego, ze 2 lyki piwa i juz mnie na pecherz cisnie. alkohol strasznie szybko u mnie dziala.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-12-03 17:10:00

idiotyzm, rada nr 5 rozwalona wątroba lepsze od kaca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz