Jak pohamować wilczy apetyt?

12 Sierpnia 2012

Kompulsywne objadanie się nie jest normalne i należy je leczyć. W jaki sposób?

Wilczy apetyt

Współczesne kanony piękna wciąż hołdują szczupłej sylwetce i BMI poniżej 20. Dlatego odchudzamy się tłumnie i chętnie, bardzo często bagatelizując negatywne następstwa stosowania diet na własną rękę. W efekcie, paradoksalnie, uzależniamy się od jedzenia. Albo w ciągu dnia w ogóle go sobie odmawiamy, aby wieczorem splądrować lodówkę, albo zaczynamy zajadać stres. Obsesyjnie liczymy kalorie i nieustannie myślimy o pożywieniu. Musisz być świadoma, że taka postawa oznacza zaburzenia odżywiania. Skąd się to bierze i jak sobie z tym poradzić?

Groźny ideał

Dr Linda W. Craighead, profesor psychologii i dyrektor badań klinicznych na Uniwersytecie Colorado w Boulder, autorka książki o poskramianiu wilczego apetytu, twierdzi, że „ideały skrajnie szczupłej sylwetki są szkodliwe, gdyż kobiety nadmiernie pochłania konieczność ich osiągnięcia”. W efekcie, im kobieta bardziej stara się schudnąć, tym w większym stopniu ten cel jej umyka. „Niezadowolenie z własnego ciała (a nie względy zdrowotne) jest głównym powodem, dla którego kobiety przechodzą na dietę. Ostre i chroniczne diety stanowią problem, ponieważ są jednocześnie najpowszechniejszym powodem kobiecego obżarstwa” – zaznacza dr Linda W. Craighead.

Strony

Komentarze (33)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

anonimek:(pomocy
(Ocena: 5)
2013-02-25 22:45:13

re: Jak pohamować wilczy apetyt?

Mam 14lat i choruje na bulimie od niecałego 1.5roku nikt o tym nie wie tylko ja.mówiłam rodzicowi że chce iść dietetyka bo chciałabym schudnac ale nie mówiłam o ten że choruje na bulimie.zaczęłam więcej jeść i wymiotowałam(sama wywoływałam wymioty:/)ale leciała sama woda po tym jak wymiotowalam czułam się strasznie słabo.moja bulimia się pogarsza bo zaczynam jeść po 22:00!!!!poprostu nawet jak nie jestem głodna ale jak zobaczę że ktoś je to poprostu też zaczynam czasem umiem zjeść 3/4całego chleba!:C ale jak nikt nie widzi mam168.5cm wzrostu i waże 63kgmówią mi że jestem szupla ale to nie jest prawda mam dość chciałabym wyglądać lepiej schudna chociaż 6-10kg wiem że to dużo ale bardzo mi zależy proszę o szybką pomoc będe bardzo wdzięczna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-14 21:56:41

U mnie problemy z nadmierną chęcią jedzenia zaczęły się 2 lata temu gdy rozpoczęłam obecną pracę. Siedzenie w biurze przez 8h jest dla mnie psychiczna katorgą, ponieważ mimo, że mam co robić to to wszystko jest dla mnie niesamowicie nudne. A co robię kiedy się nudzę? JEM. Pokochałam samą tą czynność, po prostu lubię coś gryźć, Moja waga jest w normie, nie mam nadwagi ale coś czuję, że jak teraz o to nie zadbam to kiedyś będę mieć poważny problem, bo już mi coś brzuszek urósł, a kiedyś był taki piękny i płaski. Cóż, dieta MŻ i ćwiczenia - cały przepis na ładną sylwetkę. Tylko jakoś chęci brak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-14 14:09:24

Od ponad roku cierpię na zaburzenia odżywiania. Zwykle staram się jeść zdrowo i mało ale niekiedy czuje TAK SILNY przymus, że po prostu rzucam się na jedzenie (najczęściej to pieczywo i słodycze, za którymi zwykle niezbyt przepadam). Zaczęłam dzielić dni na dobre, kiedy jem dobrze i złe, kiedy mam napady. Tak naprawdę zdałam sobie sprawę, że to choroba całkiem niedawno, otarłam się też o bulimię. W ciągu roku na takiej "diecie" przytyłam z 47 do 59 kg. Czuje się źle, nie akceptuje swojego ciała. Po takim napadzie czuje WIELKIE wyrzuty sumienia. Nie chcę się do nikogo z tym zwracać, wolałabym sobie poradzić z tym sama. Nie chcę też sprawiać problemu moim rodzicom, bo znając ich- przejęliby się i skończyłoby się na pogorszeniu naszych, już nie za dobrych stosunków. Pozdrawiam i NIEWIEMCOZTYMZROBIĆ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-14 16:24:22

mam dokładnie to samo, leci już 4. rok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-14 13:43:25

Wszystko da się zahamować, tylko potrzeba do tego bardzo, bardzo silnej woli. Od wielu lat cierpię na zaburzenia odżywiania, miałam okresy, kiedy były one bardzo poważne. Otarłam się o bulimię, ale na szczęście zawsze odrzucało mnie od wymiotowania. Polecam Wam dziewczyny FORUM AŻ, można dowiedzieć się wielu naprawdę przydatnych informacji a przede wszystkim poczuć niesamowite wsparcie! Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-14 10:04:00

ja własnie dzisiaj zjadłam 5 kromek chleba 2 pączki, chciałam to zwymiotować i nie moge! :/ czeka mnie dzisiaj godzinne bieganie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-14 09:44:14

Ja mam za to problem z brakiem apetytu.. Jem dwa posiłki dziennie, chociaż wiem, że powinnam jeść więcej, bo ciągle chudnę, a wcale mi się to nie podoba. Tracę kształty :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-14 01:27:26

Czyli nie jestem dziwolągiem... a myslałam że tylko ja borykam si e z takim problemem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-12 22:37:34

tez tak mam wchłaniam co sie da zwłaszcza słodycze jestem chora jak nie zjem czegos sł0odkiego normalnie mnie nosi jak narkomana

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-12 23:49:44

Mam tak samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-13 00:50:52

ja też tak mam ;/ nie potrafię zjeść jednego batonika, zawsze jem aż mnie zemdli, to jest chore

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-12 20:06:18

A ja po prostu lubię jeść i uwielbiam być pełna:D Jedno dobre, że przemianę materii mam dość dobrą, więc z wagą jest ok. Będzie problem jak będę starsza i metabolizm mi zwolni, ale to wtedy będę się martwić. A teraz idę po kawałek murzynka bo dzisiaj upiekłam:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-12 22:29:26

Smacznego :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-12 16:14:49

u mnie największy problem to nawet nie jest to że nie jem słodyczy czy innych smacznych i niezdrowych rzeczy. Jem zdrowo. Tylko problem w tym że nie potrafię się ograniczyć, nie mam umiaru...jem, jem, jem, jem i cały czas jestem głodna.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz