Czy jesteś w nałogu jedzenia?

30 Października 2013

Jesz w stresie? Gdy się smucisz albo złościsz? Nagradzasz się jedzeniem? Uważaj – być może jesteś uzależniona od jedzenia.

eat

Uzależnienie najczęściej kojarzy nam się z papierosami, alkoholem i narkotykami, choć coraz częściej słyszy się o uzależnieniu od internetu, pornografii itp. Okazuje się, że nałogiem może też stać się jedzenie. Jak to możliwe? „Uzależnienie od narkotyków i uzależnienie od jedzenia są związane z identycznymi mechanizmami przemian biochemicznych. Głód jedzenia i głód narkotykowy są usuwane przez te same procesy, których rezultatem jest wzrost stężenia dopaminy w innych neuroprzekaźników w strukturach mózgu” – tłumaczy dr Marek Bardadyn, twórca diety strukturalnej, w książce „Nałóg jedzenia”, w której opisuje to zjawisko.

Innymi słowy – narkoman i człowiek uzależniony od jedzenia sięgają po środki uzależniające, by poczuć się lepiej.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-08 23:07:39

re: Czy jesteś w nałogu jedzenia?

Spróbujcie brać acetomale, nie pokonacie nim nałogu ale na pewno zwalczycie efekty objadania - nadwagę.. - 1 kg w tydzień, - 5 kg w miesiąc. Bez efektu jojo. Dodatkowo znacząco poprawia stan naszej skóry.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Olga
(Ocena: 5)
2013-12-06 11:26:20

re: Czy jesteś w nałogu jedzenia?

Osoby uzależnione od jedzenia to inaczej kompulsywne żarłoki. Nie muszą być oni otyli! To się leczy jak bulimię czy anoreksję. Ja na szczęście nie mam tego problemu, a w walce z nadwagą pomogła mi zielona kawa, dzięki której, między innymi, nie czułam głodu między posiłkami. Polecam: mojazielonakawa.edu .pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 22:22:45

re: Czy jesteś w nałogu jedzenia?

ja też jestem uzależniona, potrafię zjeść czekoladę a zaraz potem kabanosa bo mam ochotę. i nie jestem w ciąży

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 22:45:05

ja gorzej, jak zjem czekoladę to mam potem ochotę na chipsy, pizzę itp i odwrotnie też to działa, ZAWSZe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 23:07:54

KINGA? XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 10:51:31

re: Czy jesteś w nałogu jedzenia?

"nie można podjadać przy komputerze " właśnie to robię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 18:53:24

ja też;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 10:48:45

re: Czy jesteś w nałogu jedzenia?

a ja mimo, ze codziennie cwicze po jakies 2h i daje mi to duzo radosci to i tak kiedy jest mi smutno to ide jesc, nawet jesli nie mam ochoty to czuje taki przymus. boje sie, ze w przyszlosci bede przez to gruba i jeszcze bardziej niezadowolona

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 17:20:28

ja ćwiczyłam pół roku, w czerwcu przestałam bo byłam zadowolona z figury z tym, że nigdy nie ograniczałam sobie jedzenia. w ciągu wakacji przytyłam 5kg i teraz tez zaczynają się pojawiać powoli boczki i jakiś tłuszczyk na brzuchu.. jak dla mnie najlepszym wyjściem dla nas obu będzie przestawienie sie na poprawę humoru poprzez inne czynności bo takie podjadanie bywa bardzo zdradliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sami
(Ocena: 5)
2013-10-30 08:29:03

re: Czy jesteś w nałogu jedzenia?

Ja mam odwrotnie, jem tak mało, że bliscy dziwią się, że jeszcze żyję, a jak się zdenerwuję, to nie mogę jeść w ogóle. Obecnie staram się jeść więcej, chociaż dotychczasowe ilości mi naprawdę wystarczają, ale wiem, że to niezdrowo i spowolniłam sobie metabolizm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Inferno
(Ocena: 5)
2013-10-30 10:11:35

Mam zupełnie to samo. Jem raczej, bo muszę... Mogłabym w ogóle zrezygnować z jedzenia, no ale wiadomo, że jest potrzebne. Ludzie myślą, że zwariowałam i się odchudzam (a ważę tylko 48kg), ale nic podobnego. Po prostu nie mam apetytu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 10:34:54

"zazdroszczę", ja jem i jem.. czasami zamawiam sobie jakiś makaron itp na telefon i jem z okropnymi wyrzutami sumienia ale nie moge przestać..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sami
(Ocena: 5)
2013-10-30 15:02:33

Mam jednak małą słabość do słodyczy i chipsów, bardzo lubię, ale to też jest tak, że dziabnę czasem kilka chipsów, albo dwie kostki czekolady i jestem pod tym względem zaspokojona :) Ja mam 175cm i 57kg i do tego dużo ćwiczę, więc jestem z wyglądu bardzo szczupła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-10-30 16:24:19

Ja na stresie też niczego nie mogę przełknąć... Jedynie śniadanie zawsze jem solidne, bo po prostu wiem, że tak trzeba, a potem cały dzień mogę nic nie jeść. A i tak jestem grubasem, lol :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz