Co kryje się w kanapkach ze sklepu?

24 Sierpnia 2011

Kanapki z serem, wędliną i warzywami dostępne w sklepach spożywczych wcale nie są takie zdrowe, na jakie wyglądają.

kanapka

Nadgodziny, nieplanowane spotkania i okropny głód. Zbiegasz na dół, ale na kolację w knajpce nie ma czasu, więc zadowalasz się kanapką kupioną w sklepie spożywczym. Bułka, plasterek wędliny, ser, jajko, pomidor, ogórek i sos – brzmi i wygląda pysznie, czemu miałabyś się nie skusić? Na pewno znasz ten scenariusz z autopsji niezależnie od tego, czy jesteś zapracowaną bizneswoman czy zabieganą studentką, kupującą przekąskę w drodze na uczelnię. Niestety skład kupnych kanapek to nie tylko to, co widać gołym okiem. Co jeszcze jest do nich dodawane na taśmie produkcyjnej?

Na etykiecie obowiązkowo dołączonej do kanapek znaleźć można między innym ocet spirytusowy, benzoesan sodu, gumę ksantanowa, azotyn sodu, regulatory kwasowości i wzmacniacze smaku.

Wybieraj tylko te z pieczywa razowego

Bułka pszenna to niezbyt wartościowe węglowodany, dlatego jeśli już musimy kupić kanapkę niech będzie zrobiona z razowego pieczywa lub z pieczywa z ziarnem. Dzięki temu staje się posiłkiem o wysokiej zawartości cennego błonnika. Należy pamiętać, że ciemny kolor pieczywa nie musi oznaczać, że jest ono razowe. Bardzo często do ciasta dodawany jest barwiący je na złoty kolor karmel, co jest znanym piekarniczym oszustwem.

Stop dla wędlin wysokowydajnych

Technologia produkcji wędlin tak bardzo się zmieniła na przestrzeni lat, że zakup wartościowej wędliny jest naprawdę trudny. Im jest ona tańsza, tym najczęściej z dobrą jakościowo wędliną ma ona bardzo mało wspólnego. W szynce w jasnej kanapce znajdziemy takie składniki jak: związki fosforu (di- i trifosorany), a także związki sodu, m.in.: glutaminian, cytrynian itp. Oczywistym elementem wędlin jest spora zawartość soli, a także wody. Im wyższa zawartość wody w wędlinie (wędliny wysokowydajne), tym bardziej należy ograniczać ich spożycie. Oznacza to bowiem, że nafaszerowane są związkami, które oszukują czujność konsumenta przy wyborze.

Strony

Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-26 10:23:41

Tak odnośnie wędliny wysokowydajnych - Związki znajdujące się w nich nie mają oszukiwać konsumenta tylko jak sama nazwa wskazuje - mają zwiększać wydajność. A dlaczego? Ponieważ konsumenci chcą kupić tanio, a nie da się inaczej zrobić szynki za 16 zł z surowca, który kosztuje 30 zł. Wszystko jest produkowane pod konsumenta. W sklepach są również dostępne wędliny niskowydajne - gdyby to one się lepiej sprzedawały to wyparłyby ze sklepów te tańsze. Ostatni miesiąc spędziłam z zakładzie mięsnym i przeprowadzane były tam testy wędlin - może wyniki was zdziwią, że 90% osób wskazało jako smaczniejszą wędlinę o wysokiej wydajności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-26 09:57:07

no a kto na to pozwolil????? albo pozwala??? truja nas na pelnym legalu, gdzie jakies ustawy przeciw temu procederowi, bo to juz dzien powszedni sprzedawac gow...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-26 10:14:46

Nikt nikogo nie truje. Wszystkie dodatki do żywności absolutnie nie są szkodliwe dla zdrowia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 12:33:55

Na uł pani przygototwuje kanapki samodzielnie i zawsze jest do nich mega kolejka. Są przepyszne ze zwykłych składników, bez polepszaczy czy dziwnych sosów. Co do popularnych kanapek gotowych - tych ze stacji, żabek czy marketów - nie umywaja się do tych z mojej uczelni ani smakiem, ani wielkością o cenie nie wspominając.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 14:44:23

Co to jest 'uł'?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 15:53:05

uniwersytet łódzki? :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-25 14:42:06

No to raczej UŁ, a nie 'uł'. Żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 12:32:36

Ja rowniez takie bulki znajdowalam w jednym sklepie pod szkoła, kiedy jeszcze tam chodzilam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 11:12:37

Ten tekst jest chyba zaczerpnięty z jakiejś zagranicznej strony, bo u nas bardzo rzadko spotyka się takie pakowane fabrycznie kanapki. Co innego w Wielkiej Brytanii, tam je dość często widywałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 13:10:01

Rzadko...? o.O

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 14:38:22

Najczęściej są w marketach czy na stacji paliw

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-24 08:29:48

u mnie na uczelni babka robi sama kanapki i są extra :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-25 12:30:34

te ze sklepow wiekszych badz ze stacji paliw sa strasznie gumowate, takie jakby napompowane, okropjne, najpesze jest swierze pieczywo i swieza wedlinka lub inna rzecz ktora mozna stosowac do kanapek, pycha.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz