^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

01 Marca 2013

Wystarczyła tylko jedna sesja, by Danielle Davies całkowicie zmieniła swój styl życia.

Danielle Davies

Kiedy z pochodzącą z Wielkiej Brytanii Danielle Davies zerwał chłopak, dziewczyna zaczęła zajadać swoje smutki. W krótkim czasie jej waga wzrosła tak drastycznie, że 26-latka musiała wymienić całą swoją dotychczasową garderobę. – Pochłaniałam z lodówki dosłownie wszystko. Wydawało mi się, że skoro nie mam faceta, to nie muszę dla nikogo dbać o linię. Nie sądziłam jednak, że w pulchnym ciele będę się czuła aż tak niekomfortowo. Postanowiłam wiec schudnąć – wspomina Brytyjka.

Przejście na dietę okazało się jednak bezskuteczne. – Ograniczyłam posiłki i zaczęłam uprawiać sport, ale moja waga ani drgnęła. Byłam załamana. Myślałam już, że będę do końca życia skazana na nadwagę, ale wtedy moja mama, która zajmuje się hipnozą, zaproponowała mi jedną 25-minutową sesję. Po niej moje życie diametralnie się zmieniło – opowiada Danielle.

Co takiego zdarzyło się na seansie? Otóż pani Davies wmówiła swojej córce, że ta przeszła zabieg opasania żołądka. – Po wybudzeniu z hipnozy przestałam odczuwać dojmujący głód. Miałam wrażenie, że mój żołądek jest miniaturowy i nie potrzebuje już takich porcji jedzenia, jakie dostarczałam mu wcześniej. Dzięki temu w pół roku udało mi się schudnąć aż 38 kilogramów – cieszy się 26-latka i obiecuje: - Już nigdy nie doprowadzę się do takiego stanu. Chcę pozostać szczupła.

Trzymamy zatem za słowo!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-05-27 12:47:57

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

No jestem pod wrażeniem zmian jakie widzę na zdjęciu. Wiele czytałam o hipnozie odchudzania na chudzianka.pl muszę sama spróbować :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-02 11:06:36

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

ej a co z podbródkiem i ramionami jak ktos juz wczesniej o nich wspomniał, moja mama schudła okolo 20 kg i niestety obwisła skóra jej została , nie chudła jakos mega szybko tylko zdrowo wiec to troche trwało. i niestety podbrudek jej został i flaki na brzuchu i ramionach no na brzuch moze ubrac majty uciskowe czy modelujace czy zawał jak zwałl, ale ramiona wiem ze da sie cwiczeniami wymodelowac ale nie zwykłaa dietą czy "nic nie robieniem"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 20:21:42

to sa skutki samej diety. Gdy chcemy sie odchudzac musimy polaczyc diete z cwiczeniami inaczej nasze ciao bedzie "obwisle" ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kapustka
(Ocena: 5)
2013-03-02 00:44:05

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

Ehh dziewczyny, zjadlam dzis odrobinke kapusty kiszonej i przezywam takie rewolucje ze nie umiem wytrzymac z nadprodukcja "aromatow" :(( !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bigosik
(Ocena: 5)
2013-03-02 09:33:32

A ja mam dzisiaj bigos :(( !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jasne
(Ocena: 5)
2013-03-01 15:25:50

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

a gdzie skóra która pozostaje po odchudzaniu ?? !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-02 00:23:09

Nadmiar skóry można usunąć. Ale poza ramionami, które moim zdaniem są z photoshopa, pod pachami i na klatce piersiowej widać, że skóra nie jest jędrna, że jest jej tam za dużo. Przyjrzyj się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 13:58:17

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

Wcześniej twarz miała jak prosiak, teraz jest śliczna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
fdghjk
(Ocena: 5)
2013-03-01 13:36:19

dsf

jesli ma zaburzenia metaboliczne to mogla nie jesc cwiczyc i nie schudnac ale to trzeba miec cos w glowie zeby wiedziec, a nie tylko zolcia pluc :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jaaa
(Ocena: 5)
2013-03-01 13:36:12

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

Nie, nie uwierzę, bo sama to przerabiałam. Wciskają ciemnotę a gówniarki się rajcują, że można schudnąć nic nie robiąc. STĄD MÓJ APEL: jak nie ruszysz dupska i nie ograniczysz papu to nie schudniesz!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
oja
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:34:35

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

o cholera tą pierwsza sukienke/tunike kupiłam na szmatach!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 13:08:02

heheheh teraz przynajmniej wiesz kto ją wcześniej być może nosił :D a rozmiar też ten sam ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta Be.
(Ocena: 5)
2013-03-01 08:29:09

re: ^^ Uwierzysz, że to TA SAMA OSOBA? Schudła 38 KG wyłącznie dzięki… HIPNOZIE!

"Ograniczyłam posiłki i zaczęłam uprawiać sport, ale moja waga ani drgnęła" -no jasne! W to nie wierzę, że nie pomogło ograniczenie jedzenia i sport!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:00:26

yhh... to uwierz... własnie mam ten sam problem. 3-4 razy w tygodniu jestem na basenie. od początku stycznia trzymam niskokaloryczną, acz rozsądną dietę. Początkowo zrzuciłam 2 kg, które w zastraszającym tempie wróciły, mimo że dalej trzymałam dietę i ćwiczenia. Dziś mamy marzec, a ja dalej stoję w miejscu. nawet sięgnęłam po środki, w które zbytnio nie wierzę, mianowicie brałam lineę. nie mam pojęcia co robię źle, co się dzieje z moim organizmem, ale nie zamierzam się poddawać ani hipnotyzować... ale uwierzcie mi, coś takiego może człowieka maksymalnie zdołować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:06:40

za mało ćwiczysz i pewnie wcale nie taka rozsądna ta dieta ;) ja nie rozumiem, widzisz ze waga się zbytnio nie zmienia od 2 miesiecy to dlaczego nie zaczniesz ćwiczyć poza basenem też? dlaczego nie pójdziesz do dietetyka skoro masz taki problem?4

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:13:04

Możliwe, że przyrost masy związany jest z przyrostem masy mięśniowej, która w dalszym czasie będzie spalała tłuszcz w Twoim ciele, więc nie masz się co martwić. Nie powinno się zwracać uwagi na wagę ale na centymetry. Spróbuj pić więcej wody, herbatek zielonej i czerwonej, które wspomagają trawienie, zrezygnuj z białego pieczywa i makaronów, a slodycze zastąp owocami i warzywami. Słyszałam, że jedno jabłko dziennie to sukces w zdrowiu. Może powinnaś zmienić pory uprawiania sportu? Np. biega najlepiej się wczesnym rankiem na czczo. Unikaj alkoholu i cukru, nie nadużywaj kawy, jedna w ciągu dnia w zupełności wystarczy, a wypita na czczo bez cukru i mleka, dodatkowo pobudzi spalanie. Nie przesadzaj też z obniżaniem kalorii spożytych w ciągu doby, żeby przypadkiem nie spowolnić metabolizmu. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:39:39

"za mało ćwiczysz i pewnie wcale nie taka rozsądna ta dieta ;) ja nie rozumiem, widzisz ze waga się zbytnio nie zmienia od 2 miesiecy to dlaczego nie zaczniesz ćwiczyć poza basenem też? dlaczego nie pójdziesz do dietetyka skoro masz taki problem" - nie wiem jak wygląda Twoje życie, ale są osoby które pracują. i wyobraź sobie, żeby znaleźć czas na te kilka razy w tygodniu na basenie muszę dosłownie stawać na głowie... poza tym mam rodzinę, codziennie gotuję dla nich, spędzam czas z dzieckiem i mężem. a moja dieta jest jak najbardziej rozsądna, nie jem chleba, makaronów, słodyczy, tylko chude mięso, chrupkie pieczywo, naturalne jogurty, musli, dużo warzyw, mniej owoców, za to codziennie jeden, jak poszaleję to dwa. dużo czytałam na temat diet i wiem, że przy moim trybie życia muszę dostarczać sobie 1200 kalorii żeby schudnąć i dawać radę w ciągu dnia. Do dietetyka nie pójdę, bo zwyczajnie mnie teraz nie stać, mam ważniejsze wydatki... i najłatwiej jest komuś napisać, że ma kiepską dietę albo że za mało ćwiczy, zamiast dać jakieś konkretne rady. Jeżeli nie masz nic mądrego do powiedzenia, to lepiej nic nie mów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:42:35

Możliwe, że przyrost masy związany jest z przyrostem masy mięśniowej, która w dalszym czasie będzie spalała tłuszcz w Twoim ciele, więc nie masz się co martwić. Nie powinno się zwracać uwagi na wagę ale na centymetry. Spróbuj pić więcej wody, herbatek zielonej i czerwonej, które wspomagają trawienie, zrezygnuj z białego pieczywa i makaronów, a slodycze zastąp owocami i warzywami. Słyszałam, że jedno jabłko dziennie to sukces w zdrowiu. Może powinnaś zmienić pory uprawiania sportu? Np. biega najlepiej się wczesnym rankiem na czczo. Unikaj alkoholu i cukru, nie nadużywaj kawy, jedna w ciągu dnia w zupełności wystarczy, a wypita na czczo bez cukru i mleka, dodatkowo pobudzi spalanie. Nie przesadzaj też z obniżaniem kalorii spożytych w ciągu doby, żeby przypadkiem nie spowolnić metabolizmu. Powodzenia! Dziękuję :) nie mam możliwości zmiany pór uprawiania sportu niestety, ale faktycznie, zacznę używać centymetra zamiast wagi :P to się nazywa komplet dobrych rad :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:53:15

Idź do lekarza, zrób baranie krwi i tarczycy. Mi wyszła niedoczyność, od tego się tyje:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 10:01:57

ojej, o tym nie pomyślałam :/ a dostajesz jakieś leki, które mają Ci normować hormon? Przestałaś tyć po lekach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 10:46:42

"za mało ćwiczysz i pewnie wcale nie taka rozsądna ta dieta ;) ja nie rozumiem, widzisz ze waga się zbytnio nie zmienia od 2 miesiecy to dlaczego nie zaczniesz ćwiczyć poza basenem też? dlaczego nie pójdziesz do dietetyka skoro masz taki problem" - nie wiem jak wygląda Twoje życie, ale są osoby które pracują. i wyobraź sobie, żeby znaleźć czas na te kilka razy w tygodniu na basenie muszę dosłownie stawać na głowie... poza tym mam rodzinę, codziennie gotuję dla nich, spędzam czas z dzieckiem i mężem. a moja dieta jest jak najbardziej rozsądna, nie jem chleba, makaronów, słodyczy, tylko chude mięso, chrupkie pieczywo, naturalne jogurty, musli, dużo warzyw, mniej owoców, za to codziennie jeden, jak poszaleję to dwa. dużo czytałam na temat diet i wiem, że przy moim trybie życia muszę dostarczać sobie 1200 kalorii żeby schudnąć i dawać radę w ciągu dnia. Do dietetyka nie pójdę, bo zwyczajnie mnie teraz nie stać, mam ważniejsze wydatki... i najłatwiej jest komuś napisać, że ma kiepską dietę albo że za mało ćwiczy, zamiast dać jakieś konkretne rady. Jeżeli nie masz nic mądrego do powiedzenia, to lepiej nic nie mów. - już nie rób z siebie męczennicy bo musisz iść na basen, w domu można ćwiczyć mając do dyspozycji minimum miejsca, żaden wysiłek, o ewie chodakowskiej sie slyszalo?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 11:00:23

och proszę Cię, żadnej męczennicy z siebie nie robię. po prostu nie lubię być oceniana przez kogoś kto gówno o mnie wie i krytykuje bez żadnych podstaw, nie jestem perpetuum mobile żeby każdą wolną chwilę spędzać na ćwiczeniach, winszuję, jeżeli Ty po całym dniu pracy wracasz do domu i ćwiczysz zamiast spędzać czas z rodziną i wykonywać obowiązki domowe. a ja, głupia, mam jeszcze inne zainteresowania które staram się rozwijać... a przecież mogłabym zamiast tego ćwiczyć... ech... zajmij się swoim życiem i nie denerwuj mnie już

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 11:58:50

polecam insanity (są to ćwiczenia) ciężkie jak cholera, ale widać dość szybko efekty:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
OLGA
(Ocena: 5)
2013-03-01 18:36:16

Kawa na czczo dodatkowo może wywołać wrzody, taki gratis :) ja radzę Ci poczytać w internecie porady osób, które schudły/odchudzają się (fora sportowe są dobre), a nie panienek, które myślą, że wszystko wiedzą. A tak naprawdę piszą bzdury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
(Ocena: 5)
2013-03-01 22:30:19

ćwiczę codziennie, a czasem nawet 2 razy dziennie kiedy mam w-f, ograniczyłam wszelkie słodycze - raz w tygodniu pozwolę sobie na batonika, zaczęłam jeść więcej owoców, przekonałam się do picia wody, od początku diety może raz wypiłam coś gazowanego. nie schudłam na początku 1-2kg a potem wróciło i ważę jeszcze więcej... moja motywacja, którą wcześniej miałam opadła

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Monika
(Ocena: 5)
2013-03-01 22:31:56

oczywiście tam miało być, że na początku schudłam 1-2kg ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 22:38:02

Od basenu nie schudniesz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-02 10:43:38

Plan byl taki zeby schudnąć na diecie a na basenie ksztaltowac sylwetke...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
(Ocena: 5)
2013-03-01 07:57:29

albo to tę zdjęcie, albo teraz wyglada gorzej..

Jak dla mnie blondynka byla o wiele bardziej seksowna i jakos twarz sie lepiej prezentowała... nie wiem czy przy tym ze tyle schudła tak wlosy jej wyleniały... napewno to tez wina stylizacji, ale teraz jak dla mnie wyglada gorzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 09:00:39

to prawda, lepiej wyglądala przed, aczkolwiek na pewno m.in. dla zdrowia lepiej, że schudła ;) podziwiam ją!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-01 13:09:41

fakt w blondzie lepiej i jakoś twarz lepsza taka krągła, ale to wyjątek, bo większość dziewczyn lepiej wygląda jako szczupłe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz