Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

24 Stycznia 2016

Zmieniła nie tylko kolor włosów. Co za metamorfoza!

efekty odchudzania

Nadwaga nigdy nie jest przyjemnym doświadczeniem, ale kiedy masz 25 lat i całe życie przed sobą – znaczna otyłość może odebrać resztki nadziei na lepszą przyszłość. Problem ze znalezieniem pracy, coraz gorsza kondycja, kłopoty zdrowotne, brak powodzenia u płci przeciwnej. Wielu się załamuje, ale ona jest najlepszym przykładem, że można się zmienić. Ta młoda Brytyjka jeszcze niedawno ważyła... 110 kilogramów!

Tilly Cutler każdego dnia jadła hamburgery, chipsy, pizzę i słodycze. Jej ciało nie miało prawa schudnąć. Wystarczyło pozbyć się śmieciowego pożywienia z diety, by zauważyć pierwsze efekty. Do tego odrobina ruchu i dzisiaj w niczym nie przypomina dawnej siebie. W zaledwie 36 tygodni zrzuciła ponad 30 kilogramów. Przefarbowała się także na blond.

Zobacz jej radykalną metamorfozę. To naprawdę działa na wyobraźnię!

 

Strony

Komentarze (21)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-29 18:48:35

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

Debile piszą te komentarzr... to nie fotomontaż bo babka na jednym zdj sama sobie je robi w lustrze wiec chyba to normalne ze tatuaz jest z drugiej strony? Postudiuj troche prawa odbijania sie obrazu w lustrze. Albo wróć się do podstawówki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gosia
(Ocena: 5)
2016-01-27 12:06:51

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

jeżeli jesteś podczas kuracji odchudzającej warto do niej włączyć preparat figurena slim który bardzo dobre działa na przemianę materii i pomaga szybko schudnąć. Osobiście schudłam 15 kg w 3 miesiące

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ssss
(Ocena: 1)
2016-01-27 11:12:50

wszystko fajnie ale ten tatuaz to jakis blf komuś nie udał sie fotomontaż

WSZYSTKO FAJNIE ALE TEN TATUAŻ RAZ Z JEDNEJ RAZ Z DRUGIEJ STRONY KOMUŚ NIE UDAŁ SIĘ FOTOMONTAŻ. NIEZŁY WKRĘT CIEKAWE KTO W TO UWIERZYŁ ?!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 19:50:20

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie jak głupiec. Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć? Spójrz. Gdyby ktoś Ciebie oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę: "Wysoki Sądzie. Przepraszam, że oszukałem i okradłem, ALE logicznie rzecz biorąc nie przejmuje się tym, bo skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? To głupie. Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący. Ponadto, zamiast przejmować się karą, ZROBIŁEM DOBRY UCZYNEK i umyłem panu samochód. " - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność? Dobrze wiesz, że nie. Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary, a także NIE DLATEGO, że umył Sędziemu samochód czyniąc dobry uczynek - LECZ DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo dwie są drogi zadośćuczynienia Prawu. Jedna polega na tym, że się Prawa przestrzega, druga zaś na tym, że się ponosi karę, jeśli się Prawo przekroczy. Podobnie jest z Tobą. Jeżeli TYLKO RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz, bo czynisz dobre uczynki - LECZ DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. Wobec tego, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł. Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE. " Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna SPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ. " - Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję?" To uczynił dla Ciebie Bóg ponad 2000 lat temu. Posłał swojego BEZGRZESZNEGO Syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez swoje grzechy złamałeś już Prawo i nie mógłbyś zostać wypuszczony na wolność za wyznawanie religii, chodzenie do kościoła lub czynienie dobrych uczynków. DLATEGO Bóg musiał posłać Jezusa, aby uczynić Cię wolnym w Dniu Sądu ponieważ Cię kocha i nie chce abyś żył z dala od Jego miłości. Nie prosiłeś Go, aby Cię umiłował. On uczynił to z własnej woli i nie ma już znaczenia kim dziś jesteś lub co uczyniłeś. Możesz być najbardziej rozwiązłym grzesznikiem na świecie, najgorszym nędznikiem, jaki kiedykolwiek istniał, a jednak BÓG CIĘ KOCHA, bo dał Ci samego Jezusa jako przebaczenie Twych win. Więc jak mógłbyś wzgardzić taką miłością, która nie ma sobie równej? Jednak tak jak każdy człowiek, masz dziś wolną wolę. I jeśli zdecydujesz się odrzucić łaskę ofiarowaną Ci dzięki Jezusowi Chrystusowi, wówczas ZMUSZONY będziesz żyć pod Prawem, które w Dniu Sądu sprawiedliwie Cię osądzi, ponieważ już je złamałeś. A wtedy słusznie trafisz do piekła, gdyż zlekceważyłeś miłość Bożą daną Ci w Chrystusie. Więc póki nie jest jeszcze za późno, to przyjdź do Jezusa takim, jakim jesteś. Grzesznym, zbuntowanym, niedoskonałym. I nie czekaj, aż staniesz się idealny, bo to się nigdy nie stanie. Złamałeś już Prawo, więc tylko Twoje szczere zaufanie Chrystusowi dokona w Tobie zmiany i oczyści Cię z wszelkich win. Już nie raz się przekonałeś, że religia i jej obrządki nie mają mocy zmienić Twojego życia. Nawet Twoje próby samodoskonalenia ciągle zawodzą, bo i tak zaliczasz upadki. Tylko przyjrzyj się jak szatan realnie wiąże i okalecza ludzi chorobami, nałogami, oraz sprawia, abyś nieustannie polegał na sobie. W ten sposób oddzielony jesteś od obecności i pomocy Jezusa. Wówczas demony mają do Ciebie łatwy dostęp i Cię okaleczają, tak, że giniesz we własnej bezsilności, chorobach, nałogach i depresjach. Bo bez żywej relacji z Jezusem - zdany jesteś na samozagładę. Więc czy nie lepiej to przerwać zanim będzie za późno? Pomyśl. Zasługujesz na wieczne życie w szczęściu danym Ci od Boga, więc czemu chcesz się tego pozbawiać? Opamiętaj się i poproś dziś Jezusa swoimi słowami, aby wszedł w Twoje serce, przebaczył Ci wszystkie grzechy, oraz uwolnił od nich, a także poprowadził dalej ku wieczności. Zaufaj Mu. I tak jak On przebaczył Tobie, tak Ty przebaczaj ludziom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-24 20:51:40

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

Czy jest tu jakaś skinny fat po przemianie dzięki siłowni i jest mi w stanie powiedzieć ile zajęło jej doprowadzenie swojego ciała do porządku? Byłabym wdzięczna. Pomoże mi to troche podbudować moją nadszarpniętą (i to mocno) przez zimę motywację do pracy i do życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
(Ocena: 5)
2016-01-24 22:12:23

20kg wystarczy? ;) Zajęło mi to dużo czasu ok 2 lata. Mam nadzieję że Cię nie rozczarowałam ;p Ale gdybym od początku stosowała właściwą dietę to zajęłoby to dużo mniej czasu. Ponieważ z tym miałam największy problem. Dużo ćwiczyłam ale źle się odżywiałam i waga stała w miejscu. Uwielbiam niezdrowe rzeczy a zwłaszcza pizzę i czekoladę. Naprawdę ciężko było mi zmienić sposób żywienia. Ale już miałam tego dosyć i wiedziałam że jak tego nie zmienię to nie schudnę a tego bardziej chciałam. Zaczęłam stopniowo małymi krokami a nie coś w stylu ,,od poniedziałku zmieniam całkowicie dietę!" Próbowałam tego i zawsze kończyło się tak samo... Po pewnym czasie się poddawałam i wracałam do starych nawyków. Najpierw wyeliminowałam pepsi potem pizzę i fast foody. Sama robiłam sobie obiady ale normalne tylko nie jakieś bardzo tłuste a nie, np. na ovbiad sałatkę z grillowanym kurczakiem bo to bez sensu... Zapisałam się na mojej uczelni do sekcji sportowej wioślarstwa. Miałam wolny czas, nowa uczelnia, itd. Nigdy wcześniej nie uprawiałam żadnego sportu intensywnie. Wcześniej biegałam. Nie wyobrażałam sobie podnoszenia ciężarów na siłowni. A teraz uwielbiam to! Bardziej niż bieganie. I nie, nie wyglądam jak Rocky :D Po prostu spodobało mi się to, okazało pasją. Nie zmuszam się do tego. Ja tego chcę. Jak nie pójdę na trening to źle się czuję bo niweluje to całe napięcie. Poza tym poznałam świetnych ludzi z pasją :) Znajdź taki sport, który polubisz i który będzie sprawiał Ci przyjemność. Wtedy nawet zimą nie będziesz miała niskiej motywacji. A jeśli pracujesz to zapisz może się do jakiegoś klubu albo grupowe zajęcia? Może taniec? Również ludzie którzy wspólnie z Tobą ćwiczą motywują Cię aby dalej to robić. Zakumpluj się z kimś kto będzie to samo robił i będzie dużo łatwiej.Przyjemne z pożytecznym. Moją motywacją na przykład aby dalej chodzić na treningi nie tylko jest to aby nie przytyć. Chcę być w tym dobra i mięć osiągnięcia. To jest moja największa motywacja :) Dwa lata temu nie uwierzyłabym w to jak dużo może się zmienić. Jak ja się zmienię. Także trzymam za Ciebie mocno kciuki i mam nadzieję że uda Ci się spełnić swój cel. W internecie jest mnóstwo takich porad i wiem że to nic nowego ale to jest naprawdę skuteczne. I nie bądź niecierpliwa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-26 20:03:28

Dziękuję Ci kochana.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Pebe
(Ocena: 5)
2016-01-24 15:56:09

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

Na jednym zdjęciu robi sobie sama fotkę przy lustrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-24 15:25:51

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

"każdego dnia jadła hamburgery, chipsy, pizzę i słodycze" jakie to sie wydaje proste, przestań żreć i schudniesz, a co z osobami, które nie jedzą wcale hamburgerów, chipsów, pizzy i słodyczy a nie potrafią schudnąć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Goś
(Ocena: 5)
2016-01-25 22:53:49

Wtedy polecam dietetyka i ustawienie właściwej diety, mi to pomogło. W 3 miesiące 10 kg mniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
go
(Ocena: 5)
2016-02-01 17:32:48

zrób też badanie TSH w kierunku tarczycy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-24 12:39:52

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

Czemu na 5 zdjeciu tatuaz ma raz na prawym a raz na lewym ramieniu????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aa
(Ocena: 5)
2016-01-24 12:57:30

serio pytasz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-01-24 08:36:14

re: Uwierzysz, że to ta sama osoba? Kilka miesięcy temu ważyła 110 kg, a dziś...

nie wierze, ze na tym zdjeciu jak schudła wazy 75 kg... Nie wiem jak musialaby byc umiesniona i wysoka, zeby tyle wazyc, bo po figurze wyglada na jakies 60kg. Wyglada podobnie do mnie, a waze jakies 20 kg mniej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-24 09:13:35

no jak dla mnie to jest właśnie 75 kg jak nie więcej.. nie obrażając jej przy tym bo dobrze wygląda. jest mniejsza ale wciąż troszkę obła, zwłaszcza na ramionach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Brzydula
(Ocena: 4)
2016-01-24 16:26:05

otóż to- ja ważę 75 kg i jestem spaślakiem. Może źle przeliczyli lbl?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2016-01-24 20:26:47

Mam 175cm wzrostu, figurę podobną i ważę 73kg, uchodzę za osobę szczupłą. Przed ciążą ważyłam 68kg. Jak ktoś jest szczupły, nie musi być koniecznie "lekki".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz