Słynna dieta South Beach

07 Kwietnia 2010

Menu południowych plaż to atrakcyjne smaki i utrata kilogramów w kilka tygodni…

Dieta South Beach
>

Dieta South Beach opiera się o zasadę sensownego wyboru. Krok po kroku eliminuje zabójcze dla sylwetki napady wilczego głodu i tydzień po tygodniu zmienia nasze nawyki żywieniowe na lepsze. Tym sposobem, bez szczególnych wyrzeczeń i katorżniczego liczenia kalorii, pozwala zrzucić 6 kg w dwa tygodnie. Zdrowotna sztuczka? Nie, rozsądek, wiedza i 100-procentowa skuteczność.

Genialny wynalazca

Dietę South Beach wymyślił amerykański kardiolog, Artur Agatson. Zauważył, że jego pacjenci stosujący dietę niskotłuszczową nie chudną. Zmodyfikował więc popularną dietę Atkinsa, zastępując nasycone kwasy tłuszczowe rybami i tłuszczami roślinnymi oraz wprowadzając „dobre” węglowodany. Tym sposobem dieta Agatsona obniża poziom cholesterolu i insuliny we krwi, umożliwiając chudnięcie.

Tabele kaloryczne do śmietnika

W diecie South Beach nie patrzymy na tabele kaloryczne, a na wartość indeksu glikemicznego. Wynika z niego, jak bardzo dany produkt wpływa na podniesienie poziomu cukru we krwi (podniesiony poziom cukru we krwi pobudza produkcję insuliny, której obecność obniża poziom glukozy poniżej normy, co oznacza stan hipoglikemii i wywołuje napad wilczego głodu). Agatson sugeruje więc te składniki, które mają niski indeks glikemiczny (poniżej 50).

Przykłady produktów o niskim indeksie glikemicznym: brokuły (15), orzechy (15), ciemny ryż (45), czereśnie (22), grejpfrut (26), suszone jabłka (29), cebula (15), gorzka czekolada (22), figi suszone (35), soja (14)

Przykłady produktów o wysokim indeksie glikemicznym: arbuz (72), jasne pieczywo (95), biały ryż (58), płatki owsiane (83), chrupki kukurydziane (63), Fanta (68), banan (72), ugotowane ziemniaki (95)

Rewolucja w trzech aktach

Dietę South Beach przeprowadza się w trzech etapach. Pierwszy trwa dwa tygodnie, drugi tyle ile potrzebujemy, by osiągnąć wymarzoną wagę, trzeci… całe życie. Początek jest najbardziej restrykcyjny ze względu na konieczność wyłączenia z menu wielu produktów uchodzących w naszej kulturze za dietetyczną konieczność. Drugi wiąże się ze skrupulatną obserwacją ciała i reagowaniem na wysyłane przez nie sygnały. Dla trzeciego charakterystyczne jest odejście od słodyczy (tracimy na nie zupełnie apetyt!) i rozsądne komponowanie menu. Nagrodą za wytrwałość są utracone kilogramy i doskonałe samopoczucie.

Etap pierwszy: Surowe zasady

Czas: 2 tygodnie

Kilogramy w dół: 3

Efekt: Utrata wagi, płaski brzuch

Jemy 5 posiłków dziennie, więc uczucie głodu się nie pojawia. Trzeba zrezygnować z makaronu, pieczywa i owoców, ziemniaków, marchewki, buraków, płatków kukurydzianych, owsianki, ryżu,  ciastek, mleka, jogurtów i alkoholu. Dozwolone są natomiast chude mięso, ryby i owoce morza, niskotłuszczowe sery, jajka, orzechy, tofu, warzywa i oliwa z oliwek, a także sorbety i kakao.

UWAGA! Nie wolno pić ani kawy, ani herbaty!

Przykładowe menu pierwszego etapu*:

Śniadanie: Jajecznica z dwóch jajek, szklanka soku wielowarzywnego

Drugie śniadanie: Mozarella z pomidorami i bazylią, polana oliwą z oliwek

Obiad: Sałata z orzechami i łyżeczką oliwy z oliwek, ryba z grilla lub pieczona w piekarniku

Podwieczorek: Szparagi gotowane

Kolacja: Kurczak z patelni z zielonymi warzywami, np. cukinią, brokułami, papryką i groszkiem

Etap drugi: Modyfikacje

Czas: Tyle, ile potrzebujesz, by osiągnąć wymarzoną sylwetkę

Kilogramy w dół: Co dwa tygodnie 3

Efekt: Dalsza utrata wagi, poznanie ciała, skurczenie się żołądka – szybciej czujemy sytość

W drugim etapie powoli zaczynamy wprowadzać niektóre węglowodany, przy jednoczesnej obserwacji reakcji organizmu, np. czy nie mamy po zjedzeniu czegoś wzdęć. Wzbogacamy dietę o mleko, jogurty, ciemny chleb, ciemny ryż, czerwone wino oraz czekoladę.

Przykładowe menu drugiego etapu*:

Śniadanie: Chudy serek twarogowy polany łyżeczką miodu i posypany borówkami amerykańskimi

Drugie śniadanie: Kromka pieczywa razowego z plastrem indyka pieczonego, kiełkami i chrzanem

Obiad: Sałatka grecka z oliwą z oliwek

Podwieczorek: Maliny

Kolacja: Spaghetti al dente, kieliszek czerwonego wina

Etap trzeci: Nowy styl życia

Czas: Do końca życia

Kilogramy w dół: Z założenia nie, ale w każdej chwili można cofnąć się do pierwszego lub drugiego etapu i co nieco zrzucić

Efekt: Zadowolenie z wyglądu własnego ciała, świetne samopoczucie, lekkość, brak apetytu na słodycze

Jemy to, na co mamy ochotę, ale decyzje dietetyczne podejmujemy przy udziale zdrowego rozsądku. Co ciekawe, wiele kobiet po przejściu pierwszych dwóch etapów twierdzi, że w trzecim już nie ma ochoty na słodycze. Niektórym udaje się jeszcze odrobinę schudnąć.

Przykładowe menu trzeciego etapu*:

Śniadanie: Tost wieloziarnisty z żółtym serem, pomidorem i rzodkiewką

Drugie śniadanie: Sałatka z krewetek i jajka z sałatą, ogórkiem i odrobiną majonezu

Obiad: Smażone jajko z papryką i gotowanym bobem

Podwieczorek: Czereśnie

Kolacja: Pieczona wołowina z warzywami i kaszką kuskus

10 przykazań diety South Beach

1. Patrz na indeks glikemiczny, nie na kalorie – dość kaloryczne orzechy są lepsze niż nafaszerowany fruktozą arbuz.

2. Jedz naturalne produkty, jak najmniej przetworzone – zostaw pole do popisu swojemu organizmowi, niech się namęczy z „obróbką”!

3. Jedz 5 posiłków dziennie – szybko spostrzeżesz, jakie to wygodne i dobroczynnie wpływające na samopoczucie!

4. Obserwuj swoje ciało – szczególnie w drugim etapie, kiedy zaczynasz wprowadzać do menu nowe produkty – złe samopoczucie i wzdęcia oznaczają, że powinnaś dany składnik wykluczyć z jadłospisu.

5. Zamiast soków owocowych pij wielowarzywne – soki owocowe pełne są fruktozy, czyli cukru, a ten błyskawicznie prowokuje organizm do produkcji insuliny!

6. Jeśli złamiesz zasadę, postaraj się zmniejszyć jej negatywny skutek – np. jeśli skusisz się na bagietkę, umocz ją w oliwie z oliwek.

7. Nie leniuchuj – dieta South Beach zakłada, że chcesz schudnąć, więc jesteś w stanie poświęcić odrobinę wolnego czasu na przygotowanie każdego z lekkich posiłków. Danie instant pochłaniane w ukryciu? Wykluczone!

8. Opróżnij barek - zostaw jedynie zapas czerwonego wina, które jest dozwolone od czasu do czasu do obiadu.

9. Rozpocznij dietę na wiosnę albo latem – wtedy pod dostatkiem jest sezonowych warzyw, a mięso przygotowane na grillu we własnym ogrodzie smakuje lepiej niż wyjęte z piekarnika!

10. Pokochaj to kolorowe śródziemnomorskie menu! Schudniesz i wypiękniejesz!

Agata Stefanowicz

* Propozycje menu pochodzą z VIVA! URODA nr 4/2004

Zobacz także:

Czy od piwa można przytyć?

Szklanka piwa dziennie może powodować tycie, co jest szczególnie niepożądanym efektem na wiosnę, gdy teraz zależy nam na szczupłej sylwetce bardziej niż kiedykolwiek.

Jak przygotować hamburgera light?

Zmielone mięso z piersi kurczaka uformuj w okrągłe kotleciki. Smaż je bez tłuszczu na patelni albo na kratce do pieczenia w piekarniku. Gdy będą już ciepłe, połóż na nich ser i poczekaj aż się roztopi…

 

Strony

Komentarze (97)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-20 14:43:06

Ciekawe z czego te sorbety, jesli nie mozna w I fazie jesc owocow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-20 14:39:35

widzę tutaj małe niedociągnięcie. w pić i kawę i herbatę (tak jak jest to napisane w dozwolonych produktach fazy pierwszej) ale w umiarkowanych ilościach. wypadałoby najpierw przeczytać książkę, potem pisać artykuły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-07 22:08:46

Ja przerobiłam DUkana i podobnie jak kilku moich znajomych mam efekt jojo. Niestety;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-07 17:28:56

ja na dukanie schudłam 20kg w 4 miesiące.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-23 07:24:34

Mniej żreć? a g**no prawda. jem b.mało i nie mogo schudnąc. a koleżanka wcina o każdej porze dnia i nocy..dosłownie tonami i jest chuda jak szkieletor. nie znacie się to się NIE WYPOWIADAJCIE.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-07 14:40:40

Bo dewiza mniej żreć dotyczy osób, które nie chcą przytyć. Jeśli ciało ma schudnąć to musi dostawać za mało pożywienia. Wtedy pobiera z siebie. PROSTE.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-07 15:57:11

To zależy od przemiany materii... jesli ktos chce zrzucic to moze stosowac zasade jesc mniej ale nie musi.!! to kwetia indywidaulnego doboru diety..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-08 10:10:25

Zależy jeszcze, co jesz. Samo jedzenie małych porcji nie wystarczy, jeśli składają się z niezdrowych produktów. No i do diety MŻ dodaj trochę ruchu, wtedy na pewno zadziała. Sprawdziłam (choć całkiem przypadkiem) na sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-06 19:45:49

ja polecam dietę proteinową czyli doktora Dukana :) schudłam już na niej 13 kilogramów i choć musiałam z braku czasu przerwać ją (w poniedziałek zaczynam znowu ^^) to i tak nie przytyłam :) a ponoć, jeżeli się zastosuje do wszystkich poleceń, to później jest jeden mały problem - nie można z powrotem przytyć xDD (znajoma mojej cioci schudła za bardzo i musiała się długo męczyć, żeby przytyć xD). Zatem polecam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-03-23 22:45:33

taa, obciążone nerki, podagra, złe samopoczucie... dziękuję za taką dietę, choć jeśli ktoś ma szczęście to faktycznie ładnie chudnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-07 12:38:18

jestes glupia ,ze az zal...gratuluje...stosujcie sobie dalej te diete a nie dosc ze sie wyniszczycie to jeszcze za kilka lat wroze efekt jojo...nie mozna przytyc>????? hahah rozbawilas mnie tym info....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-12 16:01:35

ee ja jestem wege wiec nid mam co jesc w tej diecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-12 17:00:34

polecam wam dietę Montignac. Też korzysta sie z indeksu glikemicznego ale jest mniej wyrzeczeń przy jej stosowaniu. Schudłam dzięki niej ok 15 kilo w 4 miesiące, zmieniły sie moje nawyki żywieniowe i nadal chudnę :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-15 21:18:52

Dieta Montignac idealna !!!!!!!!! moja Ciocia - prawie 20 kg w 4,5 miesiaca :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-12 15:39:27

nie mozna jesc owocow, pic herbaty ani kawy ?! boze co to za dieta. Straszna. Zreszta nie ma reguły. Ja przy wzroscie 171 ważę 55 i to jest troche za dużo, widac ze mam "boczki" i troche tluszczu na brzuchu, powinnam zrzucic z 5 kg i wtedy by było idealnie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-10 08:43:54

Moje drogie. Mierzę 164 cm wzrostu i ważę 64 kg i jestem idealna. W sam raz. Jeżeli odchudzacie się po to ażeby podobać się facetom i przeszakadza wam 4-5 kg to lepiej zacznijcie się uśmiechać. Lepiej Wam to wyjdzie ;) Faceci wolą NORMALNE kobiety o pełnych kształtach z pięknym uśmiechem, zdrową cerą i lśniącymi włosami, aniżeli wieszaki w modnych ekstrawaganckich (i często dla NICH idiotycznych) ciuchach. Także zalecam wszystkim na ten wiosenny czas- WIĘCEJ UŚMIECHU ;) Pzdr

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-10 12:20:00

najprawdopodobniej masz też 16 lat i błogie marzenia o idealnym świecie. Faceci są różni, jedni wolą kościste dziewczyny, inni normalne a jeszcze inni pulchne, blondynki, rude lub brunetki, kobiety wampy lub szare myszki. Tak jak my lubimy wielkich mięśniaków, uroczych romantyków lub ... mieszanki. Życie pokaże Ci jeszcze, że na nic nie ma reguły. Życie to spontan

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-10 17:06:59

Jestem już po studiach moja droga i napisałam to właśnie na podstawie własnych doświadczeń i tego jakie jest życie ;) Troszkę uraziłaś mnie pouczaniem o zmienności życia, bo niestety coś o tym wiem, ale mimo wszystko pozdrawiam i życzę więcej optymizmu, bo życie jest wspaniałe i trzeba się nim cieszyć, bo nie zdajemy sobie sprawy że dnia na dzień może ono runąć w gruzy. W skrócie- nie ma co się przejmować pierdołami typu 3 kg za dużo, złamanymi paznokciami itp. tylko zająć się ŻYCIEM ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-04-10 01:07:44

drogie papilotki problem nie lezy w jedzeniu tylko w braku ruchu, powiem wam na swoim przykladzie! za malolata biegalam to tu jakies zabawy na dworzu gry i daleka droga do szkoly... a teraz nie pracuje nigdziej nie wychodze i wiecie jak mi d... urosla roztylam sie jak dziadowski bicz ;p przepraszam za wyrazenia ale tak mnie to wpienia ze nie umiem tego lepiej ujac... siedze przed komputerem i zre i jaki z tego morał WYSYILEK FIZYCZNY PRZEDEWSZYSTKIM. slyszalam ze jazda na rolkach daje dobre efekty tylko trzeba je miec ... no i umiec jezdzic ale akurat ten sport nalezy do jednych z przyjemniejszych niz katowanie sie cwiczeniami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-08 10:15:17

Święta prawda! Chociaż jedna na tym forum mówi rozsądnie. Sama przytyłam w ten sposób (słodycze też miały w tym swój udział), ale teraz zaczęłam chodzić na siłownię i może nie schudłam jeszcze jakoś mocno, ale o wiele lepiej się czuję :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz