Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

02 Stycznia 2015

List otwarty urażonej dziennikarki. Ma sporo racji!

Tara Lynn

Ta historia to kolejny dowód na to, że niektórzy wciąż mają problem z ludzką różnorodnością. Zamiast przejść do porządku dziennego nad tym, że każdy z nas wygląda inaczej i jest to nasza indywidualna sprawa, co jakiś czas emocje biorą górę. Sytuacja przytoczona przez dziennikarkę amerykańskiego serwisu informacyjnego „The Huffington Post” nie jest jednak jednoznaczna.

Na łamach portalu opublikowano list otwarty puszystej kobiety, która zwraca się bezpośrednio do dziewczyny spotkanej przypadkiem na targu. Joey Schleicher uznała za słuszne, by wytłumaczyć szczuplejszej koleżance, że otyłość to wcale nie wyrok. Reakcja ta jest konsekwencją niewybrednego komentarza, który skierowano pod jej adresem. Jak twierdzi, zupełnie niesłusznie, bo ona ze swoją wagą nie ma problemu.

O co poszło i kto ma rację? Wszystkiego dowiecie się z niezwykłego listu, którego obszerne fragmenty publikujemy.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (105)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ewelki
(Ocena: 5)
2015-01-15 22:18:06

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

widziałam ostatnio modelki XXL w only you, uwazam że to swietne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Betty
(Ocena: 5)
2015-01-07 16:33:40

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

Tak najlepiej grubasom zbudować getto i ich tam trzymać! No bez przesady,ja sie w końcu zapisałam do dietetyczki i już na wakacje będe miała super figure,ale to nie znaczy że będe kimś lepszym,przecież to że ktoś jest gruby czy chudy nie ma wpływu na jego inteligencje,czy charakter jak ktoś jest gruby i wredny to po schudnięciu dalej bedzie wredny tylko ubrany w mniejsze ciuchy,no na logike co to Kowalską interesuje jak wygląda Nowak.ok są grubi ludzie typu ,,AMERYKAŃSKIEGO' czyli fast food xxl ale są osoby które pomimo zdrowego odżywiania (bo nie każdy gruby żyje w mc donaldzie) nie mogą schudnąć bo brakuje im motywacji,samozaparcia czy wsparcia innych.ja na diecie 1000 ckal wytrzymałam 3 miesiące schudłam 10 kg do tego ćwiczyłam i jakoś samo wyszło że przestałam,dlatego teraz sie zabieram za to pod okiem dietetyczki i mając kogoś nad sobą i wiem że mi sie uda bo uwielbiam warzywa zdrowe jedzenie i ruch.i wydaje mi sie że większość osób grubych tak ma,bo to nierealne żeby całe życie jeść dużo i byle czego i sie wcale nie ruszać,i naprawde wątpie.No dobra mi sie uda schudnąć mam motywacje i jasny cel ale czy naprawde myślicie że będe bardziej lubiana tylko dlatego że będe ważyć 20 kg mniej?przecież ja sie nie zmienie,tylko moje ciało.także teksty w stylu grubasy są be są dziecinne,jak ktoś chce schudnąć to zrobi to ale po co ta cała szopka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-06 20:51:32

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

Boże, ile jadu w tych komentarzach. Mam 171cm, ważę 70 kg.(jestem w ciąży, przed nią ważyłam 66 kg :)) Zawsze byłam większa od rówieśników. Noszę L, a mimo to czuję się piękna i zadbana. Mam kochającego męża, który pomimo wcześniejszego chodzenia z laską 165cm/50 kg wypomina sobie, że i tak za długo z nią był, bo charakterek nie do wytrzymania. Nie rozumiem , czy waga jest jakimś wyznacznikiem szczęścia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-06 16:06:52

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

nie mam nic do ludzi grubych, chcą tacy być - ich sprawa, zwłaszcza że wiele osób bardzo się stara schudnąć ale im nie wychodzi po prostu. inna sprawa że promowanie nadwagi, tak jak i chudości zresztą, jest chore i głupie bo ani nadwaga nie dodaje urody, ani też przesadna chudość. zarówno anja rubik jak i modelki na zdjęciu nie są atrakcyjne fizycznie i pytanie, po co wmawiać wszystkim że to jest piękne? wszystkie grube jak również wychudzone osoby powinny zdawać sobie sprawę że nie jest im z tym korzystnie, jesli się z tym godzą - ok, szanujmy je lecz nie nazywajmy pięknym czegoś co tym nie jest. najlepsze jest to co jest w normie. mówi się że o gustach się nie dyskutuje lecz kazdemu korzystniej byłoby w figurze klepsydry w rozmiarze s-m niż w rozmiarze xxl lub xxs.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kini
(Ocena: 5)
2015-01-06 10:34:16

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

Z nowym rokiem jako postanowienie w temacie odchudzania polecam tabletki na ODCHUDZANIE Slimcea. Doskonale hamują łaknienie, świetnie przyśpieszają proces spalania nagromadzonego tłuszczu. Dzięki nim bardzo łatwo utrzymać zaplanowaną dietę. Jestem bardzo zadowolona z tego środka i polecam go każdej która ma podobny problem w tym temacie co ja miałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 5)
2015-01-04 08:49:41

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

A ja jestem gruba, bo jestem. Odkąd pamiętam zawsze ważyłam więcej od swoich rówieśników, może też i dlatego, że byłam od nich dużo wyższa (geny). U mnie w rodzinie nikt poza mną nie jest GRUBY. Ale jeżeli chodzi o mnie to mi to nie przeszkadza, bo z powodu swojej wagi nie jestem ani ograniczona umysłowo, ani aspołeczna. A po przeczytaniu niektórych komentarzy (choć nie wiem skąd tyle jadu osób szczupłych) mam wrażenie, że osoba gruba, to osoba trędowata, że trzeba ją tępić jak to się robi z gejami, lesbijkami, murzynami itp. Polska jest krajem ludzi nie tolerancyjnych. Mam pracę siedzącą, do pracy dojeżdżam autem, więc jako takiego ruchu w ciągu dnia nie mam, więc może i to się przyczynia też do mojej słabej materii, szef mnie docenia za to co potrafię i kim jestem, mam prezencję i kulturę osobistą, co nie może się tym pochwalić nie jedna szczupła osoba, idąc np koło mojego biura z fajką w zębach i co drugie słowo to "k...wa",a przecież nie tylko w pracy ale i poza nią reprezentują się własną osobę. Mam własne mieszkani, kochającego męża,który mnie kocha za mój charakter, nigdy od niego nie usłyszałam żebym schudła, czy że jestem gruba. I wybrała mnie, gdzie był wcześniej z dziewczyną 50kg, tylko, że jak to powiedział, nie można było z nią wytrzymać.Jeżeli chodzi o sex kochamy się regularnie i nie jestem z tych do leżą, jestem aktywna. Może tylko do szczęścia brakuje mi dziecka, ale to nie sprawa mojej duszy, a pewnego schorzenia z którym borykam się od kilku lat, ale nie jest to spowodowane moją nadwagą. Jeżeli komuś to przeszkadza to wy macie z tym problem nie ja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-03 22:52:07

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

JESTESCIE PO PROSTU GRUBE BO ZA DUZO ZRECIE I NIE USPRAWIEDLIWIAJCIE SIE I NIE AKCEPTUJCIE WMAWIAJAC ZE GRUBE TEZ MOZE BYC PIEKNE TYLKOS CHUDNIJCIE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-04 08:56:11

Ale mnie nie przeszkadza to, że jestem gruba. Bo chudość nie jest mi do szczęścia potrzebna. Liczy się wnętrze człowieka. I nie wiem czy wiesz, ale w innym świcie nie w tym w którym ty żyjesz, człowieka doceniają za to kim jest, i za to co potrafi a nie za to, że jest chudy czy gruby. Słyszałaś może kiedyś, żeby ktoś dostał Nobla za swoją szczupłość? Człowiek i tak potem trafia do piachu i nikt Ci na grobie nie wyryje "TO BYŁA SZCZUPŁA OSOBA". Jeżeli nie jesteś "kimś" to po Twojej śmierci nawet nikt o Tobie nie wspomni. W życiu trzeba się pokazać, dać ludziom siebie zapamiętać w sposób inny niż tylko wygląd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2015-01-06 14:31:40

ja schudłam kiedyś 15 kilo. Wydaje mi się, że to nie chodzi do końca kto jest szczuplejszy, kto grupszy (chociaż po schudnięciu faktycznie nagle wszyscy zaczęli się zachwycać moim wyglądem), ale kiedy ktoś ma zadbane ciało po prostu widać, że nad sobą pracuje, osoby grube to też synonim lenistwa. Mi nie przeszkadza, że ktoś jest gruby,dla mnie to nie jest nieestetyczne, przeszkadza mi to, że nie dba o siebie. A to już kwestia wnętrza. Wiadomo, są osoby które są chude naturalnie i osoby, które łatwo przybierają na wadze, ja należę do tych drugich, ale uprawiam po to bardzo dużo sportu (nawet jak się nie ma czasu, to jest, np. jazda na rowerku ucząc się) i nawet jeśli przybieram na wadze (dni, w których nie mogę powstrzymać się od słodyczy), to tłuszcz rozkłada się ładnie, a skóra jest jędrna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2015-01-06 14:32:16

lol, grubszy nie grupszy, nie wiem czemu tak napisałam xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-08 20:08:08

Przeszkadza Ci, że osoba gruba o siebie nie dba? W jakim sensie. Jestem osobą grubą dbam o higienę gdzie znam kilka szczupłych śmierdzących osób, regularnie chodzę do fryzjera i kosmetyczki. Taką mam pracę, że muszę być zadbana, ale nie muszę być szczupła. To, że ktoś jest gruby nie znaczy, że o siebie nie dba. Ja mogę za to powiedzieć, że nie rozumiem jak ktoś może nie myć zębów,albo chodzić niewykąpanym spać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mietka
(Ocena: 5)
2015-01-03 21:33:59

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

a tam piepsze.......ie, wieczna jazda po szczupłych bo niby grubi to nie są złośliwi, same anioły. weźcie się ludzie za swoje zdrowie zamiast denerwować się że ktoś na was krzywo spojrzy, ludzie patrzą krzywo na każdego z byle okazji, życie to nie bajka, trochę dojrzałości emocjonalnej życzę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ArabellaD
(Ocena: 5)
2015-01-03 16:21:17

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

To ja sobie pozwolę napisać komentarz otwarty do wszystkich lasek toczących I wojnę internetową . Co komu do tego że inny wygląda inaczej? Chcesz być gruby/chudy/wysportowany/łysy? To bądź i daj być innym takimi jakimi chcą być. No ja pierdl. co mi do tego, że ktoś nosi rozmiar 50 a drugi 36 ? Czy wasza figura świadczy o tym czy ktoś jest lepszy ? NIE NIE ŚWIADCZY. NIC NIE ŚWIADCZY O TYM ŻE JESTEŚCIE LEPSI !!!! Każdy człowiek jest równy na początku. I każdy może swoją wartość podwyższać. Ale nie w sposób "jestem chuda jestem lepsza" bo tak nie staniesz się lepsza. Takim sposobem nic się nie osiąga. Można się doskonalić dla siebie a nie, żeby innym dokopać. Człowiek "lepszy" to dla mnie osoba chcąca zmieniać coś na prawdę a nie żeby być wpisanym do kanonów piękna MTV. To osoba taka, która walczy o wolność, zakłada fundacje dla ludzi w potrzebie, bieżąca czynny udział w pomocy społeczeństwa. A takimi tekstami "o grubas nie masz lustra w domu?" "jaki ryj omg !" Nikomu nie pomagacie tylko próbujecie dowartościować siebie, podbudować nędzne ego. Nie rozumiem jak można czepiać się komuś o wygląd... Jakbyście nie mieli swojego życia.... Ktoś wam się nie podoba? Nikt wam nie każe kogoś obgadywać, lub chwalić. Robicie to sami. Ale jak kogoś biją na ulicy to nikt nic nie powie. Bo przecież się boi. Ale grubemu/chudemu/innemu niż wam się podoba najłatwiej dowalić. Bo robi on wam i innym tak wiele krzywdy.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-03 15:39:41

re: Otyła odpowiada szczupłej: Uważasz, że jesteś lepsza, bo możesz nosić obcisłe legginsy?

Nagle się wszystkie zasłaniają chorobą, że to przez chorobę nie mogą schudnąć i tyją, więc skoro i tak są chore to se wpieprzą porcję lodów z polewą i bitą śmietaną. Oczywiście przypadki chorób się zdarzają, ale... 70% naszych ulic nie jest chora. Niestety duża część ludzi z nadwagą i otyłością sama sobie zapracowała na ten stan. A teraz się to tłumaczy chorobami albo się wmawia, ze to jest sexy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz