Kaloryczny ATAK letnich pokus

20 Sierpnia 2011

Boisz się, że lody, gazowane napoje czy szybkie przekąski na urlopie zrujnują twoją dietę? Spokojnie – piękną figurą możesz się cieszyć nawet po wakacjach.

lody

Nawet jeśli przez cały rok uważasz na to, co masz na talerzu i dbasz o zdrowie, w wakacje o nadrobienie zrzuconych kilogramów nietrudno. Zewsząd kuszą nas bowiem pyszne gofry z bitą śmietaną, kaloryczne przekąski, fast foody… Wpadamy w pułapkę niezdrowego odżywiania. Nie pomaga nam również samo myślenie o przekąskach. Z badania przeprowadzonego przez TNS OBOP wynika, że słone przegryzki kojarzą nam się przede wszystkim z czymś szybkim i przyjemnym, do zjedzenia między posiłkami, oraz z czymś, czego nie trzeba spożywać tradycyjnie przy stole – ale tam, gdzie nas dopadnie głód lub ochota. Czyli np. w podróży, na plaży, spacerze… Najchętniej sięgamy po paluszki, precle, orzeszki, chipsy i chrupki, a także jogurty, desery mleczne oraz paczkowane ciastka. Przekąski zwykle kupujemy w supermarketach, kioskach, na stacjach benzynowych, w pubach czy kawiarniach (raport OBOP-u).

Skąd bierze się efekt jojo?

Niestety, bez opamiętania sięgając po różne smakołyki, same sobie szkodzimy. Szczególnie że – jak zaznacza Anna Marciniec, dietetyk z zajmującego się żywieniem Centrum Naturhouse – osiągnięcie wymarzonej figury to dopiero połowa sukcesu.

– Prawdziwym wyzwaniem okazuje się bowiem utrzymanie rezultatów diety, zwłaszcza podczas urlopu – podkreśla Anna Marciniec. Nie każde wakacje muszą się jednak kończyć przecieraniem oczu ze zdumienia na widok odbicia w lustrze. Urlop, wbrew pozorom, może sprzyjać zachowaniu szczupłej sylwetki. Jak tego dokonać? Najważniejsze to zdać sobie sprawę, dlaczego w ogóle powstaje efekt jojo. – To zazwyczaj konsekwencja stosowania głodówek czy nieprawidłowo zbilansowanej diety, przeprowadzonej bez konsultacji ze specjalistą. Na efekt jojo narażone są wszystkie odchudzające się osoby. Zwłaszcza te, które walczyły z dużą otyłością i pozbyły się wielu kilogramów – nie kryje Anna Marciniec.

Strony

Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 22:25:19

a*legro.pl/listing.php/user?us_id=14674333 MARKOWE UBRANIA ZAPRASZAM

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 21:42:53

Ja na wakacjach jem fast foody bo wszystko inne jest potwornie drogie;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 21:17:13

A ja jestem szczupła, ale mam paskudny cellulit - nie mam problemów z obżeraniem się, ale przyznam, że jestem dość leniwa i po prostu nie chcę mi się ćwiczyć. Sylwetkę mam ładną, ale co z tego, skoro na tyłku i udach mam cellulit ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 18:27:29

ja schudłam, ale kg wrocily i teraz za nic nie moge schudnac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 18:23:30

"...Może zdecydujesz się np. na dietę grejpfrutową? – Nawet jeśli z powodu..." brawo. W artykule jeszcze z tego samego dnia: 10 najgłupszych diet. A wśród nich, właśnie ta grejpfrutowa. hmmm Najgorzej utrzymać w porządku rzeczy najmniej prawdziwe. Klepiecie ozorami pisząc co ślina na język przyniesie. Jednak ta dieta jest dobra chyba skoro ją polecacie, co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 10:09:50

Ja zabrałam się za diete w wakacje i w sumie nie mam jakichś większych problemów :) Daję sobie radę. trzeba mieć silną wolę a w chwilach załamania myśleć o efektach jakie się osiągnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 09:31:26

ta po wakacjach przytyłam 2kg jak zreszta co roku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-20 08:36:40

Fakt, stabilizacja jest trudniejsza niż sama redukcja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1