Dietetyczne obsesje gwiazd

01 Lutego 2009

Mówią, że idealne sylwetki zawdzięczają świetnej przemianie materii i jodze. Ani słowa o katorżniczych dietach, wyczerpujących ćwiczeniach pod okiem wymagającego trenera i silnie przeczyszczających herbatkach. Poznaj dietetyczne triki gwiazd i nigdy, przenigdy ich nie stosuj!

Dietetyczne obsesje gwiazd

Znani hollywoodzcy trenerzy i dietetycy gwiazd zgodnie przyznają, że tylko pięć słynnych celebrytek - Cameron Diaz, Reese Witherspoon, Jessica Alba, Catherine Zeta-Jones i Courtney Cox – stosuje prawidłowo zbilansowany jadłospis i nie sięga po żadne wspomagacze odchudzania.

Reszta z nich, choć twierdzi, że smukłą sylwetkę zawdzięcza świetnej przemianie materii i porannej jodze, poddaje się katorżniczym dietom, wyciska siódme poty na siłowni, pije silnie przeczyszczające herbatki, a w torebce nosi wagę kuchenną…

Żadną tajemnicą nie jest na przykład, że najlepszymi przyjaciółmi młodych modelek i aktorek, są kofeina, nikotyna i alkohol. Na śniadanie piją duże espresso (bez cukru), w ramach obiadu wypalają kilka papierosów w wersji light, a zamiast na kolację, idą na drinka. Oprócz tego, są uzależnione od suplementów diety i tabletek przyspieszających przemianę materii.

Dietetyczka, Carrie Wiatt, wspomina nawet, że kilka lat temu zwróciła się do niej o pomoc pewna znana piosenkarka, która jadła same fast foody, a później, chcąc zabić wyrzuty sumienia, łykała garść pigułek na spalenie kalorii.

Z kolei trenerka gwiazd, Ashley Borden, przyznaje, że żądne sławy i sukcesu młode dziewczyny, dla smukłej sylwetki są w stanie zrobić oraz zapłacić naprawdę wiele. Jednorazowo potrafią wydać 3000$ na dwutygodniową dietę oczyszczającą składającą się z… witaminowego koktajlu na każdy dzień. Oprócz magicznych mieszanek, sięgają również po herbatki przeczyszczające. Największą popularnością cieszą się te powodujące wymioty, biegunki i skurcze żołądka. Młode celebrytki uważają, że to świetny sposób na pozbycie się toksyn i wody z organizmu. Wydaje się jednak, że to jest niczym w porównaniu z zażywaniem leków dla zwierząt (prawo zabrania stosowania ich przez ludzi), które, zdaniem niektórych zdesperowanych gwiazdek, mają działanie przyspieszające spalanie tłuszczu.

Oprócz dietetycznych fobii i obsesji, mieszkanki Hollywood cierpią na uzależnienie od siłowni. Menadżer jednej z nich przyznał, że niektóre gwiazdki spędzają tam po pięć godzin dziennie, ćwicząc również w weekendy, święta, a nawet… w swoje urodziny!

Te niekonwencjonalne sposoby na utrzymanie idealnie szczupłej figury są oczywiście najpilniej strzeżoną tajemnicą Hollywood. Gwiazdy zgodnie przyznają, że nie stosują żadnych diet, rzadko ćwiczą, a smukłą sylwetkę zawdzięczają spacerom z psem i genialnej przemianie materii odziedziczonej po mamie. A kiedy na wystawnym bankiecie ktoś zapyta, dlaczego nie jedzą głównego dania, z czarującym uśmiechem odpowiadają, że cierpią na alergię pokarmową na mięso…

Strony

Komentarze (149)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-15 23:48:00

a ja tam pierdziele lubie jesc i jem jak przytyje to z dwa dni głodówka i dalej jem ;p skąd wiem ile mi zycia zostało a ja tu sie będe jakimiś dietami męczyć jak tu tyle dobrego :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-15 23:48:00

a ja tam pierdziele lubie jesc i jem jak przytyje to z dwa dni głodówka i dalej jem ;p skąd wiem ile mi zycia zostało a ja tu sie będe jakimiś dietami męczyć jak tu tyle dobrego :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-27 11:35:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] ja prawie w ogóle nie jem i waże 50 kg a i tak mam wypukły brzuch grube nogi i rozstępy... ;([/quote] Tak mówią anorektyczki, czas zacząć się leczyć! to czym Ty zyjesz? :) powietrzem ? :) fajnie masz... ;p[/quote]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-08 13:13:00

no ja też bym chciała ważyć 55 kg :/ ale wszytsko przede mną :P łykam formo, trzymam się dobrze, ćwiczę, mniej jem. ale do obsesji jeszcze daleko :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-01 01:02:00

[quote="Gosc"]mm ja tam mam 170 i waze chyba 55 kg bo z tego co mi wiadomo jeszcze w tamtym roku wazyłam 53 ale po świętach jak to bywa przytyłam ;D no lae mówi sie trudno ...;p[/quote] Co ja bym dala za Twoje 55kg... Nie ma bata musze zrzucic 5kg do tych 55;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-24 12:40:00

ja jakbym była gwiazdą to bym nie dała się wmanewrować w żadne diety. Kupę kasy mają, ja bym w tabletki zainwestowała :P takie co zmniejszają kalorycznośc posiłków :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-17 11:35:00

i co, Formoline Ci pomagają?? zadowolona jesteś? bo ja planuję coś kupić, ale sama za bardzo nie wiem co... waham sie miedzy Formoline a meridą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-10 20:24:00

mm ja tam mam 170 i waze chyba 55 kg bo z tego co mi wiadomo jeszcze w tamtym roku wazyłam 53 ale po świętach jak to bywa przytyłam ;D no lae mówi sie trudno ...;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-09 10:31:00

ja na szczeście odchudzam sie już bez obsesji :P jem w miarę normalnie, nie głodzę się. Świetnie się czuję i coraz lepiej wyglądam. Ćwiczę, mam dużo energii, nie jem fast foodów, nie piję gazowanego. Od czasu do czasu jak trafi się coś kalorycznego do zjedzenia to biore dwie formoline i po sprawie, bo ograniczają ilość kalorii :) może i chudnę wolniej, ale bezpieczniej i pewniej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-09 10:30:00

ja na szczeście odchudzam sie już bez obsesji :P jem w miarę normalnie, nie głodzę się. Świetnie się czuję i coraz lepiej wyglądam. Ćwiczę, mam dużo energii, nie jem fast foodów, nie piję gazowanego. Od czasu do czasu jak trafi się coś kalorycznego do zjedzenia to biore dwie formoline i po sprawie, bo ograniczają ilość kalorii :) może i chudnę wolniej, ale bezpieczniej i pewniej :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz