Inspiracje: Styl modelek

05 Listopada 2008

Żeby wspiąć się na sam szczyt i otrzymać miano topmodelki, muszą być nie tylko nieskazitelnie piękne. W tej branży liczy się też osobowość i własny styl. Nie wolno stronić od nowych, modowych kombinacji i odważnych eksperymentów – dziewczyny bez pomysłu na siebie szybko się nudzą i nie inspirują. A o inspirację chodzi tu przecież najbardziej.

Inspiracje: Styl modelek

Od kiedy Kate Moss zaprojektowała własną linię ubrań dla angielskiego butiku Topshop, Sienna Miller wylansowała słynne buty EMU, a Anja Rubik trafiła do pierwszej dziesiątki najlepiej ubranych kobiet świata, styl modelek stał się jednym z najbardziej popularnych modowych trendów. Nic dziwnego - dziewczyny pracujące na co dzień na wybiegu, lepiej niż kto inny orientują się, co jest na topie dzisiaj, a co będzie dopiero w przyszłym sezonie. Praca ciągle je inspiruje, zmusza do szukania nowych pomysłów i niekonwencjonalnych rozwiązań. Świat mody stoi przed nimi otworem, poznają go od wewnątrz, a dzięki temu potrafią z niego czerpać to, co najlepsze.

Modelki uwielbiają eksperymentować, tworząc całkiem nowe, rewolucyjne zestawienia. Bawią się modą, interpretując ją na wiele sposobów, nawiązując przy tym do stylistyki sprzed lat. Jest tu miejsce zarówno na dokładnie zaplanowaną, wyważoną improwizację, jak i zupełnie przypadkową elegancję. Zawsze z przymrużeniem oka i trochę na opak.

Jesienno-zimowe trendy Modelki też noszą po swojemu. Perfekcyjnie dobierają drogie z tanim, nie balansując przy tym na granicy kiczu i niepotrzebnego nadmiaru. W tej wariacji jest metoda – z pozoru niepasujące do siebie rzeczy tworzą wspaniałą, skomplikowaną całość – na luzie i z klasą.

Ich szafy pękają w szwach od stylowych dodatków – dużych, skórzanych toreb, małych, błyszczących kopertówek i etnicznej, staromodnej biżuterii. Garderoba w wersji na co dzień wygląda trochę zachowawczo - czarne, połyskliwe legginsy, bardzo wąskie albo bardzo szerokie jeansy, kamizelki, męskie koszule, marynarki w rozmiarze XXL i wełniane swetry o grubym splocie. W wersji na wieczór jest trochę bardziej awangardowo - futrzane kamizelki, lekkie, zwiewne sukienki w stylu rosyjskich rusałek i niebotycznie wysokie, zdobione obcasy. Trochę boho, trochę chic, a trochę arystokratycznie...

Poniżej spora porcja inspiracji dla tych z was, które kochają styl modelek i choć przez chwilę chciałyby się poczuć jak one.

Styl modelek może być inspiracją dla każdej z nas. I nie chodzi tu o kopiowanie czy diametralne zmiany w garderobie. Liczy się przede wszystkim klasa, pewna doza nonszalancji i kilka modowych dodatków w stylu vintage.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (130)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-21 22:54:00

modelka na zdjęciu nr 14 świetnie ubrana :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-07 23:23:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] prawy rząd, druga od góry kto to? (czarne ubranie czarne okulary)[/quote] Ręki sobie nie dam uciąć, ale to chyba Chanel Iman, ewentualnie Bruna Tenorio.[/quote] wy naprawde tak znacie wszystkie te modelki ??? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-17 22:34:00

[quote="Gosc"][quote][b]Gosc[/b] [quote=Gosc] [quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Aza[/b] Nienawidzę chudych kobiet. Brrrrr...[/quote] ...powiedziała i przeszła na dietę. Pozdrawiam szczupłe kobietki ;)[/quote] Popieram Zawsze grubsze (nazywające siebie ''kobietami o pełniejszych kształtach'' krytykują chude a i tak wiemy, że robią to tylko i wyłącznie z ZAZDROŚCI Tez pozdrawiam Panie z BMI <19[/quote] No wreszcie ktos mądry[/quote] hahhah to sie nasmiałes ja uielbiam kobiety które sa NORMALNE przypomina CHUDE juz dawno sie nie podoba,mam sie poobijać o kośći..............hahah takie kobiety mnie przerazaja a jak zaczyna wiać silny wiatr to naprawde zaczynam się bać hahhahaah a ta pani na zdjęciu w roku 2001 była atrakcyjna kobieta a tera jest WYNISZCZONA zrozumcie to kobietki kruche i chude i zacznijcie normalnie jeść i przedewszystkim ĆWICZYĆ ĆWICZYĆ ĆWICZYĆ o takie kobietki to taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak:):):):):):):):)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-07 20:00:00

[quote="Gosc"][quote=Gosc][quote][b]Gosc[/b] [quote][b]Aza[/b] Nienawidzę chudych kobiet. Brrrrr...[/quote] ...powiedziała i przeszła na dietę. Pozdrawiam szczupłe kobietki ;)[/quote] Popieram Zawsze grubsze (nazywające siebie ''kobietami o pełniejszych kształtach'' krytykują chude a i tak wiemy, że robią to tylko i wyłącznie z ZAZDROŚCI Tez pozdrawiam Panie z BMI <19[/quote] No wreszcie ktos mądry

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-06 17:25:00

Musze przyznac, ze maja dosc fajny styl.. :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-01 22:27:00

Gdy tylko ubierzemy się 'odważnie' nie chodzi tutaj o minimalizm ubioru, lecz o styl.. taaak, ludzie zwracają uwagę! Wystarczy wyjechać za granicę i zobaczyć, że tam jest inaczej - no i dopiero tam ludzie mają styl. A tutaj wiele rzeczy stają się modne wtedy kiedy inni to noszą :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-12-01 12:09:00

[quote="olly"]Czasami ubieram się do szkoły w czarne legginsy, skromny biały podkoszulek i do tego kolorową bluzę. Czuję się w tym bardzo wygodnie i w ogóle moim zdaniem fajnie wyglądam (nie bedę ukrywać, że lubię ten zestaw), ale w szkole wszyscy mnie obserwują i coś tam szepczą. Dzsiiaj na przykład byłam w fioletowych legginsach kupionych za 8zł w Auchan i różowej tunice Atmosphere. Jak zawsze się na mnie gapiono, a przyjaciółka powiedziała mi, że ona nie odwarzyłaby się tak ubrać. Wkurza mnie, że na tym zadupiu, gdy tylko wyglądam choć trochę inaczej od pozostałych zaczynają się szepty. Co wy o tym sądzicie? Dodam jeszcze, że tam moja przyjaciółka mimo tego, że ją bardzo lubię, jest chyba trochę zakompleksiona, bo ubiera się tylko i wyłącznie w H&M, New Yorkerze i takich tam.[/quote] Re: olly Ja ma tak samo, ponieważ pochodze z małej wioski i gdy ubiorę się 'po swojemu' - nie mam tu na myśli nie wiadomo jak kosmiczny i dziwny wygląd tylko poprostu założe np szpilki do szkoły to odrazu wszyscy się na mnie patrzą =/ Ale wtedy mam nieodparte wrażenie, że poprostu mi zazdroszczą ;] Pewnie ktoś zaraz pomyśli, że popadłam w jakieś samouwielbienie ale ja wnioskuje to po tym, że koleżanki często pytają mnie gdzie, co i za ile kupiłam lub poprostu mówią, ze im się to podoba.. Co prawda wkurza mnie, ze jak przechodze korytarzem to wszyscy sie na mnie patrzą ale dla mnie nie jest ważne co o mnie uwarzają bo jestem zadowolona z tego jak się ubieram i mi się to podoba ;] Ale mi podobają się też ciuchy z H&M i New Yorka więc wydaje mi się, że chyba mamy troche inny styl ;] [quote="olly"]Czasami ubieram się do szkoły w czarne legginsy, skromny biały podkoszulek i do tego kolorową bluzę. Czuję się w tym bardzo wygodnie i w ogóle moim zdaniem fajnie wyglądam (nie bedę ukrywać, że lubię ten zestaw), ale w szkole wszyscy mnie obserwują i coś tam szepczą. Dzsiiaj na przykład byłam w fioletowych legginsach kupionych za 8zł w Auchan i różowej tunice Atmosphere. Jak zawsze się na mnie gapiono, a przyjaciółka powiedziała mi, że ona nie odwarzyłaby się tak ubrać. Wkurza mnie, że na tym zadupiu, gdy tylko wyglądam choć trochę inaczej od pozostałych zaczynają się szepty. Co wy o tym sądzicie? Dodam jeszcze, że tam moja przyjaciółka mimo tego, że ją bardzo lubię, jest chyba trochę zakompleksiona, bo ubiera się tylko i wyłącznie w H&M, New Yorkerze i takich tam.[/quote]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-28 17:10:00

Czasami ubieram się do szkoły w czarne legginsy, skromny biały podkoszulek i do tego kolorową bluzę. Czuję się w tym bardzo wygodnie i w ogóle moim zdaniem fajnie wyglądam (nie bedę ukrywać, że lubię ten zestaw), ale w szkole wszyscy mnie obserwują i coś tam szepczą. Dzsiiaj na przykład byłam w fioletowych legginsach kupionych za 8zł w Auchan i różowej tunice Atmosphere. Jak zawsze się na mnie gapiono, a przyjaciółka powiedziała mi, że ona nie odwarzyłaby się tak ubrać. Wkurza mnie, że na tym zadupiu, gdy tylko wyglądam choć trochę inaczej od pozostałych zaczynają się szepty. Co wy o tym sądzicie? Dodam jeszcze, że tam moja przyjaciółka mimo tego, że ją bardzo lubię, jest chyba trochę zakompleksiona, bo ubiera się tylko i wyłącznie w H&M, New Yorkerze i takich tam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-28 13:21:00

[quote="Gosc"]prawy rząd, druga od góry kto to? (czarne ubranie czarne okulary)[/quote] Ręki sobie nie dam uciąć, ale to chyba Chanel Iman, ewentualnie Bruna Tenorio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-11-27 14:01:00

Pewnie się Panie zdziwicie, ale osobiście wolałabym mieć trochę więcej ciałka;)... jestem straszną chudzinką, wyglądam jak modelki na powyższych fotkach lecz mogę jeść ile chce, opychać się słodyczami i tłustym jedzeniem, a i tak ważę 55kg.... cieszcie się swoim tłuszczykiem, bo niektórzy wam go zazdroszczą;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz