Ile "Vogue" płaci modelkom?

28 Marca 2009

Wydaje się, że świat mody to trzy słowa – luksus, sława i wielkie pieniądze. Okazuje się jednak, że na naprawdę intratne kontrakty i milionowe zyski mogą liczyć tylko najlepsze top modelki. Początkujące dziewczyny za sesję dla „Vogue’a” otrzymują... 150$.

Ile

Wydaje się, że świat mody to trzy słowa – luksus, sława i wielkie pieniądze. Okazuje się jednak, że na naprawdę intratne kontrakty i milionowe zyski mogą liczyć tylko najlepsze top modelki. Redaktor naczelna popularnego portalu Models.com, Betty Sze, przyznała ostatnio, że początkujące dziewczyny otrzymują za dzień zdjęciowy... 150$. I nie miała tu na myśli kolorowych pism dla nastolatek (tu, paradoksalnie, gaże są większe), a prestiżowe, modowe magazyny wydawane przez Conde Nast.

Betty Sze ujawniła m.in. fakty dotyczące gaży modelek za edytoriale dla amerykańskiego „Vogue'a”. Stwierdziła, że 10 lat temu, gdy pracowała jako agentka modelek, za jednodniową sesję zdjęciową dziewczyny zarabiały 135$, a dzisiaj suma ta wzrosła o około 15$. Uważa jednak, że „Vogue” robi ogromną głupotę, płacąc dziewczynom nawet małe pieniądze, bo... nie powinien tego robić w ogóle. Jej zdaniem, tak luksusowe pisma wyświadczają modelkom ogromną przysługę, umieszczając je w roli głównej na okładce albo w edytorialu. Podobno na gaży nie zależy również samym modelkom, które wiedzą, że zdjęcia z tak cenionego w branży magazynu podnoszą ich prestiż i sprawiają, że stają się rozpoznawalne. Dzięki temu mają szansę zwrócić na siebie uwagę wielkich kreatorów mody oraz przedstawicieli słynnych koncernów kosmetycznych, takich jak Lancome czy Estee Lauder. A stąd, jak zapewnia Sze, jest już bardzo blisko do prawdziwych pieniędzy.

Wyznania Betty wiele tłumaczą – teraz już nikogo nie powinien dziwić fakt, dlaczego wschodzące gwiazdy wybiegów tak bardzo walczą o względy Anny Wintour czy Carine Roitfeld. Znalezienie się na okładce amerykańskiego albo francuskiego „Vogue’a” jest dla nich gwarancją udanego sezonu, intratnych propozycji i kontraktów.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prawdopodobnie już niedługo zaszczytu pojawienia się na okładkowej stronie amerykańskiego wydania pisma dostąpi Polka, Anna Maria Jagodzińska. W jej przypadku nie będzie to jednak początek drogi do sukcesu, a ukoronowanie osiągnięć, jakie odniosła. Ania to już wybiegowa weteranka, a w tym sezonie zaskoczyła obłędną liczbą dwunastu kampanii na wiosnę - lato 2009. Co ciekawe, nie będzie to jej debiut na łamach amerykańskiego „Vogue’a” – swego czasu było bardzo głośno o tym, że Anna Wintour szczególnie upodobała sobie właśnie naszą rodaczkę i zatrudniła ją do dwóch sesji zdjęciowych pod rząd (co normalnie się nie zdarza). Majowa okładka z Anią Jagodzińską w towarzystwie takich sław, jak Liya Kebede, Caroline Trentini, Natalia Vodianova, Natasha Poly, Jourdan Dunn, Raquel Zimmermann, Isabeli Fontana i Lara Stone,pojawi się już 15 kwietnia. Wszystkie wybrane do tego wydania dziewczyny zostały okrzyknięte najlepszymi modelkami sezonu, więc powinniśmy być dumni, że znalazła się wśród nich Polka.

Zobacz też:

Modelka - robot robi karierę w Japonii!

Czy ona ma szansę zostać top modelką?

Weronika Woronowska

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (54)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-13 19:51:39

zgadzam sie z toba za ich prace i tyle przygotowan trzeba im placic duza kase

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-13 19:43:50

modelki musza dostawac za swoja prace wielkie pieniadze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 20:10:45

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-28 12:11:46

Nie zarabiają na samym wystąpieniu na okładce, ale potem dzięki temu podpisują kontrakty opływające na wielotysięczne kwoty, więc im się to opłaca. Większość modelek by dopłaciła, żeby się tam pojawić to jak inwestycja, która się spłaca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-28 12:05:32

Nie zarabiają na samym wystąpieniu na okładce, ale potem dzięki temu podpisują kontrakty opływające na wielotysięczne kwoty, więc im się to opłaca. Większość modelek by dopłaciła, żeby się tam pojawić to jak inwestycja, która się spłaca

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-25 22:51:56

nigdy nie miałam takiego marzenia xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-07-15 17:40:48

Ojaaa... Jak ja bym chciala być na okładce Vogu'a ... To jest chyba marzenie każdej nastolatki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-28 11:35:13

"Wydaje się, że świat mody to trzy słowa – luksus, sława i wielkie pieniądze" ahahahah, to są CZTERY słowa xdd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-05 17:39:00

Ma rację.. Choć może przesada że nic.. Ale fakt że jest to krok do tego żeby zostać zauważonym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-01 12:51:00

lol jak mało to nie sprawiedliwe powinni płacić więcej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz