Problemy w związku? Oto 5 zasad udanych relacji!

17 Maja 2010

Kłótnie o nic? Problemy w łóżku? Wieczne pretensje? Oto oznaki pierwszych związkowych konfliktów.

Problemy w związku? Oto 5 zasad udanych relacji!

Relacje z partnerem nie zawsze wyglądają tak, jak powinny. Dzielenie życia z ukochanym bardzo często w niczym nie przypomina naszych wyobrażeń o wspólnej przyszłości. Rutyna, obowiązki i szara codzienność potrafią nawet najszczersze uczucia zmienić w niechęć i irytację. Niestety, w dużej mierze za tak zwane „wypalenie się związku” winni jesteśmy my sami!

Związek z niewłaściwą  osobą

Skąd tyle problemów w związku? Jedną  z przyczyn jest podejmowanie pochopnej decyzji o tym, by razem iść przez życie i późniejsze trwanie w niedobranej parze… Nie chodzi tu o bojkotowanie sakramentu małżeństwa, czy też o namawianie do jak najszybszego rozwodu! Zanim nadejdzie czas na rozważanie takich rozwiązań, warto zastanowić się, czy związujemy się z odpowiednią osobą. Wymówki takie jak: „nikogo lepszego nie znajdę”, „nie umiałabym być teraz znowu sama”, „jestem za stara na szukanie nowego partnera” to nic innego jak usprawiedliwianie swojej bierności! Tymczasem to właśnie brak działania jest największym błędem! Jeśli widzisz, że twój partner nie troszczy się o ciebie i o twoje potrzeby, a o realizacji twoich planów nawet nie chce słyszeć, nawet wyjątkowo silna wola i sumienna praca nad przestrzeganiem najlepszych rad najlepszych psychologów nie pomoże ci w osiągnięciu szczęścia w życiu prywatnym! Nie pozwól też, by presja ze strony twojego otoczenia sprawiła, że zwiążesz się z kimś, kogo po 10 latach znienawidzisz!

Droga do zguby? Brak pewności siebie!

Udowodniono, że kobiety o wiele częściej niż mężczyźni o kryzys związku obwiniają siebie! Sposobem rozwiązania problemów jest często poświęcanie swojej osoby i odsuwanie uczuć na bok. Nic więc dziwnego, że w trosce o szczęście w związku jesteśmy w stanie zrobić wszystko! Taka postawa, przez niektórych nazwana szlachetną, przez psychologów określana jest… egoizmem! Nie każda z nas zdaje sobie, bowiem sprawę z tego, że martwiąc się o kondycję związku, staramy się uniknąć cierpienia – nie tyle partnera, czy dzieci… ale swojego! Ale obwinianie siebie lub partnera nie zawsze ma swoje logiczne uzasadnienie. Warto zastanowić się, czy nie martwimy się nad wyrost, zatruwając tym samym życie członkom naszej rodziny. Przykładowo: jeśli już od pierwszych dni związku będziemy martwić się o dopuszczenie się przez partnera zdrady, nasze staranie się o niedopuszczenie do takiej sytuacji, może zostać odczytane, jako brak zaufania lub zazdrość. Czy na pewno tego chcemy?

Strony

Komentarze (27)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-07-14 14:00:20

jak go kochasz to go nie zdradzaj, to jest chwilowe, przelotne kobieto. a jeśli tak bardzo ci sie podoba ten drugi i widzisz że możecie być razem albo czujesz to i chcesz go zdradzić to z nim zerwij, będzie mniej cierpiał ;/. ale nie rób tego,bo to przelotne :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-20 17:53:36

a co zrobic jezeli jestem z facetem prawie 2 lata, a zakochalam sie w innym?dodam ze jest to dobry zwiazek, chlopak jest kochany, ale ja mam chec sprobowac czegos nowego...wiecie-te motyle w brzuchu itp :) a z drugiej strony kocham mojego chlopaka...co zrobic? zdradzic??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-06-08 18:05:00

zaproponuj wolny związek na jakichś w miarę rozsądnych zasadach. Jak to dobrze rozegrasz to sądzę że się zgodzi, choć niechętnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-18 20:07:09

moj misio jest cudowny ;) nie chce sie tu wychwalac ale pisze tak jak jest... mam 20 lat a on 24. zawsze moge na niego liczyc jest dla mnie bardzo dobry i czuje sie przy nim bezpiecznie. jest pierwszym facetem z ktorym sie kochalam i wiem ze bedzie jedymym. i chociaz czasem za szybko dochodzi to i tak jest cudownie ;))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 22:26:22

Ja z moim mezem jestem prawie 5 lat. Na poczatku bylo super, potem pojechal do Anglii, myslalam ze to koniec, ale po miesiacu wrocil. po pol roku poszedl do wojska, przetrwalismy. Wyszedl i za pol roku zamieszkalismy razem, wzielismy slub i zaszlam w ciaze. Mialam 18lat, on 21. Teraz mam 21, a on 23, od pazdziernika do konca roku mielismy straszny kryzys, naprawde myslalam, ze to koniec, ale wigilie spedzilismy w trojeczke z naszym synkiem i bylo cudownie. I od tego czasu jest super. Kocham go nad zycie i mam nadzieje, ze juz zawsze bedziemy razem:) Ostatnio powiedzial mi, ze zakochal sie we mnie po raz drugi i ja tez tak czuje. tesknie za nim nawet, gdy jest w pracy, albo ja jestem. Wiem, ze bylismy mlodzi, gdy zdecydowalismy sie na slub i dziecko, duzo osob moze sie smiac, ale najwazniejsze, ze my do tego dojrzalismy. Zycze kazdemu, zeby byl tak szczesliwy jak jestem ja:)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-18 12:31:05

Nie ma to jak urodzić dziecka kiedy tak naprawdę zaczyna się życie, studia, praca czy znajomi.. 21 lat, wiekszość dopiero zaczyna żyć, więc rzeczywiście bardzo dorosłas do życia. Takie rzeczy można powiedziec jak ma się koło 30 i wtedy plany wyglądają inaczej,a nie kiedy jest się taką gówniarą:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 19:42:38

Ja nie odsuwam swoich odczuc/uczuc na bok, mowie co mysle (nieraz prawda boli) i dlatego sie on do mnie teraz nie odzywa (bo mu piwiedzialam co mysle). Foch postwil i juz !! Ehmm ci faceci :) Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 18:01:07

Byc moze mnie wysmiejecie, ale ja jestem z facetem idealnym, nie chodzi mi o wyglad (chociaz jest mega przystojny) chodzi mi o charakter i ogolnie. Ja pracuje w szkole on jest prawnikiem. W domu gotuje, sprzata, robi zakupy ja w domu tylko prasuje bo on do tego ma dwie lewe lapki. :) Przychodze do domu wszystko zrobione, siadam on mi robi masaz wychodzimy na spacer lub na kolacje. Jesli cos obieca zawsze sie z tego wywiazuje w 100%... A jesli chodzi o sex, .... jest strasznie romantyczny i czuly, zawsze sie pyta czy wszystko jest OK. czy jest mi wygodnie czy nic nie uciska itp. Skarbie Kocham Cie <3

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 19:16:36

brzmi fajnie :) tylko uwazaj, zeby sie nie okazalo, ze to Ty niedlugo bedziesz "tym facetem, ktory zawsze przychodzi do domu, a zona wokol niego biega". rozumiesz, o co mi chodzi? trzymam za Was kciuki, bo z Twojego opisu wynika, ze masz naprawde szczescie i ze Twoj facet jest po prostu doskonaly :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-26 16:13:22

sposób w jaki napisałas Twój komentarz to nie wynika żebyś pracowała w szkole...jakaś dziewczynka niedowartosciowana napisała ten komentarz:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 15:55:28

Szkoda, ze moj chlopak juz nic nie robi dla mnie. Mysli tylko o tym co jemu jest potrzebne.. nie moge na niego liczyc. Caly czas klamie, nie dotrzymuje obietnic.. Kiedy jest jakis problem i staram sie mu go wytlumaczyc to on tylko smieje mi sie w twarz i wymysla jakies zarty, zebym zaczela sie tez smiac.. Beznadzieja. :| A kocham go jak glupia .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-19 08:34:48

znam to...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 15:52:06

beznadziejny tekst. lanie wody i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 15:51:06

Mój tatuś całe dnie siedzi na internecie :( Mimo, że ma łącze internetowe to nie umie z niego skorzystać :( Ogląda porno i umawia się z młodymi panienkami osiemnastoletnimi na portalu nasza-klasa wyłącznie na seks (wykorzystuje je i rzuca :[). Mama o niczym nie wie :( Ślubował wierność i uczciwość małżeńską oraz czystość :( "Prawa jazdy internetowego" nie posiada z tego co widzę! Przykładowo udostępnienie na serwerach portalów społecznościowych zdjęcia klasowego to przestępstwo tak jak i udostępnienie zdjęcia twarzy z z nazwiskiem abiturienta danej szkoły! Prokuratura, sądy, ani policja tym się nie zajmują, bo są "wykluczeni cyfrowo" i bez PJI - Prawa Jazdy internetowego. Log'owanie się na portalach społecznościowych powinno się odbywać na dane osobowe, PESEL i miejsce zamieszkania oraz aktywowane drogą pocztową niczym konto na allegro!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-19 23:53:18

przykro mi, przykro tez ze takie żałosne młode dupy istnieja, koło się kreci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-17 15:00:05

jak dobrze, ze nie mam takich problemow ;] moj chlopak zawsze moje potrzeby stawia na 1 miejscu, i co najwazniejsze slucha co sie do niego mowi, nawet jesli o czyms tylko wspomne, to on to pozniej pamieta ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz