Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

03 Marca 2013

Choć zdajesz sobie sprawę, że wasz związek nie ma przyszłości, nie kończysz go. Co zatrzymuje cię przy toksycznym mężczyźnie?

zły chłopak

Jedna z internautek opowiada historię swojego toksycznego związku: „Facet mnie zdradzał, bił, wyzywał, popadł w alkoholizm i na dodatek był o mnie zazdrosny. Odizolował mnie od przyjaciół, zastraszył, a teraz, gdy już nie mam nikogo na świecie oprócz niego, zaczął być normalnym, kochającym facetem. Wie, że go nie zostawię, bo nie mam do kogo wrócić, spaliłam za sobą wszystkie mosty. Nie pozwolił mi wyjechać na studia, nie chciał zamieszkać ze mną w innym mieście. Zostałam w moim małym miasteczku przy nim.

Teraz tego żałuję. Mam przez niego problemy z rodzicami, którzy myśleli, że wyjadę, odciążę ich od wydatków. Tylko ja chodzę do pracy, a on siedzi w domu i twierdzi, że nigdzie nie ma roboty. Za wszystko ja muszę płacić, a on nie krępuje się brać ode mnie kasy. Przez prawie trzy lata kupił mi tylko wisiorek z łańcuszkiem. A ja jemu… Nie da się tego zliczyć. Gdy on ma kasę, wydaje ją na picie i swoje zachcianki. Chciałabym, aby w końcu pomyślał o przyszłości – ja mam 20 lat, on 24. Chcę uniezależnić się od rodziców, a on na odwrót – chce siedzieć na garnuszku mamusi do końca życia, bo tak łatwiej. Przez to wszystko pogorszyła się moja wieloletnia depresja… Mam dość…”

Strony

Komentarze (74)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-25 22:47:35

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

Ode mnie odszedł po 4 latach. Na pożegnanie powiedział jedynie że jestem wspaniałą kobietą, ale nie możemy być razem. Ale ja nie wyobrazałam sobie życie bez niego. Powiedziałam sobie ze albo on albo żaden. Próbowałam wszystkiego, aż natrafiłam na stronę z rytuałami urok-milosny.pl. Nie zastanawiałam się długo i zamówiłam rytuał na jego powrót. Czekałam, aż w końcu odezwał się do mnie że nie może beze mnie żyć i musimy być razem. To najszczęśliwszy dzień w moim życiu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
przepraszam, że się tak rozpisałam :)
(Ocena: 5)
2013-03-06 21:19:10

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

Byłam kiedyś w takim związku, co prawda jeszcze młoda i głupiutka byłam. Zaczęło się w ostatniej klasie licealnej, przed studniówką. Spotykaliśmy się prawie 3 lata. Na początku byłam nim strasznie zauroczona, nie dostrzegałam żadnych wad i tego jak mną manipulował. Najpierw miał do mnie pretensje, że poszłam na staż na Komendę Policji, później, że wybrałam studia dzienne zamiast zaocznych. W październiku pojawiła się zazdrość i brak zaufania. Mieszkałam z 2 koleżankami w wynajmowanym mieszkaniu, bo akademik nie wchodził w grę, więc powiedziałam rodzicom, że nie chcę mieszkać w akademiku bo tam się nie można uczyć itd. Robiłam wszystko co mi kazał! Jeśli impreza to tylko wspólna, a i tak rozglądał się dookoła, czy nikt na mnie nie patrzy. Kiedy mówiłam, że mi nie ufa odpowiadał, że nie ufa innym facetom. O wyjściu bez niego nawet nie było mowy. Któregoś dnia moje współlokatorki wychodziły wieczorem i chciały mnie zabrać ze sobą, więc zadzwoniłam do niego spytać o pozwolenie. Nie dość, że mocno się pokłóciliśmy (oczywiście się nie zgodził) to jeszcze za jakieś 20 min słyszę walenie do drzwi. Co najlepsze chłopak nie miał prawa jazdy (nie mogłam się doprosić, żeby poszedł na kurs), a od jego domu do miasta gdzie studiowałam jest jakieś 50 km. No i oczywiście awantura. Tak było przez cały pierwszy rok studiów. Kłóciliśmy się głównie z powodu jego zazdrości, ale nie tylko, czasem dochodziło nawet do rękoczynów, a wyzwiska typu ku*wa były na porządku dziennym. Było sprawdzanie telefonu, nawet kontaktów. Usuwał wszystkie męskie nr telefonów jakie miałam zapisane. Najśmieszniejsze było pytanie, dlaczego na nk nie mam jego zdjęć? :) Największa kłótnia miała miejsce na juwenaliach w trakcie drugiego roku. Wtedy powiedziałam mu, że to już koniec i nie chcę go więcej oglądać. Było jakby tego nie usłyszał. W weekend przyjechał do mojego domu i błagał o kolejną szansę, łzy to mu płynęły jak grochy. Uległam. Męczyłam się z nim jeszcze jakiś czas i na początku trzeciego roku zakończyłam to definitywnie. Na początku były prośby, kwiaty, wydzwanianie do moich rodziców i koleżanek. Kiedy nic nie wskórał zaczęły się groźby, powiedziałam mu, że pójdę na policję. Więc z tym też dał sobie spokój. Do momentu aż nie zmieniłam nr tel codziennie dzwonił i wysyłał romantyczne sms-y. Najlepsze jest to, że w międzyczasie umawiał się z innymi, a mnie posądzał o zdradę - wiem od jego siostry i 2 dziewczyn do których robił maślane oczy. Podobno było tego więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-05 18:43:44

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

Ja tkwię w takim związku od 4 lat, mamy dziecko, setki zdrad,których juz nawet nie liczę, tysiące awantur, bicie, wyzwiska, miliony kłamstw, napisałabym z tego dobry scenariusz do tasiemca, co on potrafi wymyślać,nie pozwala mi odejść, szantaże, wywożenia, żeby mnie pobić, jak go nie wpuszczę drzwiami, wchodzi oknem, jak uciekam, śledzenie, znajdzie mnie, zna każdy mój ruch... uzależnił mnie od siebie, nie mam nikogo, przyjaciele odeszli, bo nie mogli na to patrzeć, brak wsparcia u rodziny.... Czuję jakby życie się już dla mnie skończyło... Nie mogę odejść, próbowałam, nie umiem....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Życzliwa
(Ocena: 5)
2013-03-05 22:13:34

Współczuję, rzuć skurczybyka jak najszybciej! Życie Ci ucieka, a Ty chcesz, żeby zawsze już tak wyglądało. Bierz dziecko i wiej na drugi koniec Polski, spal za sobą mosty. Wbrew pozorom jest wiele instytucji, które Ci pomogą. Mam znajome co żyją z opieki i lepiej na tym wychodzą niż ja pracująca. Ja wiem, że masz jakoś to poukładane, własny kąt, przyzwyczajenia, ale czy warto inwestować w materialne, skoro dusza cierpi? Musisz się przełamać i dać sobie i Twojemu dziecku szanse na normalną przyszłość. Za parę lat z pewnością sama stwierdzisz, że się opłaciło. Powodzenia i trzymaj się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ellie
(Ocena: 5)
2013-03-03 22:46:08

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

Czy facet ktory na ogolni w zwiazku jest wspanialy, cudowny itd. zasluguje na to zeby zostawic go, bo kilka razy odwalil po pijaku? Niby nic specjalnego, byl wulgarny, chociaz za bardzo nie mial powodu, padlo m.in. słowo "spier...". Pozniej tego nie pamietal, bylo mu glupio i byl skruszony. Nie bylo tego duzo, na palcach jednej reki mozna policzyc takie sytuacje ale jednak... Jak Wy sobie radzicie z imprezowaniem razem, tez macie taki problem? Bo ja przez to juz praktycznie zrezygnowalam z tego zwiazku ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ellie
(Ocena: 5)
2013-03-04 13:46:03

...a potem odreagowywal w alkoholu i przez to sie llocilismy... ale najgorsze jest dla mnie zostawienie tegp wszystkiego poniewaz oprocz tego wszystkiego co tu opisalam on.byl dla mnie facetem idealn. dokladnie takim jakiego zawsze chcialam miec... sorki za bledy w pisowni....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nadzieja
(Ocena: 5)
2013-03-03 19:07:08

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

a ja dziś wróciłam, u nas to było skomplikowane .. jesteśmy dwa lata ze sobą pół roku razem mieszkaliśmy, była zdrada wybaczyłam ale strasznie Go za to karałam nie zdając sobie nawet z tego sprawy, cokolwiekby nie zrobił wypominałam, awantura za awanturą, on zamknięty w sobie niewiele mówił co jeszcze dopełniało mój gniew, pijąc alkohol wracalam do domu i awantura, wypominanie mu, mówienie strasznych rzeczy, rozwalanie przedmiotów , nie wytrzymał uderzył mnie , ustalilismy ze nie bede piła wszystko było ok, ale znów zaczełam i to samo uderzył mnie. Piłam bo tak odreagowywałam gniew i złość w sobie. Rozstaliśmy się, ale wrociliśmy zrozumieliśmy oboje, że sie kochamy, ale że mamy równiez problem. Zapisujemy się na terapie. I ja i on. Nie mieszkamy razem póki co. I wiem, że może to głupie, ale jestem pełna nadzei i obaw równiez. Mam nadzieje, że psycholog nam pomoże. Bo tak kochamy się bardzo, on zerwał kontakty, całkowicie i zaczął byc szczery z czym ja nie do końca sobie radziłam. Boję się, że moje przyjaciółki się ode mnie odwrócą, ale trudno może z czasem im przejdzie, ja chce jeszcze spróbować być fair i zobaczyć czy on też będzie. pozdrawiam i jeśli się kocha trzeba próbować. my chcemy chociaż obojgu cieżko nam się było do tego przyznać, że coś w nas siedzi i sami sobie z tym nie poradzimy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 20:23:09

jak można mówić, że kocha się kogoś za to że leje po pysku, zdradza i traktuje jak śmiecia? To nie miłość, tylko patologia, przyzwyczajenie i brak pewności siebie. Dla mnie facet który zrobiłby coś takiego jest zwykłym śmieciem. Po świecie chodzi wielu fajnych mężczyzn, którzy potrafią docenić kobietę i wiedzą czym jest miłość. Więc po co uczepiać się jednego frajera? Mój były miał coś za uszami. Latał za mną jak głupi po wszystkim, ale nie było zmiłuj się chociaż cierpiałam, bo go kochałam. Teraz minęły już 4lata od kiedy jestem ze wspaniałym facetem i uważam, ze warto było wtedy pocierpieć. I każda kobieta powinna tak postępować, bo jeśli facet wie, że kobieta nie odejdzie to będzie dalej robił swoje. Same na to pozwalacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 20:54:51

Powiedziała ta, co się jeszcze nie zakochała :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 21:34:01

zapisał się na terapię anonimie, może chce się zmienić? Może ma problemy ze sobą. Wiem, że agresji i bicia nie należy usprawiedliwiać, ale czasem trzeba pomóc drugiej osobie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-04 20:42:22

Gdyby mi facet coś takiego zrobił to bym natychmiast odeszła. Ale jak pozwalacie na takie akcje i wracacie jak głupie to się nie dziwię, że faceci się nie zmieniają ;) Pozwalacie sobie na to więc macie jak macie i nie powinnyście narzekać. I nie ma co sobie tłumaczyć, ze się zmieni. Nie, nie zmieni się. Ja już nie mogłabym na takiego człowieka patrzeć normalnie, zacząłby mnie zwyczajnie obrzydzać. Rozumiem, problemy itd...ale bez przesady. Można się pokłócić czasem, można sobie coś wygarnąć, można wspierać partnera podczas choroby ale takie akcje? To chore

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-04 21:36:22

ty byś odeszła, niektórzy początkowo chcieliby coś zmienić. Może twój mezczyzna się nie zmienił, ale uważam ze nie kazdy człowiek jest taki sam. Alkoholicy c zasem wychodzą z choroby, jak to mozliwe?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 14:50:52

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

A ja mam inny problem.. Mam 18 lat jestem z chłopakiem (21) juz ponad 3 lata, zaczęliśmy chodzić jak miałam 14 lat... i może w tym tkwi problem. Ostatnio czuje że on praktycznie w ogóle mnie nie pociąga.. po prostu możemy coś tam porobić (lecz nadal jestem dziewicą) a możemy równie dobrze nie. On jest cudowny, naprawdę idealny kandydat na męża ale ja mam przecież dopiero 18 lat boję się że sie "nie wyszalałam" , że do końca życia będę sie zastanawiać jakby było z innym...No właśnie tu pojawia się kolejny problem- inny. Poznałam ostatnio wspaniałego chłopaka, ciągnie nas do siebie wiem to lecz wiem też że w końcu mogę być nie w porządku co do mojego chłopaka... Ten którego poznałam bardziej mnie pociąga, jak tańczyliśmy i przybliżył twarz do mojej to aż miałam motyli w brzuchu... z jednej strony kocham ( chociaz czy bez pożądania to miłość prawdziwa?) go i wiem że on mnie kocha na zabój a z drugeij myślę sobie że skoro teraz już jakoś bardzo mnie nie pociąga to co będzie potem.. Boje się że to już nie ma sensu tym bardziej że coraz częściej myślę jakby było mi z innym...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anna
(Ocena: 5)
2013-03-03 16:31:23

miałam przez jakiś czas to samo, jestem z chłopakiem 6 lat, od 15rż. Serio czekacie z seksem? W sumie my tez długo czekalismy, miałam juz skonczone 18 lat:) Wydaje mi się, że to tylko taki okres, wiesz, nie jesteś pewna czy to na pewno jest ten , z którym chcesz być i zaczynac dostrzegać same wady. Może po prostu oddal się na jakiś czas, spotykajcie się rzadziej. Mów , że nie masz czasu, tak przez pewien czas. Później wrócisz i albo zaczniesz doceniać albo nie :) Swoją drogą, jeżeli zakochałaś się w innym to daj spokój staremui chłopakowi. Nie rób mu krzywdy, bo tak, tylko jemu zrobisz tylko dlatego, że chciałaś zobaczyć jak to jest z innym. A to bedzie porażka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 16:53:38

Wiem... W sumie wiem że długo czekamy (chociaż nie chciałam tego zrobić w wieku 14/16 lat!) teraz bym juz mogła ale nie czuje pożądania do niego... Nie wiem czy jak byłabym z innym wytrzymałabym tak długo... Może to tylko taka braterska miłość i przywiązanie? Sama jestem już skołowana , cokolwiek nie zrobię będzie źle... ( to mój pierwszy i jedyny chłopak więc nawet nie wiem jak jest z innym ...) Nic tylko kulka w łeb ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 17:11:35

przywiązanie to na pewno. :D przeczekaj jeszcze chwilke i odpicznij od niego. Albo na nowo wybuchnie miłość albo daj sobie spokój. Ja też nie umiem do końca ci poradzić, bo mój chłopak też jest pierwszy i jak na razie jedyny. Szczerze mówiąc, nie sadze zeby to sie zmienilo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 18:45:40

Może to tylko gorsze dni... a z drugiej strony skoro to byłby mój mężczyzna życia to nie powinno mnie ciągnąć do innego.. Coś postanowię w najbliższym czasie. A Tobie życzę dużo szczęścia :*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 13:46:21

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

Pamiętajcie dziewczyny że z reguły tak jest że kobieta która "mniej" kocha swojego faceta, a przynajmniej mniej pokazuje swoją miłość ma się lepiej niż dziewczyny które pokazują swoim facetom bezgraniczne uczucie. Niech oni o nas zabiegają ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 13:57:00

a przepraszam bardzo, co byłoby złego w tym, gdyby kobiety zabiegały? Może przestańcie już stereotypować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 20:57:23

Ma rację! Dopóki pokazywałam mojemu partnerowi, że bardziej go kocham, robił co chciał. Teraz ja robię co chcę:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 13:18:18

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

wczoraj skonczyłam na dobre związek ze złym i nie wiem jak się pozbieram..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 17:39:39

Dasz radę, uwierz w siebie :) Poproś kogos o pomoc, poszukaj psychologa w internecie, zawsze jest jakieś rozwiązanie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-05 22:28:53

Najważniejszy i najtrudniejszy krok masz już za sobą, gratulacje! Teraz będzie z górki, pod warunkiem, że wytrwasz i nie wpuścisz gada z powrotem do swojego życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 12:10:02

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

ja też zostałam w małym miasteczku z powodu mojego faceta. Od zawsze miałam w planach wyjazd z kraju, ale że on ma swoją firmę i dobrze zarabia nie chciał tego zostawiać i wyjeżdżać, więc ja się zgodziłam. Jesteśmy razem, planujemy ślub, ale co z tego jeśli ja siedzę teraz bezrobotna. Do tej pory pracowałam w sąsiednim mieście na zleceniach, a teraz nie mogę nic znaleźć, bo studentką już nie jestem. Czasem dopada mnie taka frustracja, że poświęciłam wszystko dla niego i nie spełniam się zawodowo tylko tkwię na tym moim zadupiu bez perspektyw na przyszłość. Jeśli czegoś nie znajdzie wyjdzie na to, że będę na utrzymaniu męża i będzie gadanie, że wydaje na moje zachcianki jego ciężko zarobione pieniądze. Ja chcę pracować tylko w tym moim mieście bez znajomości naprawdę nie można niczego znaleźć, a nawet jeśli już uda mi się gdzieś zahaczyć to będę zarabiać 1000 zł. Chciałabym czegoś więcej od życia, ale widzę, że jednak do niczego sensownego nie dojdę ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 13:54:53

Może warto założyć swój biznes? Są projekty unijne, w których można pozyskać 40 tys. Sama aktualnie biorę udział w jednym z nich i na 90% się uda otworzyć firmę. Spróbuj coś wykombinować sama, bo wszyscy wiemy jak ciężko z pracą w Polsce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 09:32:39

re: Związki ze ZŁYMI CHŁOPAKAMI - dlaczego nie potrafimy ich w porę zakończyć?

Krótka historia - miałam złego, szarpaliśmy się. Teraz mam dobrego i ciąąągnie mnie do złego. Taka juz jest chyba natura kobiety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 09:47:22

dokladnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 10:01:53

wiadomo, że liczy się ta niepewność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 13:43:35

zostań przy dobrym i nie daj się zwieść pokusie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 15:15:03

nie taka natura kobiet, tylko twoja. wpadłaś w jakiś schemat i nie potrafisz normalnie funkcjonować. takie rzeczy się leczy i nie pisze tego złośliwie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-03 20:26:37

Szkoda mi tego dobrego faceta. Lepiej wróć do złego jeśli chcesz być traktowana jak śmieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz