Historia Izy: „Poznałam przez Internet bogacza. Na pierwszej randce kupił wino za 1000 zł!”

19 Czerwca 2017

Kobieta boi się, że jest za biedna i w przyszłości zostanie utrzymanką - traktowaną z góry i przedmiotowo.

bogaty partner

Są różne przeszkody, które utrudniają parom bycie razem. Przede wszystkim różnice w religii, kulturze, wieku, a także zarobkach. Nie da się ukryć, że faceci nie znoszą, gdy kobieta zarabia więcej od nich. To godzi w ich męską dumę. Tak się składa, że również nie wszystkie kobiety pragną partnera, którego miesięczne dochody znacznie przekraczają ich własne. Czują się gorsze i obawiają się przedmiotowego traktowania w przyszłości –  bycia tzw. utrzymanką.

Mimo wszystko serce nie sługa. Czy kobieta powinna poświęcić dobrze rokującą relację tylko dlatego, że jej wybranek jest znacznie zamożniejszy? Iza ma duże wątpliwości co do takich układów partnerskich.

- Poznaliśmy się przez Internet. Na początku nie wiedziałam, czym Daniel się zajmuje. To wyszło na jaw podczas rozmowy na pierwszej randce. Już wtedy, gdy po mnie przyjechał, wiedziałam, że mam do czynienia z szychą. Prawdę powiedziawszy czułam się bardzo onieśmielona. Moim oczom ukazał się samochód na oko za 100 tys. zł i bardzo elegancki, szykowny facet. Widziałam wcześniej zdjęcie, ale nie oddawało tego, co było na żywo. Z jednej strony byłam pod wrażeniem, a z drugiej pomyślałam, że wyglądam przy nim jak uboga krewna. Ja w swojej taniej sukience z sieciówki i butach z przeceny, a on w drogim garniturze i luksusowych butach. Na domiar złego przywiózł mi ogromny bukiet kwiatów. Bardzo mnie speszył.

Byłam pewna, że pojedziemy na zwykły obiad, tymczasem on zabrał mnie do jednej z najbardziej wykwintnych, warszawskich restauracji, w której zamówił dla nas homara i wino za ponad 1000 zł. Być może chciał mi zaimponować, ale zamiast zachwytu doznałam raczej uczucia: co ja tu robię i to z takim człowiekiem?

Zobacz także: EXCLUSIVE: Zerwałem z dziewczyną po 8 latach związku

Strony

Komentarze (25)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-22 11:10:10

Pamiętaj że rolnicy to też biegacze, duży, dim, ogród, pole, gospodarka.. Itd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-22 11:07:13

Poyebalo cię! Lubisz go to czemu nie?!? Nie wart myśleć o ich kasach ani duperelach, to ty będziesz się z nim wiązać, nie twoi rodzice... Dawaj!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dl
(Ocena: 5)
2017-06-20 09:07:46

po pierwsze po pierwszej randce ty juz planujesz slub? Nie zakladaj niczego z gory i zobacz jak sie ulozy pomiedzy wami. Pieniadze raz sa raz ich nie ma i nie mozna budowac szczescia na ich. Nie skreslaj faceta tylko dlatego ze ma pieniadze. Moze on szuka kofos z kim by mogl milo spedzic czas i inteligentnie porozmawiac. po drugie wiesz ile osob moze ci pozazdroscic tego ze robisz w pracy to co lubisz (moze nawet i Daniel). Wiekszosc ludzi nienawidzi pracy a ty ja kochasz badz z tego dumna bo to jest powod do dumy a nie wstydu. Powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnetaAnna
(Ocena: 5)
2017-06-19 22:55:02

W pewnym sensie rozumie Twoje obawy, ale z tego co piszesz Daniel jest zainteresowany Tobą a nie tym, że zarabiasz mniej od Niego. Robisz to co lubisz i z tego co piszesz, to ja osobiście chciałabym, aby moje dzieci uczyła osoba, która lubi swój zawód i nie przychodzi codziennie zła do pracy, bo musi "użerać się" z cudzymi dziećmi. Skoro jesteś skromniej ubrana wcale nie oznacza, że masz się czuć gorsza. Nie wiesz, czy Jego rodzice Cię nie polubią, być może okażesz się wymarzoną synową, która jest zainteresowana ich Synem a nie Jego portfelem. Nie wstydź się swoich rodziców, Oni bardzo Cię kochają i są dumni z Twojego sukcesu. To, że nie mają wykształcenia jakiego mogłabyś sobie życzyć może świadczy o tym, że nie mogli opuścić rodzinnego domu, bo byli potrzebni swoim rodzicom na gospodarstwie? Na koniec opowiem Ci historię moich znajomych. Dziewczyna wyjechała do Warszawy, tam dostała pracę i poznała Michała. jego rodzice kiedy dowiedzieli się, że ich Syn spotyka się z dziewczyną z ubogiego domu z Podkarpacia byli przeciwni dopóki Jej nie poznali. Kiedy spędzili z Nią trochę czasu przekonali się, że to dobra Kobieta, która uszczęśliwiła Ich Syna. Mój komentarz może wydaje się, bajką z serii "żyli długo i szczęśliwie", ale to prawda. Tobie życzę, aby sytuacja wkrótce się rozwinęła pozytywnie i nie przejmuj się falą hejtów, które być może się pojawią. Złośliwi będą chcieli Ci dokuczyć, Ty staraj się postąpić tak jak dyktuje Ci serce. Pomysłu z dzieckiem nie polecam :) Pozdrawiam! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 5)
2017-06-19 22:19:10

Moim zdaniem to wszystko zależy od faceta. Jeżeli to co ma potrafi uszanować. Nie otrzymał tego wszystkiego za darmo tylko zdobył ciężka praca to szanuje Ciebie jako 'biedniejsza'. Ale jeśli teraz to tylko gra pozorów to prędzej czy później wspomni Ci twoje pochodzenie. Bo żaden bogaty facet na dłuższą metę nie wytrzyma tego ze że jego kobieta jest biedna. Dlatego zwykle wyższe sfery trzymają sie razem . Mezalianse zdarzają się sporadycznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 23:36:43

Bo zwiazek to dawanie, ale tez branie. Poza tym roznica poziomow zycia i mentalnosc. Ludzie bogaci sa skupieni bardziej na zarabianiu niz na swojej duchowosci. Ludzie bardzo bogaci zyja z wyzysku ludzi biednych, pasozytuja na nich i nie maja wyrzutow sumienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-21 00:06:08

Jaki socjalizm się wylewa z komentarza z 2017-06-19 23:36:43 , ja nie mogę!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tm
(Ocena: 1)
2017-06-19 22:14:43

Ograniczona to Ty jesteś pisząc tak o swoich rodzicach, tym właśnie wątkiem przekreślił bym Cię jako życiową partnerkę. Gdzie zmierza tem świat, zobaczyła auto za pff 100 kawałków drogi garnitur i mokro... żal mi Cię dziewczyno mam nadzieje że facet się jorgnie w porę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-20 12:14:59

Amen.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 21:54:36

Daj mu szanse.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 21:05:08

Rozumiem Twoje obawy, bo sama pochodzę ze wsi zabitej dechami, a mieszkam i studiuję w mieście. Nie chciałabym mieć bogatego faceta. Po prostu wiem, że mógłby doznać szoku przyjeżdżając w moje rodzinne strony. Moi rodzice są fajni, pomocni i sympatyczni, ale po pierwsze nie wyglądają jak miss i mister, a po drugie.. większego zadupia chyba w Polsce nie ma. Im tam dobrze, pracują, sami mówią, że nie odnaleźliby się w mieście, ale jednak ktoś z zewnątrz widząc to pierwszy raz, mógłby być zdziwiony. Na miejscu autorki pospotykałabym się z nim i powoli uświadamiała go jak wygląda sytuacja... albo prosto z mostu powiedziała swoje obawy (oczywiście po jakimś czasie, kiedy sytuacja zrobi się bardziej poważna). Powodzenia ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 16:01:04

Pospotykaj sie z nim jeszcze, poznaj go jak najlepiej, ale trzymaj go na dystans. Moze udaje bogatego zeby cie zaliczyc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 14:00:13

Widać, że jednak tak naprawdę kusi ją jego kasa, bo żadna kobieta nie ma od razu takich rozmyśleń po 1(!) randce. Od razu już planuje jakby całą przyszłość i widać, że wcaaaale nie interesują ją jego pieniądze" - taaa jasne :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 14:45:11

Jeśli się z kimś spotyka to siłą rzeczy myśli o przyszłości. Jak napisała szuka partnera (męża). Więc skoro randkuja to zastanawiają się nad takimi sprawami. On pewnie też myśli jak by to było razem w przyszłości. Przecież nie planuje juz ślubu ale skoro ma swoje oczekiwania to oczywiste jest że kandydata rozpatruje w tych kategoriach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz