Zanim z nim zamieszkasz…

23 Stycznia 2009

Mieszkanie z kimś to zawsze nie lada wyzwanie. Tym bardziej trudne jest zamieszkanie z ukochanym, z którym spotykasz się tylko chwilę. Zastanawiasz się, jaki on jest? Wiemy, jak go sprawdzić!

Zanim z nim zamieszkasz…

Każda z nas ma swoje przyzwyczajenia i rytuały, według których rozpoczyna oraz kończy dzień. Gdy mieszkamy same, pewne dziwactwa nikomu nie przeszkadzają. Ale sprawa ulega zmianie w chwili wprowadzenia się ukochanego do naszych czterech ścian. Czasami jest tak, że wasze osobowości i natręctwa są podobne lub je po prostu akceptujecie. Ale najczęściej bywa tak, że trzeba się dotrzeć. Nie każdy jest jednak w stanie przetrwać okres „próby ognia".

Przyzwyczajenia są rzeczą nabytą. Raczej aż do śmierci ich się nie pozbywamy. Choćby ktoś starał się wyzbyć nawyku rzucania ubrań na podłogę, to z czasem prędzej czy później jakaś bluza na niej wyląduje. Błaha sprawa? Owszem, ale takie prozaiczne zachowania najbardziej wyprowadzają z równowagi. Kolejny przykład? Niedostrzeganie niemalże wysypujących się z worka śmieci albo zachlapanej szafki w łazience. A skoro mowa o łazience, trudno nie wspomnieć o nawyku większości mężczyzn w postaci nieopuszczania deski od sedesu po załatwieniu potrzeby fizjologicznej... Przenieśmy się do salonu… Tam stół aż ugina się pod ciężarem gazet, które on zostawił kilka dni temu.

Przed wspólnym zamieszkaniem musicie sobie uświadomić jedno, on się nie zmieni. To, że na początku będzie udawał innego, niż jest w rzeczywistości, to tylko poza, aby dobrze wypaść. Mamy dla was kilka rad, jak sprawdzić, kim on właściwie jest?

Zamieszkanie z ukochanym „na próbę" nikomu na dobre nie wyszło. Bo potem, zamiast potencjalnego rozstania w zgodzie, pozostaje dużo niesmaku, a w trakcie marnuje sie wiele energii, która idzie na kłótnie i awantury. Zacznijcie zatem sprawdzanie go od małych kroczków. Najlepiej, jeśli wyjedziecie na wspólne wakacje. Nigdzie indziej się lepiej nie poznacie. Mieszkając w jednym pokoju, wiele się dowiesz o jego przyzwyczajeniach. Ale nie tylko... Czy lubi zasypiać przy otwartym oknie, czy słucha muzyki do snu i tuż po przebudzeniu, a może woli telewizję. I w końcu, czy mu nie przeszkadzają twoje nawyki, czy jest skory do kompromisu, a może wręcz przeciwnie?!

Wybierz się z nim na imprezę. To łatwy sposób na sprawdzenie, czy ma skłonności alkoholowe i jak się zachowuje po procentach. Jeśli po twoich wielkich prośbach powrotu do domu on zdecyduje się zostać do rana i wróci „zalany w trupa", prawdopodobnie ma problemy z nadużywaniem trunków. Ani się obejrzysz, a przepije wszystko, co będzie pod jego ręką.

Zobacz, jak wygląda jego dom rodzinny. Powęsz trochę po mieszkaniu, zobacz jego pokój z dawnych lat. Wychowanie odgrywa ogromną rolę w kształtowaniu się pewnych zachowań człowieka. Jeśli jego ojciec jest „szowinistą", a jego syn choćby w żartach mu wtóruje, nie łudź się. Zamiast poświęcić czas na malowanie paznokci, będziesz zmywać gary od rana do wieczora!

Jeżeli powyższe testy przejdzie pomyślnie, na wstępie ustalcie podział ról i obowiązków. Ważne, aby zrobić to na samym początku. Po fakcie może być trudno cokolwiek wyegzekwować. Gdy już ustalicie i podzielicie obowiązki, a on się nie wywiąże z wykonania pracy domowej, absolutnie nie rób tego za niego. To najgorsza z możliwych reakcji. W ten sposób przyzwyczai się do myśli, że ty za niego wykonasz to i owo. W takich sprawach trzeba być twardą i nieugiętą, bo gdy on wyczuje chwilę twojej słabości, wykorzysta ją do maksimum.

Na koniec, polecamy wam przeanalizowanie wszystkich "za" i "przeciw". Zastanów się: Czy naprawdę chcesz z nim mieszkać? Czy go kochasz? A może po prostu czujesz się samotna w czterech ścianach? Nie warto się angażować tylko dlatego, że kogoś lubimy. Po pół roku, z sympatii, w najlepszym razie pozostanie gorzkie wspomnienie. A w najgorszym - nienawiść i utrata kogoś, kogo się kiedyś naprawdę lubiło…

Czy podobny, negatywny scenariusz zdarzył się w waszym życiu? A może pod jednym dachem układa wam się znakomicie? Czekamy na wasze listy i komentarze.

Strony

Komentarze (163)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

emem
(Ocena: 5)
2013-09-09 01:07:21

re: Zanim z nim zamieszkasz…

Mieszkam ze swoim chłopakiem już 2 lata i dalej nam na sobie zależy, okazujemy sobie miłość, oczywiście są chwile kiedy jedno z nas ma gorszy dzień, ale rozumiemy to przecież jesteśmy tylko ludźmi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-12 21:47:31

re: Zanim z nim zamieszkasz…

Od października idę na studia. Mam problem jednak z wyborem miasta. Zawsze chciałam iść do jednego, jednak od pół roku jestem w związku, a partner mieszka w innym mieście. Nie wiem co robić. Oboje chcielibyśmy ze sobą zamieszkać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-25 17:06:00

[quote="Gosc"]troche w tym racji podkreslam troche ale to sprawa indywidualna kazdego mezczyzny .Niemozna wszystkich wrzucac do jednego worka:) prawda panowie?:)[/quote] PRAWDA ...mówiąc szczerze mężczyzna może dla ukochanej wiele zmienić w swoim postępowaniu ...jeżeli tego nie robi to znaczy że nie kocha i mu nie zależy .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-03-25 17:05:00

[quote="Gosc"]troche w tym racji podkreslam troche ale to sprawa indywidualna kazdego mezczyzny .Niemozna wszystkich wrzucac do jednego worka:) prawda panowie?:)[/quote] PRAWDA ...mówiąc szczerze mężczyzna może dla ukochanej wiele zmienić w swoim postępowaniu ...jeżeli tego nie robi to znaczy że nie kocha i mu nie zależy .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-02-20 15:05:00

Szczeże mówiąc to ja nie przemyślałam, czy chce mieszkać ze swoim chłopakiem tylko tak jakoś wyszło, że inne współlokatorki sie wyprowadziły a on się wprowadził i tak jakoś zostało jest nam dobrze chciaż wiadmo jak każdy ma swoje nawyki ale my się do swoich nawyków przyzwyczailiśmy i jest nam dobrze póki co tak mieszkamy ponad pół roku a jesteśmy razem niecały rok ( w kwietniu minie rok ) i nie narzekam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-29 19:10:00

troche w tym racji podkreslam troche ale to sprawa indywidualna kazdego mezczyzny .Niemozna wszystkich wrzucac do jednego worka:) prawda panowie?:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-26 19:26:00

[quote="Gosc"]Gratuluję głupoty tego typu opiniom : ) Jestem facetem więc trochę mnie to zirytowało : ) Wasze za i przeciw nam : ) Gorąco jednak pozdrawiam wszystkie osóbki płci pięknej : ) Kochamy Was.! : ) ps. I tak zamieszkacie z nami.. boo.. kochacie nas równie mocno : )[/quote] jebnij się w cyngiel pigmeju xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-26 19:24:00

Jeśli jego ojciec jest „szowinistą", a jego syn choćby w żartach mu wtóruje, nie łudź się. Zamiast poświęcić czas na malowanie paznokci, będziesz zmywać gary od rana do wieczora! taa to jest fakt. faceci są jebnięci. i w dodatku kobiety doprowadzić do O! nie potrafią ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-26 18:46:00

co za pojebany artykuł.. :| nic tu chyba nie jest prawda.. ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-01-26 13:21:00

drogi papilocie artykuł nie nadaje się do czytania a tym bardziej do wprowadzania go w życie czy to pisała jakaś 15 może 16 lat która myśli ze jak chłopak pójdzie na imprezę i się upije to zostanie na pewno alkoholikiem i wszystko przepije totalna bzdura wszyscy lubią chodzić na imprezy upić się zostać nawet do rana w takim razie pół Polski to alkoholicy a może i nawet większe pół. ja za rok mam zamiar zamieszkać z chłopakiem i już nie raz byliśmy na jakiś wakacjach nawet 2 miesiące mieszkaliśmy razem i uważam ze jak z nim zamieszka jeszcze wiele rzeczy wyjdzie które mi nie będą pasować w nim a jemu we mnie no ale nikt nie jest w stanie dopasować się idealnie od razu trzeba się docierać taka jest kolej rzeczy i stawić czoło przeciwnością jeśli się wierzy we wspólne szczęście i kocha to wszystko się przejdzie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz