Zakochana w... zajętym

12 Kwietnia 2012

Jeśli mężczyzna, w którym się zakochałaś, jest już w związku, sprawdź, czy warto dać mu szansę. I czy jest sens pakować się w taki układ.

Trójkąt

Nie zawsze facet, który wpada ci w oko, ma klarowną sytuację. Bywa, że zakochujemy się w czyichś chłopakach, narzeczonych, mężach. Potwierdzeniem tego są badania przeprowadzone przez The Oklahoma State University, do których dotarł brytyjski dziennik Daily Mail. Okazuje się, że kobiety wolą żonatych mężczyzn – zainteresowanie płcią przeciwną wzrasta wraz z błyskiem obrączki na męskim palcu. Naukowcy są zdania, że z dużym prawdopodobieństwem żonaci mężczyźni poprzez swój stan cywilny demonstrują gotowość do głębszego zaangażowania się w relację z kobietą. I mimo że taki facet wydaje się być atrakcyjny, droga do stworzenia z nim związku jest wyboista, jeśli nie nierealna do pokonania.

Okiem specjalistów

„Wielokrotnie słyszymy od kobiet zdanie, że „odpowiedni” mężczyźni są już wzięci albo że mężczyźni żonaci zawsze wydają się bardziej atrakcyjni od samotnych” – twierdzą Connell Cowan i Melvyn Kinder, amerykańscy doktorzy psychologii w swojej książce poświęconej zachowaniom kobiet zakochanych czy wstępujących w związki. Zdaniem specjalistów, można to wytłumaczyć bardzo prosto. Mężczyźni żonaci czy w jakiś inny sposób związani z kobietą niczym szczególnym nie różnią się od mężczyzn samotnych – po prostu zachowują się inaczej. – Kiedy w swoim związku z kobietą mężczyzna czuje się bezpiecznie, wówczas w jego postępowaniu z innymi kobietami jest więcej luzu, więcej swobody. I na odwrót, samotne kobiety i samotni mężczyźni są wobec siebie bardziej skrępowani i zachowują się w sposób bardziej kontrolowany. Dlatego właśnie bary uczęszczane przez osoby samotne są tak smutne i nieciekawe – argumentują Connell Cowan i Melvyn Kinder.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (149)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-16 19:49:51

re: Zakochana w... zajętym

U mnie to wyglądało tak, że ja się zmieniłam dla niego, w sumie ja byłam na poczatku bardziej z dystansem, on pragnął ode mnei ciepła, ciągłej bliskości, spedzania razem każdej wolnej chwili.... a teraz - ja pragne od niego tego same. Niestety on juz zmienil zdanie. Rzucił mnie. Zamowilam urok na urokmilosny24.pl żeby go odzyskać. I nagle dziś pojawił się u mnie z kwiatami. Dam mu szansę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-04 03:05:15

A ja tam nie mam nic przeciwko podrywaniu zajętych:D szkoda, że odbijanie ich mi zupełnie nie wychodzi. Nie znoszę szczęśliwych dziewcząt i lubię im dopiekać;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-04-19 14:45:53

jebnięta.. życze ci zeby tobie ktos kiedys odbil milosc zycia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 19:53:26

Najlepiej wybrać sobie po prostu mało urodziwego faceta - ja ze swoim nie mam żadnych problemów, bo żadna go nie podrywa:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 19:51:06

Ja już nie raz byłam zakochana w jakimś facecie który jest zajęty, ale nie potrafiłabym być taką szmatą żeby wpieprzać się w cudze życie. Jak zajęty to zajęty i koniec, szuka się dalej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-21 22:01:38

wszyscy porządni i fajni są zajęci, a wy sobie wytresujcie i wychowajce same takiego, a nie za cudzego się brać dziwki je**ane!na gotowe przyjść najłatwiej prawda?? a do zdradzanych mam kilka słów: zostaw go i nie pozwól wrócić skoro zostawił cię choćby dla godzinnej przyjemnosci. nikt mu laski do łóżka nie wpychał i to on jest najbardziej winny i najgorszy! w końcu jest dorosły i mógł taką panią spławić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-18 17:25:46

Zobacz www.youtu.be/u4DnAlztI4g

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-17 19:52:26

ja spotykałam sie z pewnym męzczyzną przez pare miesięcy, bylo cudownie, był idealny, taki jakiego mogłam sobie wymarzyć, wiedziałam że ma narzeczoną, baaa- nawet sie z nią znałam. mimo to, ten romans trwał, ona o tym wiedziała, ich związek praktycznie rozpadał sie od 2 lat. teraz "podobno" nie są razem, a on całkowicie zmienił do mnie nastawienie, juz tak jakby mnie nie chce..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-15 21:55:32

Najlepiej jest oceniać, nie będąc w danej sytuacji. 3 lata temu byłam w okropnej sytuacji, zakochałam się w chłopaku, z którym spotykałam się 4 miesiące. Byłam pewna, że będziemy razem.. Jednak, pod koniec czerwca dowiedziałam się, że od maja ma dziewczynę, o której nic mi nie powiedział. Spytał tylko, skąd wiem. A ja głupia myślałam, że mu zależy. Cały weekend kłóciłam się z nim, wyzywałam, atakowałam. A najgorsze jest to, że akurat po tym weekendzie wyjeżdżali razem nad morze.. Myślałam, że się zabiję, bo nie dawałam rady, chłopak był naprawdę wspaniały - tak mi się wtedy wydawało. Nie utrzymywaliśmy kontaktu, znaczy, ja nie pisałam, on owszem. Zwierzał mi się z problemów z tą dziewczyną, zaczęliśmy się przyjaźnić. Ja trzymałam go na dystans, i każdego dnia dowiadywałam się o jego kolejnych podbojach.. nie dziwne, bo przystojny mężczyzna, inteligentny i straszny manipulant! Wiedział, że się w nim zakochałam, bo mu to powiedziałam. Z tą dziewczyną cały czas się kłócił, wyzywał, ona cały czas robiła mu awantury, o to że on ją zdradza (na początku nie zdradzał, bo cały czas siedział w pracy ze mną, a między nami nie było nic prócz rozmów), w końcu zaczął ją zdradzać. Miał dosyć tej dziewczyny, ale ciągle dawał jej nadzieję. Aż w końcu nie wytrzymał, i z nią zerwał, przyznał jej się do wszystkich zdrad, (pół roku związku a ona po msc zachowywała się jakby on był jej własnością), dziewczyna napisała do mnie z groźbami, że wszystko zniszczyłam i ona tak samo mnie zniszczy.. Szczerze? Cieszyłam się, że z nią zerwał. Nie dlatego, że chciałam z nim być, ale dlatego, że widziałam, że się męczył. Jedna z jego najlepszych przyjaciółek (nie ja), poradziła mu, żeby spróbował ze mną, bo wydaje jej się, że jestem naprawdę miłą dziewczyną i że ja go zmienię... I zaczął pisać (w tamtym momencie nie rozmawiałam z nim i miałam chłopaka - tak naprawdę, byleby zapomnieć o tamtym.., pokłóciłam się z nim o jego wtedy jeszcze obecną dziewczynę, bo serce mi pękło, kiedy zobaczyłam ich razem na mieście..). Spławiałam go, i nagle mój związek się rozpadł (chłopak mnie zdradził ze swoją eks). tamten chłopak chciał się ze mną zobaczyć.. pogodziliśmy się, ale ja mu nie wierzyłam, bo byłam pewna, że będzie mnie zdradzać. I zdradzał, kiedy się spotykaliśmy. Postawiłam mu w końcu ultimatum.. albo się zmienisz, albo odchodzę. Na początku powiedział, że nie zmieni się. Więc odeszłam i znowu się nie odzywałam, jednak po miesiącu (równy rok po poznaniu się z nim), napisał i poprosił o spotkanie.. Zgodziłam się, bo miał mi oddać ważną dla mnie rzecz, którą dostałam na urodziny, i dlatego, że dochodziły do mnie pogłoski, że on się zakochał we mnie, i że nagle ze wszystkimi dziewczynami zerwał kontakt (poprosiłam moją kumpele, żeby monitorowała swoją kuzynkę, która się z nim spotykała... usłyszałam, że dostała esemesa od niego ' przykro mi, ale się zakochałem, nie w Tobie"). Kiedy się spotkaliśmy, przeprosił mnie, przyszedł z bukietem róż. Klęknął przede mną i obiecał, że już nigdy taki nie będzie... wyznał mi miłość. Mimo wszystko nie uwierzyłam mu. Nie ufałam mu, przez następny rok.. Jesteśmy razem już ponad 2 lata. Za rok bierzemy ślub.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-17 05:04:24

co za toksyczny układ... naprawde dziwie sie ze decydujesz sie na slub z kims takim. Ludzie tak latwo sie nie zmieniaja, zwlaszcza takie typy. Uciekaj poki jest czas. (A tak na marginesie: nie masz pewnosci co do jego poprzednich zwiazkow, znasz tylko jego wersje. A sama napisalas ze chlopak to niezly manipulant- zastanow sie nad tym)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-14 22:00:06

facet zajęty jest NIETYKALNY

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-14 15:14:39

chciałabyś zostać za darmo testerką produktów m.in diora i otrzymywać ich darmowe próbki? zapraszam: shinybox.pl/?ref=d8ecb5b

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz