Historia Gabrieli: „Chłopak z Maroka rozkochał mnie, a potem naciągnął na kilka tysięcy złotych!”

22 Sierpnia 2017

Niech jej wyznanie będzie dla Was przestrogą...

zakochałam się w Marokańczyku

O tym, że Polki lubią obcokrajowców, wszyscy wiedzą od dawna. Wraz z możliwościami, jakie daje program Erasmus, wejściem do Unii Europejskiej oraz modą na podróżowanie, ludzie poznają wzajemnie swoje kultury, nawiązują znajomości i zakładają rodziny. Niewątpliwe są to pozytywy. Jednak jak w każdym przypadku bywa, szybko pojawiły się też minusy tego zjawiska. Więcej mogą o nich opowiedzieć kobiety, które zostały wykorzystane przez obcokrajowców. Jedną z nich jest Gabriela. Niech jej historia będzie dla Was przestrogą.

- Zawsze myślałam, że jestem z rodzaju tych rozsądnych, niezależnych kobiet. Już jako nastolatka więcej się uczyłam niż imprezowałam. Dzięki temu dostałam się do najlepszego liceum w mieście, a potem na prestiżowy kierunek studiów. Dyplom skończyłam z wyróżnieniem, a potem podjęłam pracę w dużej korporacji. Liczne wyrzeczenia i brak kontaktów towarzyskich sprawiły, że stałam się wygłodniała uczuciowo. Koleżanki wychodziły za mąż, rodziły dzieci, a ja pracowałam do późna. Potem wracałam do pustego mieszkania. Miałam pozycję, pieniądze i zero życia uczuciowego. Oczywiście przez ten cały czas w moim życiu przewijali się różni mężczyźni, ale zawsze coś mi w nich nie pasowało. Miałam wysokie wymagania nie tylko do siebie – także w stosunku do życiowego partnera. Z perspektywy czasu, po licznych przejściach, mimo wszystko mówię – nie żałuję. Chociaż inny mężczyzna mógł mnie uchronić od największej życiowej porażki...

Zobacz także: Exclusive: Mój chłopak z Egiptu

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 20:10:52

Haha, "wykształcona" kobieta i takie coś? :D tyle się o tym słyszy... Myślę, że już nawet gimnazjalistki są mądrzejsze niż ty :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 11:27:22

Skoro jak to mówi ,,nie żałuję z perspektywy czasu'' to szkoda że więcej chajsu nie wyciągnął od tej naiwniaczki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 10:03:57

Kobiety, które jeżdżą do krajów arabskich, w wiadomym celu, leczą w ten sposób swoje kompleksy. Myślą, że wszystkie koleżanki będą zazdrościły im arabów i że jest to jakieś osiągnięcie, którym można się szczycić. W końcu to chłopak obcokrajowiec XD.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 15:54:19

W samo sedno! :-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-08-23 09:41:45

"rozsądną, niezależną, wykształconą bizneswoman". Hahahahahaha dobre! ale się uśmiałam! Kobieto, ty twierdzisz, że jesteś "rozsądna i wykształcona"? Od kiedy praca w korpo to "bizneswoman". Od czego jesteś "niezależna"? Od swojej ci.ki czy od rozumu?" Przynosisz nam wstyd!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 10:00:34

też zwróciłam uwagę na tą bizneswoman, a ona pewnie siedzi za biurkiem w jakimś open space razem z dziesiątkami innych osób.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
On
(Ocena: 1)
2017-08-23 09:28:55

Mocno się wykosztował biedak na tą "Gabryjelę" (pisownia celowa) - "Czasami był to kwiat, innym razem orientalna herbata albo miejscowy przysmak". "Spotkaliśmy się z M. i spędzaliśmy ze sobą większość czasu. Kiedy tylko on miał wolną chwilę" - no to go "Gabryjelo" wymęczyłaś (Kiedy tylko on miał wolną chwilę"). Ale jak się jedzie do takiego M. parę tyś. km to oznacza, że nie po to aby oglądać romantyczne zachody słońca tylko na "miejscowy przysmak". Taki M. to jednak atrakcja, nie to co jakiś "Janusz" z Bydgoszczy (z całym szacunkiem do Bydgoszczy).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Bez doświadczenia
(Ocena: 1)
2017-08-23 09:15:39

Zawsze próbowałem poznać "rozsądną, niezależną kobietę", nie bardzo mi to wychodziło, nie wiedziałem, że takie panie poszukują "mężczyzny z tresowaną małpką". Bardzo ci "Papil.cie" dziękuję za cenną informację, teraz już będę wiedział jak to zrobić!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 10:01:55

hahahaahah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 12:17:13

CIAPATY PLEASE DON'T BREAK MY HEART! hehehe :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 12:05:15

na co liczysz, na pocieszenie? haha co za tepa dzida, siedz teraz i placz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 11:34:31

Hahahaha, moja kumpela straciła kilka lat życia na typa z Maroka. Jaki to był głupek i terrorysta, o luuudzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 11:02:46

ta historia to jeszcze nic, a ile jest naiwniaczek ktore sprowadzaja do PL facetow z bliskiego wschodu czy afryki. W Polsce nikt by na nie nie spojrzal, a taki arab czy nigeryjczyk chetnie przemeczy sie 5 lat w malzenstwie zeby dostac obywatelstwo i ruszyc dalej w europe. A potem placz bo zazwyczaj takie kobiety zostaja same z dzieci i udaja wielce zaskoczone.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 00:57:10

Dokładnie trafione w samo sedno, też taką znam, córka znajomych. Niby wykształcona, ponoć inteligentna ale jej czyny temu przeczą.Inteligentni nie pakują sie w szambo udając że pławią sie w szampanie. Ale i tak żadne wytłumaczenia nie działają a każdy głos dezaprobaty jest odbierany jako ksenofobiczny czy rasistowski atak na nią i jej beżowego kochasia. Ale o tym że ów kochaś juz jej pare razy robił jej "masaże twarzy" również przy pomocy własnej pięsci to już jest tak tajemnica o której wszyscy wiedzą. Im dalej tym gorzej będzie, no ale to juz jej problem. Jak sie siada gołym zadem na mrowisku to sie nie może dobrze skończyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz