Zachowania i ZŁE NAWYKI, które niszczą związki (Czego nie robić, by go nie stracić?)

14 Maja 2012

Przez niektóre zachowania wasz związek może się rozpaść.

Para

Magda, 24 lata, studentka z Kielc, obecnie singielka, wspomina swojego poprzedniego partnera. - Miał nawyki, z którymi nie chciał walczyć, a ja po prostu nie potrafiłam ich zaakceptować. Przede wszystkim nigdy po sobie nie sprzątał. Nigdy! Zostawiał wszędzie brudne ubrania, niezmyte talerze, opakowania po słodyczach. I nie widział w tym problemu. Ale jego największym nawykiem czy wręcz koszmarną wadą było czepialstwo. Z czasem zaczął czepiać się absolutnie wszystkiego – tego, jak wyglądam, jak z nim rozmawiam, a nawet, że zbyt późno kończę zajęcia – opowiada nasza rozmówczyni. Byli parą przez siedem miesięcy. Rozstali się z inicjatywy Magdy. - Uznałam, że ten człowiek jest z kompletnie innej planety i nie jestem w stanie zaakceptować jego nawyków – twierdzi dziewczyna.

Jakie inne przyzwyczajenia mogą być dla związku zabójcze?

Krytykowanie bliskich

Popatrzmy na to z twojej perspektywy. To, co sądzisz na temat rodziny partnera, powinnaś zatrzymać dla siebie – szczególnie gdy wszyscy jego krewni doprowadzają cię do szału. Partner i tak będzie po ich stronie, a twoja krytyka może stać się powodem do kłótni czy nawet kryzysu w waszym związku. Nawet jeśli on sam uważa swoich bliskich za nudziarzy i leni, nie utwierdzaj go w tym przekonaniu. Łączą ich w końcu więzy krwi, których nie można się wyrzec.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (48)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-03 18:52:39

re: Zachowania i ZŁE NAWYKI, które niszczą związki (Czego nie robić, by go nie stracić?)

Mówią że czas goi rany, ale w moim przypadku tak nie było. Przez kilka miesięcy tylko egzystowałam. Nie mogłam usiedzieć w jednym miejscu, ten czas to był koszmar. Musiałam z nim znowu być, ponieważ bez niego nie widziałam swojego życia. Brakowało mi jego głosu, dotyku, dosłownie wszystkiego. Postanowiłam spróbować rytuału miłosnego ze strony urok-milosny.pl , czekałam, odliczalam dni do jego powrotu, w pewnym momencie już traciłam nadzieję. Ale jednak wrócił. A moje życie odzyskało dawny blask : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 05:35:35

prosze opmoc pszepraszam za bledy niewiem co robici jest bardzo zile 4,000 ,zlotych skot poszycze a chleb niema zostalem bez wyisicia nagie zdiecia spszedam na caly siwiat esemes505381149tylko esemes pierwszy kontakt prosze opublikowaci caly siwiat lub pani zdrowa za seks lub inaczei pomorze wyrarze zgode na ich opublikowanie caly siwiat do gazet do filmuw wszystkie media ,itp jest milosici ale bez pieniedzy a jak tragedia sie wydarzy to kaszdy mysili jak kaszdy dzieni pszeszyci nikt wrodzinie niema rzadnych naloguw nikt nie karany i takie trudne rzycie dawniej miosici wieksza disi pieniodze po trupach tylko pieniodze pszepraszam za bledy robert

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-03 10:17:26

ke?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 05:25:44

poczebuie pomocy 4,000 ,zlote tylko pierwsy kontat esemes 505381149 spszedam nagich zdieci setki na caly siwiat lub zdrowa pani zas seks pomorze jaj pieniedzy brak problemy okropne to milosici trudna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-16 09:53:57

oj rodzina mojego partnera...strasznie jej nie lubie, pod tym wzgledem ze przez nich nie mogl pojsc na studia i pracuje i jeszcze musi im pomagac sam zadluzając sie :/ kiedy to sie skonczy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-17 19:48:35

Miałam dokładnie to samo... Tragedia. Założyliśmy rodzinę, zamieszkaliśmy razem, mamy dziecko, a jego matka była alkoholiczka i brat bezrobotny, który do roboty w ogóle się nie garnie, a skoro nie ma założonej rodziny i mieszka z mamą, to mógłby zarabiać. Oni nadal myśleli, że on będzie na nich łożył pieniądze. A ja powiedziałam "koniec tego dobrego", bo urodziło nam się niepełnosprawne dziecko i sami nie żyjemy w jakimś luksusie. A oni są dorośli, w jej wieku każda normalna kobieta pracuje, albo ma rentę, a to że nic nie ma bo piła to nie moja wina. Od mojego męża i naszej rodziny wymaga kasy, a od drugiego swojego bezrobotnego dziecka, dorosłego chłopa, zdrowego, nie wymaga nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 21:49:09

Nuda! Nie wiem kogo może natchnąć ten artykuł bo te rady są przestarzałe i cięgle powtarzeane przez wszystkie mądrale.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 18:36:08

mądre rady, bardzo nie podoba mi się to gdy ktoś próbuje zmienić kogoś na siłę.. zmienić to można ubranie a nie człowieka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 15:12:15

Każdy z nas jest inny, tak jak każdy związek rządzi się swoimi prawami. Często jednak zapominamy o podstawowych prawdach: 1. Związek to partnerstwo - dlatego myślenie powinniśmy przestawić na my, a nie ciągle tylko ja, ponieważ w związku nie ma miejsca dla egoistów. Owszem pozostajemy sobą, mamy wolność wyboru, własne zainteresowania itd, ale podejmując decyzje liczymy się z partnerem. 2. Komunikacja i zaufanie - nie myśl, że Ci źle lub coś Ci się nie podoba tylko mów o tym. Rozmowa jest kluczem do sukcesu. Dzięki dobrej komunikacji nie ma problemów w związku, a są rozwiązania i kompromisy. 3. Ustalamy określone zasady - np. nie krzyczymy na siebie, a jak nam się zdarzy bo mieliśmy ciężki dzień w pracy itp. to szybko wypowiedzmy magiczne słowo przepraszam, albo kocham..., im dłużej czekasz tym jest trudniej. W końcu przeproszenie osoby, którą kochasz i nie chcesz zasmucać nie powinno być trudne. 4. Porządek musi być - komu sprzątanie sprawia przyjemność - niewielu osobom, dlatego podczas wspólnego mieszkania ustalamy zasady, np. 1 gotuje, drugi zmywa, ja ścieram, ty odkurzasz (ale skarpety i bokserki koniecznie muszą być w koszu na bieliznę - męczyć należy, po jakimś czasie wejdzie mu w nawyk:-). Anna Maria www.kobietawsieci.wordpress.com :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 14:48:17

mój chłopak uważa że przepraszając jkogoś okazuje sie wobec niego słabość i swoją uległość odnosi sie to także do mnie, przeprasza mni ale podfkreśla że nie powinien tego robić... jak ja mam mu wytłumaczyć że to wcale nie oznaka uległości ale normalna rzecz każdy czasem sie myli...on najczęściej dąży do tego żeby znaleźć też jakąś moją winę żeby nie tylko on ponosił odpowiedzialność i tak wyoplbrzymia to co niby ja robie żeby samemu wyjść na lepszego... i zawsze to ja robie problemy, zawsze ja sie o wszystko czepiam :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 15:19:13

u mnie jest to samo, a gdy przedstawiam mu sensowne argumenty zmienia temat byle tylko nie wyszlo na moje :|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 14:17:26

swietny artykul, moze przestane narzekac na jego mame, w koncu nie jest taka zla:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 14:16:45

Teraz komentarz na glowny temat.Nie wolno narzekac przy partnerze na swoja urode, opowiadac o swoich 'bylych' i udawac rozkosz w seksie. Nalezy go pochwalic, ze pozmywal naczynia ,obudzil cie sniadaniem podanym do lozka ...itp. Za komplementy i prezent podziekuj ,ale nie wariujac z radosci, bo w to nam sie nalezy.Nie badz tez 'zlota raczka' w domu ,bo wyhodujesz telewizyjnego kanapowca. Na koniec jak cie uderzy to tylko raz...drugi to juz przemoc. Ela.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-14 14:45:22

Jak uderzy ciebie raz-to juz przemoc !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz