Wybaczyłam mu zdradę

14 Marca 2016

Ula wybaczyła mężowi zdradę. Czy żałuje?

czy wybaczyć zdradę

Zdrada to jeden z najbardziej bolesnych tematów dotyczących związku. Kobiety, którym się to przydarzyło, doskonale o tym wiedzą. Ból, szok, zawód – to tylko niektóre z pojawiających się uczuć. Jeżeli para nie ma dzieci, to jeszcze pół biedy, cierpi tylko jedna osoba, chociaż bardzo często na to nie zasługuje…

Nie jest to łatwy temat i samą myśl o zdradzie partnera odsuwamy w najgłębszy zakamarek naszej świadomości. Ty nigdy nie zostałaś zdradzona? Masz szczęście. Ula doświadczyła zdrady ukochanego mężczyzny i... postanowiła mu wybaczyć.

Zanim dojdziesz do wniosku, że ta decyzja była błędna, przeczytaj historię tej dziewczyny.

- Ja i Maciek poznaliśmy się na studiach. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ale świetnie się dogadywaliśmy. Byliśmy razem w grupie i należeliśmy do najpilniejszych studentów. Wspólna nauka, odpoczynek i nie wiadomo kiedy przerodziło się to w związek. Na początku nie było wielkich fajerwerków, przyszły dopiero po jakimś czasie. Maciek był we mnie zakochany bardziej niż ja w nim. Dosłownie świata poza mną nie widział. Potrafił przynosić mi kwiaty bez okazji, pielęgnował mnie, gdy chorowałam i dbał pod każdym możliwym względem.  Skończyliśmy studia i zaręczyliśmy się. Moi rodzice uwielbiali Maćka, a i jego przepadali za mną. Potem był wspaniały ślub, podróż poślubna, poszukiwania wspólnego mieszkania i starania o dziecko.

Strony

Komentarze (73)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-30 21:09:07

re: Wybaczyłam mu zdradę

Życzę powodzenia! Ja niestety nie dałam rady wybaczyć choć bardzo chciałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 22:43:42

re: Wybaczyłam mu zdradę

Ja swojemu mezowi powiedzialam, ze jakby mnie zdradzil to bym mu wybaczyla. Wie o tym doskonale, ale jest jednym z nielicznych mezczyzn dla kogo liczy sie zwiazek partnerski, a nie tylko pozadanie. Sam mowi, ze co on z tego by mial. Troche przyjemnosci, ktora moze miec tez ze mna, a cale zycie dalej zrujnowane bo pasujemy do siebie idealnie i druga taka trudno by bylo mu znalezc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 19:48:29

re: Wybaczyłam mu zdradę

Anonim 2016-03-14 15:03:26 - jeb@any skurvysyn, dobrze zrobiłaś! Z tymi kurvami trzeba krótko, dziewczyny nigdy nie polegajcie na facetach tylko na samych sobie. Niech oni beda tylko dodatkiem do zycia a nie najważniejsza rzeczą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Egnaro
(Ocena: 1)
2016-03-15 00:19:10

re: Wybaczyłam mu zdradę

I ten moment kiedy wyobrażasz sobie jak ją dotykał... całował... przytulał... pieścił... dobrego dnia :-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 22:26:02

re: Wybaczyłam mu zdradę

Jeśli się kogoś kocha to nigdy się nie zdradza. Według mnie po przeczytaniu tych wypocin wgl nie widziałam tu jakiejś miłości -,- sory takie odniosłam wrażenie, ta kobieta jest głupia jak but tyle w temacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 18:04:33

re: Wybaczyłam mu zdradę

Dziewczyny, pomozcie :( Po 5 latach zwiazku moj chlopak stwierdzil, ze musi "wziasc sie za siebie" (chociaz wg mnie wcale tego nie potrzebuje). Zaczal chodzic na silownie kilka miesiecy temu a teraz mowi, ze zacznie brac sterydy zeby miec lepsze rezultaty. Ja jestem przeciwna temu i powiedzialam, ze bedzie musial wybierac: albo ja, albo sterydy. On na to, ze nie bede mu mowic co mam robic i jezeli nie akceptuje jego decyzji, to lepiej zebysmy sie rozstali :( Jestesmy razem prawie 5 lat(w tym 2 lata mieszkamy razem), on tez nie jest dzieciakiem (28 lat).. Jestem zalamana, co o tym myslicie dziewczyny?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 19:36:28

myślę, że kiedyś już takie coś w komentarzach było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 20:12:39

Ja uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest rozstanie się z nim. Jeżeli nie szanuje Twojego zdania na ten temat i woli brać sterydy i w ogóle mówi Tobie, że możecie się rozstać to tak naprawdę Ciebie nie kocha. Nie warto być z facetem dla którego jest ważniejsze są mięśnie i 'rezultaty'. A jak naprawdę ten mężczyzna chce się wziąć za siebie to niech nie pakuje w siebie jakieś sterydy tylko niech zadba o swoją dietę, regularne ćwiczenia, trenera personalnego, systematyczność i najważniejsze niech uzbroi się w cierpliwość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-03-15 05:32:07

jak ty malo wiesz o zyciu dziewczynko, skoro kazdy problem to "rzuc go bo nie lczy sie z twoim zdaniem" dlatego jest tyle rozwodow, nikt nie chce stawic czola problemom, rozmawiac, starac sie. kryzys przyjdzie predzej czy pozniej. on tez moze powiedziec, ze ona nie liczy sie z jego zdaniem, ba, jeszcze go szantarzuje. zycie na tym nie polega. nigdy nie ulozysz sobie zycia z takim podejsciem. a nie zawsze bedzie kolorowo. beda problemy wieksze lub mniejsze. to przykre, kiedys to inaczej wygladalo, a dzis. tego kwatu pol swiatu i do nastepnego. ale tam tez sie kiedys pojawia problemy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-03-15 06:54:06

Żaden z ciebie autorytet anonimie 5:32:07. Rozwodów jest tyle, bo ludzie czasami źle się dobierają, czasami przez głupotę, ale zazwyczaj są to większe problemy: zdrada, przemoc fizyczna lub/i psychiczna oraz właśnie brak dopasowania. Jasne, problemy się zdarzają, ale nikt nie ma obowiązku być z osobą, która rani uczucia. Po co dziewczyna ma się męczyć? Jeśli nie potrafią dojść do porozumienia, rozmowy nic nie pomagają, to jest sens, żeby ciągnęła to wszystko i była nieszczęśliwa? Pomyśl trochę, bo na razie to potrafisz wszystkich wyzywać, tylko dlatego, bo nie mają takiego zdania jak Ty. Rozumiem, że facet cię zdradził i wybaczyłaś mu. Twoja sprawa, twój związek. Ale wcale nie jesteś lepsza, bo wybaczyłaś. To nie jest byle jaka sytuacja, bo nie mogą się dogadać z przykładowo wyborem filmu, tylko facet bierze sterydy! I ma wszystko gdzieś, liczy się tylko siłownia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 10:53:59

Powiedz mu że sterydy zmniejszają potencje i ma się problemy z erekcją. A poza tym nie lubisz przypakowanych facetwo. Jeśli chce stać się dla ciebie mniej atrakcyjny - droga wolna, ale musi pogodzić się też z ewentualnymi konsekwencjami. Jest wolnym człowiekiem, niech decyduje. Jeśli napompowane mięśnie są dla niego ważniejsze niż własne zdrowie i satysfakcja seksualna jego kobiety - śmiało, niech je bierze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 13:54:16

Jest tysiace powodow dlaczego ludzie sie rozchodza. Ale czesto jest to z lenistwa, bo nie chce sie walczyc o lepsze jutro.Zaden facet mnie nie zdradzil, jestem w szczesliwym zwiazku od 9lat, skoro pytasz. Koles taki nie byl zawsze, wkoncu dziewczyna byla z nim 5 lat! Potrzebna jest szczera rozmowa, co sie zmienilo, co go sklonilo do tego. Probowac goz rozumiec i oczywiscie wybic mu to z glowy. I jeszcze jedno, skoro ktos jest razem iles tam lat i nagle nie umie sie dogadac to tylko i wylacznie wina partnerow. bo ludzie sie zmieniaja, a skoro zakladasz ze z kims masz byc juz do konca, biarac slub, musisz brac pod uwage ze za 20 lat sie zmieni. dlatego trzeba codziennie pielegnowac i dbac o siebie nawzajem. a nie zostaw go, jak nie ten to nastepny, nie mecz sie. przemoc jakakolwiek w rodzinie to odrebny temat, mysle ze to nie podlega jakiejkolwiek dyskusji o zakonczeniu zwiazku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 14:25:56

Owszem, zgadzam się z tym, że trzeba codziennie pielęgnować uczucie i dbać o siebie nawzajem. Tak, koleś taki nie był zawsze i napisałam przecież, że powinna z nim szczerze porozmawiać, wyjaśnić sobie wszystko. Ale jeśli nic się nie zmieni to po co ma być z nim, skoro jej to nie pasuje i będą się tylko męczyć? Jasne, że ludzie się zmieniają, ale jeśli w związku wszystko gra, jeśli dba się o związek to człowiek nie zmieni się tak drastycznie na gorsze. Jestem w związku z moim pierwszym partnerem od 20 lat, 15 rocznica ślubu w tym roku.I jasne, że zmieniliśmy się trochę pod względem charakterów, ale codziennie się wspieramy, dużo ze sobą rozmawiamy, nadal po tylu latach robimy sobie niespodzianki, nigdy nie było ani nie ma żadnej rutyny w związku, czerpiemy radość z seksu, mimo, że stuka nam w tym roku czterdziestka. Ja wiem, że nie w każdym przypadku tak jest, więc podaję swój przykład. Ale po prostu wiem, że jeżeli komuś takie szczere rozmowy nie pomagają, wybicie z głowy też nic nie działa, to po co mają się na siłę męczyć? Trzeba iść na kompromis, a jeśli to nic nie pomaga to niestety albo się rozstać i przecierpieć, albo żyć z takim facetem i męczyć się wspólnie w "związku".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 17:15:20

Tu autorka komentarzu. Proszę, nie mówcie, że się nie starałam.. Próbowałam rozmawiać wiele razy, tłumaczyłam, prosiłam, płakałam.. On zdania nie zmienił i straciłam nadzieję na to, że kiedykolwiek uda mi się go przekonać.. Wiele dla tego związku poświęciłam (m.in. przeprowadzka do innego kraju która wiązała się z rozłąką z rodziną oraz zwolnieniem się z wymarzonej pracy) a on nie może zrezygnować z tej jednej rzeczy dla mnie? Walczyłam o ten związek, tyle dla niego zrobiłam żebyśmy mogli być razem.. A po 5 latach on tak mi się odpłaca? Nawet, gdybym to zaakceptowała to czy warto tkwić w związku, w którym ewidentnie jednej osobie zależy mniej niż drugiej? Myślałam, że kocha mnie tak bardzo jak ja jego, myliłam się. Powiedz mi anonimie z 5:32:07 co jeszcze powinnam zrobić skoro 3 miesiące błagania, tłumczeń, płaczu poszło na marne i czy uważasz, że naprawde warto o ten związek walczyć i odejście od niego będzie oznaką lenistwa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 18:31:20

Nie słuchaj tego anonima z 5:32:07. Jeśli rozmawiałaś z nim, próbowałaś zrobić wszystko i nic nie pomogło to naprawdę nie ma sensu męczyć się w tym związku, cierpieć i tracić nerwy. Rozumiem Cię, że na pewno jest Ci bardzo ciężko, w końcu to 5 lat związku. Ale niestety życie bywa przewrotne. Ludzie potrafią się rozstać po kilkunastu latach. Lepiej teraz, zwłaszcza, że nie miałabyś problemów większych (po ślubie nie jesteście? dziecka nie ma?), niż po kilku latach, gdy będzie jeszcze gorzej. Oczywiście nie mam zamiaru Ci narzucać, bo zrobisz co uważasz. Możesz się męczyć dalej, prosić, błagać go, olać i zaakceptować. Tylko wreszcie prędzej czy pózniej będziesz sobie pluła w brodę, że straciłaś lata na kogoś, dla kogo ważniejsze są sterydy i nie da się mu nic wytłumaczyć. Pomyśl na spokojnie przede wszystkim o sobie. Czy czujesz się szczęśliwa w tym związku? Czy czujesz, że Cię kocha? Piszesz, że płaczesz, że prosisz, że on i tak ma Cię gdzieś i nie słucha... Nie wiem czy jest sens, ale to Ty musisz ocenić. Nie rób nic wbrew sobie, przede wszystkim nie zmuszaj się do niczego. Związek ma dawać radość, wzajemne wsparcie, przede wszystkim szczere rozmowy, kompromisy, a nie płacz. Wiadomo, życie nie jest bajką, zdarzają się kryzysy, ale dwie osoby muszą chcieć starać się o związek. Ty jedna sama nic nie zrobisz. Związek to dwie osoby i nie można działać za dwóch, bo co to za miłość...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 17:55:43

re: Wybaczyłam mu zdradę

A do kobiety z godziny 15:03- SZACUN, tak powinno się postępować z takimi cwelami!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 17:52:18

re: Wybaczyłam mu zdradę

Do wszystkich naiwniaczek, które wybaczyly, szczegolnie tej z godziny 12:51 - jesteście głupie. Założe się, że albo już was zdradzają, albo to kwestia czasu. Bo dzi*ka pozostanie dzi*wka. Sorry za mocne slowa, ale zmadrzejcie kobiety! Facet który by was szanowal nigdy by nie tknal innej kobiety!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 21:00:19

dokladnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 17:47:38

re: Wybaczyłam mu zdradę

Romans czy jednorazowe "zapomnienie" jak wy to okreslacie- NIEWAŻNE. ZDRADA TO ZDRADA. Brzydzilabym sie takiego faceta jak starej ku*wy. A fu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 16:39:48

re: Wybaczyłam mu zdradę

Moj maz zdradzil mnie z moja szwagierka .Na poczatku podejrzewam cos ? Ale zawsze sie wypieral.Pozniej nie umial tego wiecej wytrzymam drazylam w tej sprawiedliwa az powiedzial ze tak ze miedzy nami sie wypalilo...? Jakiekolwiek to znaczenie dla niego bylo.Kazalam mu sie wyprowadzic ma mieszkanie a ciagle spedza czas u nas po pracyprzyjerzdza do dzieci niby nie umie sie id nas odciac .Ciagle sie to juz 7 miesiecy.Ja pozwalam na to, bo go bardzo kocham I zrobila bym wszystko ab wrocil do nas.Poniekat teraz czuje sie tak jak wy tu opisujecie wykorzystana przez niego i sama siebie daje wykorzystywac.On z nia tez nie jest w calosci.wieczorem 2 godz.Sam mowi ze to nie zycie .A decyzji nie umie podjac.Poznal am faceta ale otworzyc sie na cos nowego tez nie umie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 18:29:27

to otwórz słownik ortograficzny, może się uda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 20:07:46

Jak mnie denerwuja takie komentarze. To nie strona pt "Wypracowania z języka polskiego " a forum gdzie ludzi chcą sie wyzalić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-14 20:12:26

musiałam przeczytać 2 razy bo nie wiadomo o co chodzi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-15 22:01:13

w słowniku ortograficznym nie ma informacji jak budować zdania - więc może anonimie złośliwy z 18;29 sama się zastanów nad swoją ignorancją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz