Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

16 Marca 2013

Bywa, że kobieta i mężczyzna pasują do siebie jak ulał, ale popełniają błędy, które ich od siebie oddalają. Bądź mądrzejsza – dowiedz się, co naprawdę szkodzi związkom.

zakochani

Są związki, których koniec jest dla wszystkich zaskoczeniem. Szczególnie jeśli kobieta i mężczyzna tworzyli dotąd zgodną, szczęśliwą parę. Choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, drobnymi błędami i pozornymi głupstewkami zabijamy uczucie w drugiej osobie i przyczyniamy się do rozpadu relacji. Jakie błędy, które tak wiele osób popełnia, niszczą miłość?

Brak czasu dla partnera

Narażeni jesteśmy na to szczególnie w dzisiejszych czasach. Śpieszymy się, ciągle gdzieś pędzimy, mamy masę spraw na głowie. Niestety, taka gonitwa może fatalnie odbić się na związku partnerskim. Uczucie to obecność, wsparcie, bliskość, czułość, rozmowy. Bez tego nawet najbardziej namiętna miłość nie przetrwa. „Straciłam narzeczonego, bo nie miałam dla niego czasu. Studiowałam, pracowałam, dokształcałam się, dużo przebywałam poza domem. Gdy zdałam sobie sprawę, że w tym związku mnie nie ma, było już za późno” – wyznaje internautka Sylwia.

Wskazówka: ustal priorytety w swoim życiu. Jeśli zależy ci na partnerze, postaraj się, aby zawsze był na pierwszym miejscu. Już nawet kontakt telefoniczny czy mailowy ożywi wasze uczucie. Dużo pracujesz? Weekendy spędzajcie razem. Ale jeśli wydaje ci się, że priorytetem jest dla ciebie praca, może to nie najlepszy czas na związek?

Strony

Komentarze (25)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-23 20:25:48

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

Jestem 28 letnią kobietą, która przeżywała wzloty i upadki. Jednak uczucie pustki po tym jak zostawia Cię ukochana osoba jest zdecydowanie gorsze aniżeli utrata pracy czy przyjaciółki. Dla mnie to był jakiś koszmar, masakra, przestało mi zależeć na czymkolwiek. Musiałam go jakoś odzyskać. Z pomoca przyszedł mi rytualista ze strony urok-milosny.pl spróbowałam rytuału na powrót partnera i rzeczywiście powrócił. Jednakże muszę stwierdzić, że pomimo iż widze jak mu zależy, ja już nie jestem tą samą ufną kobietą. Ślad po rozstaniu już na zawsze pozostanie w mojej psychice.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marnie
(Ocena: 5)
2013-03-23 20:31:17

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

a co jeśli większość tych błędów popełnia mężczyzna, z którym "jestem"...? boli i to bardzo, kiedy sobie uświadomię, co należałoby zrobić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A
(Ocena: 5)
2013-03-18 19:16:23

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

popełniam większość tych błędów, ale postaram się to zmienić, bo warto;) ;*

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dd
(Ocena: 5)
2013-03-19 17:14:02

ha, ja też. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-17 09:00:51

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

Zdradziłam chłopaka z moim byłym .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 15:20:10

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

ejj. no co TY papilocie.. daj więcej stron do otwierania ! przecieć każdy lubi otwierac 100 stron w jednym artykule! daj kazde zdanie na osobnej stronie.. czekamy na to z niecierpliwoscia.. PZDR -nieusatysfakcjonowne czytelniczki...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 12:28:07

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

Geez mój eks to jedyną męską cechę jaką posiadał to wieczne napalenie, a tak to albo obrażał się o byle co, albo płakał, albo mówił, że mnie kocha :P I bądź tu kobieto mądrą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 15:42:13

mój jest identyczny :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 20:20:10

płakał ? :D cos ty mu robila ze wył :P jak panienka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 21:44:49

No płakał, bo nie mówiłam, że go kocham (uwaga chodziliśmy ze sobą 1,5 miesiąca), że mnie nie interesowało jak porysował samochód (serio xD jechał na rondzie i jakiś koleś mu zarysował po lusterku), raz nawet że go zostawiłam bo poszedł z kumplem po piwo a ja z kumpelą do toalety. No i oczywiści jak z nim zerwałam. A ile się na mnie fochał to nie zliczyłam! Raz nawet za to, że dostałam okresu o.O

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gaaal
(Ocena: 5)
2013-03-24 14:48:50

ahahah beka bez kitu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2013-03-16 12:21:06

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

Zgadzam się z wcześniejszymi komentarzami tak pół na pół.Owszem warto a nawet należ być w związku sobą,ale czy zawsze? Bo po zdradzie to właśnie te wymienione w artykule błędy są najczęstszy powodem rozstań.Faceci nie są głupi,jeśli kobieta nigdy nie ma dla nich czasu,tyje i nie dba o siebie i nawet jej to nie przeszkadza,nic jej nie interesuje,wiecznie zrzędzi i narzeka,nadal kocha swojego byłego i ma wymagania jakby była jakąś księżniczką na ziarnku grochu to prędzej czy później każdy facet od niej ucieknie.I inteligentna kobieta od faceta z takimi wadami też pryśnie.Bo nad własnym charakterem czy lenistwem należy pracować całe życie.I nie dla innych,ale dla siebie.By stawać się coraz lepszym.Pobłażanie sobie to wada a nie zaleta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
W
(Ocena: 5)
2013-03-16 13:13:15

nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Gruba baba 100 kg, drąca japę, stojąca w rozciągniętej bluzce i wałkami na głowie to raczej przerysowanie niż rzeczywistość. Żaden inteligentny facet nie chce żyć z wypacykowaną panienką, tylko normalną kobietą, która nie będzie wiecznie piękna. Czasem przy małym dziecku nie chce się malować, wiem to po sobie. Cycki pękają z bólu, oczy czerwone z niewyspania, gdzie tu czas na malowanie? Tak samo potem, jak dzieci są starsze, kiedy wracasz z pracy. Ja mam ochotę się walnąć do góry brzuchem, bo nogi mi w tyłek wchodzą, a tu jeszcze obiad ugotować, posprzątać, dzieciom z lekcjami pomóc, w tym wszystkim nie mam czasu na odchudzanie. A może zwyczajnie nie chcę? Lubię jeść i nie chciałabym sobie odmawiać moich ulubionych rzeczy tylko dlatego, bo nabieram trochę ciała. Życie chcę spędzić inaczej niż z dietami. Mam tu i ówdzie fałdki, ale mój mąż je kocha, prosi nawet, żebym nie chudła, bo w kościach nie ma nic seksownego. Każdy mąż jest inny, ale mój jest taki, kocha mnie prawdziwą, niewymalowana, nie na ciągłych dietach. I nikomu nie dzieje się krzywda, żyjemy sobie i jest cudownie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
X
(Ocena: 5)
2013-03-16 14:11:44

A ja ciągle dziwie się naiwności kobiet. Ale co się dziwić, to jest błąd mężczyzn którzy są przyzwyczajeni do nieustannego komplementowania swojej partnerki bo wiedzą że jeżeli powiedzą prawdę to albo dostana po głowie, albo ją zasmucą. Oczywiście że są mężczyźni którzy lubią puszyste kobiety, ale z tego co piszesz wynika że wcześniej miałaś normalną sylwetkę i taka mu się spodobałaś. Wiadomo że kilka dodatkowych fałdek to nie tragedia bo mąż Cię kocha, ale na Boga miłość miłością a seks seksem, każdy doskonale wie że mężczyźni są wzrokowcami, a on nie kocha się z Twoją duszą i umysłem tylko z Twoim ciałem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
D
(Ocena: 5)
2013-03-16 09:52:57

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

U mnie też tak jest, że jakoś robię to wszystko, i mojemu związkowi nic nie dolega z tego powodu. Nie mam zamiaru udawać kogoś, kim nie jestem. Nie wyobrażam sobie robić coś wbrew mojej woli, jak coś mi się nie podoba to mówię, czasem trzeba się pokłócić i zrobić w.w. awanturę, nie można siedzieć cicho i tłumić wszystkiego w sobie. Nie wyobrażam sobie też cały czas siedzieć wymalowana i wypachniona przy facecie, czasem od rana do wieczora nawet fluidu nie założę i rzęs nie pomaluję i nikogo do siebie nie obrzydzam ani nie zrażam. W makijażu to się każda facetowi podoba, nic dziwnego, ale czasem trzeba pobyć trochę sobą w naturalnej obudowie. W związkach z długim stażem to trochę śmieszne tak się zachowywać jak się razem mieszka. Artykuł chyba dla dziewczyn na początku związku, jak się swojego partnera dobrze nie zna. Bo potem obok miłości staje też przyjaźń, i każdy jest taki jaki jest, nikogo nie musi udawać, akceptuje się wzajemnie swoje zalety, ale też wady i nic się nie psuje, to się nazywa dojrzały związek. Jakbym tak skakała wokół mojego i uważała na każde słowo i zachowanie... nie przeszłoby, każde z nas ceni naturalność i bycie sobą. Bez tego nie ma związku, tylko oszukiwanie siebie, albo bycie kimś kim się nie jest. Poza tym, takich artykułów jest masa, i nie są koniecznie błyskotliwe, bardziej pasują do bravo girl takie poradniki, które z rzeczywistym życiem mają mało wspólnego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2013-03-16 11:57:27

A mi się wydaje że ty nie umiesz czytać ze zrozumieniem.Autorce artykułu nie chodziło o to by kobieta była przy facecie cały czas wymalowana i wystrojona tylko o ogólne dbanie o siebie.O swoje ciało i dusze.Żaden facet nie wytrzyma długo z niedbałą kobietą-bluszczem.Podstawowe zasady higieny zawsze warto zachowywać,dbać o ciało by wciąż być atrakcyjną i o własne pasje nawet jeśli facet ich nie rozumie.Dzięki temu nie będziesz dla niego nudną,grubą wiecznie jęczącą babą, tylko jego ukochaną.I o to chodzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 13:16:37

Zgadzam sie. Tak samo mam ja. Chyba bym zwariowala, gdybym miala skakac, uwazac na kazde swoje zachowanie, czy ciagle odchudzanie. Kazdy z nas jest soba jak napisalas, czujemy sie dobrze w swoim toarzystwie mimo wszystko, bez diet i innych dodatkow. Takie artykuly mnie smiesza, bo co jest dobre dla naszego zwiazku, czego nie robic, wiemy my sami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 08:28:10

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

ja tak robie od 3 lat i jeszcze mojemu zwiazku nie zaszkodzilam! on mnie kocha taka jaka jestem. mozecie mi pozazdroscic takiego faceta,moj ideal!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 08:34:27

Nice try...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 10:26:49

może Cie kocha, ale w końcu spotka taką która nie narzeka, dba o siebie i nie robi mu wymówek i Cie zostawi..po co ma sie z Toba użerać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 11:04:27

i ma udawać że wszystko jest ok? Bo jaśnie pan pójdzie do innej? Śmieszne to jest, dać sobą rządzić i pomiatać, bo nie jest się stanowczym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
X
(Ocena: 5)
2013-03-16 12:42:03

Skoro jest Twoim ideałem to czemu nie dbasz o to żeby był szczęśliwy a Wasz związek trwał jak najdłużej? Pamiętaj że w miłości to naturalna kolej rzeczy że w pewnym momencie spadają nam różowe okulary, zaczynamy wszystko widzieć ostrzej i nazywać rzeczy po imieniu. Jak można robić rzeczy które zostały wymienione w tym artykule i nie widzieć w tym problemu? W dodatku chełpić się tym że osoba z którą jest się w związku nadal to wytrzymuje? Nie ma się czym chwalić. I pamiętaj również że może Twój chłopak jest naprawdę dobrą osobą i po prostu chce Cię kochać, ale jeżeli będziesz dalej tak robiła to wypalisz w nim wszystko i nawet on sam nic na to nie poradzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 06:31:32

re: Wspominanie EKS, robienie dramatów o NIC, niechlujny wygląd - czym jeszcze zabijasz swój związek?

dla faceta to dramaty o nic, a dla mnie to jest wazne i chce o tym porozmawiac, bo nie wyobrazam sobie zwiazku bez przedyskutowania pewnych spraw wczesniej!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 09:40:58

dokladnie !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-03-16 16:19:36

masz całkowitą rację.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz