W jaki sposób najczęściej RANIMY facetów? (Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy)

10 Maja 2015

W jaki sposób zadajesz mu ból?

rozstanie

Na co dzień spotykamy na swojej drodze wielu ludzi. Natarczywego mężczyznę  w barze, któremu mamy ochotę odpowiedzieć na zaczepki w bardzo niegrzeczny sposób, kelnerkę, która już od godziny nie przynosi nam zamówionej kawy, co skutkuje narastającą irytacją... Spotykamy przyjaciół, członków rodziny i obcych, a w kierunku wszystkich tych osób wysyłamy sygnały - pozytywne lub negatywne. Często zupełnie nad tym nie panując.

Szczególnie negatywna energia może zranić ludzi wokół u nas. Zdarza nam się bowiem stosować pasywno-agresywną technikę, aby zdobyć to, czego pragniemy. W efekcie, zadajemy ból naszym najbliższym. W tym przypadku dotyczy to głównie relacji damsko-męskich. Myślisz, że ten problem nie istnieje w twoim życiu? Sprawdź więc, w jakich sytuacjach twój partner może poczuć się najbardziej urażony i skrzywdzony. 

Sprawdź, czy rozpoznajesz siebie w którymś z zaprezentowanych scenariuszy!

 

Strony

Komentarze (11)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 19:32:05

re: W jaki sposób najczęściej RANIMY facetów? (Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy)

Z jakiego filmu pochodzi to ostatnie zdjęcie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 13:19:42

re: W jaki sposób najczęściej RANIMY facetów? (Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy)

znowu nie badzmy tacy drobiazgowi.. hahah

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 12:13:34

re: W jaki sposób najczęściej RANIMY facetów? (Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy)

Szanowna Redaktorko, naucz się zasad interpunkcji, gdyż popełniane przez Ciebie błędy aż rażą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-05-10 10:27:21

re: W jaki sposób najczęściej RANIMY facetów? (Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy)

Cholera, te wszystkie wytyczne doycza nie mnie, a mojego clopaka, psychicznie mnie maltretuje tymi swoimi taktykami ofiary i manipulacji emocjonalnej, slowa "nie" nigdy nie traktuje jako odpowiedz. W przeszlosci doprowaddzilo mnie to na skraj zalamania psychicznego, bo sprawil, ze myslalam, ze musze byc okropna osoba, skoro mu sie cos nie podoba, doszlo wreszcie do momentu kiedy mialam juz dosc i zerwalam (on zrywal nonstop, bo wiedzial ze jak 2 dni pozneij bedzie sie chcial spotkac, ja wroce). I zerwalam juz na dobre, wtedy codziennie pisal, meczyl mnie, prosil o spotkania, wybaczenie, ja bylam nieugieta, dopiero gdy rzewnie plakal do sluchawki zgodzilam sie na spotkanie (sama nie wiem czemu) i to byl blad, bo "wrocillismy do siebie" (wiem, ze jest to patologiczne), niby jest juz lepiej, ale dalej jest echo manipulacji, nie zna slowa przepraszam. Nigdy go nie uzyl wobec mnie, chociaz nonstop mnie ranil tymi swoimi pasywno-agresywnymi zagraniami. Jak podnosi na mnie glos bez zadnej przyczyny, dziwi sie, ze jestem wewetrze spieta i zla, kiedy wyjasnilam ze nie ma prawa na mnie krzyczec jak tylko cos go zirtuje, ten zero skruchy, bo przeciez darcie mordy na dziewczyne i publiczne upokarzanie jest calkiem na miejscu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
rzuciłabym
(Ocena: 5)
2015-05-10 04:18:30

re: W jaki sposób najczęściej RANIMY facetów? (Choć nie zdajemy sobie z tego sprawy)

i faceta i kobietę,która zachowywałaby się w ten sposób. żałosne i dziecinne. a rzucenie takiej osoby to jedna z najlepszych form odegrania się - wyrzucasz jej broń z ręki, a właściwie niewolnika z kagańca. stratę na pewno odczuje mocniej i szybciej,niż Ty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz