Ty w pracy, facet w domu

24 Kwietnia 2012

Dla naszych babek czy nawet matek to pewnie niewyobrażalne, w dzisiejszych czasach jednak coraz częściej role w związku się odwracają.

Pan domu

Aktorka znana z głównej roli w serialu „Blondynka” Julia Pietrucha zaskoczyła wszystkich, gdy opowiedziała w rozmowie z jedną z gazet o swoim związku. „Gdy ja pracuję, mój ukochany gotuje, zwiedza miasto” – wyznała Julia na temat tymczasowej przeprowadzki do Wrocławia. Ale młoda aktorka nie jest odosobniona w swoim doświadczeniu. Wciąż przybywa par, u których tradycyjny podział nie istnieje. To kobieta nosi spodnie, czyli pracuje i przynosi do domu pieniądze, a o ciepło domowego ognisko dba… mężczyzna. Tylko, czy to się może udać? Jak zwykle okazuje się, że tyle opinii, ile osób, które znalazły się w takim położeniu.

Może się udać…

Ania przez ponad dwa lata siedziała w domu z dzieckiem, ale teraz sytuacja zmusiła ją do tego, żeby to ona poszła do pracy, a jej mąż został w domu. – Udało mi się znaleźć pracę praktycznie od razu. Na razie nie zarabiam kokosów, ale spokojnie nam wystarcza. Nawet jestem z tego zadowolona, bo wychodzę z domu, do ludzi, a to mój mąż przejął na siebie obowiązki domowe. Zresztą, na razie nie może być inaczej, bo on jest po wypadku. Naprawdę cieszy mnie jednak fakt, że taki podział nam się udał. Na razie nie chcemy tego zmieniać – wyznaje Ania.

Strony

Komentarze (19)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-25 22:41:19

U mnie mąż bardziej ogarnia sprawy domowe. Ma pracę elastyczną, jest przedstawicielem, wozi towar do klienta parę razy w tyg, ale większość czasu spędza z naszą córcią (1,5 roku). Ja prowadzę salon kosmetyczny, więc nie ma mnie właściwie cały dzień. Moglibyśmy oddać małą do żłobka i mąż poszedłby normalnie do pracy i zarabiał trochę więcej, ale po co? Tak ustaliliśmy i tak jest dobrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-25 15:22:05

znam takie malzenstwa - i nie rozumie zaskoczenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 20:29:12

moj maz siedzi w domu z dzieckiem a ja pracuje i nie widze w tym nic dziwnego.Jezeli ja wiecej zarobie i mam dobra prace to po co rezygnowac...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 15:33:13

u mnie, kiedy byłam dzieckiem przez kilka lat domem zajmował się ojciec, mama pracowała, więc zarówno moja wyobraźnia, jak i rodziców czy braci mieści w sobie taki układ i nie jest niczym niezwykłym. Kwestia dogadania i nie przejmowania się stereotypami ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 15:06:15

ja pracuje ( zrobilam sobie wolne przed studiami) a chlopak studia skonczyl po 1 semestrze i siedzi w domu .. kase ma od rodziców.. siedzi i narzeka ,ze musi byc w domu sam i ze ja ciagle siedze pracy ... super kandydat na meza nie ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 16:35:00

To odejdź zamiast się żalić...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 14:56:52

Ja to nazwałabym inaczej niż "nowoczesny podział obowiązków". To jest po prostu pasożytnictwo. Pracować powinni kobieta i mężczyzna. Bycie czyimś utrzymankiem jest godne politowania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 18:05:14

godne politowania jest robienie kariery zawodowej kosztem rodziny, oboje małżonków pracuje od rana do wieczora a dzieci wychowuje telewizor... skoro pensja jednego pozwala na utrzymywanie całej rodziny to jaki problem? zazdrościsz chyba i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 13:36:05

Ja siedze w domu (wychowuje synka), a moj maz pracuje i nie chcialabym sie zamienic ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 12:00:05

U mnie w domu to ja kobieta wiecej zarabiam ponad 2 razy co moj maz,przedtem jak nie mial pracy to ja zarabialam na dom a on sie nim zajmowal ,sa takie czasy ze faceci musza dume schowac do kieszeni a kobiety nauczyc sie liczyc na siebie:)zamiana czasem jest dobra:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 09:22:52

A u mnie facet zarabia bardzo dużo - praktycznie to On utrzymuje cały dom - rachunki, jedzenie, wakacje, kino, wszystko. Moja pensja jest maleńka - wystarcza tylko na moje przyjemności - jakiś kosmetyk, ciuszek, do domu się wcale nie dokładam. Za to to ja robię wszystko w domu - sprzątam, gatuję, robię zakupy. Chyba sprawiedliwy podział, prawda?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 10:10:21

Jasne ze to jest normalne jesli tylko czujesz sie z tym dobrze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 11:49:33

Bardzo sprawiedliwy :) ważne, że coś robisz a nie siedzisz na garnuszku. Też bym chciała zeby w przyszłości wypłata męża starczała na wszystko a żeby moją szło np odkładać na specjalne okazje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 13:40:52

z drugiej strony jeżeli pracujecie po tyle samo godzin, to ja wuiem, czy taki sprawiedliwy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 08:26:43

A ja mam idealnego faceta;D Oboje pracujemy, tyle,że ja przychodze dużo później do domu,więc on gotuje-gotuje rewelacyjnie!,robi zakupy i sprząta w tygodniu, a ja za to w weekend robie wszystko,a on odpoczywa:p Czasami mamy sprzeczkę,ale chyba jak wszyscy;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz