Rozstanie: Kiedy zakończyć związek?

02 Września 2012

Wina zawsze leży po obu stronach? Tak twierdzą specjaliści. Przeczytaj, jeśli twój związek chyli się ku upadkowi.

Rozstanie

Z obserwacji socjologów wynika, że większość związków kończy się po trzech latach. Szybko? Tak, jeżeli była to relacja harmonijna, a sam związek – szczęśliwy. Późno, gdy kobieta i mężczyzna toczyli ze sobą nieustanną wojnę. „Bywa, że dopiero godzina próby pozwala zweryfikować, czy twój związek jest tym, czego oczekiwałaś. Nierzadko okazuje się wtedy, że uwikłałaś się w znajomość, która nijak ma się do twoich pragnień i potrzeb” – twierdzi Richard Templar w książce „Zasady miłości. Jak mądrze kochać i być kochanym”. Związki kończymy na wiele sposobów, a zapanowanie nad emocjami i powstrzymanie się od destrukcyjnych zachowań wobec ekspartnera jest niełatwą sztuką. Co nie znaczy, że nie jest możliwe.

Kiedy czas na rozstanie?

Być może znasz to z autopsji. Kiedy pytają cię, dlaczego się rozstaliście, potrafisz podać konkretną sytuację, która twoim zdaniem przelała czarę goryczy. Upierasz się, że twój partner powiedział o jedno zdanie za dużo. Albo zrobił coś, choć prosiłaś go, aby tego nie robił. Jednak zdaniem Richarda Templara, taka sytuacja ma drugie dno. Oznacza bowiem, że w waszym związku źle działo się już od dłuższego czasu, ale zagłuszaliście sygnały ostrzegawcze. „Gdzieś wewnątrz ciebie cichutki głos szepcze, że ten związek nie ma sensu, ty jednak ignorujesz to, co ma ci do powiedzenia. Jeśli jednak wsłuchasz się w niego, usłyszysz, kiedy nadejdzie najodpowiedniejszy moment na rozstanie” – twierdzi Richard Templar. Gdy wasz związek się wyczerpie, trzymać was będzie przy sobie jedynie przyzwyczajenie. A wy dojdziecie do momentu, w którym nie będziecie mogli już na siebie patrzeć.

Złota zasada: „przeciąganie agonii związku jedynie pogarsza sprawę”.

Strony

Komentarze (72)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Wiedzma
(Ocena: 5)
2016-06-26 23:03:55

re: Rozstanie: Kiedy zakończyć związek?

Ja rozstalam się z chlopakiem w piątek... Byłam z nim 2 lata.. Kiedy chcialam z nim zamieszkać, powiedział, ze to za wcześnie.. Dlatego odeszlam. A teraz nie wiem jak sobie poradzić.. Nie potrafię spać, jeść.. Ciągle liczę na to, ze on się otrzesie i zadzwoni powie, ze to pomyłka..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: )
2016-06-29 18:28:19

Głupia jesteś. Zamiast normalnie z nim porozmawiać, wysłuchać jego za i przeciw oraz powiedzieć mu swoje argumenty to Ty od razu go rzuciłaś. Moja ocena jako osoby obiektywnej jest taka, że nie zależało Ci na nim tylko chciałaś mieć go wyłącznie dla siebie i żeby robił to czego ty oczekujesz. Nie liczyłaś się z jego zdaniem a propos wspólnego zamieszkania tylko sama podjęłaś decyzję. Gratuluję Ci i wydaje mi się, że chłopakowi wyszło na lepsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 16:44:26

re: Rozstanie: Kiedy zakończyć związek?

Ja po rozstaniu nie mogłam się pozbierać. Dopiero dzięki urokowi miłosnemu ze strony urokmilosny24.pl odzyskałam faceta. Znow jestem szczęśliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-09 19:18:06

Zamień swój wolny czas na trochę kaski :) 100-200zł miesięcznie czemu nie? Skoro masz FACEBOOK-a to śmiało rejestruj się już dziś! Czekasz 24h na aktywacje konta. Na start 60gr. I za każde kliknięcie "LUBIĘ TO!" w polecone linki 2gr. Wystarczy tylko trochę wolnego czasu i chęci. Wypłacają od 6zł na każde konto bankowe. Polecam! ***.likesmanager.com/main/r/11024/ zamiast *** wpisz www. pozdrawiam serdecznie :)!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-06 00:48:05

Rozstałam się z chłopakiem po 4 latach, bo był nieodpowiedzialny i nie myślał o przyszłości. Poza tym była między nami różnica charakterów i ciągłe sprzeczki. Ale od zerwania parę razy jeszcze się spotkaliśmy i za każdym razem lądowaliśmy w łóżku. Po prostu czuję, że za nim tęsknię gdy jest przy mnie, a gdy jestem sama to tak jakby nie istniał. Co o tym myślicie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-04 16:38:37

gdzie wy dziewczyny mieszkacie , bo ja rowniez mam problem z facetem widze, ze nie jestem sama jest nas wiele , ale wokol mnie same szczesliwe pary i gdybym nie czytala waszych przyhpadkow myslala bym, ze sama tylko tak mam i ,ze ze mna cos nie tak , bo wokol same zakochane golabki, az mdło sie robi :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 19:42:14

jestem facetem, wszedlem tutaj poniewaz moja czesto tu wchodzi i powiem tak. to wy nas czesciej zostawiacie z jednego powodu: NIE WIECIE CZEGO CHCECIE !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 21:34:33

wy też często nie wiecie czego chcecie. Jednego dnia potraficie zamęczyć nas wiadomościami,telefonami.A na kolejny potraficie milczeć. Ze skrajności w skrajność.Dlaczego? Bo się nagle rozmyślacie. Nie mówię że wszyscy ,ale bardzo wielu jest takich. Nagle coś was sieknie i słuch po was zaginie.Najgorsze jest to jak dziewczyna powoli staje się wasza...zaczyna się zadłużać i pokazywać ze jej tez zalezy. Wtedy też potraficie stać się olewatorscy i tez mozna powiedziec :nie wiecie czego chcecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 21:39:57

aa dodam jeszcze, ze nie jestem feministką , nie mam dziś okresu i mam chłopaka. Więc nie próbuję się własnie odgryźć za jakiś kiepski dzień czy za jakas porażkę życiową.. Po prostu widzę jak często sami nie wiecie czy isc w lewo czy w prawo :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-04 11:43:56

dobrze powiedziane ;) Polać jej :) !!! zgadzam sie w 100%... jak mozna jednego dnia pisac, cukrowac ze sie teskni itp a drugiego , trzeciego i kolejnego nie miec czasu na glupi tel, sms, spotkanie. Nie rozumiem !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-26 20:25:16

Moja poprzedniczka ma racje! facet często ma tak, ze jednego dnia wypowiada same czułe słówka, że tęskni, że kocha, że mu zależy. Że nie chce ukochanej kobiety stracić. Ale parę dni później jest zupełnie inaczej-żadnego odzewu, pomimo tego że są telefony, można zadzwonić lub smsa wysłać, w końcu to XXI wiek. Uprzedzam, że nie jestem kobietą, która czeka na telefon od ukochanego, sama nie wykonując kroku aby się z nim skontaktować. Nie raz dzwoniłam do chłopaka-może już byłego, bo od paru dni się nie odzywa, po tym jak zwróciłam mu uwagę, że ma mnie szanować- i nie raz nie zdążyłam się nawet o cokolwiek zapytać gdy usłyszałam spławiające i stanowcze PA. I to faceci tak naprawdę nie wiedzą czego chcą,Tyle w temacie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 17:48:37

Właśnie przygotowuję się do rozstania..nie wiem ,jak będzie..Narazie jesteśmy daleko od siebie...a byłam dla niego taka wazna..jeszcze tydzień temu..Ironia losu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 14:24:50

ja jestem z moim 3 miesiące a zrywam od 2.. :c nie kocham go..za to o mnie strasznie i po prostu nie moge go tak zostawić :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 21:00:53

ehh dzieci...ale spoko w wiekusz 16 lat tez mialam takie problemy . Przyjdzie czas na powazne zwiazki, chociaz teraz to wydaje Ci sie powazne...zobaczysz...Ja zerwalam zareczyny po 4 latach bo nei widzialam sensu brania slubu z kims kogo kocham jak...przyjaciela. Tylko zbyt pozno sie o tym przekonalam. Az sie zakcohalam w kims naprawde...Nie zaluje. obys nie miala nigdy takich problemow, bo ja to dopiero naprawde skrzywdzilam mezczyzne...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-04 11:47:03

mam podobnie i nie wiem co robic :/ jestem z nim ponad 4 lata ale czuje ze ta 'milosc' sie wypalila. Wiem ze on mnie bardzo kocha i zrobilby wszystko ale ja czuje ze to juc chyba tylko przywiazanie, bardzo go lubie i bałabym sie go skrzywdzic, nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic co by bylo gdyby... Nie wiem co robic ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 01:06:49

Ja odwazylam sie zqkonczyc swoj 8 letni toksyczny zwiazek... Byla to bardzo ciezka decyzja ale sluszna pierwsze 3,4 lata byly cudowne.Pitem juz tyljo przyzwyczajenie i uzaleznienie od siebie...nie qyobrazalam sobie slubu i dalszego zycia z nim...ale tez ciezki mi bylo pomyslec ze mogla bym btc sama bez niego ciagle klotnie brak szacunku lzy... Odwazylam sie zerwalam przyja to normalnie...niby...doszlo to do niego pi kilku tygodniach nekal mnie grozil ze sie zabuje rozpiwiadal o mnie przerozne plotki u bzdory chcial sklicic ze znajomymi wlamal sie na face i moja poczte internet...przeszlam pueklo ale jestem dumna z siebie ze sie na to odwazylam..bo jakie bysmy mieli wspolne zycie??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 14:22:55

zastanawiam się czy jesteś pijana czy ktoś przykłada ci pistolet do głowy i musisz sie strasznie spieszyć bo twoją wypowiedz przez błędy naprawde trudno zrozumieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 14:32:10

Anonim 2012-09-03 14:22:55 HAHAHAHHAHAHAHHAHAH :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-04 11:49:51

nie ma sie co smiac. takie jest zycie i mamy oto przyklad faceta psychopaty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 00:48:15

zauważyłam, że szukacie usprawiedliwienia dla facetów...skoro nizej autorka postu pisze, że ją facet olał i nie poszedł z nią na ślub...to nie jest jego wina tylko dziewczyny bo mu robiła afery...ha ha ha mózg wam zjadło, że takie głupoty piszecie?? jakby facet był wporządku to by i kłotni nie było...a jakby kochał to by i wytrzymał te ciągłe afery i próbował się zmienić...a nie uciekać gdzie pieprz rośnie ;) dziewczyny myślcie głowami bo nóż w kieszeni się otwiera

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-09-03 19:36:43

Uważam że masz racje, gdyby facet zachowywał się w porządku i szanował własną dziewczynę to by nie było problemu, a tu ochlał się jak prosiak i wolał olać własną dziewczynę bo wolał kumpli. Później wyjdź za takiego, a on będzie tułał się po barach z kumplami, wracał kompletnie zalany i miał w czterech literach że ma rodzinę za którą trzeba być odpowiedzialnym, przy dziecku pomóc czy chociaż w obowiązkach domowych. Dziewczyny wy naprawdę nie macie godności ? Kiedyś nie było to do pomyślenia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz