Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

12 Maja 2013

Oto najczęstsze błędy, które popełniamy, gdy postanawiamy zerwać z partnerem.

Rozstanie

Rozstajemy się z różnych powodów. Bo partner okazuje się jednak nie tą osobą, której szukamy. Bo uczucie, podobnie jak namiętność, z czasem wygasa. Bo odkrywamy w partnerze wady, których nie potrafimy zaakceptować. Bo mamy różne koncepcje dotyczące przyszłości. Współcześni psychologowie zawracają uwagę, że obecnie coraz częściej kończymy związki, ponieważ nie możemy się w nich spełniać i rozwijać. Bez względu jednak na przyczynę rozstania, związek powinno się zakończyć w odpowiedni sposób. Aby nie spalić za sobą mostów, nie mieć potem kaca moralnego ani wyrzutów sumienia. Jakie błędy zdarzają nam się najczęściej?

Zerwanie SMS-em albo mailem

To fakt, że zakończenie związku nie jest łatwe. Pojawiają się wtedy wątpliwości czy lęk o to, co będzie dalej. Dlatego tak często zrywamy z partnerem, wybierając opcję najprostszą (ale też najbardziej karygodną) z możliwych. Niestety, oznajmienie komukolwiek SMS-em albo e-mailem, że to koniec związku, jest fatalnym pomysłem. Przede wszystkim źle świadczy o nas. Rozstajemy się z osobą, która przez jakiś czas była ważna w naszym życiu, więc należą się jej rzeczowe wyjaśnienia i rozmowa twarzą w twarz. Takie zerwanie jest niepoważne i krzywdzące drugą osobę. Niestety, z badań opublikowanych w serwisie askmen.com wynika, że SMS-em mężczyźni zrywają najczęściej.

Prawdziwa historia: „Dwa poprzednie związki zakończyłam SMS-em, bo zwyczajnie zabrakło mi odwagi. Ale gdy mój eks zerwał ze mną potem w ten sam sposób, bardzo zabolało. To faktycznie nie jest najlepszy pomysł” – uważa Dorota.

Strony

Komentarze (38)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-02 16:44:00

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

Ja po rozstaniu nie mogłam się pozbierać. Dopiero dzięki urokowi miłosnemu ze strony urokmilosny24.pl odzyskałam faceta. Znow jestem szczęśliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karo
(Ocena: 5)
2014-08-09 21:00:17

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

Serio? Dla mnie najlepszym sposobem jest zerwanie przez sms/mail. Po pierwsze- dla osoby porzuconej- nie musi ryczeć w miejscu publicznym lub robić z siebie pajaca rzucając w partnera talerzem ze spagetti, dodatkowo uważam, ze rozklejanie się przy typie, który nas zostawia jest szczytem upokorzenia. No i... co Wy sobie myślicie? Zawsze jest tak, że osoba opuszczana błaga o przemyślenie, o powrót... Po co to? Skoro już wiesz, ze dupek Cię zostawia, to niech idzie w siną dal. Histerie w cztery oczy jak dla mnie są niesmaczne. Raz gdy facet chciał się ze mną spotkać, żeby mi powtórzyć, że to koniec; powiedziałam mu, że zrozumiałam przekaz. Potem wyłam całą noc, ale on tego nie widział i może miał większy ból dupy, że po nim nie płakałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-02 13:09:14

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

u nas rozstanie wisi w powietrzu ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kita
(Ocena: 5)
2013-05-12 22:57:02

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

Artykuł nie na temat. Powinno być: ,,Rozstanie: Jak nie zrywać?" a nie ,,Rozstanie: Jak zrobić to z klasą".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K.
(Ocena: 5)
2013-05-12 18:37:02

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

Byłam z chłopakiem 3 lata, potem zerwaliśmy, ale nadal utrzymywaliśmy kontakty, po jakimś czasie powiedział, że nadal mnie kocha i chciałby do mnie wrócić. Ja też go kochałam, więc zdecydowaliśmy się, że spróbujemy jeszcze raz. Szybko zaczęło się coś psuć, nagle przestaliśmy się widywać codziennie (jak było do tej pory), widziałam, że mnie unika. Był taki czas, gdy powiedział mi, że wyjeżdża z rodziną na wakacje, ale potem dowiedziałam się sama od niego, że wyjechał ze znajomymi i swoją ,,nową" laską. Mówił, że był jednocześnie ze mną i z nią, bo nie wiedział, czy z tamtą my wyjdzie i ja byłam ,,kołem zapasowym", bo strasznie nie chciał być samotny.... Po prostu śmiech na sali. Od razu z nim zerwałam, potem jeszcze prosił byśmy zostali dobrymi znajomymi, ale ja już nie dałam się na to nabrać. Dziś nawet nie mówimy sobie ,,cześć" na ulicy, udajemy, że się nie znamy. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 17:19:12

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

A ja mam problem znow poznałam swojego chlopaka 3 lata temu to byly bardzo burzliwe 3 lata ponieważ moze ja jeszcze wtedy nie doroslam do zwiazku zdradzałam go z jego kolegą pytanie dlaczego ? Kwestia przyzwyczajenia on wtedy wyjechał ja glupia myslalam ze się nie dowie pff .. Pewnie powiecie ze go nie kochalam ! Nie kocham go bardzo mocno az dziwna ze ja zawsze wolna znalazłam sobie kogos ! ale On tez byl typem babiarza nawet mi nie powiedzial wprost ze ma kogos innego ! a podejrzewalam potem sie dowiedzialam myslalam ze umre juz wczesniej przez niego się źle czułam , bardzo źle gdyż mam nerwice i depresje (nikt mi tego wprost nie powiedział) ale chodzilam do lekarzy tylko leki przepisywali . Nie biore juz nic bo lubie wypic a takie połączenie jest mieszkanką w mózgu wiec zrezygnowalam . No i wteyd bardzo bolalo on odemnie nie odbieral tel ale namieszałam tak ze spotykalam sie z nim od czasu do czasu .. (nie wiem co mi strzelilo) by zaproponować sex bez zoobowiązan:/ Byly to rzadkie spotkania nie wiem jak sie pozbieralam nie chce wiecej czegos takiego przezywać. Ogolnie oni nie są juz ze soba i nie wiem ile byli ale jakos tak wyszlo ze ja nadal z nim jestem nie zdradzam go i on sie zmienil dzwoni do mnie czesto ( jest za granicą) pisze ze Kocha ale ja mu nie Ufam (moze troszkeczke się zmienilo) ale boje sie ze mnie zrani i czy to jest szczere wszystko ja tez nie jestem bez winy ale czy tak mozna zyć ? czy lepiej być samej ? Jeszcze jedna kwestia on jest troche skąpy .. nie wiem co robic :( gdyż się kocha na zabój :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-29 09:32:33

BŁAGAM!! Ludzie, używajcie znaków przestankowych...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jabłuszko
(Ocena: 5)
2013-05-12 15:53:11

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

Hej Dziewczyny. Mój chłopak zerwał ze mną w najmniej oczekiwanym momencie... tym bardziej, że byłam święcie przekonana, że wszystko jest ok. Niestety, zrobił to przez telefon... dodatkowo obarczając mnie za wszystko. Okazało się, że miał problem z mamusią... i wszędzie ją upatrywał we mnie.... nagle doszedł do wniosku, że związek może doprowadzić do ślubu..... nie mam pojęcia skąd urodził się mu ten pomysł, skoro jestem zwolenniczką konkubinatu..... w dodatku próbował zrobić mi nadzieję, że jak mu się odmieni to mu wróci..... a ja wiecie co na to wszystko??? Wystawiłam mu rzeczy za drzwi i kazałam wy***** :D . Ciężko było mi się ogarnąć.... ale ogarnęłam się ... niestety bolało.... ale pamiętajcie dziewczyny. Głowa do góry. Kwestia czasu... to mija i przemija.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 19:46:02

mija i przemija? hehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 12:29:05

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

Najlepiej się nie wiązać, mieć przyjaciół i korzystać z życia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kaktus
(Ocena: 5)
2013-05-12 15:38:22

Można się wiązać..... ale nie można się angażować !!! wtedy to aż tak nie boli ....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 16:54:35

jedno zaprzecza drugiemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 19:35:58

co ty gadasz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kita
(Ocena: 5)
2013-05-12 22:51:25

Związanie się z kimś to już zaangażowanie moim zdaniem... może po prostu spotkania bez zobowiązań?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-13 12:53:26

No to raczej jej chodziło o to drugie. Bo związując się automatycznie się angażujesz, bo co to za związek bez zaangażowania?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 12:20:10

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

ja właśnie nie dawno zerwałam z chłopakiem z obietnicami, że potrzebuję przerwy i w ogóle... wiem, że to było złe, ale ja już naprawdę nie chcę z nim być i chcę z nim utrzymywać kontakt, bo to naprawdę super chłopak i fajnie mi się z nim spędzało czas, no ale jednak moje uczucie do niego się wypaliło... wiem, że on jeszcze ma nadzieję, że do siebie wrócimy, mimo że ja już coraz bardziej daję mu do zrozumienia, że to nie jest jednak przerwa, tylko koniec, ale on chyba do końca tego nie przyjmuje do świadomości. po prostu się w gówno wkopałam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 13:04:35

Powinnaś postawić sprawę jasno, a nie znęcać się nad nim. Nie można zjeść ciastka i jeszcze je mieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 15:09:28

ja też powiedziałam mojemu eks, ze potrzebuję przerwy, a chciałam zakończyć związek. :) ale on chyba hmm... podejrzewał to, bo po 2 tygodniach miał już inną jak on to nazwał "przyjaciółkę". ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ola
(Ocena: 5)
2013-05-12 11:39:46

re: Rozstanie: Jak zrobić to z klasą?

Hej dziewczyny. Liczę że pomożecie mi bo sama nie daję już rady. Jestem z chłopakiem w związku ponad rok. Ja mam 20 lat on 28. więc spora różnica wieku. Niestety jest on chory. Nieuleczalnie. nic poważnego ale wrak człowieka, nerwowy, smutny, senny itp. Staram się mu pomóc i wspieram go. Ale on ze mną zerwał gdyż tydzień temu wyszłam z koleżanką na imprezę mówiąc ze idę na piwo ale no po prostu wiecie jak czasem sie rozwija sytuacje tym bardziej że nie widziałyśmy się dobre 3 msc. a teraz w piątek spotkałam się ze znajomymi z roku na piwo. ale zasiedziałam sie z nimi do 23 mimo ze powiedzialam ze wroce o 21. tylko ze ludzie się pospóźniali i w gruncie rzeczy cała paczka była około 22. Problem w tym że bardzo go kocham i cierpie, ale wiem że bardzo wkurzaja go moje wyjścia ze znajomymi. czuje ze najlepiej byłoby gdybym siedziała tylko z nim w domu. Jak uważacie ratować ten związek czy nie ma co ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 11:43:39

dziewczyno... odpuść sobie. Miałam podobnie, mój facet uwielbiał siedzieć w domu, a ja byłam kompletnym przeciwieństwem. Jeżeli on robi Ci problem z powodu wyjścia ze znajomymi to nie jest to normalne. Każdy ma prawo do spotykania się z przyjaciółmi od czasu do czasu. Na Twoim miejscu porozmawiałabym z nim i przedstawiła swoją wizję, jeżeli jemu nie pasuje to po prostu prędzej czy później i tak to się rozleci. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ola
(Ocena: 5)
2013-05-12 11:56:49

to nie jest tak że ja nie lubie z nim spedzać czasu w domu, bo jest zawsze bardzo miło. i generalnie to nawet to lubie, ale od czasu do czasu chce wyjść z innymi ludźmi, nie często bo są miesiące w których nie ide nigdzie a raz jest taki ze 2 razy w ciągu miesiąca. ale zawsze znajdzie się coś co zrobiłam nie tak albo za dużo wypiłam, albo nie dałam znaku życia, albo się z kimś bawiłam, zawsze coś i kłótnia i tylko cały czas przepraszanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 13:48:13

zaborczy, zakompleksiony, zazdrosny o wszystko buc. naucz go życia i niech nie będzie taki egocentryczny. krzywda mu się nie stanie, jak pogadasz z kimś oprócz niego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 13:51:50

To on powinien sobie z tym sam poradzić. Ty nic tu nie zmieniaj i normalnie wychódź z przyjaciółmi. Jeśli jednak nie umiał tego zaakceptować i z Tobą skończył to nie żałuj. Pewnie go kochasz, ale wyobraź sobie jakby to dalej wyglądało. Bo jeśliby się nie zmienił to byłoby już tak cały czas ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-12 19:50:33

no to zdecyduj się: albo nic poważnego albo wrak człowieka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-13 00:00:50

to idz z nim na impre

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-05-13 00:37:17

Nie przyszlo Ci do głowy żeby mu po takiej awanturze kazać zebrać dupsko i pòjść ze sobą na impreze ? Ty mu wygarnij że tak nie może być że robi Ci z domu więzienie, weź go za łapke i idźcie poszaleć. Nie ma mowy o żadnym sprzeciwie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz