Mam romans z żonatym…

09 Września 2016

Jak wynika z badań, co trzeci mężczyzna będący w związku małżeńskim ma problem z dochowaniem wierności żonie.

romans z żonatym

Klaudia od kilku miesięcy spotyka się z Rafałem, kolegą z pracy, który ma żonę i dwójkę dzieci. „Chciałabym móc powiedzieć, że nie wiedziałam o tym, kiedy się z nim wiązałam, ale niestety nie byłaby to prawdą. Na swoje usprawiedliwienie mogę zaznaczyć, że Rafał od początku przekonywał mnie, iż żona jest tylko matką jego dzieci i po prostu się do niej przyzwyczaił, a to mnie kocha do obłędu i to ja jestem dla niego najważniejsza” – opowiada młoda kobieta.

Spotykają się codziennie w pracy, ale Klaudii często muszą wystarczyć przelotne muśnięcia dłonią czy sekretne pocałunki, ponieważ zwykle nie mają czasu na randki z prawdziwego zdarzenia. „Co kilka tygodni Rafałowi uda się wybyć z domu na weekend, bo żonie ściemnia, że jedzie na szkolenie. Wtedy spędzamy zwykle sobotę i niedzielę u mnie w łóżku” – relacjonuje.

Czy nie ma wyrzutów sumienia w stosunku do rodziny kochanka? „Przecież do niczego go nie zmuszam. Najwyraźniej Rafałowi brakuje w małżeństwie tego, co ja mu mogę dać, czyli ciepła, czułości i namiętności” – tłumaczy.

Klaudia nie ma złudzeń, że kiedyś będą razem na stałe. Mężczyzna jest na tyle „uczciwy”, że nigdy nie zadeklarował porzucenia rodziny. „Postawił sprawę jasno: jestem dla niego ważna, znakomicie się czuje w moim towarzystwie, ale nie może skrzywdzić dzieci. I ja to rozumiem, choć mam wrażenie, że i tak je krzywdzi swoim postępowaniem. Jednak to nie mój problem” – twierdzi Klaudia. „Ja jestem szczęśliwa” – dodaje.

Jednak według Małgorzaty, która tkwiła w związku z żonatym facetem blisko 7 lat, na dłuższą metę takie relacje nie mogą być szczęśliwe. „Gdy myślę o tym z perspektywy czasu, dochodzę do wniosku, że zmarnowałam najlepsze lata swojego życia” – twierdzi. „Gdy wszyscy zakładali rodziny, razem wyjeżdżali na wakacje, jedli wspólne kolacje, ja czekałam jak idiotka na niego. On odwiedzał mnie jak miał czas, a zdarzało się to rzadko. Zawsze musiałam dopasowywać się do niego i jego rodziny. Co mi pozostało? Nic. Nie mam dzieci, młodość uciekła. Pozostały tylko wyrzuty sumienia z powodu tego, co było. Trudno mi też wejść w relacje z innymi mężczyznami, ale w sumie sama jestem sobie winna” – przyznaje Małgorzata.

Strony

Komentarze (30)
ocena
2.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-11 22:38:07

Jestem bez pamięci zakochana w żonatym i strasznie z tego powodu cierpię. On kocha żonę i dzieci, ale gdy czasem na mnie spojrzy to mi się nogi uginają i myślę, że jakby tylko chciał, to poleciałabym za nim bez zastanowienia. Jak wyczuć czy on jest zainteresowany? Macie jakieś swoje kobiece sztuczki żeby wywnioskować czy mu się podobam?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-12 19:12:13

Chłopie do dzieł chyba nie jest to pierwszy twój raz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 07:00:14

Ale wy jesteście glupie! Nagodnka na kobiete! A czy to ona zdradza swoja rodzine czy facet?! Tp facet ma zone, dzieci, zobowiazania!! Za to kochanka nie ma zobowiazan, wiec czemu obwinia sie o to ją? Traktujcie dalej facetow jak najwiekszy skarb a kochanki jak szmaty....niech faceci uwazaja sie za poszkodowanych, uwiedzionych, niewinnych misiaczkow. To facet zdradzajacy swoja kobiete i dzieci jest kur..a!!! I to na nich robcie nagonke!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-10 12:49:41

Racja do cholery. Skończycie z tym, że to kobieta jest zawsze zła? Hipokryzja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 02:49:00

Takie jak ty są najgorsze z najgorszych, mam nadzieję że usmazysz się w piekle, że wszyscy bd Cię nienawidziec i ze umrzesz w ogromnym cierpieniu, zaslugujesz na najgorsze !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-10 09:49:12

W tym momencie piszesz o SOBIE misiaczku??????????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-10 12:48:58

Nie pochwalam złodziejk mężów, ale przesadzasz. Mówisz jak nawiedzona, przeżarta żółcią desperatka. Przez takie zlorzeczenie, nawet nieświadome możesz rzucić klątwę, nie tylko na nią ale na siebie też. To nie są zabobony. Oglądnij na youtube "Ks. piotr glas co szatan mówi na egzorcyzmach " to zrozumiesz i ugryziesz się w język

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-10 12:51:53

Jesteś chora psychicznie, żeby życzyć komuś umierania w cierpieniu i smażenia się w piekle. Coś z tobą jest nie tak. Niech pierwszy rzuci kamie ten... dopowiedz sobie obłudna babo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 23:03:22

Pomijajac moralność i inną solidarność jajników - jak może nie przeszkadzać, że facet ma żonę. Żyją razem, śpią, pie.przą się, spędzają czas, robią zakupy, planują wyjazdy... normalna kobieta byłaby zazdrosna... to jest chore.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 21:25:46

Mialam kiedys taki przypadek ze bylismy z paczka z pracy na imprezie i jak to bywa za duzo wypilismy i zaczelam sie calowac z kolega. Nastepnego dnia bylo mi tak glupio ze go przepraszalam za to a on mnie pocalowal i powiedzial ze jest ok. Od tamtej poty w pracy caly czas mnie sledzi wzrokiem czesto lapie go na przygladaniu mi sie robi slodkie usmiechy i wystarczy moje jedno slowo a on jaz mi pomaga. Dodam ze mam rodzine i on tez ja ma. Co to moze byc z jego strony

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: )
2016-09-09 22:03:44

ty kvrwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-10 17:18:54

Jak mozesz pisac "tu kvrwo" skorro nie wiesz jaka jest miedzy nimi relacja. Mezczyzni tez wcale nie sa tacy swieci ja znam duzo zonatych mezczyzn i to oni zazwyczaj zaczynaja romans. Skoro tak pragna innej kobiety to chyba w domu tak slodko nie maja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 20:26:06

Dziewczyny, zakochać się w żonatym facecie to naprawdę duży pech... Ale ja nie mam złudzeń, że to miałoby kiedykolwiek szansę, a być tą drugą bym nie umiała, także nawet nie próbuję.. "Na szczęście" on i tak ma mnie gdzieś :) Czy któraś z Was też tak ma?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-10 17:23:34

Ja mialam ronas z kolega z pracy ale go przerwalam. On do tej pory cos do mnie czuje bo to widze. Mielismy jasne zasady sex i zadnych uczuc ale on sie zakochal i to byl w sumie powod do zerwania. Pracujemy razem i widze jego wsciekly wzrok jak poprosze innego kolega o pomoc . Ale coz trzeba wytrwac jakos...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 16:08:34

Kiedyś miałam romans z żonatym facetem, razem taranowaliśmy a w sumie to on mnie trenował. Różnica wieku 13 lat. Wpadł mi w oko na pierwszym spotkaniu, jak się okazało ja jemu też.(Dziś już wiem, że wtedy powiedział do kumpla który miał drugą drużynę - Ona kiedyś będzie moja, nie wiem jak, ale będzie) Na pierwszej kawie powiedział mi w prost - mam dziecko i żonę. Spotykaliśmy się rok, urwał to bo małżeństwo się sypało - chciał ratować. Mieliśmy kontakt, jako wspaniali przyjaciele, który później też się urwał.. Po następnym roku miał rozwód z żoną. (ona go zdradziła i stwierdziła, że już dawno nic do niego nie czuła i wiedziała, że to się nie uda). Od roku jesteśmy razem, jesteśmy szczęśliwi, planujemy ślub. Załatwił nawet kościelne unieważnienie. Wszystko zależy czy spotkamy się na sex czy naprawdę coś do kogoś czujemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-09 17:06:08

załatwił nawet kościelne unieważnienie.. co za hipokryta. Na szopce ci zależy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 17:58:07

Jesteście razem bo żona go zdradziła... Bo tak by dalej z nią był

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 17:58:07

Jesteście razem bo żona go zdradziła... Bo tak by dalej z nią był

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lana del ruj :D
(Ocena: 5)
2016-09-09 15:33:31

zawsze mnie to zastanawiało...facet jednak mimo wszystko ma "ograniczone" możliwości... jak to jest że często zadowala i jedną i drugą, kochankę bo chce a żonę żeby się nie czepiała....? czy oni zawsze na tabsach iqman lecą? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 15:19:08

Trzeba nie mieć kręgosłupa moralnego żeby robić takie rzeczy. Brak słów na szerzące się dookoła kurewstwo. Zero świętości i jakichkolwiek hamulców. Wiem, ludzie od zarania dziejów tacy byli i to nie jest akurat domena jedynie ponowoczesności, ale mnie się to nie mieści w głowie, choć mam 24 lata. Myślę, że w życiu nic nie umknie, prędzej czy później każdy odpowie za swoje winy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-09 19:49:21

To te święci robią największe świństwa, szerzą kurestwo a zasłaniają świętością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-09 09:50:48

Totalne głupoty poparte jak zwykle badaniami psychologów. Prawie tyle samo jest zajętych facetów co wolnych, zakochując się w kimś raczej mój mózg nie kalkuluje "Aha, ten facet może być zajęty, nie może mi się podobać" zwłaszcza, że nie znając kogoś takich inf nie mamy, pier*lety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz