REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

25 Lipca 2015

Nie potrafią ułożyć sobie życia, bo nie mogą zapomnieć o swoich eks. Niektóre są w nowych związkach, inne wolą być singielkami. Do czasu aż wreszcie zapomną.

kocham byłego

Niekiedy miłość jest tak piorunująca, że nic nie jest w stanie jej pokonać. Nawet rozstanie z ukochaną osobą. Taka sytuacja to dramat – świadomość, że miłość odchodzi, zabija nas. Ale zapomnieć nie potrafimy. Podobno czas leczy rany, ale niestety nie w każdym przypadku.

Niekiedy mijają dni, tygodnie, miesiące, a uczucie do byłego partnera nie kończy się. Bywa, że mijają nawet lata, a ono wciąż jest silne. Czasem tak silne, że uniemożliwia ułożenie sobie życia. 

Internet pełen jest wpisów kobiet, które nie mogą przestać kochać, mimo że większość z nich weszła w nowe związki, a z byłym mężczyzną zakochane zwykle nie mają już kontaktu. Choć zdają sobie sprawę, że wyniszczają same siebie, nie potrafią tego przeciąć.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (53)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-17 09:56:04

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

tak ma wiele z nas, ale wiem, że do niczego dobrego to nie prowadzi najlepiej znaleźć jakiś sposób, żeby zamknąć ten rozdział, zapomnieć i iść dalej. Dla mnie takim skutecznym sposobem okazała się książka Jak zapomnieć eksa. Bardzo fajne ćwiczenia, można się w trakcie ich wykonywania popłakać, pośmiać, dobrze się bawić. Ale na sam koniec jest znacznie lepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zuzia1805
(Ocena: 5)
2015-12-21 23:29:13

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

Kocham nadal i wierzę w lepszą przyszłość, kiedy być może się spotkamy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 21:37:39

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

Jeżeli naprawdę było się zakochanym, to nie można tego zapomnieć ot tak. Jedynie czas może pomóc, choć i to nie zawsze. Byłam ze swoim chłopakiem ponad 4 lata więc coś o tym wiem. Było wspaniale, miałam dla kogo żyć, starac się, wracać do domu. Rozstanie przezywałam straszliwie, szukając wszelkich sposobów na Jego powrót. No i i udało się. Wszystko dzięki urokowi miłosnemu ze strony urok-milosny.pl , po 3 miesiącach oczekiwania i huśtawki nastrojów, mój misiek znowu jest mój: )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
a
(Ocena: 5)
2015-08-06 00:23:49

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

Ja byłam ze swoim chłopakiem 1,5roku. Wszystko ładnie pięknie, ale zaczęło się sypać. Czułam to od jakiegoś czasu gdy przestał się odzywać, nie przyjeżdżał do mnie tak często jak kiedyś i pewnego wieczoru napisał, że on nie jest w stanie z kimś być!! Po rozstaniu spotkaliśmy się, twierdził, że jestem jego ideałem, ale on nie potrafi dać mi tego czego bym chciała, że nie zasługuje na mnie, że nie potrafi znaleźć dla mnie czasu. Płakałam jak dziecko bo w głowie mi się nie mieściło, że facet, dla którego ja byłam w stanie zrobić wszystko stwierdza, że nie zasługuje na mnie. Nie wiem na ile w tym prawdy, ale z uporem maniaka powtarzał, że mu na mnie zależy, że jestem dla niego ważna, ale nie potrafi mnie pokochać?!!! A w trakcie związku potrafił prosto w oczy mówić: Kocham Cię. To kiedy kłamał?? wcześniej czy teraz?? Chyba przestraszył się odpowiedzialności, tego, że ja widziałam naszą wspolną przyszłość, a on nie potrafił z niczego dla mnie zrezygnować.... Nadal o nim myśle, pojawia się w moich snach, jest obecny w każdym miejscu w mieszkaniu, tęsknie za tym, żeby mnie po prostu przytulił do siebie. Wielokrotnie chciałabym do niego napisać, mimo, że usunęłam jego nr... ale wciąż w pamięci brzmią mi jego słowa... nie potrafię cię pokochać... to stało się moją mantrą, która towarzyszy mi w każdej chwili gdy go wspominam... Czy przestałam go kochać??? Nie... i pewnie długo długo tak będzie.. Zapomnieć o nim nie zapomnę bo byłam najszczęśliwszą istotą na ziemi będąc z nim, ale chciałabym zapomnieć o tym uczuciu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-08-15 17:40:50

Oj, kochana... Wiem, jak musi Ci być teraz ciężko, czuję dokładnie to samo. W pewien sposób pokrzepiające jest to, że nie tylko Ty, nie tylko ja, ale również wiele innych kobiet przeżywa/przeżywało to samo co my i... i w końcu udało im sobie z tym poradzić. Wierzę, że też przyjdzie taki czas, kiedy my się od tego uwolnimy. A teraz chyba czas na żałobę, na moment, kiedy uczymy się na nowo stawać na nogi. A co do Twojego chłopaka... Fakt, nie zasługiwał na Ciebie, skoro odtrącił kogoś, kto dawał całą siebie, starał się tak bardzo, a mimo to nie wyszło. To znaczy, że to nie był ten. Chyba najlepiej będzie, jak olejesz go, nie będziesz pisać, zobaczysz, co przyniesie przyszłość. Trzymam kciuki!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-28 10:25:13

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

Ja również mam już nowego partnera, ale nigdy nawet przez ułamek sekundu nie poczułam przy pocałunku, dotyku, spojrzeniu tego, co czułam za każdym razem przy ex. Jego zapach czy dotyk sprawiał, że cała drżałam i kręciło mi się w głowie. Mam wrażenie, że umarłam, bo nic nie czuję. Kocham go 9 lat, także już straciłam szansę, że kiedykolwiek kogoś jeszcze pokocham :) a obecny chce mi się oświadczyć...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-27 21:27:06

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

dziewczyny a ja wciąż kocham swojego byłego lecz rzuciłam się w wir nowych znjaomości bo wierzę, że może uda mi się kogoś spotkać, kto choć w jakimś stopniu zafascynuje mnie tak jak on... od kwietnia miałam pięciu róożnych partnerów seksualnych i żaden z nich nie doprowadził mnie do orgazmu (nigdy nie miałam orgazmu)... co ze mną nie tak? podkreślam, że nie spałam z tym moim ukochanym (prawiczek)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 20:50:53

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

nie wiem czy kocham wciąż swojego byłego, byliśmy razem 5 lat; odkąd się rozstaliśmy 2 lata temu nie potrafię stworzyć z kimś związku, nie potrafię nikogo znaleźć na stałe... Wiem, że on ułożył sobie już życie z inną a ja dalej tkwię zawieszona w przestrzeni i nie umiem ruszyć z miejsca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 20:46:33

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

Jedyne co czuję do swojego byłego to odraza i nienawiść. Gdybym mogła cofnąć czas, zrobiłabym wszystko, byle tylko go nie spotkać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-25 22:30:57

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

Mnie rzucił mój chłopak. Tak nagle, z dnia na dzień. W jednej chwili załamał się cały mój świat, czuję tylko rozpacz. Ciągle płaczę, nie mogę sobie znaleźć miejsca. Minęły ponad dwa tygodnie od rozstania, a jest tylko gorzej. Myślicie, że wkrótce ten ból mija? Da się to przejść? Ciekawe, jak on to przeżywa, jeśli w ogóle... Nie sądziłam, że odrzucenie boli aż tak bardzo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-25 23:21:35

tak mija, z czasem człowiek przyzwyczaja się do nowej sytuacji, życie toczy się dalej i trzeba patrzeć w przyszłość. Może tak miało być, wiele osób ze sobą zrywa a potem poznaje kogoś innego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-25 23:58:05

Tylko boję się, że dla mnie to koniec świata, a dla niego nic takiego... Obawiam się, że zaraz znajdzie sobie inną, a mnie jakby nigdy nie było, ale długo byliśmy razem. Lepiej do niego pisać czy dać temu spokój? Nie potrafię myśleć ani trochę obiektywnie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 00:08:58

Otrząśnij się, pomyśl jakie to głupie że tak po nim płaczesz, on Cię olał (sorki za mocne słowa, ale taka jest prawda), ma Cię gdzieś i totalnie mu na Tobie nie zależy a Ty po nim rozpaczasz? Dziewczyno on nie jest tego wart. Top zwykłe zero które nie potrafiło Cię docenić. takiego gościa chcesz kochać? Nie bądź głupia i olej go jak on olał Ciebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 00:11:25

Aha, i miej trochę godności, w życiu bym nie napisała pierwsza do faceta który mnie nagle zostawił a nawet gdyby chciał wrócić to już bym go nie przyjęła. Przecież taki facet mógł Cię rzucić dla innej a jak mu z nią nie wyjdzie to wtedy dopiero wróci. To poniżające być tą drugą, zapasową dziewczyną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 10:49:02

jak facet cie olał to znaczy że mu nie zależało i może lepiej się stało. A pisanie jeszcze do niego to już poniżanie się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 14:28:10

Dla mnie to jakieś nieporozumienie, bo jeszcze dzień przed rozstaniem była pełnia szczęścia, snucie planów, wyznania miłości. Nie mogę tego pojąć, jak tak można. I ten ból, że już nigdy JEGO nie będzie. Koszmar...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 16:04:28

u mnie tak samo... cały wieczór radocha, a rano po imprezie koniec i poszedł :D troche placze ale na litość... jak ktos mnie zostawil bez powodu, to niech się wypcha. nad czym plakać... przekresilil wszystko? niech sam żałuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 17:39:38

Miałam identyczną sytuację miesiąc temu.. Z dnia na dzień tak po prostu mnie skreślił BEZ SŁOWA. Dzięki znajomym i przyjaciołom przełknęłam to i idę dalej. Widocznie nie był mi pisany, ale zdarza mi się jeszcze płakać w poduszkę.. Bo nie mogę znieść tego jak mógł mnie tak potraktować... Jak zero. Tak bez uczuń, bez szacunku... Nie życzę najgorszemu wrogowi tego bólu i UPOKORZENIA. Gość jest śmieciem i nie wybaczę sobie, że mogłam się w kimś takim zakochać. Ale poznamy jeszcze kogoś spokojnie ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 20:48:52

Dziękuję wszystkim, którzy zdecydowali się odpowiedzieć na mój komentarz. Słowa wsparcia, obiektywne spojrzenie zawsze w jakimś stopniu rozjaśniają sytuację. I widzę, że nie tylko ja przez to przechodzę, więc jest to pokrzepiające. Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie tylko lepiej i uda się uwolnić od tego tak, żeby jakoś funkcjonować i otworzyć serce z czasem na nową miłość. Życzę tego każdemu, kto cierpi z powodu faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-28 10:32:03

Wiesz, ja po 7 latach dalej płaczę po nocach, choć już mam innego... Ale w ciągu dnia jest lepiej, kiedy jestem zajęta i nie mam czasu na swoje myśli :) z czasem będzie łatwiej funkcjonować - wstać z łóżka, wypełniać obowiązki, to mogę Ci obiecać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-28 15:19:38

Moj eks tez zerwał totalnie z zaskoczenia. Była wielka miłość i nagle... Jakoś udało mi się to przeżyć chociaż też wpadłam troche w wir randek... Warto jednak poczekać na kogoś wartościowego. Teraz mam nowego wspaniałego chłopaka, ale tamten był moją pierwszą miłością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-25 21:26:38

re: REPORTAŻ: Wciąż kocham mojego byłego chłopaka...

właśnie skończyłam swoj paroletni związek z tym "drugim", nie umiałam go już dłużej okłamywać, że jest tym jedynym, bałam sie jego oswiadczyn. Przeprowadziłam się do miasta mojej pierwszej miłości z czasów liceum, wiem, że ja i on to było to, zobaczyłam obrączkę na jego palcu, czasami lepiej jednak nie patrzeć się za siebie, bo wszystko się traci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 08:42:02

walcz o swoją miłość, mało to rozwodów? Obrączka o niczym nie przesądza!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 10:36:53

To, że ona to czuje, nie oznacza, że on też. Ma żonę, więc widocznie kocha kobietę którą poślubił, a nie ją. Więc czemu w wogóle proponujesz jej niszczenie czyjegoś małżeństwa? Ogarnij się kobieto. Nie powinno się budować swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu - zapamiętaj to sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-07-26 11:35:33

Przecież takie kobiety mają w czterech literach czy facet ma żonę. One interesują się tylko własnym "szczęściem". Próbują się wpieprzyć nawet wtedy, gdy małżeństwo jest szczęśliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz