Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

24 Czerwca 2016

Marta całkowicie podporządkowała sobie partnera. Jej potrzeby zawsze są na pierwszym miejscu.

egoizm

Jak zdefiniować szczęście w związku? Niektóre dziewczyny powiedziałyby, że polega na przeżywaniu z ukochaną osobą wszystkich radości i smutków, inne kobiety, że na poczuciu bycia kochaną. Są też osoby, dla których jest to czerpanie dodatkowych korzyści. Do tej ostatniej grupy należy Marta. Jej zdaniem egoizm to najzdrowsze podejście do każdej relacji. Dziewczyna – jak sama przyznaje – daje z siebie partnerowi tylko tyle, ile musi. Bierz jak najwięcej, dawaj jak najmniej, nie daj się wykorzystać – to jej motto.

Wiele znajomych osób jest zgorszonych postawą Marty, ale pośród krytycznych opinii zdarzają się również słowa aprobaty i uznania. Dawny, patriarchalny system rodziny, w którym kobiety poświęcały się najbliższym jest obecnie wyszydzany. Kobiety zaczynają buntować się i żądać szczęścia dla siebie. Marta jest jedną z tych buntowniczek.

Jak to jest z tym kobiecym szczęściem? Czy egoizm to postawa, która należy się płci pięknej za lata tłamszenia i życia dla innych? Czy można mówić o zdrowym egoizmie? Marta uważa, że tak. Dziewczyna opisuje swoją receptę na szczęście.

Zobacz także: Dlaczego faceci odchodzą?

Strony

Komentarze (29)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Marie Rose
(Ocena: 5)
2016-06-25 12:45:26

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

Bardzo dobrze robi, oby tak dalej, facet musi wiedzieć kto w domu ma rządzić!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-25 14:24:41

Aha czyli traktuj faceta jak gowno bo musi wiedziec kto rzadzi? Ja bym nie umiała traktowac tak kogos kogo kocham.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-25 19:05:35

Ciekawe czy jakby facet tak robił to też bys mowila ze dobrze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 22:42:28

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

Dla mnie to smutne, nie wytrzymałabym w życiu w takim związku, ani po jednej ani po drugiej stronie. Jak się ludzie kochają to na takie akcje nie ma miejsca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 22:39:14

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

Bardzo dobrze dziewczyna robi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 22:22:40

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

a jak jest w drugą stronę, czyli baba sprząta, ustępuje, po pracy leci z wywalonym jęzorem żeby ugotować obiadek...jak się taki układ nazywa? Czyżby nie tradycyjna rodzina? Tak drogie kobiety, plujecie na takie kobiety ale standardem jest ze w rodzinach to wy odwalacie wszystkie obowiazki a mezus się nie przemęcza. Już nie od dziś wiadomo że kobieta kobiecie wilkiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 22:43:38

A słyszałaś o czymś takim jak złoty środek? Czy zawsze jedna strona w związku musi być poszkodowana?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 22:50:39

hmmm, biorąc pod uwagę to że ludzie to zwierzęta zhierarchizowane...tak, jedna osoba zawsze dominuje, nie ma związków partnerskich, nie było i nie bedzie, tak długo jak ludzi nie będzie cechować tak naturalny przecież egoizm. Antropologia społeczna się kłania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-25 10:05:15

Może Ty masz relacje oparte na pierwotnych instynktach, ale niektórzy potrafią traktować partnera z szacunkiem i dzielą się obowiązkami a nie celowo i z wyrachowania zrzucają na jedną stronę więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anapolis
(Ocena: 5)
2016-06-24 15:56:17

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

co komu pasuje, facet byłby naprawdę nieszczęśliwy to by odszedł. Ważne, aby obie strony dobrze sie czuly w zwiazku, a co osoby postronne myślą o tym zwiazku to juz ich problem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 14:39:54

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

Ja tez od lat tak robie i jestem szczesliwa,facet musi wiedziec kto tu rzadzi :) a takie co podstawiaja wszystko facetowi pod buzie niestety nie szanuja siebie i predzej czy pozniej facet ucieknie do innej.Ja zawsze olewalam ich i mialam powodzenie,a taka kumpela robila wszystko za faceta i niestety zwiazki sie rozpadaly...wiec kobietki to nie te czasy zeby jedynym osiagnieciem w zyciu byly dzieciary,siedzenie w domu i bycie sluzaca!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 11:06:56

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

Co za kretynka zal.mi twojego faceta na prawde

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 10:57:47

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

Oj chyba ktos przepisal zasady z "Dlaczego mezczyzni kochaja zolzy" ;>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 15:01:52

Ta książka uratowała mój związek, serio. Polecam trochę poczytać, nie polecam stosować się do 100% porad ale częśc naprawdę działa na faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2016-06-24 10:16:25

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

współczuję pantofla :P mnie owszem, czasem denerwuje, że mój facet to taki uparciuch ;p ale tak serio, gdyby był takim pantoflem, to by mi tym absolutnie nie imponował, a wręcz przeciwnie. ale wasze zycie, wasza sprawa. co do komentarzy ponizej: co wy z tą pracą? kiedyś baby nie pracowały i było dobrze, a teraz wielkie biznesłumen wszystkie.. na kasie w biedronce xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AX619
(Ocena: 5)
2016-06-24 20:17:07

RACJA!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-06-25 12:11:02

Dlatego że teraz jest moda na "biznesłumen", które nie kładą się spać, rano fitnessik, praca, owsianeczka, później maraton do przebiegnięcia, 10 kierunków skończonych, wieczorem romantyczny wypad na randkę na Malediwy (płaci kobieta, bo teraz inaczej nie wypada), pomiędzy jeszcze zakupy oczywiście w luksusowym i wcale nie powszednim LV, aha no i jeszcze sprzątanie willi 2398428 km^2 + skoszenie całego 10ha ogródka. A to wszystko w ciągu jednego dnia :) Inaczej jest się utrzymanką i kurą domową. Za 5 lat będzie moda na siedzenie w domu, to te panny chyba się udławią swoimi owsiankami z chia, ale uparcie będą twierdziły, że siedzenie w domu to spełnianie się w 100%. Ech Wy durne baby :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-24 09:41:51

re: Reportaż: Przeczytajcie, jak wychowałam swojego faceta...

Coś w tym jest... Ja kiedyś byłam bardzo zapracowana, zostawałam w korpo po godzinach, a po pracy jeszcze szłam na fitness, w weekendy też jakieś zajęcia, praca (robiliśmy projekty w soboty, żeby na poniedziałek było wszystko gotowe). Byłam wrakiem człowieka, ale chociaż zarabiałam... Doszło do tego, że prawie się rozstaliśmy, mój facet powiedział mi wtedy, ze on dłużej tak nie może, że jestem cieniem człowieka i nie nadaję się do zycia we dwoje w takim stanie. Zwolniłam, uspokoiłam się i zaczęłam być szczęśliwym człowiekiem (zwolniłam się z korpo), on mi w tym bardzo pomógł i dziś jesteśmy szczęśliwą parą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz